Widok
10 kg w miesiąc to piękny wynik! Chyba mamy taki sam wzrost bo mam taki sam cel :P
Dlaczego przestałaś ?
Ja czuje się dość dobrze na Dukanie. Nie przepadam za słodyczami, ale za to bardzo za pieczywem i frytkami :P
Na szczęście można jeść jajka i dużo mięsa.
Muszę powiedzieć, że generalnie jem dużo zdrowiej niż wcześniej.
Dlaczego przestałaś ?
Ja czuje się dość dobrze na Dukanie. Nie przepadam za słodyczami, ale za to bardzo za pieczywem i frytkami :P
Na szczęście można jeść jajka i dużo mięsa.
Muszę powiedzieć, że generalnie jem dużo zdrowiej niż wcześniej.
Ja teoretycznie zaczęlam od dziś, trochę ze złości bo już patrzeć na siebie nie mogę, trochę z myślą o wakacjach aby znów nie mieć doła przez cały ten okres. Niestety obawiam się bardzo, że nie wytrzymam bez owoców, to mój nałóg, a jak nie jem owoców to zaparcia murowane:-(
No nic, dziś zjadłam dwie białe kiełbaski z piekarnika (kiełbasy domowej roboty), dwa jajka i dwa ogórki korniszony.
No nic, dziś zjadłam dwie białe kiełbaski z piekarnika (kiełbasy domowej roboty), dwa jajka i dwa ogórki korniszony.
ojjka a gdzie by można odebrać ?
Coraz nas więcej i coraz weselej :-)
Niestety chyba nie wiem jak można sobie zastąpić owoce...
Każdy chyba ma coś, czego mu najbardziej brakuje.
Jednym słodyczy, drugim pieczywa i frytek a innym owoców...
17 kg w 2 miechy to by byl super wyniki :) Ile rozmiarów mniej ?
Przyznaje, że mam ustalony koniec czasowy niezależnie od wyników odchudzania i te 17 w 2 miechy to by bylo super :P
Coraz nas więcej i coraz weselej :-)
Niestety chyba nie wiem jak można sobie zastąpić owoce...
Każdy chyba ma coś, czego mu najbardziej brakuje.
Jednym słodyczy, drugim pieczywa i frytek a innym owoców...
17 kg w 2 miechy to by byl super wyniki :) Ile rozmiarów mniej ?
Przyznaje, że mam ustalony koniec czasowy niezależnie od wyników odchudzania i te 17 w 2 miechy to by bylo super :P
ja od dwóch tygodni razem z mężem na dukanie... Mąż zgubił już 5 kg a ja tylko 2... polecam blog http://dukan.blox.pl/html
robiłam z tej strony lasagne i wyszła przepyszna! Robiłam sobie również owsiankę rano - mniam!
robiłam z tej strony lasagne i wyszła przepyszna! Robiłam sobie również owsiankę rano - mniam!
Ja albo grilluje z pieprzem,papryka i czosnkiem np, albo poprostu gotuje, chociaz wtedy sie prawie cale bialko wyplukuje z kostka rosolowa i tak jem :)
Iza ja używałam systemu 1/1 i bylam zadowolona, w fazie 1 za pierwszym razem robilam 6 dni,teraz zamierzam 3/4, zgubilam 4 kg... z czego 1 kg wrocil w pierwszym dni p+w, i troche mi zajelo zanim zszedl,znaczy sie waga stanela na 2/3 dni a potem juz standard min. 0,5 kg dziennie :)
Iza ja używałam systemu 1/1 i bylam zadowolona, w fazie 1 za pierwszym razem robilam 6 dni,teraz zamierzam 3/4, zgubilam 4 kg... z czego 1 kg wrocil w pierwszym dni p+w, i troche mi zajelo zanim zszedl,znaczy sie waga stanela na 2/3 dni a potem juz standard min. 0,5 kg dziennie :)
czyli jednak bez soli :-/
myślę własnie nad 1/1 bo ciężko mi będzie wez warzyw wiec ta opcja wydaje się najznosniejsza ;-)
mam nadzieję, że uda mi się wytrwać na tej diecie. wielki plus, że udało mi się namówić małżona. zawsze raźniej, ale i tak muszę gotowac normalne, pyne jedzonko ze wzlędu na dzieciaki. to będzie wyzwanie żeby nie ruszyć tego ;-)
my zrobimy 5 dni uderzeniowej. w sumie powinnam 4 a mąż 5 ale potowarzyszę mu ten dzień więcej hehe
myślę własnie nad 1/1 bo ciężko mi będzie wez warzyw wiec ta opcja wydaje się najznosniejsza ;-)
mam nadzieję, że uda mi się wytrwać na tej diecie. wielki plus, że udało mi się namówić małżona. zawsze raźniej, ale i tak muszę gotowac normalne, pyne jedzonko ze wzlędu na dzieciaki. to będzie wyzwanie żeby nie ruszyć tego ;-)
my zrobimy 5 dni uderzeniowej. w sumie powinnam 4 a mąż 5 ale potowarzyszę mu ten dzień więcej hehe
czesc dziewczyny
my juz po sniadanku, serek wiejski , teraz spijam kawe bo mlody spi, moj maz sie smieje ze mnie ze ja niewiele zmienie w swoim zywieniu i ma racje bo ja strasznie nabialowa jestem , jogurty, serki wiejskie, musli(szkoda ze nie mozna)z mlekiem , kurczak to u mnie norma(zreszta moje dziecko tez), w sobote robilam dla meza mini paczki ,strasznie mnie korcilo ale bylam dzielna))))
my juz po sniadanku, serek wiejski , teraz spijam kawe bo mlody spi, moj maz sie smieje ze mnie ze ja niewiele zmienie w swoim zywieniu i ma racje bo ja strasznie nabialowa jestem , jogurty, serki wiejskie, musli(szkoda ze nie mozna)z mlekiem , kurczak to u mnie norma(zreszta moje dziecko tez), w sobote robilam dla meza mini paczki ,strasznie mnie korcilo ale bylam dzielna))))
ja jak zaczynalam pierwszy raz diete to pilam za malo czego skutkiem byl bol nerek, jak zaczelam pic wiecej problem zniknal
ja robie co jakis czas badania i musze napisac ze lepsze mialam wyniki jak bylam na diecie , mysle ze to dzieki temu ze wprowadzilam wiecej warzyw bo jak pisalam zwykle jade na nabiale
ja robie co jakis czas badania i musze napisac ze lepsze mialam wyniki jak bylam na diecie , mysle ze to dzieki temu ze wprowadzilam wiecej warzyw bo jak pisalam zwykle jade na nabiale
http://www.dietadukan.pl/oblicz-swoja-wlasciwa-wage
kalkulator dukana po polsku
kalkulator dukana po polsku
Jestem pewna, że dieta jest bardzo niebezpieczna ale tylko dla tych, którym nie chce się czytać, ale próbują być mądrzejsi od autora i stosują wymyślone przez siebie rytmy.
Rytmy są 3 do wyboru 1/1, 3/3, 5/5 i nie ma żadnych odstępstw.
Jak ktoś zaczyna robić "po swojemu" i wymyśla rytm 7/7 albo 5p/3pw albo cokolwiek innego to potem choruje i nie wie dlaczego.
Oprócz tego, że należy się stosować do WSZYSTKICH wytycznych do końca czyli aż do fazy IV to moim zdaniem najważniejszą zasadą jest picie dużej ilości wody.
Można czasem zgrzeszyć ale wody trzeba pić 1 litr na ok 30 kg. Czyli 3 litry przy 90 kg itp.
Rytmy są 3 do wyboru 1/1, 3/3, 5/5 i nie ma żadnych odstępstw.
Jak ktoś zaczyna robić "po swojemu" i wymyśla rytm 7/7 albo 5p/3pw albo cokolwiek innego to potem choruje i nie wie dlaczego.
Oprócz tego, że należy się stosować do WSZYSTKICH wytycznych do końca czyli aż do fazy IV to moim zdaniem najważniejszą zasadą jest picie dużej ilości wody.
Można czasem zgrzeszyć ale wody trzeba pić 1 litr na ok 30 kg. Czyli 3 litry przy 90 kg itp.
Dokładnie tak jak napisała AnkaCyganka, ja pije duzo, oprocz tego pamietajcie zeby nie przesadzac z faza ataku bo juz slyszałam ze ktos tu pojechal 10 dni...
faza ataku trwa max 7 dni,przewaznie 5!!! 7 jest dla tych co naprawde rewelacyjnie znosza ,ja przy 6 w 6-tym dniu juz czulam sie slabo :)
dla mnie plusem tej dierty jest mozliwosc picia coli zero bo mi to niweluje chec na slodkie :) aaa no i ja jedyne odstepstwo jakie zrobilam to to ze jakos po 2 tyg zaczelam jesc jabloka i grejfruty,badz pomelo :)
faza ataku trwa max 7 dni,przewaznie 5!!! 7 jest dla tych co naprawde rewelacyjnie znosza ,ja przy 6 w 6-tym dniu juz czulam sie slabo :)
dla mnie plusem tej dierty jest mozliwosc picia coli zero bo mi to niweluje chec na slodkie :) aaa no i ja jedyne odstepstwo jakie zrobilam to to ze jakos po 2 tyg zaczelam jesc jabloka i grejfruty,badz pomelo :)
witajcie :)
bylam na dukanie jakos 1,5 roku temu slicznie schudlam, jakos 10 kg - bylo widac, maz schudl 17 kg. Ja niestety nadrobilam z nawiazka ze wzgledu na ciaze ;) maz przytyl jakies 6 kg, ale wyglada lepiej jak przytyl :)
jak nie schudne podczas karmienia piersia wracam na dukana...
maz schudl w 2 miesiace 17 kg, robilismy podstawowe badania po nagonce w mediach, oboje mielismy wzorcowe. Po prostu trzeba duzo pic wody i tyle. Z cola tez nie ma co przesadzac bo nie jest za zdrowa ;)
Na razie bede Was podczytywac :)
a i z moich ulubionych dan byla makrela wedzona z cebula i ogorkiem kiszonym, poniej serek wiejski lekki z jajkiem, paluszkami surimi, ogorkiem kiszonym ;)
pozdrawiam i zycze powodzenia :)
bylam na dukanie jakos 1,5 roku temu slicznie schudlam, jakos 10 kg - bylo widac, maz schudl 17 kg. Ja niestety nadrobilam z nawiazka ze wzgledu na ciaze ;) maz przytyl jakies 6 kg, ale wyglada lepiej jak przytyl :)
jak nie schudne podczas karmienia piersia wracam na dukana...
maz schudl w 2 miesiace 17 kg, robilismy podstawowe badania po nagonce w mediach, oboje mielismy wzorcowe. Po prostu trzeba duzo pic wody i tyle. Z cola tez nie ma co przesadzac bo nie jest za zdrowa ;)
Na razie bede Was podczytywac :)
a i z moich ulubionych dan byla makrela wedzona z cebula i ogorkiem kiszonym, poniej serek wiejski lekki z jajkiem, paluszkami surimi, ogorkiem kiszonym ;)
pozdrawiam i zycze powodzenia :)
a ja dziś wpadłam na pomysł na kotleciki jajeczne oczywiście dozwolone składniki
gotujemy 4 jajaka DODAJEMY 2 ŁYŻKI OTRĘBÓW SIEKAMY SZCZYPIOREK, MOŻNA DAĆ PLASTEREK WĘDLINKI DROBIOWEJ POKROJONEJ DODAJEMY SUROWE JAJKO PRZYPRAWY JAK KTO LUBI FORMUJEMY KOTLECIKI I SMAŻYMY I SMAŻYMY TAK SOBIE DZIŚ WPADŁAM NA TEN POMYSŁ ZAWSZE ROBIŁAM TE KOTLECIKI JAJECZNE ALE DODAWAŁAM BUŁKĘ TARTĄ
KILKA SZTUK WYJDZIE
gotujemy 4 jajaka DODAJEMY 2 ŁYŻKI OTRĘBÓW SIEKAMY SZCZYPIOREK, MOŻNA DAĆ PLASTEREK WĘDLINKI DROBIOWEJ POKROJONEJ DODAJEMY SUROWE JAJKO PRZYPRAWY JAK KTO LUBI FORMUJEMY KOTLECIKI I SMAŻYMY I SMAŻYMY TAK SOBIE DZIŚ WPADŁAM NA TEN POMYSŁ ZAWSZE ROBIŁAM TE KOTLECIKI JAJECZNE ALE DODAWAŁAM BUŁKĘ TARTĄ
KILKA SZTUK WYJDZIE
Hej dziewczyny ja już 3 tygodnie nie jem soli pije dużo wody odstawiłam słodycze i przede wszystkim odstawiona napoje gazowane.Staram się już nie jeść po 18stej mi chodzi o zmniejszenie tego brzydkiego brzucha:)
Markowa mogłabym Cię prosić o przysłanie książki?może trochę bym poczytała:) marta0116@op.pl
Markowa mogłabym Cię prosić o przysłanie książki?może trochę bym poczytała:) marta0116@op.pl
dzien dobry
witam sie z kawka , ja juz po sniadanku, teraz mysle co na obiad, maz ma fasolke po bretonsku a dla mnie chyba bedzie rybka z foli
a jak u was? ja w nocy obudzilam sie glodna, probowalam zapic to woda ale mlody w nocy byl marudny i z katarem wiec budzilam sie co chwile tylko nie wiem czy z powodu Szymka czy z glodu))))
witam sie z kawka , ja juz po sniadanku, teraz mysle co na obiad, maz ma fasolke po bretonsku a dla mnie chyba bedzie rybka z foli
a jak u was? ja w nocy obudzilam sie glodna, probowalam zapic to woda ale mlody w nocy byl marudny i z katarem wiec budzilam sie co chwile tylko nie wiem czy z powodu Szymka czy z glodu))))
Kolorowanka nie powinnaś się głodzić na tej diecie.
Jedna z rzeczy, która mi się podoba na tej diecie jest ta ze o 23 najadlam sie jak stado wojska a rano i tak 300 g mniej.
Jak komuś brakuje motywacji to niech poczyta to:
http://forum.dieta-dukan.pl/viewtopic.php?f=102&t=6833
Jedna z rzeczy, która mi się podoba na tej diecie jest ta ze o 23 najadlam sie jak stado wojska a rano i tak 300 g mniej.
Jak komuś brakuje motywacji to niech poczyta to:
http://forum.dieta-dukan.pl/viewtopic.php?f=102&t=6833
ale mi brakuje dukana :) szybsze były efekty i rzeczywiście tak jak któraś pisała wyżej można było najeść sie na noc a ja akurat przeważnie pracowałam na nocki to było dla mnie super. Teraz karmie i jestem na montignacu ale trzeba pilnowac odstępów między posilkami nie podjadać itp. ;/ na razie od 5 stycznia mam 5 kg na minusie
nie przesadzajcie dziewczyny z kurczakiem bo to syf jest lepiej czasem zamienic na udziec lub pierś z indyka no i ryby
nie przesadzajcie dziewczyny z kurczakiem bo to syf jest lepiej czasem zamienic na udziec lub pierś z indyka no i ryby
mi sie strasznie chcialo pic....
w lidlu sa energetyki bez cukru - bardzo tanie, jak ktos lubi ;)
i jest kawa mrozona bez cukru tez pyszna.
ja sie opychalam tatarem wolowym i z lososia - mniam...
i makrela wedzona, ryby mozna i nawet lepsze to niz kurczak nafaszerowany hormonami...
zamiast kury lepszy indyk - tak jak ktoras z Was napisala...
mi na tej diecie znikl cellulit i skore mialam ladna...
no i mozna jesc ile sie chce - to jest super, a waga leci i tak w dol :)
w lidlu sa energetyki bez cukru - bardzo tanie, jak ktos lubi ;)
i jest kawa mrozona bez cukru tez pyszna.
ja sie opychalam tatarem wolowym i z lososia - mniam...
i makrela wedzona, ryby mozna i nawet lepsze to niz kurczak nafaszerowany hormonami...
zamiast kury lepszy indyk - tak jak ktoras z Was napisala...
mi na tej diecie znikl cellulit i skore mialam ladna...
no i mozna jesc ile sie chce - to jest super, a waga leci i tak w dol :)
Hej dziewczyny...Tak sobie czytam ten wątek i chyba się skuszę znowu na dukana. Dietkowałam na dukanie już kiedyś, ale niestety po 2 dniu fazy uderzeniowej musiałam przestać, bo mnie straszne choróbsko dopadło. A później już nie wróciłam...niestety. No i generalnie przez ten czas uhodowałam ładnych parę kilo. Chyba zacznę od poniedziałku, bo jutro mam urodziny, no więc same wiecie.
A i jakby mogła się odezwać jakaś dziewczyna, która ma ksiązkę do przesłania na maila to poproszę. Podam później adres. Dzięki i pozdrawiam..
A i jakby mogła się odezwać jakaś dziewczyna, która ma ksiązkę do przesłania na maila to poproszę. Podam później adres. Dzięki i pozdrawiam..
Witam wszystkie dziewczyny!
Poczytałam tutaj trochę o tej diecie i chce spróbować, bo mam brzuszek, ze wszyscy gratulują dzidzi, a mi tym bardziej smutno,bo nie mogę zajść już jakiś czas :( Wiec chce się wsiąść za siebie skoro tutaj widzę takie osiągnięcia 10 kg w 2 miesiące :D Czy mogłabym prosić o pomoc ,bo nigdy tej diety nie stosowałam i nie mam zielonego pojęcia co mogę jeść i w jakich ilościach i o co chodzi z tymi fazami ... ? Będę wdzięczna za pomoc i jakieś wsparcie w utrzymaniu diety :)
Markowa możesz mi też podesłać na e mail hayabusa1@wp.pl
Poczytałam tutaj trochę o tej diecie i chce spróbować, bo mam brzuszek, ze wszyscy gratulują dzidzi, a mi tym bardziej smutno,bo nie mogę zajść już jakiś czas :( Wiec chce się wsiąść za siebie skoro tutaj widzę takie osiągnięcia 10 kg w 2 miesiące :D Czy mogłabym prosić o pomoc ,bo nigdy tej diety nie stosowałam i nie mam zielonego pojęcia co mogę jeść i w jakich ilościach i o co chodzi z tymi fazami ... ? Będę wdzięczna za pomoc i jakieś wsparcie w utrzymaniu diety :)
Markowa możesz mi też podesłać na e mail hayabusa1@wp.pl
Już nie mogę się doczekać kiedy dołączę:) Odliczam dni. Ale najpierw z mężem idziemy na walentynkową kolację jakoś na początku lutego, potem wizyta kuzynki i od 6 lutego zaczynam:)
Takie pytanie wiecie może gdzie można kupić chleb dukanowski? Jak mieszkałam w Elblągu to każda piekarnia go miała w ofercie a tutaj jeszcze nie widziałam.
Takie pytanie wiecie może gdzie można kupić chleb dukanowski? Jak mieszkałam w Elblągu to każda piekarnia go miała w ofercie a tutaj jeszcze nie widziałam.
Paulina dziękuje bardzo za materiały :) Niedługo zaczynam! Mam tylko prośbę zanim zacznę czytać, żeby któraś z Was podpowiedziała mi :
ile trwa ta I faza i czy z przepisów jak je zrobię to mogę jeść tak żeby się najeść i kiedy chce??
P.S. To wciąż ja *zakochana* tylko już się zarejestrowałam pod nickiem zakochana85 :)
Pozdrawiam i miłego dzionka.
ile trwa ta I faza i czy z przepisów jak je zrobię to mogę jeść tak żeby się najeść i kiedy chce??
P.S. To wciąż ja *zakochana* tylko już się zarejestrowałam pod nickiem zakochana85 :)
Pozdrawiam i miłego dzionka.
witam was dziewczyny
Zakochana gdzies tutaj dziewczyny wstawialy link do obliczen ile trwaja poszczegolne fazy, musisz poszukac troszke wyzej a jesc mozesz ile chcesz ,kiedy chcesz i jak duzo chcesz tylko pamietaj o piciu, trzeba naprawde duzo pic
a u mnie nadal brak spadku wagi, ale nie poddaje sie
Zakochana gdzies tutaj dziewczyny wstawialy link do obliczen ile trwaja poszczegolne fazy, musisz poszukac troszke wyzej a jesc mozesz ile chcesz ,kiedy chcesz i jak duzo chcesz tylko pamietaj o piciu, trzeba naprawde duzo pic
a u mnie nadal brak spadku wagi, ale nie poddaje sie
Wszystkim zaczynającym radzę zainwestować w książkę i ją przeczytać od deski do deski, żeby zrozumieć o co chodzi.
Bez tego mozna sie rozchorowac, nic nie schudnac lub szybko sie zniechcic.
Ach w dziwnych czasach zyjemy... naprawde wolicie pdf od normalnej ksiazki ???
Do sprawdzenia jak to jest z nasza waga i na co mamy szanse polecam raczej strone angielska niz polska.
Bez tego mozna sie rozchorowac, nic nie schudnac lub szybko sie zniechcic.
Ach w dziwnych czasach zyjemy... naprawde wolicie pdf od normalnej ksiazki ???
Do sprawdzenia jak to jest z nasza waga i na co mamy szanse polecam raczej strone angielska niz polska.
http://www.dukandiet.co.uk/en/350-subscribe.html?UnitW=2&Firstname=&WeightWanted0=&WeightWanted1=&x=125&y=32
A ja miałam wczoraj wielki spadek motywacji i dzis waga ani drgnela. :(
A ja miałam wczoraj wielki spadek motywacji i dzis waga ani drgnela. :(
Cześć dziewczyny,
przez przypadek trafiłam na ten wątek, przeczytałam i postanowiłam dołączyć.
Ja swoją przygodę z Dukanem zaczęłam jakieś 1,5 roku temu. Mąż mnie do tego namówił. W ciągu około 3-4 miesięcy schudłam jakieś 12kg, mąż koło 25kg. Niestety przerwałam dietę i bardzo tego teraz żałuję. Kilogramy wróciły. Od momentu przerwania codziennie mówię sobie, że od jutra wracam ;)
Zaczynam od dziś :)
Dzięki poprzedniej przygodzie z Dukanem zostały mi dobre nawyki żywieniowe. Dużo piję niegazowanej wody (kiedyś do ust bym jej nie wzięła), całkowicie przestałam słodzić kawę i herbatę. Do pieczenia smakołyków używam wyłącznie słodzika, jem wyłącznie chude mięso (oczywiście bez skóry). Tych nawyków jest więcej, ale nie będę Was nimi przynudzać :)
Powiem Wam natomiast, że dieta dietą, ale jak przy każdej trzeba zachować zdrowy rozsądek. Jeśli chodzi np. o mleko Dukan mówi, żeby kupować 0% - osobiście kupuję 0,5% ponieważ jest zdrowsze, a te 0,5% to praktycznie żadna różnica. Jajek nie wolno jeść dużo, bo to też niezdrowe. Kilka sztuk w tygodniu to max, bo wiadomo, że np. w chlebie Dukana czy ciastach też są jajka. O tym należy pamiętać. Sól jest dozwolona, ale w minimalnych ilościach - ja solę bo nie umiem inaczej :) Ale sól zatrzymuje wodę w orgaznizmie co jest złe. Pamiętajcie też, że dieta Dukana jest oparta na mięsie i to głównie mięso należy jeść. Wszelkie serki, jogurty itd. są dodatkiem. Jeść je można, ale nie mogą to być główne składniki.
Co do tamego jedzenia któraś z Was pytała o ilości potraw. Jeść należy tyle by się najeść i o dowolnej porze. Jeśli więc zgłodniejecie o 22.00, zjecie, a pół godziny później położycie się spać nic Wam nie będzie :)
Co do przeczytania książki podzielam zdanie poprzedniczki. Zanim zacznie się przygodę z Dukanem obowiązkowo należy ją przyczytać, bo wyjaśnia ona wiele spraw.
przez przypadek trafiłam na ten wątek, przeczytałam i postanowiłam dołączyć.
Ja swoją przygodę z Dukanem zaczęłam jakieś 1,5 roku temu. Mąż mnie do tego namówił. W ciągu około 3-4 miesięcy schudłam jakieś 12kg, mąż koło 25kg. Niestety przerwałam dietę i bardzo tego teraz żałuję. Kilogramy wróciły. Od momentu przerwania codziennie mówię sobie, że od jutra wracam ;)
Zaczynam od dziś :)
Dzięki poprzedniej przygodzie z Dukanem zostały mi dobre nawyki żywieniowe. Dużo piję niegazowanej wody (kiedyś do ust bym jej nie wzięła), całkowicie przestałam słodzić kawę i herbatę. Do pieczenia smakołyków używam wyłącznie słodzika, jem wyłącznie chude mięso (oczywiście bez skóry). Tych nawyków jest więcej, ale nie będę Was nimi przynudzać :)
Powiem Wam natomiast, że dieta dietą, ale jak przy każdej trzeba zachować zdrowy rozsądek. Jeśli chodzi np. o mleko Dukan mówi, żeby kupować 0% - osobiście kupuję 0,5% ponieważ jest zdrowsze, a te 0,5% to praktycznie żadna różnica. Jajek nie wolno jeść dużo, bo to też niezdrowe. Kilka sztuk w tygodniu to max, bo wiadomo, że np. w chlebie Dukana czy ciastach też są jajka. O tym należy pamiętać. Sól jest dozwolona, ale w minimalnych ilościach - ja solę bo nie umiem inaczej :) Ale sól zatrzymuje wodę w orgaznizmie co jest złe. Pamiętajcie też, że dieta Dukana jest oparta na mięsie i to głównie mięso należy jeść. Wszelkie serki, jogurty itd. są dodatkiem. Jeść je można, ale nie mogą to być główne składniki.
Co do tamego jedzenia któraś z Was pytała o ilości potraw. Jeść należy tyle by się najeść i o dowolnej porze. Jeśli więc zgłodniejecie o 22.00, zjecie, a pół godziny później położycie się spać nic Wam nie będzie :)
Co do przeczytania książki podzielam zdanie poprzedniczki. Zanim zacznie się przygodę z Dukanem obowiązkowo należy ją przyczytać, bo wyjaśnia ona wiele spraw.
Wiele kobiet marzy o rycerzu w lśniącej zbroi. Ale większość musi zadowolić się giermkiem
w dziurawych skarpetkach.
w dziurawych skarpetkach.
Moja mała sugestia. Nie ważcie się codziennie. Jeśli któregoś dnia zobaczycie, że waga nie spadła w stosunku do dnia poprzedniego bądź nawet trochę wzrosła, możecie się rozczarować, co w konsekwencji spowoduje Wasze złe humory a nawet przerwanie diety. I jeszcze jedno. Dobrze byłoby gdybyście dodatkowo brały "wspomagacze" w postaci jakiś witamin. Kupcie sobie kompleks witamin dostosowany do wieku, bo wiadomo że żadna dieta nie dostarcza wszystkich. A chcąc zabezpieczyć się przed różnymi dolegliwościami i choróbskami warto.
Wiele kobiet marzy o rycerzu w lśniącej zbroi. Ale większość musi zadowolić się giermkiem
w dziurawych skarpetkach.
w dziurawych skarpetkach.
Kupiłam w waitrose, do dostania też w polskich sklepach :)
http://www.waitrose.com/shop/ProductView-10222-10001-101285-Mornflake+oatbran tylko, że one są już mielone
http://www.waitrose.com/shop/ProductView-10222-10001-78638-Waitrose+Cook%27s+Ingredients+cornflour
http://www.waitrose.com/shop/ProductView-10222-10001-101285-Mornflake+oatbran tylko, że one są już mielone
http://www.waitrose.com/shop/ProductView-10222-10001-78638-Waitrose+Cook%27s+Ingredients+cornflour
Ja też się zważyłam, po tygodniu 2,4 kg mniej:-) Ale cały tydzień na samym protalu i to raczej głodówka. Np wczoraj (wstałam o 5 do pracy) jajko i plaster chudej wędliny i około 14,00 pół serka wiejskiego light do tego dwie kawy i kilka herbat bez cukru. Boję się, że jak będę więcej jadła to nie będę chudła i szybko się zniechęcę a po prostu muszę schudnąć bo nigdy tyle nie ważyłam-dramat.
dziewczyny a zjakich stron korzystacie? ja z tej
http://www.forum.dietaproteinowa.eu/forum/4-nasze-rezultaty/
jestem tez na forum tam i mozna sie zmotywowac jak poczyta sie innych dzienniczki
http://www.forum.dietaproteinowa.eu/forum/4-nasze-rezultaty/
jestem tez na forum tam i mozna sie zmotywowac jak poczyta sie innych dzienniczki
Ja dziś po pierwszym dniu z warzywami, po 7 proteinowych, pycha brokułki i kalafior:-)
Na razie super się czuję na tej diecie, zjadam obiad w pracy około 12,00 i już nie jestem głodna do rana.
Najbardziej obawiam się rodzinnych imprez typu urodziny, imienicy a zapowiada mi się teraz kilka. Nie chcę nikomu mówić, że jestem na diecie bo jak mi nie wyjdzie to będzie mi głupio, zwłaszcza, że cała rodzina gada jak przytyłam
Na razie super się czuję na tej diecie, zjadam obiad w pracy około 12,00 i już nie jestem głodna do rana.
Najbardziej obawiam się rodzinnych imprez typu urodziny, imienicy a zapowiada mi się teraz kilka. Nie chcę nikomu mówić, że jestem na diecie bo jak mi nie wyjdzie to będzie mi głupio, zwłaszcza, że cała rodzina gada jak przytyłam
Napiszę do Was dziewczyny, bo jak czytam ten wątek to się boję.
Uważajcie na siebie na tej diecie. Dieta jest bardzo niezdrowa i powinna być prowadzona, jeżeli już, pod okiem lekarza.
Odchudziłam się tą dietą - skutecznie, jednak mimo stosowania się do wszystkich zaleceń" od a do z" i robienia badań krwi, zniszczyłam sobie nerki i nabawiłam się choroby skóry od nadmiaru nabiału:( Zaznaczam, że piłam dziennie ponad 2,5l wody i nie uchroniło mnie to przed problemami.
Ogólnie to zalecam pójście do jakiegoś dietetyka, a nie odchudzanie na podstawie książek. Ja zrobiłam ten błąd. Posłuchajcie głosu rozsądku.
Uważajcie na siebie na tej diecie. Dieta jest bardzo niezdrowa i powinna być prowadzona, jeżeli już, pod okiem lekarza.
Odchudziłam się tą dietą - skutecznie, jednak mimo stosowania się do wszystkich zaleceń" od a do z" i robienia badań krwi, zniszczyłam sobie nerki i nabawiłam się choroby skóry od nadmiaru nabiału:( Zaznaczam, że piłam dziennie ponad 2,5l wody i nie uchroniło mnie to przed problemami.
Ogólnie to zalecam pójście do jakiegoś dietetyka, a nie odchudzanie na podstawie książek. Ja zrobiłam ten błąd. Posłuchajcie głosu rozsądku.
wesele w 2013 :)
A ja czuje się bardzo dobrze na tej diecie. Mogę jeść rzeczy, bez których nie mogłabym funkcjonować a brak reszty jakoś mi nie doskwiera.
Wskazówka na wadze pokazuje coraz mniej, chociaż tempo nie takie jakbym chciała.
Za 5 dni minie miesiąc zobaczymy z jakim wynikiem. Super byłoby dobić do 50 %...
A i z okazji tego miesiąca wybieram się do lekarza, żeby zobaczyć czy mi ta dieta nie szkodzi.
Widziałyście, że na allegro mozna kupić jedzenie przygotowane pod tą dietę ?
Wskazówka na wadze pokazuje coraz mniej, chociaż tempo nie takie jakbym chciała.
Za 5 dni minie miesiąc zobaczymy z jakim wynikiem. Super byłoby dobić do 50 %...
A i z okazji tego miesiąca wybieram się do lekarza, żeby zobaczyć czy mi ta dieta nie szkodzi.
Widziałyście, że na allegro mozna kupić jedzenie przygotowane pod tą dietę ?
Anka widzialam na allegro ale jakos nie przemawia do mnie, wole zrobic sobie sama w domu a jak robie wiecej to zamrazam)))
ja na tej diecie tez sie czuje super, wiecej pije co zawsze przychodzilo mi z trudem(no chyba ze jak bylo goraco), nie rozumiem tez dlaczego ludzie faszeruja sie tylko jajkami, sa twarogi z ktorych mozna robic pasty,ryby ktore sa bardzo zdrowe a potem dochodza warzywa ktorych mozna jest mnostwo bez ograniczen, ja uwielbiam te diete
ja na tej diecie tez sie czuje super, wiecej pije co zawsze przychodzilo mi z trudem(no chyba ze jak bylo goraco), nie rozumiem tez dlaczego ludzie faszeruja sie tylko jajkami, sa twarogi z ktorych mozna robic pasty,ryby ktore sa bardzo zdrowe a potem dochodza warzywa ktorych mozna jest mnostwo bez ograniczen, ja uwielbiam te diete
ale anoreksja , bulimia to sa choroby i sie je leczy i nie wiem jak inne ale ja nie zamierzam zrobic sobie krzywdy,chce zrzucic tylko kilka kg
poza tym pisalam ze ja glownie nabialowa i dieta ta niewiele sie rozni od tego co jadlam(a zawsze mialam dobre wyniki)a nawet dostrzeglam jej plusy bo wiecej pije i jem wiecej warzyw
poza tym pisalam ze ja glownie nabialowa i dieta ta niewiele sie rozni od tego co jadlam(a zawsze mialam dobre wyniki)a nawet dostrzeglam jej plusy bo wiecej pije i jem wiecej warzyw
a btw. co myslicie o szkodliwości tej diety? że zwiększa ryzyko miażdżycy, podnosi cholesterol i u kobiet zwiększa prawdopodobieństwo zachorowań na raka piersi ?
http://www.kafeteria.pl/ziu/obiekt.php?id_t=1134
http://www.kafeteria.pl/ziu/obiekt.php?id_t=1134
Madness is the gift, that has been given to me!!
AnkaCyganka - to nie tak że nie mam problemów z wagą, od kiedy pamiętam, zawsze musiałam dbac o co jem jak jem i kiedy jem, u mnie w rodzinie otyłośc po prostu jest, większośc jest pulchnych, dlatego moja mama od dziecka wbijała nam zdrowe żywienie, nie jedzenie słodyczy (tylko w niedzielę mgłysmy jesc, miałyśmy szafkę, do której odkladalysmy co dostawałysmy i raz w tygodniu mogłysmy) colę pierwszy raz piłam pod koniec liceum itp.
Więc to nie jest że łatwo się mowi. Pewnych nawyków zdrowego żywienia, czyli zbilansowanej diety uczy się całe życie.
A co do proszków pigułek itp - nie ma czegoś takiego, jakby było nikt nie byłby otyły.
Więc to nie jest że łatwo się mowi. Pewnych nawyków zdrowego żywienia, czyli zbilansowanej diety uczy się całe życie.
A co do proszków pigułek itp - nie ma czegoś takiego, jakby było nikt nie byłby otyły.
sylwia - zgadzam się, ja ogólnie jestem za wszystkimi badaniami profilaktycznymi oraz okresowymi. Niestety jedzenie jakie jest dostępne na rynku jest baardzo sztuczne (nawet tzw.produkty eko....jak dla mnie stara kasy) i naszpikowane róznymi środkami, przyspeszaczami wzrostu itp. Więc nie ma 100% naturalnych źródeł witamin i minerałow...niestety, nie każdy żółty ser to ser, szynka to szynka itp
Madness is the gift, that has been given to me!!
Nie ma proszków i tabletek ?
Co druga reklama w tv promuje inny środek, który ma wspomóc odchudzanie. Mam wrażenie, że próbują zgarnąć resztę rynku zanim wszyscy wypróbują Dukana.
Nie wiem jak z ich skutecznością bo nie próbowałam i nie znam nikogo, kto by się przyznał do stosowania, ale tych "suplementów diety" jest kilkadziesiąt.
Dla mnie dukan to wymarzona dieta bo co najważniejsze nie muszę się głodzić. Tego po prostu bym nie zniosła i z otyłości I stopnia zrobiłaby mi się wkrótce III, a tak to coraz bliżej wagi w normie. Bez szaleństw i przesadzania. Waga ma być poprostu odpowiednia. :)
Co druga reklama w tv promuje inny środek, który ma wspomóc odchudzanie. Mam wrażenie, że próbują zgarnąć resztę rynku zanim wszyscy wypróbują Dukana.
Nie wiem jak z ich skutecznością bo nie próbowałam i nie znam nikogo, kto by się przyznał do stosowania, ale tych "suplementów diety" jest kilkadziesiąt.
Dla mnie dukan to wymarzona dieta bo co najważniejsze nie muszę się głodzić. Tego po prostu bym nie zniosła i z otyłości I stopnia zrobiłaby mi się wkrótce III, a tak to coraz bliżej wagi w normie. Bez szaleństw i przesadzania. Waga ma być poprostu odpowiednia. :)
AnkaCYganka - chodzilo mi o to że to wieeeeelka ściema. Suplementy w naturalny sposób przyspieszają spalanie, ale tylko w może 3%, reszta to cięzka praca.
Żadna tabletka cię nie odchodzi, zaden proszek, a kto ogląda i wierzy w reklamy to mi go szkoda niestety.
http://www.sfd.pl/UWAGA_NA_NACI%C4%84GACZY_OFERUJ%C4%84CYCH_U%C5%81O%C5%BBENIE_DIETY_i_TRENINGU%21-t733464.html
nie mam osobiście nic przeciwko stosowaniu się do diety akurat Dukana, ale ogólnie jestem przeciwna dietom monotematycznym, jak wyklucza się jakies produkty, organizm potrzebuje wszystkiego, dlatego ja jestem zwolennikiem zbilansowanej diety.
Żadna tabletka cię nie odchodzi, zaden proszek, a kto ogląda i wierzy w reklamy to mi go szkoda niestety.
http://www.sfd.pl/UWAGA_NA_NACI%C4%84GACZY_OFERUJ%C4%84CYCH_U%C5%81O%C5%BBENIE_DIETY_i_TRENINGU%21-t733464.html
nie mam osobiście nic przeciwko stosowaniu się do diety akurat Dukana, ale ogólnie jestem przeciwna dietom monotematycznym, jak wyklucza się jakies produkty, organizm potrzebuje wszystkiego, dlatego ja jestem zwolennikiem zbilansowanej diety.
dziewczyny - a nie ma takiej diety któa by nie doprowadzała was do takiego stanu ze nei możecie bez czegoś wytrzymac? z jednej strony bardzo was podziwiam, ja bym tyle nie umiala ze sobą walczyc, ale z drugiej strony ja sama poszukiwałam własnej diety, takiej na codzien parę lat...
tak czy inaczej, whisky z colą jest jak najbardziej na tak - trzymam kciuki za DD (Dziewczyny Dukana:))
tak czy inaczej, whisky z colą jest jak najbardziej na tak - trzymam kciuki za DD (Dziewczyny Dukana:))
Witajcie:)
ja już weteranka dukana,za pierwszym razem schudłam 25kg w 4 miesiace i niestety trochę pofolgowałam i część wróciła teraz zaczełam po raz drugi 9 stycznia i mam na dzień dzisiejszy minus 7,5 kg.Od razu lepiej się czuję niby nic jeszcze nie widzę po sobie,ale wrażenie że brzuch sie zmniejszył i już mam lepsze samopoczucie:)
Co do dukana i restauracji ja chodziłam i chodzę ale zawsze na warzywach biore sałatkę z kurczaka bez sosu i cole zero i tez mogę sobie bywac w restauracji:) Najbardziej Wam polecam Ikee,zawsze biore łososia z warzywami bez sosu,wybieram sobie jakies fajne sałatki do miseczki,maja tez krewetki na sałacie a kilka razy nawet zdarzyło mi się zjeśc zupę np.brokułową lub cukiniową.
Jak jestem na mieście bardzo długo a zjadłam już to co zabrałam ze sobą z domu to zdarza mi się podjechac po sałatkę z grillowanym kurczakiem do donalda czy kfc oczywiście to co niedozwolone wyjmuję i zawsze lepiej zjeśc niż być głodnym bo zastój murowany.Aha jak mnie się zdarzały zastoje zawsze piłam duużo wody na noc rano od razu waga ruszała:)
powodzenia Wam i sobie zyczę:)
ja już weteranka dukana,za pierwszym razem schudłam 25kg w 4 miesiace i niestety trochę pofolgowałam i część wróciła teraz zaczełam po raz drugi 9 stycznia i mam na dzień dzisiejszy minus 7,5 kg.Od razu lepiej się czuję niby nic jeszcze nie widzę po sobie,ale wrażenie że brzuch sie zmniejszył i już mam lepsze samopoczucie:)
Co do dukana i restauracji ja chodziłam i chodzę ale zawsze na warzywach biore sałatkę z kurczaka bez sosu i cole zero i tez mogę sobie bywac w restauracji:) Najbardziej Wam polecam Ikee,zawsze biore łososia z warzywami bez sosu,wybieram sobie jakies fajne sałatki do miseczki,maja tez krewetki na sałacie a kilka razy nawet zdarzyło mi się zjeśc zupę np.brokułową lub cukiniową.
Jak jestem na mieście bardzo długo a zjadłam już to co zabrałam ze sobą z domu to zdarza mi się podjechac po sałatkę z grillowanym kurczakiem do donalda czy kfc oczywiście to co niedozwolone wyjmuję i zawsze lepiej zjeśc niż być głodnym bo zastój murowany.Aha jak mnie się zdarzały zastoje zawsze piłam duużo wody na noc rano od razu waga ruszała:)
powodzenia Wam i sobie zyczę:)
AnkaCyganka my zdaje się razem idziemy tą białkową drogą:) ja zaczełam 9 stycznia zaraz miesiac,aktualnie jestem chora leżę i chwała bogu boli mnie gardło więc jakiekolwiek grzeszenie odpada bo nawet chęci nie mam,ale niestety ssam Strepsils a one mają cukier mam nadzieję,że nie zaszkodzą.
Ktoś pytał parę postów wyżej o ilośc jedzenia.Tak białko spala tłuszcz(sadełko) o ile oczywiście wyeliminujemy z diety weglowodany i tłuszcze.Pamiętaj,ze dukan tym różni się od innych diet,że możesz jeść ile chce i o której chcesz,ja bardzo poźno chodze spać i czasem o połnocy zjem wedlinę lub twarożek.Im więcej zjesz białka tym bardziej będziesz chudła-nie chodź głodna bo waga stanie!!
Trzymam kciuki-ja dzis na obiad sałatka i kotlety jajeczne:)
Ktoś pytał parę postów wyżej o ilośc jedzenia.Tak białko spala tłuszcz(sadełko) o ile oczywiście wyeliminujemy z diety weglowodany i tłuszcze.Pamiętaj,ze dukan tym różni się od innych diet,że możesz jeść ile chce i o której chcesz,ja bardzo poźno chodze spać i czasem o połnocy zjem wedlinę lub twarożek.Im więcej zjesz białka tym bardziej będziesz chudła-nie chodź głodna bo waga stanie!!
Trzymam kciuki-ja dzis na obiad sałatka i kotlety jajeczne:)
Np rano przed wyjściem z pracy gotowane jajko, w pracy o 8:00 kawa z mlekiem.
około 10:00 serek wiejski ligt potem 2 herbaty ziołowe bez cukru.
13:30 obiad i tu np pierś gotowana z ogórkiem albo pieczeń z mięsa z indyka z jajkiem.
Czasem po poprocie do domu trochę śledzia w occie albo plaster schabu wędzonego (bardzo chudy).
oprócz tego około litra wody.
około 10:00 serek wiejski ligt potem 2 herbaty ziołowe bez cukru.
13:30 obiad i tu np pierś gotowana z ogórkiem albo pieczeń z mięsa z indyka z jajkiem.
Czasem po poprocie do domu trochę śledzia w occie albo plaster schabu wędzonego (bardzo chudy).
oprócz tego około litra wody.
a czy posiłki jesz regularnie? sniadanie zdecydowanie za małe, nei rozruszasz organizmu taka małą dawką energii...dwa albo trzy jajka gotowane/jajecznica do tego kromka pełnoziarnistego razowego pieczywa.
Nie musisz jesc serka light:) na lunch możesz zjeść owoce, herbaty ziolowe zamień na zielone.
obiad, głownie drób, schab rzadziej, wołowina baardzo zadnko, włacz wiecej ryb, dwa, trzy raz w tygodniu, razem z ryżem brązowym albo kaszą (50gram)
w domu wieczorem to serek wiejski, mozesz na slodko, troszkę cukru, cynamon, albo z miodem, lub z przyprawami i z pomidorem:)
nie katuj sie, jedz małe porcje, ale z 5 razy dziennie, mozesz np. na lunch zjesc ugotowaną pierś z kurczaka (100/120gr).
Musisz jeść regularnie...
trzymam kciuki !! ja jem bardzo podobnie, waga schodzi ale ćwiczę 4 razy na siłowni w tygodniu plus dorzycilam dwa dn iw domu z kólkiem (takie wiecie, hula hop z obciążeniem)
Nie musisz jesc serka light:) na lunch możesz zjeść owoce, herbaty ziolowe zamień na zielone.
obiad, głownie drób, schab rzadziej, wołowina baardzo zadnko, włacz wiecej ryb, dwa, trzy raz w tygodniu, razem z ryżem brązowym albo kaszą (50gram)
w domu wieczorem to serek wiejski, mozesz na slodko, troszkę cukru, cynamon, albo z miodem, lub z przyprawami i z pomidorem:)
nie katuj sie, jedz małe porcje, ale z 5 razy dziennie, mozesz np. na lunch zjesc ugotowaną pierś z kurczaka (100/120gr).
Musisz jeść regularnie...
trzymam kciuki !! ja jem bardzo podobnie, waga schodzi ale ćwiczę 4 razy na siłowni w tygodniu plus dorzycilam dwa dn iw domu z kólkiem (takie wiecie, hula hop z obciążeniem)
Madness is the gift, that has been given to me!!
Kolorowanka za malo jesz i to zdecydowanie, no i co najwazniejsze za malo pijesz , powinnas wypijac samej wody kolo 2 litrow dziennie , ja do tego wypijam tez 2 kawy i kilka herbat jak mi zimno
co do jedzenia to ja jem duzo , jajka , ryby , mam kabanosy drobiowe, serki wiejskie(to przyklady)jem jak tylko poczuje glod
co do jedzenia to ja jem duzo , jajka , ryby , mam kabanosy drobiowe, serki wiejskie(to przyklady)jem jak tylko poczuje glod
Mogę prosić o przesłanie książki na maila?
Zawsze byłam przeciwna wszelkim dietom, ale nie miałam problemów z wagą. Teraz styl życia, słaba wola spowodowała, że nie jestem zadowolona ze swojego wyglądu. Może Dukan okaże się odpowiedni dla mnie.
Podziwiam Was i życzę zdrowia i osiągnięcia wymarzonych efektów.
Zawsze byłam przeciwna wszelkim dietom, ale nie miałam problemów z wagą. Teraz styl życia, słaba wola spowodowała, że nie jestem zadowolona ze swojego wyglądu. Może Dukan okaże się odpowiedni dla mnie.
Podziwiam Was i życzę zdrowia i osiągnięcia wymarzonych efektów.
Podsumowanie miesiąca.
-7,5 kg
- obrączka nadal nie wchodzi
- NIKT nie zauważył różnicy (prawie nikt nie wie o diecie)
- Ciuchy nadal w tym samym rozmiarze, może trochę luźniejsze
-Tempo ok 200 g dziennie.
Zapisuje wagę codziennie więc wiem, że miałam kilka przestojów i jeden raz waga poszła do góry o 800 g. Nie wiem z jakiego powodu.
Jedna wizyta w restauracji nie udana - nie najadłam się, nie udało się zamówić dukanowego dania.
Miał być Łosoś z grilla i warzywa bez oleju, a był łosoś z masłem i warzywa z bułką tartą :)))
Wnioski
- unikać jedzenia "na mieście"
:)
-7,5 kg
- obrączka nadal nie wchodzi
- NIKT nie zauważył różnicy (prawie nikt nie wie o diecie)
- Ciuchy nadal w tym samym rozmiarze, może trochę luźniejsze
-Tempo ok 200 g dziennie.
Zapisuje wagę codziennie więc wiem, że miałam kilka przestojów i jeden raz waga poszła do góry o 800 g. Nie wiem z jakiego powodu.
Jedna wizyta w restauracji nie udana - nie najadłam się, nie udało się zamówić dukanowego dania.
Miał być Łosoś z grilla i warzywa bez oleju, a był łosoś z masłem i warzywa z bułką tartą :)))
Wnioski
- unikać jedzenia "na mieście"
:)
Aniu, zrzuciłaś 7,5 i nie widać? nie wierzę :) przecież to sporo
ale na pewno lepiej wchodzisz w ciuchy, i nie cisną w pasie, prawda?
ja dziś drugi dzień i nie chodzę głodna, ale co najważniejsze mogę słodzić herbatę i kawę słodzikiem, inaczej bym nie dała rady
mama piecze chleb, a na obiad pierś z parowaru
któraś pisała o kabanosach drobiowych, na pewno są dozwolone?
ale na pewno lepiej wchodzisz w ciuchy, i nie cisną w pasie, prawda?
ja dziś drugi dzień i nie chodzę głodna, ale co najważniejsze mogę słodzić herbatę i kawę słodzikiem, inaczej bym nie dała rady
mama piecze chleb, a na obiad pierś z parowaru
któraś pisała o kabanosach drobiowych, na pewno są dozwolone?
Do uderzeniówki. I od początku. Ja 3 dzień i1,4 kg w dól.
Z przepisów korzystam tu:
http://forum.dieta-dukan.pl/viewforum.php?f=4
Z przepisów korzystam tu:
http://forum.dieta-dukan.pl/viewforum.php?f=4
Ja dziś też akurat ważyłam się na podsumowanie miesiąca diety,wczoraj też skończyłam piąty dzień warzywny i jestem bardzo zadowlona:) Przez miesiac schudłam 8kg i w sumie po ciuchach to nie widzę różnicy jeszcze,jedynie po kurtce zrobiła się ciut luźniejsza,ale po nogach widzę,że zeszczuplały i mam smuklejsza szyję i "dziurki" po bokach:)
Postawiłam sobie na cel za miesiąc minus 5kg,to tak żeby była niespodzianka na dzień kobiet:)
Anka trzymaj się z tą anginą raz w życiu miałam i pomógł najbardziej tantum werde do psikania.Teraz też jestem przeziębiona i już 4 dzień leżę,akurat teraz kiedy mam kilka dni wolnego musze być chora.
Na piątek szykuje się wizyta towarzyska imieninowa:) wszyscy będa zajadać ciacho a przyniosę sobie nutelkę:)
Postawiłam sobie na cel za miesiąc minus 5kg,to tak żeby była niespodzianka na dzień kobiet:)
Anka trzymaj się z tą anginą raz w życiu miałam i pomógł najbardziej tantum werde do psikania.Teraz też jestem przeziębiona i już 4 dzień leżę,akurat teraz kiedy mam kilka dni wolnego musze być chora.
Na piątek szykuje się wizyta towarzyska imieninowa:) wszyscy będa zajadać ciacho a przyniosę sobie nutelkę:)
nutelkę zrobioną samemu można już w fazie uderzeniowej!
polecam wg przepisu:
http://dukan.blox.pl/2010/03/Czekoladowy-krem.html (ja użyłam philadelphia super light ;P)
robiłam i wychodzi super - trzeba mieć kakao odtłuszczona, które zawiera 10-12% tłuszczu - moim zdaniem to i tak dużo ;P ale mówię Wam, jest pyszne!
polecam wg przepisu:
http://dukan.blox.pl/2010/03/Czekoladowy-krem.html (ja użyłam philadelphia super light ;P)
robiłam i wychodzi super - trzeba mieć kakao odtłuszczona, które zawiera 10-12% tłuszczu - moim zdaniem to i tak dużo ;P ale mówię Wam, jest pyszne!
hej dziewczyny :-) Ja co prawda się poddałam z Dukanem, ale stwierdziłam, że jak do końca miesiąca waga nie będzie spadać, a ćwiczę codziennie na orbim i uwazam na to co jem, to będę zmuszana wrócić do dukania. w związku z tym czy mogłabym prosić o przesłanie książki? wiem, że któraś z Was posiada taka. mój mail to guawa155@gmail.com
AnkaCyganka - mi z mojej diety wyszlo po miesiący 3kg w dół, 1 cm z brzucha i 1 z bioder. jestem zadowolona.
Ale, własnie wybieram się na pączki! u nas nie ma takich polskich, na szczęście znajomy jest piekarzem, polak, i dzis robi :D nie będe się oszczędzac, chociaż zjadlam obad, żeby nie napychać się pączkami.
Udanego tłustego Dukanki!!
Ale, własnie wybieram się na pączki! u nas nie ma takich polskich, na szczęście znajomy jest piekarzem, polak, i dzis robi :D nie będe się oszczędzac, chociaż zjadlam obad, żeby nie napychać się pączkami.
Udanego tłustego Dukanki!!
Cześć Dziewczynki:)
Ja dziś dałam radę bez pączka chociaż wiadomo ochota była,co wyciągałam ulotkę z hipermarketu ze skrzynki to wszędzie na pierwszej stronie pączki i wielkie hasło :tłusty czwartek! no tłusty tylko,że tyłek hihih zrobiłam sobie muffinki dukana z nutelka zjadłam wszystkie i też mam tłusty czwartek:)
W ost tygodniu miałam zastój niestety związany z chorobą,ale widzę,że już dziś waga spadła o 0,5 kg, także oby do przodu a raczej w dół:)
Ja dziś dałam radę bez pączka chociaż wiadomo ochota była,co wyciągałam ulotkę z hipermarketu ze skrzynki to wszędzie na pierwszej stronie pączki i wielkie hasło :tłusty czwartek! no tłusty tylko,że tyłek hihih zrobiłam sobie muffinki dukana z nutelka zjadłam wszystkie i też mam tłusty czwartek:)
W ost tygodniu miałam zastój niestety związany z chorobą,ale widzę,że już dziś waga spadła o 0,5 kg, także oby do przodu a raczej w dół:)
AnkaCyganka - zdjałam 3 plus 4 chrusty...masakra :D tyle kalorii nie jem przez tydzien :D hahahah ale jako ze nie mam takiej diety rygorystycznej, to wiem ze parę dni treningów troszkę mocniejszych i nei będzie sladu ! nie wybaczyłabym sobie:)
tak, nie mieszkam niestety w PL, i dlatego zjedzenie prawdziwych pączków to jest coś pięknego! nie będę się ważyc na wszeli wypadek w środę, to mój dzień ważenia tylko za dwa :D
dacie radę dziewczyny, wspieram was z całych sił !!
tak, nie mieszkam niestety w PL, i dlatego zjedzenie prawdziwych pączków to jest coś pięknego! nie będę się ważyc na wszeli wypadek w środę, to mój dzień ważenia tylko za dwa :D
dacie radę dziewczyny, wspieram was z całych sił !!
U mnie bardzo opornie kilogramy schodzą:-( teraz dodatkowo mam okres i wieeelką ochotę na coś słodkiego. Siedzę uziemiona z chorym dzieckiem, mąż w pracy do późnego wieczora a ja w domu bez jajek, słodzika, serków i jogurtów:-( Mięsko na obiad zjadłam i rybę na śniadanie i jak nigdy wyczekuje męża, żeby do sklepu wyjść:-)
dziś 12 dzien na diecie od poczatku i na razie 1kg mniej, a moja mama 3kg, we dwie jest naprawdę raźno, wczoraj pieklam babki owsiane, w sumie to samo co chleb tylko słodzik zamiast soli i zrobialm z aromatem cytrynowym, a drugie z kakao; ja musze coś slodkiego i to codziennie, cale szcęście, że mozna
waga opornie, może dlatego, za ja mam BMI w normie i przez to jest ciężej, bo mam 7 kilo w sumie do zrzucenia, ale muszę dojśc co wagi przed ciążą, zaparłam się i koniec
waga opornie, może dlatego, za ja mam BMI w normie i przez to jest ciężej, bo mam 7 kilo w sumie do zrzucenia, ale muszę dojśc co wagi przed ciążą, zaparłam się i koniec
ja myślę, że spokojnie można :) tylko oczywiście słodzik - najlepiej sypki... kogiel mogiel to super pomysł :) czemu ja na to wcześniej nie wpadłam... eh... ja właśnie robię mus z rabarbaru - ale się dziadostwa naszukałam... mam nadzieję, że do budyniu będzie jak znalazł :)
ja ostatnio nagrzeszyłam więc u mnie waga stoi ;/ nawet przybrałam 0,5kg... ale i tak jeszcze tylko dwa do zrzucenia...
ja ostatnio nagrzeszyłam więc u mnie waga stoi ;/ nawet przybrałam 0,5kg... ale i tak jeszcze tylko dwa do zrzucenia...
dziewczyny - do tych co ważą się codzinnie - dajcie spokój, jeden dzień w tygodniu wystarczy, zaleznie od cyklu meisięcznego ilości wody w organiźmie czy wypróźnien waga się wacha !! to normalne, nawet na rygorystycznych dietach !!
Nie zniechęcajcie się, nie patrzecie na innych, każdy gubi inaczej, każdy ma inną budowę ciała, grupę krwi, hormony itp. Nadczynność taryczycy sprzyja spalaniu niedoczynnosc przeciwnie. Hormony z tarczycy są odpowiedzialne za spalanie tłuszczu.
Wytrwałości zycze, i na każdej diecie trzeba czasu !!
Organizm róznie reaguje na zmianę żywienia, każda z was inaczej prowadzila swoją porpzednią diete i każdy organizm potrzebuje czasu żeby się porzestawic i wdrożyc w nowe jak Dukan w waszym przypadku
Nie zniechęcajcie się, nie patrzecie na innych, każdy gubi inaczej, każdy ma inną budowę ciała, grupę krwi, hormony itp. Nadczynność taryczycy sprzyja spalaniu niedoczynnosc przeciwnie. Hormony z tarczycy są odpowiedzialne za spalanie tłuszczu.
Wytrwałości zycze, i na każdej diecie trzeba czasu !!
Organizm róznie reaguje na zmianę żywienia, każda z was inaczej prowadzila swoją porpzednią diete i każdy organizm potrzebuje czasu żeby się porzestawic i wdrożyc w nowe jak Dukan w waszym przypadku
Madness is the gift, that has been given to me!!
To prawda, że kobiety w zależności od momentu cyklu bardziej lub mniej zatrzymują wodę i waga się różni.
Kolorowanka a przeczytałaś książkę od deski do deski ?
Pijesz odpowiednio dużo wody ?
Jesz otręby ?
Ruszasz się ?
Nie grzeszysz ?
Ja zanim bym się poddała to bym zrobiła dluugi rachunek sumienia i szukała przyczyn w tym, że czegoś nie robię dobrze.
Ale zbyt dużo znam ludzi, którzy schudli po 25 kg, żeby się tak łatwo poddać :)
Kolorowanka a przeczytałaś książkę od deski do deski ?
Pijesz odpowiednio dużo wody ?
Jesz otręby ?
Ruszasz się ?
Nie grzeszysz ?
Ja zanim bym się poddała to bym zrobiła dluugi rachunek sumienia i szukała przyczyn w tym, że czegoś nie robię dobrze.
Ale zbyt dużo znam ludzi, którzy schudli po 25 kg, żeby się tak łatwo poddać :)
U mnie waga nadal stoi już nie wiem co źle robię.
Teraz jestem na fazie PW napiszę przykładkowo co dziś zjadłam i powiedzcie jakie błedy popełniam.
Rano serek wiejski light i kawa z mlekiem 0,5%
Jogurt naturlany do picia 0% tłuszczu.
Litr wody mineralnej i herbata
obiad: pierś z kurczaka pieczona bez tłuszczu i brokuły
pół litra wody
teraz wróciłam z pracy i zjadłam pół makreli wędzonej i kończę kolejne pół litra wody + herbata miętowa oczywiście bez cukru.
gerneralnie codzinnie jem podobnie ewentualnie dodaję na śniadanie gotowane jajko albo sałatkę z tuńczykiem i jajkiem lub paluszki surimi
Teraz jestem na fazie PW napiszę przykładkowo co dziś zjadłam i powiedzcie jakie błedy popełniam.
Rano serek wiejski light i kawa z mlekiem 0,5%
Jogurt naturlany do picia 0% tłuszczu.
Litr wody mineralnej i herbata
obiad: pierś z kurczaka pieczona bez tłuszczu i brokuły
pół litra wody
teraz wróciłam z pracy i zjadłam pół makreli wędzonej i kończę kolejne pół litra wody + herbata miętowa oczywiście bez cukru.
gerneralnie codzinnie jem podobnie ewentualnie dodaję na śniadanie gotowane jajko albo sałatkę z tuńczykiem i jajkiem lub paluszki surimi
Hej wszystkim:)gratuluję spadków!
Ja dziś nadrabiam zaległości forumowe,mam wolne i się lenie w domu:) ryba radośnie paruje w parowarze razem w warzywami dziś pierwszy dzień warzywek i ważenie rano po 5 dniach P i mam minus 10,5kg i jestem cala happyyy! Mój plan to 2kg jeszcze mniej do 8 marca mam nadzieję,że się uda,codziennie robię kilometrowe spacery a,że pogoda coraz ładniejsza odkurzyłam już kijki do nordiku i nareszcie mogę niebawem wyruszyć.Wam tez polecam,człowiek się nie umorduje a waga leci.
Poza tym przyznaje się na forum do grzechu :) ale to był grzech całkowicie zaplanowany:) jedna gałka lodów piernikowych z Grycana:) to była nagroda za 10kg mniej tłuszczu na tyłku:)))
Ogólnie mam dobry nastrój a powiedziłabym,ze chyba coraz lepszy bo waga leci a i zima odchodzi ,a u was jak z samopoczuciem?
Ja dziś nadrabiam zaległości forumowe,mam wolne i się lenie w domu:) ryba radośnie paruje w parowarze razem w warzywami dziś pierwszy dzień warzywek i ważenie rano po 5 dniach P i mam minus 10,5kg i jestem cala happyyy! Mój plan to 2kg jeszcze mniej do 8 marca mam nadzieję,że się uda,codziennie robię kilometrowe spacery a,że pogoda coraz ładniejsza odkurzyłam już kijki do nordiku i nareszcie mogę niebawem wyruszyć.Wam tez polecam,człowiek się nie umorduje a waga leci.
Poza tym przyznaje się na forum do grzechu :) ale to był grzech całkowicie zaplanowany:) jedna gałka lodów piernikowych z Grycana:) to była nagroda za 10kg mniej tłuszczu na tyłku:)))
Ogólnie mam dobry nastrój a powiedziłabym,ze chyba coraz lepszy bo waga leci a i zima odchodzi ,a u was jak z samopoczuciem?
kolorowanka nie będę pytac bo nie wyapda ile ważysz,ale osoby które mają mało tłuszczyku chudną zdecydowanie wolniej,te które mają sporą nadwagę idą jak burza więc może to powoduje u Ciebie wolniejsze chudnięcie? każdy organizm inaczej reaguje na każde nawyki ja jem wieczorem na kolację kostke twarogu a rano z reguły mam spadki bo on ma dużo białka może spróbuj?
Zgadzam sie z Enemensem,nie wazcie się codziennie a juz na pewno nie kilka razy dziennie,ja się wazę co 5 dni kiedy przechodze z P na PW i na odwrót wtedy mam w miare jasny obraz.
Zgadzam sie z Enemensem,nie wazcie się codziennie a juz na pewno nie kilka razy dziennie,ja się wazę co 5 dni kiedy przechodze z P na PW i na odwrót wtedy mam w miare jasny obraz.
Kolorowanka - dieta ok ale nie widzę otrebów i wspomnienia o ruchu.
Gdzieś czytałam, że bialka musi być co najmniej 1 g na 1 kg wagi Czyli np wazysz 75 kg to 75 g białka musisz dziennie pochłonąć (informacja nie sprzqdzona).
Aha i już pisałam wyżej, żę co najmniej litr wody na każde 30 kg wagi.
Miałam lekkie załamanie, co objawiło się zjedzeniem ziemniaków do obiadu i 3 czekoladek zaraz potem. Załamanie wywołałam sobie trybem 5/5. Jednak to nie dla mnie.
Kolejnego dnia wróciłam na prawą drogę i walczę dalej. :D
Melpomena ile Ci zajęło zrzucenie tych 10,5 kg ?
Gdzieś czytałam, że bialka musi być co najmniej 1 g na 1 kg wagi Czyli np wazysz 75 kg to 75 g białka musisz dziennie pochłonąć (informacja nie sprzqdzona).
Aha i już pisałam wyżej, żę co najmniej litr wody na każde 30 kg wagi.
Miałam lekkie załamanie, co objawiło się zjedzeniem ziemniaków do obiadu i 3 czekoladek zaraz potem. Załamanie wywołałam sobie trybem 5/5. Jednak to nie dla mnie.
Kolejnego dnia wróciłam na prawą drogę i walczę dalej. :D
Melpomena ile Ci zajęło zrzucenie tych 10,5 kg ?
wczoraj minęły trzy tygodnie i na wadze mniej o 2,5 kg, ale jest tak, że mam zastoje a potem waga spada, jeżeli chodzi o kg to 1/3 za mną i jeszcze 5 zostało, ale tempo wydaje mi się bardzo bezpieczne, i jeszcze ja nie podjadam rzeczy niedozwolonych, nutelka mnie ratuje od słodkiego, a to najważniejsze
ale też mi się marzy obiad królewski :)
ale też mi się marzy obiad królewski :)
Aniu zgadzam się z Tobą w 100% tez ciągle słysze o oskarżeniach a jak pytam to się okazuje,że jedna z drugą nic nie piła a potem nerki chore.
Masz pewnie na mysli moje wieczorne twarożki:) cieszę się,że u Ciebie też działa białko na noc.Dziewczyny chodzi o to,żeby zjesć coś co ma b.dużo białka na kolację wtedy rano waga spada,np.jajka,twarożek,tuńczyka albo pierś z kurczaka.
U mnie minus 11kg chwilowy zastój,ale czekam cierpliwie bo mam problemy "łazienkowe" i jak miną pewnie waga spadnie.
Masz pewnie na mysli moje wieczorne twarożki:) cieszę się,że u Ciebie też działa białko na noc.Dziewczyny chodzi o to,żeby zjesć coś co ma b.dużo białka na kolację wtedy rano waga spada,np.jajka,twarożek,tuńczyka albo pierś z kurczaka.
U mnie minus 11kg chwilowy zastój,ale czekam cierpliwie bo mam problemy "łazienkowe" i jak miną pewnie waga spadnie.
Własnie chodzilo mi o coś wysokobiałkowego a nie w 100% białkowego.
Ta dieta jest dla rozsądnych, ktorzy nie stosują jej ze słyszenia tylko czytają książki i rozumieją, że albo dajesz z siebie 100% albo w ogóle się za nią nie bierzesz.
Ja ją uwielbiam bo chudnę chociaż w ogóle nie jestem głodna i właśnie dlatego, że jest taka skuteczna, tak wielu jej nienawidzi.
Ta dieta jest dla rozsądnych, ktorzy nie stosują jej ze słyszenia tylko czytają książki i rozumieją, że albo dajesz z siebie 100% albo w ogóle się za nią nie bierzesz.
Ja ją uwielbiam bo chudnę chociaż w ogóle nie jestem głodna i właśnie dlatego, że jest taka skuteczna, tak wielu jej nienawidzi.
ja podejrzewam, że wiele osób uległo pokusie (nie powiem, mnie też kusiło) ominięcie etapu warzywnego aby waga spadła ;P później się nikt do tego nie przyznaje - sama bym się nie przyznała ;P
trochę i ja złamałam zasad - na trzeciej fazie - mój mąż przywiózł mi pełno smakołyków z Francji - i nie mogę się po prostu tylko na to patrzeć... eh... więc waga trochę wzrosła :(
trochę i ja złamałam zasad - na trzeciej fazie - mój mąż przywiózł mi pełno smakołyków z Francji - i nie mogę się po prostu tylko na to patrzeć... eh... więc waga trochę wzrosła :(
Pewnie ta dieta - jak każda jest dla zdeterminowanych i z silną wolą.
Ale myślę, że jeden grzech to nic takiego, jeśli się potem wraca na dobry tor.
A w ogóle to uważam, że 3 i 4 faza sa najtrudniejsze bo nerwy puszczaja i wydaje się, że wszystko już można, a 60-100-150 dni to baaaaaaaardzo długo. :)
Ale myślę, że jeden grzech to nic takiego, jeśli się potem wraca na dobry tor.
A w ogóle to uważam, że 3 i 4 faza sa najtrudniejsze bo nerwy puszczaja i wydaje się, że wszystko już można, a 60-100-150 dni to baaaaaaaardzo długo. :)
a ja wczoraj nagrzeszyłam, zjadłam pół małej pizzy z pomidorem i pieczarkami, pierwszy raz tak zrobiłam, waga dziś odrobinę w górę, no i mam motywację, żeby więcej tego nie robić
jak pytałam o 100% białka, to to też miałam na myśli wysokobiałakowe, i fakt jak zaczełam jest otręby z jogurtem w ciągu dnia zamiast na kolację, a na kolację mięso albo nabiał, waga lepiej spada
też sobie myślę, że w sumie to odchudzanie będzie trwało nawet do pół roku,bo mimo, że nie mam dużo, to wolno chudnę
jak pytałam o 100% białka, to to też miałam na myśli wysokobiałakowe, i fakt jak zaczełam jest otręby z jogurtem w ciągu dnia zamiast na kolację, a na kolację mięso albo nabiał, waga lepiej spada
też sobie myślę, że w sumie to odchudzanie będzie trwało nawet do pół roku,bo mimo, że nie mam dużo, to wolno chudnę


















