Widok
Ponieważ PIS to partia wichrzycieli, partia dzieląca ludzi i wzbudzająca niepokoje społeczne na tle wyznaniowym, rasowym i światopoglądowym. To partia o programie politycznym bliższym NSDAP i narodowym socjalistom, a nie nowoczesnej i demokratycznej partii centroprawicowej. To partia celowo szerząca nienawiść wśród Polaków, podsycająca mity o zagrożeniu niemiecko-rosyjskim, sugerująca wprost że nie jesteśmy suwerennym państwem. To partia, która pod flagą "walki z układem" chciałaby mieć władzę absolutną. To partia, której członkowie notorycznie kłamią, aby za chwile być skazywanymi przez sądy za te kłamstwa. To partia, która...nie powinna istnieć.
;))))))))))
"podsycająca mity o zagrożeniu niemiecko-rosyjskim"
....podeszli do nas zyczliwie w 1939 ( pomijam rozbiory ), a 2006 jako nasz sojusznik, czlonek UE - MIEMCY z rosja podpisuja umowe na budowe rurociagu połnocnego....... Tak nasi sasiedzi bardzo sie z nami licza... i zawsze liczyli.....;P
XXI wiek to ekonomia, na tej plaszczyznie wszystko sie rozgrywa - suwerennosc tez.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
"podsycająca mity o zagrożeniu niemiecko-rosyjskim"
....podeszli do nas zyczliwie w 1939 ( pomijam rozbiory ), a 2006 jako nasz sojusznik, czlonek UE - MIEMCY z rosja podpisuja umowe na budowe rurociagu połnocnego....... Tak nasi sasiedzi bardzo sie z nami licza... i zawsze liczyli.....;P
XXI wiek to ekonomia, na tej plaszczyznie wszystko sie rozgrywa - suwerennosc tez.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
A przepraszam, co nam do Nordstream`u? To prywatna inwestycja dwóch suwerennych krajów - a że nam nie pasuje...cóż, mamy gaz łupkowy:) Czy gdy Niemcy z Rosją będą protestować, że wydobywamy gaz łupkowy, powinniśmy uznawać ich protesty? Też będziesz twierdzić, że należy się naszym gazem z nimi dzielić??? o_O Hipokrytka.
;)))))))))
"A przepraszam, co nam do Nordstream`u?"
.....milo byloby jakbys "wgryzl' sie w temat i wiedzial o czym piszesz.....;) moze wtedy bys zrozumial jakie skutki dla Polski niesie budowa rurociagu...
....warcajac do tematu....""podsycająca mity o zagrożeniu niemiecko-rosyjskim"...... Polska niby w europie i ue ale tak naprawde moze liczyc TYLKO na siebie. historia lubi sie powtarzac, warto o tym pamietac przy wymianie usciskow i serdecznosci.....
Pozdrawiam
"A przepraszam, co nam do Nordstream`u?"
.....milo byloby jakbys "wgryzl' sie w temat i wiedzial o czym piszesz.....;) moze wtedy bys zrozumial jakie skutki dla Polski niesie budowa rurociagu...
....warcajac do tematu....""podsycająca mity o zagrożeniu niemiecko-rosyjskim"...... Polska niby w europie i ue ale tak naprawde moze liczyc TYLKO na siebie. historia lubi sie powtarzac, warto o tym pamietac przy wymianie usciskow i serdecznosci.....
Pozdrawiam
Ależ poczytałem i wiem, że omija nas dobry biznes pobierania myta za przesył gazu - może boleć ale każdy orze, jak może; Rosja i Niemcy jak najbardziej. Także zamiast płakać po rozlanym mleku, lepiej się skupić na własnych złożach gazu i raczej szukać podstaw do bycia konkurencyjnym i niezależnym od rosyjskich źródłem energii. Być może problem Nordstream`u nie byłby problemem, gdyby nie kretyńska polityka zagraniczna dyletantów pisowskich (Fotyga, Właszczykowski Nie zabijajcie nas, Kaczyński). Tupać nóżką i machać szabelką w pijanym widzie, to sobie możecie...na pisowskich konwentach.
Polska jest w Europie i to najsilniejszym członkiem z dawnego bloku wschodniego. I znowu, w typowo pisowski sposób, sugerujesz, że co...Niemce nas najadą, a z drugiej strony Ruskie??? O_O
Oj Magda, naprawdę przestań wierzyć takiej propagandzie, która niczego dobrego dla Polski nie niesie. Nikt nas na najedzie, nikt nas nie wykupi, nikt nam krzywdy zrobić nie chce.
Rosja to trudny partner i to wiadomo od stuleci. Mają imperialne zapędy i nigdy nie będą potulnymi barankami, które godzą się na wszystko. Nie zmienisz ich mentalności, za to z pewnością można zmienić retorykę rozmów z Rosją i przyjmować postawy partnerskie i czyste biznesowo, niż wiecznie żądać od Rosji przeprosin za Katyń, korzenia się na wrzesień 1939r. i Bóg wie co jeszcze. Komu to potrzebne?
Niemcy liczą się z Polską, mają do nas jak najbardziej przyjacielskie zamiary i paradoksalnie...to my wykupujemy ich, a nie oni nas. Poczytaj sobie ciekawe artykuły na pogranicze.de, jak to Polacy dosłownie wykupują ziemie i nieruchomości w przygranicznych miejscowościach.
Polska jest w Europie i to najsilniejszym członkiem z dawnego bloku wschodniego. I znowu, w typowo pisowski sposób, sugerujesz, że co...Niemce nas najadą, a z drugiej strony Ruskie??? O_O
Oj Magda, naprawdę przestań wierzyć takiej propagandzie, która niczego dobrego dla Polski nie niesie. Nikt nas na najedzie, nikt nas nie wykupi, nikt nam krzywdy zrobić nie chce.
Rosja to trudny partner i to wiadomo od stuleci. Mają imperialne zapędy i nigdy nie będą potulnymi barankami, które godzą się na wszystko. Nie zmienisz ich mentalności, za to z pewnością można zmienić retorykę rozmów z Rosją i przyjmować postawy partnerskie i czyste biznesowo, niż wiecznie żądać od Rosji przeprosin za Katyń, korzenia się na wrzesień 1939r. i Bóg wie co jeszcze. Komu to potrzebne?
Niemcy liczą się z Polską, mają do nas jak najbardziej przyjacielskie zamiary i paradoksalnie...to my wykupujemy ich, a nie oni nas. Poczytaj sobie ciekawe artykuły na pogranicze.de, jak to Polacy dosłownie wykupują ziemie i nieruchomości w przygranicznych miejscowościach.
Skoro myto i brak kasy z niego to najmniejszy problem, to co jest problemem?
Oczywiście, że się nie rozumiem - Ty wierzysz w propagandę PiS`u, ja trzeźwo i gospodarczo myślę. W XXIw. nie ma miejsca na patriotyzm w wydaniu "Powstania Listopadowego" - nie ma już z kim walczyć. Patriotyzm dzisiaj, to zaradne gospodarowanie własnym podwórkiem i pomnażania majątków.
Oczywiście, że się nie rozumiem - Ty wierzysz w propagandę PiS`u, ja trzeźwo i gospodarczo myślę. W XXIw. nie ma miejsca na patriotyzm w wydaniu "Powstania Listopadowego" - nie ma już z kim walczyć. Patriotyzm dzisiaj, to zaradne gospodarowanie własnym podwórkiem i pomnażania majątków.
halewicz... a ty wierzysz w gaz lupkowy?
tak jak ue zablokowala w polsce szanse na efektywna eksploatacje wegla (limity na co2)... jestesmy skazani na francuski atom i niemieckie wiatraki,
tak samo jest pomysl dyretywy europejskiej w sprawie gazu lupkowego..
francja juz oglosila, ze u nich wydobycie jest zakazane ze wzgledu na ekologie (szkoda tylko, ze nie maja złóż gazu), a niemcy wyszly z pomyslem regulacji europejskiej
tak jak ue zablokowala w polsce szanse na efektywna eksploatacje wegla (limity na co2)... jestesmy skazani na francuski atom i niemieckie wiatraki,
tak samo jest pomysl dyretywy europejskiej w sprawie gazu lupkowego..
francja juz oglosila, ze u nich wydobycie jest zakazane ze wzgledu na ekologie (szkoda tylko, ze nie maja złóż gazu), a niemcy wyszly z pomyslem regulacji europejskiej
Pawłowicz, przejęzyczenie - przepraszam. Moja ocena oceny tej Pani jest negatywna. Tak jak pisałem powyżej, czas Powstania Listopadowego minął, tożsamości narodowej mamy aż nadto, a członkostwo w UE jest naturalną koleją rzeczy. Pani Pawłowicz postrzega rzeczywistość poprzez zagrożenie suwerenności w klimacie rozbiorowym i zjednoczenie się z krajami europejskimi utożsamia z utratą niepodległości.
Jestem zwolennikiem pełnej integracji z innymi krajami i narodami i odczuwam wielką satysfakcję, gdy jadę przez Europę, nie zważając na granice...po prostu, jeśli mam ochotę na wycieczkę do Paryża nie muszę prosić o wizę; wsiadam w samochód i jadę; albo na zakupy do Berlina.
Nigdy nie utracimy niepodległości ani suwerenności - a bliższa mi cywilizacja zachodnia i jej ramy prawny, niż pisowski zamordyzm i nacjonalistyczny "patriotyzm" lekko zakrapiany neofaszyzmem. Na przekór niektórym...jeden naród, jedna Europa :) Aha...i jedna waluta!!!
Jestem zwolennikiem pełnej integracji z innymi krajami i narodami i odczuwam wielką satysfakcję, gdy jadę przez Europę, nie zważając na granice...po prostu, jeśli mam ochotę na wycieczkę do Paryża nie muszę prosić o wizę; wsiadam w samochód i jadę; albo na zakupy do Berlina.
Nigdy nie utracimy niepodległości ani suwerenności - a bliższa mi cywilizacja zachodnia i jej ramy prawny, niż pisowski zamordyzm i nacjonalistyczny "patriotyzm" lekko zakrapiany neofaszyzmem. Na przekór niektórym...jeden naród, jedna Europa :) Aha...i jedna waluta!!!