Widok
Ja polecam. Sama mam trójkę. Między najmłodszym a najstarszym jest 3 lata i 2 miesiące różnicy. Gdzieś po środku jest jeszcze to środkowe. Nie mieliśmy żadnej pomocy, żadnej babci, cioci, siostry. Ciężko było na samym początku ale do ogarnięcia. Powiem szczerze, że łatwiej było gdy cała trójka była w domu niż jak np. najstarsze pojechało na kilka dni do babci. Gdy miałam przy sobie dwójkę, to starsze ciągle było przy mnie - chciało się bawić. Jak była trójka w domu, to dwójka starszym bawiła się ze sobą i mi było łatwiej. Ja chciałam małą różnicę wieku miedzy dziećmi - z jednej strony te kupki, pieluchy, wstawanie w nocy załatwione jednym ciągiem, z drugiej - dzieci mają wspólny język. Teraz wszystkie chodzą do szkoły i nadal mają podobne zainteresowania, oczywiście przy uwzględnieniu różnic indywidualnych. Ja polecam, chociaż na początku łatwo nie będzie.
U nas różnica wieku 16 miesięcy. Córka 5,5l syn zaraz 7. Teraz od ponad roku mają świetny kontakt ze sobą, świetnie się bawią i kłócą. Wcześniej było bardzo ciężko, nie ma co ukrywać... I gdybyśmy nie zdecydowali się na drugie tak szybko, syn byłby jedynakiem, bo człowiek się rozleniwia ;) Taka prawda.
Ja zaszłam w drugą ciążę jak synek miał 4 miesiące (miałam 26 lat) :) Głupie gadanie "pewnie miałaś lekki poród..." g*wno prawda, ja miałam pierwszy poród bardzo ciężki, rodziłam prawie dobę i w redłowie totalna olewka, lekarz miał gdzieś że cierpie, położna smiała się ze mnie że krzyczę, płakać mi się chciało, potem dali mi dziecko i w d*p*e, nikt mi nie pomógł mimo próśb, wszyscy nosy zadzierali i głowy odwracali. ALe syn dał mi tyle radości, był bezproblemowy i przepięny :) Między moimi synami jest rok, miesiąc i dzień rożnicy, teraz mają 2,5 i 1,5 roku, było ciężko, ale to tylko dlatego,że mąż pracuje a ja nie mam pomocy ze strony babć, c*otek, dziadków, jestem sama z 2 dzieci, ale nie potrzfię sobie wyobrazić jak mój syn bawi się sam, teraz bawią się razem i to ejst uciecha dla oczu i serca. A co do 2 porodu - rodziłam w Wejherowie i był to cudowny poród, lekarz super, personel jeszcze lepszy, położna sama mówiła "krzycz kobieto, niech ci się lepiej zrobi" :)