Widok

Hmmm...1s, 2s, 2p, 3s, 3p, 4s...

Tak pobocznym torem a'propos wątlu o studiach...

Ja to miałem w liceum.

Jestem na 100% przekonany, że obecne 90% tzw "magistrów" (i 99% tak zwanych "licencjatów") nie ma bladego pojęcia o czym jest topic wątku.. zanim nie wygugla.

I tyle w temacie :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
He he he :) Wpadnij na parę dni, dostaniesz przedsmak tego o czym myślisz :)
Pokój dla wszystkich :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tylko zasmakowany "przedsmak" trzyma mnie na nogach...

ps
"wpadnij" dokąd?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zapewne do Borów :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5
@mmm

no wg mnie to "samodzielnego myslenia i umiejetnosci wyszukiwania potrzebnych informacji" to powinno się uczyć w szkole podstawowej , a nie na studiach , bo właśnie przez to później "czesc ludzi studiuje na sile, bo tak trzeba, bo taka jest moda, bo znajomi to robia" ;P a studia powinny być do zdobywania wiedzy specjalistycznej kierunkowej , no ale może się mylę ;]
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
@wdr
idac twoim tokiem rozumownia, czemu nie uczyc tego dzieci w zlobkach? ;)
na wszystko w zyciu jest odpowiedni czas i czesto gdy cos sie dzieje za szybko, przynosi odwrotny skutek do zamierzonego. do wszystkiego trzeba dorosnac :) potwierdzeniem na to, moga byc ciagle proby przesuwania granicy doroslosci (oczywiscie w dol), ktora powoduje coraz krotsze dziecinstwo. oczywiscie to moje subiektywne zdanie, ale bede sie upieral, ze pieniadze i wyscig do nich prowadzacy, jaki sie obecnie kreuje w mediach i spoleczenstwie, w szczegolnosci miejskim, to nie wszystko :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziękuję, pozdrawiam, bez odbioru ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Tu muszę się zgodzić z mmm. Samodzielne myślenie wynika z dojrzałości i możliwości jednostki. Nie każdy posiada odpowiednie warunki aby osiągnąć to tak szybko, jakby inni tego oczekiwali.
Zresztą, na świecie muszą być różni ludzie i tego się trzymajmy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Natchnąłeś mnie woderku pewną myślą...
Czy może nie jest tak, że te lata (a w zasadzie dekady) temu, zdobywanie wiedzy było nieporównanie trudniejsze?
Trza było ruszyć de.. i udać się do biblioteki na ten przykład. Wynaleźć właściwe źródło i jeszcze znaleźć interesujący nas temat.
Wymagało to wysiłku i nawet rzekłbym pewnej desperacji.
Choć wiedza w ten sposób zdobyta wydaje mi się lepiej utrwalona.
Dzisiaj, w epoce Gugla... każda informacja jest pod nosem. Zatem nauka często się ogranicza do zasady "4 Zet" (zakuć, zdać, zapić, zapomnieć;).
Może stąd się wziął żenująco niski (moim zdaniem) poziom wiedzy obecnych magistrów, a nie jedynie z zaniżania wymogów programowych?

I oczywiście generalizuję :) Wiem, że młodych ludzi o szerokiej wiedzy jest całkiem sporo. Ale giną w masie :D
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ drogi mmm

Odpowiadając tobie na pytanie zadane na samym początku "czemu nie uczyc tego dzieci w zlobkach?" , pragnę zwrócić twoją uwagę że odpowiedziałeś sobie na to pytanie już w następnych zdaniach swojej wypowiedzi, która sprowadza się mniej więcej do tego że, aby sprawnie wyszukiwać potrzebnych informacji trzeba wpierw posiadać wiedzę ,której niemowlak w żłobku przyswoić nie da rady.

ad hoc
W związku iż czasami ludzie zadają pytania, na które odpowiadają sobie w następnym zdaniu, pragnę podzielić się informacją ,że amerykańscy naukowcy dowiedli podobno iż zaburzenia pamięci krótkotrwałej i zabużenia logicznego myślenia miewają różne przyczyny. Najmilsza to stan zakochania, gdy cały świat i rządzące nim reguły przestają dla nas istnieć. Jednak częściej wiążą się one ze stresem (np. podczas egzaminu, gdy na skutek zwężenia naczyń krwionośnych zaopatrujących mózg w krew pojawia się tzw. pustka w głowie), przepracowaniem, zmęczeniem, depresją, trudnym przechodzeniem okresu meno- lub andropauzy, starzeniem. Niestety, związane są także z poważnymi chorobami oraz uzależnieniami. Choroby najczęściej kojarzone z zapominaniem to: pojawiająca się w podeszłym wieku demencja starcza (często dotyczy pamięci krótkotrwałej i zdarzeń dopiero co minionych, a nie wspomnień sprzed wielu lat; objawia się również zmianami osobowości, kłopotami w precyzowaniu myśli) oraz choroba Alzheimera. Ta ostatnia rozwija się przez kilka lat, zanim pojawią się dostrzegalne dla otoczenia zaburzenia pamięci. Chory przestaje umieć prowadzić samochód, odstawić prawidłowo czajnik na gazowy palnik, odczytać godzinę z zegara. Z czasem zapomina znajome twarze, drogę do domu, własny obraz w lustrze, nie pamięta, że trzeba jeść, zakręcić kurek z gazem. Wymaga całodobowej opieki i wytężonej uwagi, leczenia oraz terapii zajęciowej. ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@wdr
zatem wedlug ciebie, dzieciaki w podstawowce sa wystarczajaco dojrzale i rozwiniete, by byc w stanie przyswoic w pelni umiejetnosc logicznego myslenia? moze jakby dobrze popracowac nad niemowlakami, to tez dalyby rade? ;)

prowadzimy dialog w ktorym (wydawaloby sie) oboje mamy odmienne zdania. dlatego spiesze zauwazyc, ze ja sobie sam na pytania odpowiadac nie musze. zapytanie bylo skierowane do ciebie ;)

pisales, ze post powinien sie zaczynac, a nie konczyc wzmianka dotyczaca amerykanskich naukowcow :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tam zazdraszczam ~Manson the Forester
fajnie ,że w życiu wie co najlepsze dla niego i tym się delektuje.
Jak sam powiedział był na szczycie i wie że tam nic nie ma.
Ja to też wiem, teraz organizuję sobie "mój ogródek" w mieście.

Co do randall z jej mgr psychologii ,to słabo to widzę,by zrozumiała
co autor miał na myśli.
Ja staram się "wsadzić w kieszeń" swoje wykształcenie i
żyję swoim rytmem. Czego wszystkim życzę
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
logicznego myślenia uczymy się już w przedszkolu - tam na bazie zabawy masz związki przyczynowo - skutkowe i inne konsekwencje, zabawy skojarzeniowe... logika towarzyszy nam od pierwszego niemal tchu. Poczytaj pisma dla młodych mam ;) nawet z nich dowiesz się, że dziecko kojarzy fakt płaczu z przybyciem mamy z pełną piersią ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
@.k.a.
ale chyba jolek w przedszkolu sie nie rozwiazuje? ;) tak jak napisalem wyzej, w mojej opinii na wszystko przychodzi odpowiedni moment, a czlowiek uczy sie cale zycie. tych latwiejszych rzeczy wczesniej, a nieco bardziej skomplikowanych, pozniej ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no dokładnie to mam na myśli, logika od samego początku, a wraz z upływem czasu i możliwości podnosi się poprzeczka. Przy czym niektórym poprzeczka blokuje się bardzo szybko, a inni doskonalą się i doskonalą, nawet dożywotnio z doskonałym skutkiem. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
miałam okazje poznac kregarza bez studiow ,który prowadził niejeden kurs dla magistrów i dr,
i magistrów bez polotu w tej dziedzinie

znałam pania ,która doradziła mi co mam mowic i jaka linie obrony obrac na rozprawie(prawnik i pedagog)--zrobiłam zupelnie inaczej i postawiłam na swoim,wyszłam na tym o niebo lepiej,
notabene jak sie upiła to wycieralam po niej wymiociny i nie tylko...

a moj sasiad z IQ ogonego duzo powyzej mojego---wyglada na ..sorki --niedorobionego misia z zespołem downa,nigdy tez nie widziałam przy zadnej kobiety.....

zazwyczaj ci ,którzy radza sobie najlepiej i sa wszechstronni maja problem z ukonczeniem uczelni ,czesto 10 z kolei

albo koncza je dopiero po oscylowaniu ich biznesu w góre
jak np Bill Gates

i po co wam te studia skoro zyjecie na poziomie swiatowym ograniczajacym sie do "forum trojmiasto"--a taki np Wałesa jezdzi sobie po swiecie i kazdy chce miec z nim zdjecie-

a tak powaznie--dla mnie najistotniejsza jest -PASJA-jesli studia potrzebne sa do rozwoju tego co lubie ,chce robbia i w czym jestem najlepsza to ok!
reszta to tylko papier
i niezaleznie od niego trzeba byc zawsze człowiekiem
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
"nie cierpię" psychologów!
czy musicie łykać każdą plotę, którą ktoś Wam podaje czy po prostu rozdajecie dyplomy za friko (???)

zawałowiec, nie pisz o mnie jakbym byla nieobecna...
owszem, randall rozumie, ze wielu rozbija się o rzeczywistość...
nie chce mi się gugać po próżnicy...
Na szczęście samo życie nie podlega żadnym ograniczeniom definicji przed którymi klękacie...
Jedni widzą tylko światło i biorą wszystko co przyniesie dzień.
Inni, jeszcze oczu na dobre nie otworzą a już dookoła wieczna noc.

ps

"żyć swoim rytmem" ... tylko tyle i aż tyle
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja też jestem misiem z zespołem downa i iq na poziomie 160.
Są różne przypadki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Manson...od dzisiaj mówię do Ciebie per "misiu";)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Inka, ja chcę to usłyszeć ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
A mów. I tak Ciebie lubię :) Podrapiesz mnie pod gipsem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Kawa czy Herbata - rano (224 odpowiedzi)

Piszcie co lubicie wypić rano - i dlaczego. Ja pijam wcześnie rano sypaną 2 łyżeczki z mlekiem +...

Grajdołki (340 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry