Widok

Dylematy moralne.

Dowiadujecie się że ktoś z waszego otoczenia popełnia czyn niezgodny z prawem i naganny moralnie.
Jak reagujecie?
Czy w takim przypadku powiadomienie właściwych osób/instytucji czyni nas donosicielami?
Czy zachowanie milczenia czyni nas współwinnymi?
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Muszę przyznać że dyskusja się bardzo fajnie rozwinęła. I cały wątek jest merytoryczny. ;)

Manson Twoje obywatelskie nieposłuszeństwo odbieram (bez obrazy) jako zwyczajną pozę. Czy gdyby komuś z twoich bliskich - jak napisał mmm - działa się krzywda a świadkowie nie chcąc zostać donosicielami popełniliby czyn zaniechania, dalej pozowałbyś na buntownika z lasu uznając że postąpili właściwie?

Zakładając ten wątek celowo wyraziłem się bardzo ogólnie. Wiadomo że nie chodziło mi o tę odrobinę majeranku na własny użytek (choć nie popieram zażywania narkotyków) czy wydymanie państwa na podatkach (podobno okraść złodzieja to nie grzech ;-]) tylko o czyny niosące ze sobą ofiary. Przecież w przypadkach przestępstw przeciwko życiu, zdrowiu czy mieniu zawsze ktoś jest poszkodowany. Mam wystarczająco dużo empatii żeby potrafić wczuć się w położenie ofiary przestępstwa i wystarczająco dużo kręgosłupa moralnego żeby być w stanie zareagować nie zasłaniając się obrzydzeniem dla donosicielstwa. Ponadto uważam że zaniechanie czyniłoby mnie współwinnym.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
@Manson the Forester
masz racje, kazdy ma prawo do swoich przekonan :)
w takim razie na koniec powiedz prosze, jak sie zaopatrujesz na sytuacje w ktorej ktos z twoich bliskich doswiadcza (trzymajac sie meritum) molestowania, a tlum ludzi wokol pozostaje bierny, udajac, ze nic sie nie dzieje, bo to twoj interes a nie ich?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Oczywiście Manson:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ty masz swoje poglądy, a ja swoje.
Nikt nikogo nie przekonał.
Fajnie, że umiemy to znieść i wciąż się szanować :)
Pokój.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Moja cisza oznacza, że nie mam nic do powiedzenia w tej kwestii.
Nie tak bowiem postrzegam pilnowanie bliskich.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
@Manson the Forester
jak rozumiem, twoja cisza w odpowiedzi na moje pytanie, oznacza ze jestes w stanie permanentnie i bez ustanku przypilnowac tych, ktorzy zaliczaja sie do grona twoich bliskich?

a tak na marginesie, myslisz ze ten ktory ma, wspomniany przez ciebie gruby portfel, nie jest w stanie wynajac kilku(nastu) sprawnych, zdecydowanych, umiesnionych.... chlopcow, ktorzy odplaciliby sie tobie tym samym, z nawiazka?
strasznie splaszczasz dysksuje probujac udowodnic, ze agresja jest rozwiazaniem na wszystko. a tak naprawde stawiajac sie ponad prawem, sam automatycznie przechodzisz na ta druga strone...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
Tak,zgadzam się,tylko,że tematem naszej rozmowy jest reakcja w sytuacji gdy ktoś z bliskich dokonuje przestępstwa.Napisałam,że jednym z czynników który spowoduje "doniesienie" na tę osobę jest waga czynu.Tak więc,czasem wystarczy dać w mordę czy zbluźnić ewentualnie przedyskutować problem a czasem trzeba zareagować mocniej,i nie ma dla mnie wtedy znaczenia jak bliska jest mi ta osoba bo chociaż kocham to wiem,że to co uczynił jest potworne i zasługuje na karę.To jest oczywiście tylko mój punkt widzenia:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ale możesz nie mieć tej mocy. Wystarczy, że ma grubo w portfelu i niewiele możesz, niestety. A na pewno znajdzie się paru świadków, którzy powiedzą co innego. A może i jaki vip poręczy. Raczej Ci się nie uda, nad czym osobiście ubolewam.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zrobiłabym wszystko co w mojej mocy żeby przestępca znalazł się tam gdzie znaleźć się powinien.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Absolutnie zgoda.
Tylko moja reakcja skończy się daniem w papę i monologiem, a Twoja ???
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Manson....czyli niech każdy pilnuje swojego nosa i podwórka:(...nie rzecz w pilnowaniu ale w reakcji na krzywdę,która dzieje się na naszych oczach.Reakcji ,która zadośćuczyni krzywdzie i pozwoli zapobiec kolejnej.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Oczywiście ze ratunek, zwłaszcza w obronie własnej, lub gdy ktoś inny stanie w opałach
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
A ja wiem Graszka, ze niektorzy reagują tylko na wytlumaczenie ręczne, ot taka refleksja.

A przylanie w mordę w słusznej sprawie to wg. mnie nie jest przemoc, a niekiedy ratunek.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Mamo b, przylanie w mordę to przemoc.
Niewiem czy przemocą można zwalczyć przemoc...Raczej wiem, ze agresja rodzi agresję
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Mamo b, nie miałam nigdy z takimi sprawami do czynienia, wiem tylko od kuzynki, która jest rodziną zastępczą, że wystarczy, że urząd dostanie zgłoszenie, a najlepiej kilka zgłoszeń na piśmie plus dowody w postaci zebranego wywiadu od szkoły, sąsiadów itd, to radykalnie reagują i podejmują kroki.
Co innego gdy głodują dzieci z powodu pijaństwa rodziców, a inną sprawą jest niepełnosprawność czy niewystarczające środki finansowe.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
No trzeba być trzeźwym zaiste:))))

a moj mąż zrobił to co do niego należało.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Graszka------- jeśli sprawa jest zgłoszona, rodzice pod kuratelą a i tak chleją to co?
Myślisz, że od razu dzieciaki im zabiorą?
Czy raczej dalej będą wspierać dając zapomogi??

Nasze prawo jest w tej kwesti tak nieudolne, ze sie w głowie nie mieści.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ok sam.:))

Sorry Graszka, jeśli Cie uraziłam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Sam, dziękuję:-*
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Mamo b, to ze danego dziecka rodzice chleją i są niezaradni, to oznacza że trzeba się ostro wziąć za rodziców. Czasem nawet zgłosić sprawę do mopsu.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (237 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

muza na dziś (787 odpowiedzi)

Wrzuć link do YouTube z muzą, która dziś Ci wyjątkowo dobrze się słuchała. A może jakaś nowa...

Młody alkoholik - Dramat, z którego pragnę wyjść, a nie umiem. (156 odpowiedzi)

Witam wszystkich którzy odwiedzili mój temat. Wiem, że tekst jest dość obszerny, ale chciałbym w...

do góry