Widok
Początkowo miałam bardzo dobre zdanie o tym lekarzu.Dodatkowym plusem było sposób obchodzenia się z pacjentką. Z czasem zaczęło mi przeszkadzać,że każda wizyta bez względu na problematykę trwa max 10 minut. Dr zalecił standardowe badania, które nie dały odpowiedzi na przyczynę choroby. Gdy przyszłam z dodatkowymi badaniami ginekologicznymi zleconymi przez innego specjalistę nie potrafił zinterpretować nawet wyniku i odesłał mnie do innego ginekologa by pozbyć sę problemu.Uważam,iż stwierdzenia " na chłopski rozum" sądzę,że .. to i ja mogę interpretować wyniki.Udałam się do innego lekarza i się zdziwiłam.Wizyta w zależności pd problematyki od 10 minut do godziny, tańsza cena i konkretna wiedza.
Dr.Szafran jest dobrym lekarzem , gdy nie masz żadnych problemów ze zdrowiem,Szkoda,że musiałam się o tym dowiedzieć po 2 latach wizyt u niego
Dr.Szafran jest dobrym lekarzem , gdy nie masz żadnych problemów ze zdrowiem,Szkoda,że musiałam się o tym dowiedzieć po 2 latach wizyt u niego
Mam mieszane uczucia.. dobry specjalista?, prowadził moją ciążę - wszystko ok. Zainteresowany (jak bylismy w szpitalu) .. miałam lekkie problemy zdrowotne pomógł. Ostatnio byłam na wizycie. Jak każda pewnie wie.. szarmancki, miły, usg, badanko, kaska i do widzenia.
Po 4 miesiącach poszłam do innego lekarza ze względu na uporczywe bóle w okolicach miednicy (Szafran stwierdził, że nic nie widac). Okazało się, że mam dużą torbiel.. lekarka stwierdziła, że moze wcześniej nie byla widoczna. Ok. Nie chodzi mi o brak diagnozy ale o samą wizytę.. U nowej Pani doktor zostałam wysłuchana, została mi załozona karta (szafran zapisuje wszystko na karteczkach!!!), bez proźby od razu badanie piersi (u Szafrana przez 4 lata ani jednego! nawet nie wspomniał), ogólnie byłam pod mega wrażeniem profesjonalizmu... czego po przeanalizowaniu wcześniejszych wizyt chyba brakowało u Szafrana.. zrezygnowałam, stwierdziłam, że krawat i koszula nie wystarczają... i jak ktoś wcześniej stwierdził.. leci się tam tasmowo...
ps. dodam tylko, z jak chciałam tab. antyk. Szafran spytał się jakie chce..powiedziałam, że słyszałam o tych i te mi przepisał, bez żadnego pytania, propozycji... informacji.. badań... mimo, że to był moj "pierwszy raz" na tabsach
uważam, że są lepsi
Po 4 miesiącach poszłam do innego lekarza ze względu na uporczywe bóle w okolicach miednicy (Szafran stwierdził, że nic nie widac). Okazało się, że mam dużą torbiel.. lekarka stwierdziła, że moze wcześniej nie byla widoczna. Ok. Nie chodzi mi o brak diagnozy ale o samą wizytę.. U nowej Pani doktor zostałam wysłuchana, została mi załozona karta (szafran zapisuje wszystko na karteczkach!!!), bez proźby od razu badanie piersi (u Szafrana przez 4 lata ani jednego! nawet nie wspomniał), ogólnie byłam pod mega wrażeniem profesjonalizmu... czego po przeanalizowaniu wcześniejszych wizyt chyba brakowało u Szafrana.. zrezygnowałam, stwierdziłam, że krawat i koszula nie wystarczają... i jak ktoś wcześniej stwierdził.. leci się tam tasmowo...
ps. dodam tylko, z jak chciałam tab. antyk. Szafran spytał się jakie chce..powiedziałam, że słyszałam o tych i te mi przepisał, bez żadnego pytania, propozycji... informacji.. badań... mimo, że to był moj "pierwszy raz" na tabsach
uważam, że są lepsi
nie polecam!!!!! wizyty wyliczone co do sekundy, doktor pędzi bo za drzwiami stresuje go jak słyszy że czeka kolejna pacjentka i rzeczywiście kolejek nie ma i opóxniej ale coś za coś, z tym, że w przypadku ciąży jakość badań jest najważniejsze, a USG połówkowe u tego lekarza to jakaś kpina, poza tym jak są kłopoty z ciążą to lekarz nie bardzo daje sobie radę, masakra...
bardzo dobry lekarz, moim zdaniem najlepszy u ktorego bylam prywatnie, wizyty sa dosc krotkie, ale bardzo rzeczowe i profesjonalne, zawsze usg i to jedyny lekarz, ktory mi powiedzial, ze pigulki bardzo dobrze dzialaja, bo macica jest gladka. niby taka prosta informacja, a ja sie juz przestalam martwic, czy wszystko bedzie ok z (nie)planowaniem rodziny :) a to ze nie pamieta pacjentek czasem, to tylko wina natloku pracy, ale wystarczy,ze zerknie w karte i juz wszystko kojarzy, moze nie ma pamieci do twarzy ;)
Ja z nim nie miałam kontaktu ale leżałam po porodzie z koleżanką która była jego pacjentką i byłam w szoki jak przychodził do niej, pytał o samopoczucie, czego potrzebuje itp.!! Mój mimo iż też pracuje w Wojewódzkim nawet słowa nie powiedział, no ale ja chodziłam na fundusz - ona prywatnie.
Gabinet miał na Oruni Górnej na samym początku platynowej, w bloku po prawej stronie przy przystanku autobusowym.
Gabinet miał na Oruni Górnej na samym początku platynowej, w bloku po prawej stronie przy przystanku autobusowym.