Widok
Hej wszystkim:)gratuluję spadków!
Ja dziś nadrabiam zaległości forumowe,mam wolne i się lenie w domu:) ryba radośnie paruje w parowarze razem w warzywami dziś pierwszy dzień warzywek i ważenie rano po 5 dniach P i mam minus 10,5kg i jestem cala happyyy! Mój plan to 2kg jeszcze mniej do 8 marca mam nadzieję,że się uda,codziennie robię kilometrowe spacery a,że pogoda coraz ładniejsza odkurzyłam już kijki do nordiku i nareszcie mogę niebawem wyruszyć.Wam tez polecam,człowiek się nie umorduje a waga leci.
Poza tym przyznaje się na forum do grzechu :) ale to był grzech całkowicie zaplanowany:) jedna gałka lodów piernikowych z Grycana:) to była nagroda za 10kg mniej tłuszczu na tyłku:)))
Ogólnie mam dobry nastrój a powiedziłabym,ze chyba coraz lepszy bo waga leci a i zima odchodzi ,a u was jak z samopoczuciem?
Ja dziś nadrabiam zaległości forumowe,mam wolne i się lenie w domu:) ryba radośnie paruje w parowarze razem w warzywami dziś pierwszy dzień warzywek i ważenie rano po 5 dniach P i mam minus 10,5kg i jestem cala happyyy! Mój plan to 2kg jeszcze mniej do 8 marca mam nadzieję,że się uda,codziennie robię kilometrowe spacery a,że pogoda coraz ładniejsza odkurzyłam już kijki do nordiku i nareszcie mogę niebawem wyruszyć.Wam tez polecam,człowiek się nie umorduje a waga leci.
Poza tym przyznaje się na forum do grzechu :) ale to był grzech całkowicie zaplanowany:) jedna gałka lodów piernikowych z Grycana:) to była nagroda za 10kg mniej tłuszczu na tyłku:)))
Ogólnie mam dobry nastrój a powiedziłabym,ze chyba coraz lepszy bo waga leci a i zima odchodzi ,a u was jak z samopoczuciem?
U mnie waga nadal stoi już nie wiem co źle robię.
Teraz jestem na fazie PW napiszę przykładkowo co dziś zjadłam i powiedzcie jakie błedy popełniam.
Rano serek wiejski light i kawa z mlekiem 0,5%
Jogurt naturlany do picia 0% tłuszczu.
Litr wody mineralnej i herbata
obiad: pierś z kurczaka pieczona bez tłuszczu i brokuły
pół litra wody
teraz wróciłam z pracy i zjadłam pół makreli wędzonej i kończę kolejne pół litra wody + herbata miętowa oczywiście bez cukru.
gerneralnie codzinnie jem podobnie ewentualnie dodaję na śniadanie gotowane jajko albo sałatkę z tuńczykiem i jajkiem lub paluszki surimi
Teraz jestem na fazie PW napiszę przykładkowo co dziś zjadłam i powiedzcie jakie błedy popełniam.
Rano serek wiejski light i kawa z mlekiem 0,5%
Jogurt naturlany do picia 0% tłuszczu.
Litr wody mineralnej i herbata
obiad: pierś z kurczaka pieczona bez tłuszczu i brokuły
pół litra wody
teraz wróciłam z pracy i zjadłam pół makreli wędzonej i kończę kolejne pół litra wody + herbata miętowa oczywiście bez cukru.
gerneralnie codzinnie jem podobnie ewentualnie dodaję na śniadanie gotowane jajko albo sałatkę z tuńczykiem i jajkiem lub paluszki surimi
To prawda, że kobiety w zależności od momentu cyklu bardziej lub mniej zatrzymują wodę i waga się różni.
Kolorowanka a przeczytałaś książkę od deski do deski ?
Pijesz odpowiednio dużo wody ?
Jesz otręby ?
Ruszasz się ?
Nie grzeszysz ?
Ja zanim bym się poddała to bym zrobiła dluugi rachunek sumienia i szukała przyczyn w tym, że czegoś nie robię dobrze.
Ale zbyt dużo znam ludzi, którzy schudli po 25 kg, żeby się tak łatwo poddać :)
Kolorowanka a przeczytałaś książkę od deski do deski ?
Pijesz odpowiednio dużo wody ?
Jesz otręby ?
Ruszasz się ?
Nie grzeszysz ?
Ja zanim bym się poddała to bym zrobiła dluugi rachunek sumienia i szukała przyczyn w tym, że czegoś nie robię dobrze.
Ale zbyt dużo znam ludzi, którzy schudli po 25 kg, żeby się tak łatwo poddać :)
dziewczyny - do tych co ważą się codzinnie - dajcie spokój, jeden dzień w tygodniu wystarczy, zaleznie od cyklu meisięcznego ilości wody w organiźmie czy wypróźnien waga się wacha !! to normalne, nawet na rygorystycznych dietach !!
Nie zniechęcajcie się, nie patrzecie na innych, każdy gubi inaczej, każdy ma inną budowę ciała, grupę krwi, hormony itp. Nadczynność taryczycy sprzyja spalaniu niedoczynnosc przeciwnie. Hormony z tarczycy są odpowiedzialne za spalanie tłuszczu.
Wytrwałości zycze, i na każdej diecie trzeba czasu !!
Organizm róznie reaguje na zmianę żywienia, każda z was inaczej prowadzila swoją porpzednią diete i każdy organizm potrzebuje czasu żeby się porzestawic i wdrożyc w nowe jak Dukan w waszym przypadku
Nie zniechęcajcie się, nie patrzecie na innych, każdy gubi inaczej, każdy ma inną budowę ciała, grupę krwi, hormony itp. Nadczynność taryczycy sprzyja spalaniu niedoczynnosc przeciwnie. Hormony z tarczycy są odpowiedzialne za spalanie tłuszczu.
Wytrwałości zycze, i na każdej diecie trzeba czasu !!
Organizm róznie reaguje na zmianę żywienia, każda z was inaczej prowadzila swoją porpzednią diete i każdy organizm potrzebuje czasu żeby się porzestawic i wdrożyc w nowe jak Dukan w waszym przypadku
Madness is the gift, that has been given to me!!
ja myślę, że spokojnie można :) tylko oczywiście słodzik - najlepiej sypki... kogiel mogiel to super pomysł :) czemu ja na to wcześniej nie wpadłam... eh... ja właśnie robię mus z rabarbaru - ale się dziadostwa naszukałam... mam nadzieję, że do budyniu będzie jak znalazł :)
ja ostatnio nagrzeszyłam więc u mnie waga stoi ;/ nawet przybrałam 0,5kg... ale i tak jeszcze tylko dwa do zrzucenia...
ja ostatnio nagrzeszyłam więc u mnie waga stoi ;/ nawet przybrałam 0,5kg... ale i tak jeszcze tylko dwa do zrzucenia...
dziś 12 dzien na diecie od poczatku i na razie 1kg mniej, a moja mama 3kg, we dwie jest naprawdę raźno, wczoraj pieklam babki owsiane, w sumie to samo co chleb tylko słodzik zamiast soli i zrobialm z aromatem cytrynowym, a drugie z kakao; ja musze coś slodkiego i to codziennie, cale szcęście, że mozna
waga opornie, może dlatego, za ja mam BMI w normie i przez to jest ciężej, bo mam 7 kilo w sumie do zrzucenia, ale muszę dojśc co wagi przed ciążą, zaparłam się i koniec
waga opornie, może dlatego, za ja mam BMI w normie i przez to jest ciężej, bo mam 7 kilo w sumie do zrzucenia, ale muszę dojśc co wagi przed ciążą, zaparłam się i koniec
U mnie bardzo opornie kilogramy schodzą:-( teraz dodatkowo mam okres i wieeelką ochotę na coś słodkiego. Siedzę uziemiona z chorym dzieckiem, mąż w pracy do późnego wieczora a ja w domu bez jajek, słodzika, serków i jogurtów:-( Mięsko na obiad zjadłam i rybę na śniadanie i jak nigdy wyczekuje męża, żeby do sklepu wyjść:-)