Widok
Chodzę do Pana Michała i jestem bardzo zadowolona. Prowadził moją ciąże i mimo, że nie był przy porodzie odwiedzał nas na oddziale (pracuje w wojewódzkim). Opieka w czasie ciąży również znakomita, usg na każdym spotkaniu (co miesiąc, pod koniec 8 miesiąca spotkania co 2 tygodnie). Zawsze istniała możliwość porozmawiania przez telefon a gdy nie odbierał telefonu to zawsze oddzwaniał.
Chodza do niego moje 3 znajome i wszystkiejak ja są zadowolone. W tamtym roku wizyta 90zł (z usg) nie wiem czy cena się nie zmieniła.
Polecam.
Chodza do niego moje 3 znajome i wszystkiejak ja są zadowolone. W tamtym roku wizyta 90zł (z usg) nie wiem czy cena się nie zmieniła.
Polecam.
Lolitka12345
Dr Michał Szafran prowadził moją ciążę i jestem z niego bardzo zadowolona, choć na początku miałam wątpliwości z uwagi na to że po którejś wizycie z kolei wogóle mnie nie pamiętał, ale z drugiej strony co się dziwić gdy ma się tyle pacjentek. Do końca przekonał mnie do siebie w szpitalu. Z uwagi na to że leżałam 5 dni na patologii ciąży miałam okazje zobaczyć jak opiekuje się swoimi pacjentkami i powiem Ci że narzekać nie mogę. Przychodził po kilka razy dziennie, pytał jak się czuję, informował mnie kiedy ma dyżur i kiedy mnie odwiedzi. Mój poród troszkę się skomplikował i musiałam mieć CC przy którym go nie było, no ale to już inna historia... Jednym słowem lekarz godny polecenia na pewno jak będę drugi raz w ciąży to będzie to również mój lekarz prowadzący.
P.S. nie wiem jak jest teraz ale jeszcze pól roku temu wizyta kosztowała 100 zł, USG na każdym spotkaniu wliczone w ten koszt i konsultacje telefoniczne do bólu...:] Jeżeli chodzi o badania to niestety jak chodzi się prywatnie do lekarza to trzeba liczyć się z tym że będą płatne, bo z prywatnego gabinetu nie może dawać skierowań na NFZ. Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania to pisz :] pozdrawiam
Dr Michał Szafran prowadził moją ciążę i jestem z niego bardzo zadowolona, choć na początku miałam wątpliwości z uwagi na to że po którejś wizycie z kolei wogóle mnie nie pamiętał, ale z drugiej strony co się dziwić gdy ma się tyle pacjentek. Do końca przekonał mnie do siebie w szpitalu. Z uwagi na to że leżałam 5 dni na patologii ciąży miałam okazje zobaczyć jak opiekuje się swoimi pacjentkami i powiem Ci że narzekać nie mogę. Przychodził po kilka razy dziennie, pytał jak się czuję, informował mnie kiedy ma dyżur i kiedy mnie odwiedzi. Mój poród troszkę się skomplikował i musiałam mieć CC przy którym go nie było, no ale to już inna historia... Jednym słowem lekarz godny polecenia na pewno jak będę drugi raz w ciąży to będzie to również mój lekarz prowadzący.
P.S. nie wiem jak jest teraz ale jeszcze pól roku temu wizyta kosztowała 100 zł, USG na każdym spotkaniu wliczone w ten koszt i konsultacje telefoniczne do bólu...:] Jeżeli chodzi o badania to niestety jak chodzi się prywatnie do lekarza to trzeba liczyć się z tym że będą płatne, bo z prywatnego gabinetu nie może dawać skierowań na NFZ. Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania to pisz :] pozdrawiam
Ja z nim nie miałam kontaktu ale leżałam po porodzie z koleżanką która była jego pacjentką i byłam w szoki jak przychodził do niej, pytał o samopoczucie, czego potrzebuje itp.!! Mój mimo iż też pracuje w Wojewódzkim nawet słowa nie powiedział, no ale ja chodziłam na fundusz - ona prywatnie.
Gabinet miał na Oruni Górnej na samym początku platynowej, w bloku po prawej stronie przy przystanku autobusowym.
Gabinet miał na Oruni Górnej na samym początku platynowej, w bloku po prawej stronie przy przystanku autobusowym.
bardzo dobry lekarz, moim zdaniem najlepszy u ktorego bylam prywatnie, wizyty sa dosc krotkie, ale bardzo rzeczowe i profesjonalne, zawsze usg i to jedyny lekarz, ktory mi powiedzial, ze pigulki bardzo dobrze dzialaja, bo macica jest gladka. niby taka prosta informacja, a ja sie juz przestalam martwic, czy wszystko bedzie ok z (nie)planowaniem rodziny :) a to ze nie pamieta pacjentek czasem, to tylko wina natloku pracy, ale wystarczy,ze zerknie w karte i juz wszystko kojarzy, moze nie ma pamieci do twarzy ;)
nie polecam!!!!! wizyty wyliczone co do sekundy, doktor pędzi bo za drzwiami stresuje go jak słyszy że czeka kolejna pacjentka i rzeczywiście kolejek nie ma i opóxniej ale coś za coś, z tym, że w przypadku ciąży jakość badań jest najważniejsze, a USG połówkowe u tego lekarza to jakaś kpina, poza tym jak są kłopoty z ciążą to lekarz nie bardzo daje sobie radę, masakra...
Mam mieszane uczucia.. dobry specjalista?, prowadził moją ciążę - wszystko ok. Zainteresowany (jak bylismy w szpitalu) .. miałam lekkie problemy zdrowotne pomógł. Ostatnio byłam na wizycie. Jak każda pewnie wie.. szarmancki, miły, usg, badanko, kaska i do widzenia.
Po 4 miesiącach poszłam do innego lekarza ze względu na uporczywe bóle w okolicach miednicy (Szafran stwierdził, że nic nie widac). Okazało się, że mam dużą torbiel.. lekarka stwierdziła, że moze wcześniej nie byla widoczna. Ok. Nie chodzi mi o brak diagnozy ale o samą wizytę.. U nowej Pani doktor zostałam wysłuchana, została mi załozona karta (szafran zapisuje wszystko na karteczkach!!!), bez proźby od razu badanie piersi (u Szafrana przez 4 lata ani jednego! nawet nie wspomniał), ogólnie byłam pod mega wrażeniem profesjonalizmu... czego po przeanalizowaniu wcześniejszych wizyt chyba brakowało u Szafrana.. zrezygnowałam, stwierdziłam, że krawat i koszula nie wystarczają... i jak ktoś wcześniej stwierdził.. leci się tam tasmowo...
ps. dodam tylko, z jak chciałam tab. antyk. Szafran spytał się jakie chce..powiedziałam, że słyszałam o tych i te mi przepisał, bez żadnego pytania, propozycji... informacji.. badań... mimo, że to był moj "pierwszy raz" na tabsach
uważam, że są lepsi
Po 4 miesiącach poszłam do innego lekarza ze względu na uporczywe bóle w okolicach miednicy (Szafran stwierdził, że nic nie widac). Okazało się, że mam dużą torbiel.. lekarka stwierdziła, że moze wcześniej nie byla widoczna. Ok. Nie chodzi mi o brak diagnozy ale o samą wizytę.. U nowej Pani doktor zostałam wysłuchana, została mi załozona karta (szafran zapisuje wszystko na karteczkach!!!), bez proźby od razu badanie piersi (u Szafrana przez 4 lata ani jednego! nawet nie wspomniał), ogólnie byłam pod mega wrażeniem profesjonalizmu... czego po przeanalizowaniu wcześniejszych wizyt chyba brakowało u Szafrana.. zrezygnowałam, stwierdziłam, że krawat i koszula nie wystarczają... i jak ktoś wcześniej stwierdził.. leci się tam tasmowo...
ps. dodam tylko, z jak chciałam tab. antyk. Szafran spytał się jakie chce..powiedziałam, że słyszałam o tych i te mi przepisał, bez żadnego pytania, propozycji... informacji.. badań... mimo, że to był moj "pierwszy raz" na tabsach
uważam, że są lepsi