Widok

Gdzie się podziały trzepaki?

Opinie do artykułu: Gdzie się podziały trzepaki?.

Nasze dzieci są wychuchane. Wozimy je do szkół, odprowadzamy na zajęcia, organizujemy zabawy z kolegami z klasy, zabieramy na wycieczki i dbamy o to, by niczego im nie zabrakło. Dlaczego więc z rozrzewnieniem wspominamy czasy własnego dzieciństwa, gdy umorusani wisieliśmy głową w dół na trzepaku, a wokół szyi "majtał się" nam zawieszony na wstążce klucz?Nauczyłam się jeździć na rowerze w wieku sześciu lat. Rower był zdezelowany, nie miał opon, a ja zaliczyłam upadek, solidnie rozbijając ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Macie teraz tablety

i jesteście tacy zarąb... nowocześni i mądrzejsi
popieram tę opinię 20 nie zgadzam się z tą opinią 1

Sa w przybytku ukryte

Na kolobrzeskiej przy skm-ce
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

a na śląsku

pytają: wu so klopsztongi
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 2

gdzie mogę podjechać??
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

nie twoja winna

nie twoja winna iż wiekszość dzisiejszych rodziców nie rozumie ,że podwórko kształtuje charakter dzieci i jest ważnym elelmentem w życiu, moje córeczki trafiły dobrze bo u nas na podwórku jest dużo dzieci i w wakacje całymi dniami bawią się z równieśnikami....
popieram tę opinię 25 nie zgadzam się z tą opinią 2

Zaraz tam patol

Teraz pewnie odnowią albo już odnowili te budynki i będą piękniejsze, cieplejsze i zdrowsze niż nowoczesne budynki.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 0

nie wiadomo do końca czy chodzi o Kajtka czy o kajtka czyli małe dziecko, smyka :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Trzepaki = facebook

Teraz dzieci robią zdjęcia z dziubkami i wrzucają na facebooka
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 1

Polecam tekst Dzieci Tamtych Rodziców. Jakoś nic nam się nie stało. Siedźcie sobie w domach na zamkniętych osiedlach. Za parę lat jak wyjdziecie na ulicę bez rodziców gwarantuję, że szybko wpadniecie w depresję. Mamusia na pewno zapłaci za psychoterapię!!!

Pozdrowienia dla normalnych!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 2

To wina rodziców, którzy wolą trzymać dzieci pod kloszem, w domu dla własnej wygody.

Jak dzieciak będzie siedział w domu to nic się nie stanie, nie złamie łapy, nie złapie kataru, nie dostanie w czajnik od koleżki z piaskownicy. No i tak siedzą przed playstation całymi dniami, rosną im d*pska i są życiowymi kalekami. Nie potrafią ojcu iść po piwko i fajki do sklepu , gazetę z kiosku przynieść :)
popieram tę opinię 27 nie zgadzam się z tą opinią 0

Gdy nie ma już rejonizacji w podstawówkach

dzieciaki mają swoich kolegów/koleżanki na drugim końcu miasta a nie w budynku obok. Rolę gum pełni teraz komórka/internet.
popieram tę opinię 25 nie zgadzam się z tą opinią 3

Sąsiedzie to moje dziecko trzepie dywany;)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

To były czasy:)

Dużo się działo i wszystko na podwórku, gra w zbijaka, skakanie w gumę i sznura. Gdzie się podziały tamte czasy?Faktycznie mało było dzieci z nadwagą i krzywym kręgosłupem. Nikt nie miał komputera więc i czasu trochę więcej. Dzisiaj dzieci bez telefonu nie potrafią funkcjonować, mój 8 letni synek mnie namawia na taki zakup ale stanowczo odmawiam:) Niestety wszystko się zmieniło.
popieram tę opinię 23 nie zgadzam się z tą opinią 0

Taaa, do 16 roku życia pod nadzorem rodziców a pozniej jak się oderwą od

mamusi, jak zachłysną się światem to po 18ste niechciana ciąża i odwyk alkoholowo-narkotykowy
popieram tę opinię 23 nie zgadzam się z tą opinią 2

mój kolega z dzieciństwa powiesił się niestety właśnie; na trzepaku na którym się wiele lat bawiliśmy...

miał wtedy 17 lat i teraz już kilkanaście lat potem dalej ten trzepak stoi przed jego domem... dosyć przykre ale prawdziwe wspomnienia...
także droga autorko trzepaki niekoniecznie się kojarzą z zabawą... tak jak pisze autor... ale są smutnym pomnikiem bolesnej historii sprzed lat...

dlatego wszyscy chcemy wiedzieć co te nasze dzieci robią na tych placach zabaw i ja ze swoim dzieckiem chodzę bo ustawa też mi to nakazuje żeby mi dziecka nikt nie odebrał...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 11

Tamte czasy

A rano sobótka albo teleranek i wszyscy na górki sanki, a teraz pusto, albo dzieci z rodzicami jeżdżą na sankach... :(
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 1

czy chodzi o te +18 dziewczynki które skaczą na gumie w "klubach nocnych"... ?

:)
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 16

podwórko

Grało się w sznura, w dwa ognie, lazilo po drzewach, robiło się tzw sekrety, wlazilo się na dachy bloków ( gdyby moi rodzice wtedy wiedzieli gdzie się szwedam... Oj szlaban na wyjście na podwórko gwarantowany) podchody, wlazenie do piwnic, jeżdżenie windą, dzwonienie do sąsiadów i uciekanie. Eh miło powspominać :-D
popieram tę opinię 49 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry