Widok

Dylematy moralne.

Dowiadujecie się że ktoś z waszego otoczenia popełnia czyn niezgodny z prawem i naganny moralnie.
Jak reagujecie?
Czy w takim przypadku powiadomienie właściwych osób/instytucji czyni nas donosicielami?
Czy zachowanie milczenia czyni nas współwinnymi?
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chodzi o to, że jak pracodawca jest fair człowiekiem to doniosę ( oczywiście o ile mem 100% dowody, na bazie podejrzeń tylko - nie było tematu) ale jak pracodawca jest wart tyle samo, ile złodziej , no cóż : jak Kuba Bogu, tak... Bóg kule nisi. ;):)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
"...to wszystko zależy juz tylko od konkretnego przypadku - nie da się uogólnić."

Chodzi o to że jak złodzieja lubisz to nie doniesiesz?
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ Cross
i znów dylemat moralno - rozsądkowy :) moralność każe zawiadomić o sprawie, a rozsądek mówi, ze będę donosicielem. A jak wiadomo donosicielstwo w naszej kulturze i tradycji jest źle postrzegane, zatem niemoralne...
i jak tu zająć jedno konkretne stanowisko ?:)
to wszystko zależy juz tylko od konkretnego przypadku - nie da się uogólnić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
a co u Sama ? przepadł na pięć dni, czy będzie się jednak odzywał czasem ? ;):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Sam ma złych sąsiadów, dlatego my nie możemy tam być:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
To musisz mieć złych sąsiadów. ;)

Graszka w dużej firmie drobiazg kosztujący kilka złotych x liczba dni pracujących x liczba pracowników = duża strata dla pracodawcy. Ok ale skupmy się na kradzieżach mienia pracodawcy wartości kilkuset złotych. Kradzieże długopisów itp. zostawmy w spokoju.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cross, pewnie pod pojęciem okradania swojego pracodawcy, masz na myśli to, jak ktoś z biura wynosi do domu papier do drukarki czy lekarz leczy prywatnie, używając sprzętu i leków szpitalnych, pielegniarka wynosząca z pracy gaziki i wodę utleniona,albo pani pracujaca w sklepie podjada cos nie płacąc za to....
Wiesz, ja uważam, że sama nie powinnam zabierać nic z pracy, nie robię tego(co nie oznacza ze mi się nie zdażyło po uprzedniej konsultacji z przełożonymi)
Pilnuje swojego nosa...zazwyczaj nie mam czasu na to, żeby patrzeć drugiej osobie na ręce. Niestety również milczę w takich sprawach, ponieważ uważam, że co innego jest wynoszenie z pracy bardzo drogich rzeczy, lub pieniędzy, a co innego jakiegoś drobiazgi, który kosztuje grosze.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
no o to chodzi Sadyl - dylemat moralno - rozsądkowy :)
moralność karze płacić podatki i piętnować niepłacących, a rozsądek wie, ze Skarb Państwa i tak nas oszuka.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
> Mówicie właścicielowi zdemolowanego auta?

Cross.. wszystko zależy od sytuacji. W przypadku niektórych sąsiadów czasami chciałoby się flaszkę wandalowi postawić a nie donosić :D
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
>Ktoś demoluje sąsiadowi samochód. Mówicie właścicielowi zdemolowanego auta?

Nie, bo przecież jest pijakiem molestującym małych chłopców i złodziejem ^^
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
> im mniej oszukujacych, tym mniejsza dziura do zalatania

O boska naiwności ;)
Dziura w budżecie nie bierze się z oszukiwania Skarbu Państwa ino z głupoty (lub częściej: świadomej złej woli) polityków.
Ktoś, kto zarobi "na czarno", nie odprowadzając podatku do skarbówki i ZUS-u i tak wyda te pieniądze, odprowadzając VAT (i często również akcyzę). A zrobi to z pewnością w sposób bardziej przemyślany i celowy niż zrobiliby to za niego urzędnicy.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dotychczasowa dyskusja dotyczy poważnych przestępstw. Większość wypowiadających się zareagowałaby na takie czyny (co prawda w różny sposób) i nikt nie pozostałby obojętny. To dobrze o was świadczy. ;)

A co w przypadku spraw bardziej błahych? Ktoś z waszych współpracowników okrada pracodawcę. Wy nic na tym nie tracicie więc można uznać że to nie wasza sprawa. Powiadomienie szefa to donosicielstwo? Milczenie to moralny współudział?
Ktoś demoluje sąsiadowi samochód. Wy wiecie kto. Mówicie właścicielowi zdemolowanego auta? Powiadamiacie Policję? Nie robicie nic?
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie i to jest dylemat: "popieram, nie popieram" Przymorzanin ma rację i Art niestety też ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja też uważam,że w tym przypadku znacznie skuteczniejszym niż doniesienie będzie próba unieszkodliwienia pijaczyny choćby rozbijając tę szybę ale są sytuacje groźniejsze,którym własnymi siłami nie zapobiegniemy:(Mało tego,wymierzając samemu sprawiedliwość trzeba się liczyć również z konsekwencjami,które mogą okazać się całkiem poważne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Albo kilka limuzyn więcej.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie dalo sie kliknac jednoczesnie popieram i nie popieram. "...czyny, gdzie poszkodowany jest wyłącznie Skarb Państwa ;)" - niestety wszyscy doplacamy do tego Skarbu, wiec im mniej oszukujacych, tym mniejsza dziura do zalatania. To tak jak popieranie tych, co nie kasuja biletow. Moze gdyby wszyscy kasowali to by byly tansze bilety. A moze jestem naiwny..
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też się zastanawiałam co ja w takiej sytuacji mogłabym zrobić...
Nasze służby działają opieszale i niewydolnie, zwłaszcza jak trzeba sobie zadać trud by złapać kogoś za przysłowiową rękę.
Gdyby u mnie na wiosce jeździł taki burak, pal licho że bez dokumentu ale do tego pijak, to chyba poszłabym śladem Mansonowym, kupiła kominiarkę i pograła w bejsbola z przednią szybą.
Szybko, skutecznie, anonimowo :)))
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przyjacielu Cross, odbieraj jak uważasz, nic mi do tego.
Jeżeli z moich wypowiedzi utkałeś obrazek, w którym widzisz mnie popierającego brak reakcji - o czym mam z Tobą rozmawiać?
Ja nie mam problemu z hierarchią własnych wartości, mam problem z ufnością społeczną.
Jak będziecie mierzyć interlokutorów własna miara zajdziecie do siebie.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Cross,---temat jest jak najbardziej na czasie:)))
Ostatnio zginęła kobieta w ciąży i jej mąż w wypadku samochodowym, spowodowanym przez pijanego kierowcę bez prawa jazdy.
Wszyscy w jego wsi wiedzieli że jeździ po okolicy na podwójnym gazie bez dokumentu. Ludzie z tamtych rejonów bali się jego braci i całej licznej rodziny. Nikt nie zgłosił tego na Policję. Dopiero gdy stała się tragedia...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Cross
"Mam wystarczająco dużo empatii żeby potrafić wczuć się w położenie ofiary przestępstwa i wystarczająco dużo kręgosłupa moralnego żeby być w stanie zareagować nie zasłaniając się obrzydzeniem dla donosicielstwa. "
zgadzam się z Tobą, ale w społeczeństwie raczej jest znieczulica społeczna, a donosicielstwo jest raczej powszechniej stosowane w sytuacjach gdy z zazdrości są donosy np. do Urzędu Skarbowego
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

muza na dziś (787 odpowiedzi)

Wrzuć link do YouTube z muzą, która dziś Ci wyjątkowo dobrze się słuchała. A może jakaś nowa...

Młody alkoholik - Dramat, z którego pragnę wyjść, a nie umiem. (156 odpowiedzi)

Witam wszystkich którzy odwiedzili mój temat. Wiem, że tekst jest dość obszerny, ale chciałbym w...

Grajdołki (237 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry