Widok
Np rano przed wyjściem z pracy gotowane jajko, w pracy o 8:00 kawa z mlekiem.
około 10:00 serek wiejski ligt potem 2 herbaty ziołowe bez cukru.
13:30 obiad i tu np pierś gotowana z ogórkiem albo pieczeń z mięsa z indyka z jajkiem.
Czasem po poprocie do domu trochę śledzia w occie albo plaster schabu wędzonego (bardzo chudy).
oprócz tego około litra wody.
około 10:00 serek wiejski ligt potem 2 herbaty ziołowe bez cukru.
13:30 obiad i tu np pierś gotowana z ogórkiem albo pieczeń z mięsa z indyka z jajkiem.
Czasem po poprocie do domu trochę śledzia w occie albo plaster schabu wędzonego (bardzo chudy).
oprócz tego około litra wody.
a czy posiłki jesz regularnie? sniadanie zdecydowanie za małe, nei rozruszasz organizmu taka małą dawką energii...dwa albo trzy jajka gotowane/jajecznica do tego kromka pełnoziarnistego razowego pieczywa.
Nie musisz jesc serka light:) na lunch możesz zjeść owoce, herbaty ziolowe zamień na zielone.
obiad, głownie drób, schab rzadziej, wołowina baardzo zadnko, włacz wiecej ryb, dwa, trzy raz w tygodniu, razem z ryżem brązowym albo kaszą (50gram)
w domu wieczorem to serek wiejski, mozesz na slodko, troszkę cukru, cynamon, albo z miodem, lub z przyprawami i z pomidorem:)
nie katuj sie, jedz małe porcje, ale z 5 razy dziennie, mozesz np. na lunch zjesc ugotowaną pierś z kurczaka (100/120gr).
Musisz jeść regularnie...
trzymam kciuki !! ja jem bardzo podobnie, waga schodzi ale ćwiczę 4 razy na siłowni w tygodniu plus dorzycilam dwa dn iw domu z kólkiem (takie wiecie, hula hop z obciążeniem)
Nie musisz jesc serka light:) na lunch możesz zjeść owoce, herbaty ziolowe zamień na zielone.
obiad, głownie drób, schab rzadziej, wołowina baardzo zadnko, włacz wiecej ryb, dwa, trzy raz w tygodniu, razem z ryżem brązowym albo kaszą (50gram)
w domu wieczorem to serek wiejski, mozesz na slodko, troszkę cukru, cynamon, albo z miodem, lub z przyprawami i z pomidorem:)
nie katuj sie, jedz małe porcje, ale z 5 razy dziennie, mozesz np. na lunch zjesc ugotowaną pierś z kurczaka (100/120gr).
Musisz jeść regularnie...
trzymam kciuki !! ja jem bardzo podobnie, waga schodzi ale ćwiczę 4 razy na siłowni w tygodniu plus dorzycilam dwa dn iw domu z kólkiem (takie wiecie, hula hop z obciążeniem)
Madness is the gift, that has been given to me!!
Kolorowanka za malo jesz i to zdecydowanie, no i co najwazniejsze za malo pijesz , powinnas wypijac samej wody kolo 2 litrow dziennie , ja do tego wypijam tez 2 kawy i kilka herbat jak mi zimno
co do jedzenia to ja jem duzo , jajka , ryby , mam kabanosy drobiowe, serki wiejskie(to przyklady)jem jak tylko poczuje glod
co do jedzenia to ja jem duzo , jajka , ryby , mam kabanosy drobiowe, serki wiejskie(to przyklady)jem jak tylko poczuje glod
Mogę prosić o przesłanie książki na maila?
Zawsze byłam przeciwna wszelkim dietom, ale nie miałam problemów z wagą. Teraz styl życia, słaba wola spowodowała, że nie jestem zadowolona ze swojego wyglądu. Może Dukan okaże się odpowiedni dla mnie.
Podziwiam Was i życzę zdrowia i osiągnięcia wymarzonych efektów.
Zawsze byłam przeciwna wszelkim dietom, ale nie miałam problemów z wagą. Teraz styl życia, słaba wola spowodowała, że nie jestem zadowolona ze swojego wyglądu. Może Dukan okaże się odpowiedni dla mnie.
Podziwiam Was i życzę zdrowia i osiągnięcia wymarzonych efektów.
Podsumowanie miesiąca.
-7,5 kg
- obrączka nadal nie wchodzi
- NIKT nie zauważył różnicy (prawie nikt nie wie o diecie)
- Ciuchy nadal w tym samym rozmiarze, może trochę luźniejsze
-Tempo ok 200 g dziennie.
Zapisuje wagę codziennie więc wiem, że miałam kilka przestojów i jeden raz waga poszła do góry o 800 g. Nie wiem z jakiego powodu.
Jedna wizyta w restauracji nie udana - nie najadłam się, nie udało się zamówić dukanowego dania.
Miał być Łosoś z grilla i warzywa bez oleju, a był łosoś z masłem i warzywa z bułką tartą :)))
Wnioski
- unikać jedzenia "na mieście"
:)
-7,5 kg
- obrączka nadal nie wchodzi
- NIKT nie zauważył różnicy (prawie nikt nie wie o diecie)
- Ciuchy nadal w tym samym rozmiarze, może trochę luźniejsze
-Tempo ok 200 g dziennie.
Zapisuje wagę codziennie więc wiem, że miałam kilka przestojów i jeden raz waga poszła do góry o 800 g. Nie wiem z jakiego powodu.
Jedna wizyta w restauracji nie udana - nie najadłam się, nie udało się zamówić dukanowego dania.
Miał być Łosoś z grilla i warzywa bez oleju, a był łosoś z masłem i warzywa z bułką tartą :)))
Wnioski
- unikać jedzenia "na mieście"
:)
Aniu, zrzuciłaś 7,5 i nie widać? nie wierzę :) przecież to sporo
ale na pewno lepiej wchodzisz w ciuchy, i nie cisną w pasie, prawda?
ja dziś drugi dzień i nie chodzę głodna, ale co najważniejsze mogę słodzić herbatę i kawę słodzikiem, inaczej bym nie dała rady
mama piecze chleb, a na obiad pierś z parowaru
któraś pisała o kabanosach drobiowych, na pewno są dozwolone?
ale na pewno lepiej wchodzisz w ciuchy, i nie cisną w pasie, prawda?
ja dziś drugi dzień i nie chodzę głodna, ale co najważniejsze mogę słodzić herbatę i kawę słodzikiem, inaczej bym nie dała rady
mama piecze chleb, a na obiad pierś z parowaru
któraś pisała o kabanosach drobiowych, na pewno są dozwolone?
Do uderzeniówki. I od początku. Ja 3 dzień i1,4 kg w dól.
Z przepisów korzystam tu:
http://forum.dieta-dukan.pl/viewforum.php?f=4
Z przepisów korzystam tu:
http://forum.dieta-dukan.pl/viewforum.php?f=4
Ja dziś też akurat ważyłam się na podsumowanie miesiąca diety,wczoraj też skończyłam piąty dzień warzywny i jestem bardzo zadowlona:) Przez miesiac schudłam 8kg i w sumie po ciuchach to nie widzę różnicy jeszcze,jedynie po kurtce zrobiła się ciut luźniejsza,ale po nogach widzę,że zeszczuplały i mam smuklejsza szyję i "dziurki" po bokach:)
Postawiłam sobie na cel za miesiąc minus 5kg,to tak żeby była niespodzianka na dzień kobiet:)
Anka trzymaj się z tą anginą raz w życiu miałam i pomógł najbardziej tantum werde do psikania.Teraz też jestem przeziębiona i już 4 dzień leżę,akurat teraz kiedy mam kilka dni wolnego musze być chora.
Na piątek szykuje się wizyta towarzyska imieninowa:) wszyscy będa zajadać ciacho a przyniosę sobie nutelkę:)
Postawiłam sobie na cel za miesiąc minus 5kg,to tak żeby była niespodzianka na dzień kobiet:)
Anka trzymaj się z tą anginą raz w życiu miałam i pomógł najbardziej tantum werde do psikania.Teraz też jestem przeziębiona i już 4 dzień leżę,akurat teraz kiedy mam kilka dni wolnego musze być chora.
Na piątek szykuje się wizyta towarzyska imieninowa:) wszyscy będa zajadać ciacho a przyniosę sobie nutelkę:)