Widok
Tam zaraz kopiowanie, z tego, co czytam, to u nas tego rodzaju przyjęcia są mało popularne. Ale faktem jest, że coraz więcej par się rozwodzi, i jakoś to rozstanie trzeba przeżyć, może nie na imprezie rozwodowej, ale po prostu z bliskimi? To już zależy od indywidualnych potrzeb człowieka, każdy przecież jest inny.
Vi...Amerykanie to wyluzowany i wiecznie uśmiechnięty sztucznie naród. Oni są zawsze zadowoleni. Tylko kurka czemu takim powodzeniem cieszą się psychoanalitycy i psychiatrzy ? ;-)
O losie! Rozciąganie booooli ! Ciekawe czy jestem teraz wyższa ;-)
Separacja...dziwny stan ale skoro ludzie z tego korzystają to chyba ma to jakiś sens. Jaki , w sumie nie wiem i mam nadzieję że z autopsji się nie dowiem.
O losie! Rozciąganie booooli ! Ciekawe czy jestem teraz wyższa ;-)
Separacja...dziwny stan ale skoro ludzie z tego korzystają to chyba ma to jakiś sens. Jaki , w sumie nie wiem i mam nadzieję że z autopsji się nie dowiem.
Ale macie rozrzut tematyczny, od wiosny po separację. Czy ja o czymś nie wiem? Kiedyś czytałam artykuł na temat imprez rozwodowych, taka moda jest w Stanach, organizuje się je na podobieństwo przyjęć ślubnych. Czasami zdarza się nawet, że rozstające się pary organizują taką imprezę wspólnie! Czego ci Amerykanie nie wymyślą...
jeśli nie ma woli porozumienia się, to separacja nie ma najmniejszego sensu, mówię to o przypadku, gdy np. dzieci są już dorosłe lub nie ma innych ważnych powodów. Sama czysta separacja to przedłużanie stagnacji, marazmu, powoduje narastanie frustracji i konfliktów. Uważam, że powinna być w takich przypadkach jak najkrótsza, należy się rozstać, rozejść i oczyścić atmosferę wokół siebie