Widok
bo "...była ciemna i wietrzna noc..."
i zapas piwa jest pod ręką
i tyle godzin do rana jeszcze
kropka, ten kawałek dedykuję specjalnie dla ciebie
to lepsze niż stare, przeżarte, wcale nie takie dobre, małżeństwo
...albo inny konkubinat
może i lepiej, że jakość obrazu kiepska, bo moje ulubione panie najurodziwsze nie są
najważniejsze, to dać w głośniki ile fabryka dała,
niech ci malczewski ze ścian pospada
i tyle godzin do rana jeszcze
kropka, ten kawałek dedykuję specjalnie dla ciebie
to lepsze niż stare, przeżarte, wcale nie takie dobre, małżeństwo
...albo inny konkubinat
może i lepiej, że jakość obrazu kiepska, bo moje ulubione panie najurodziwsze nie są
najważniejsze, to dać w głośniki ile fabryka dała,
niech ci malczewski ze ścian pospada
Ćmo
Już myślałam że dzisiejszy wieczór spędzę podobnie jak Ty piątkowy ale znalazł się taki który wyrwał mnie z marazmu, powiedział: "chodź młoda, pójdziemy do kina: i tym sposobem obejrzałam 007 i spędziłam całkiem miły wieczór. Już w samym kinie poraziła mnie ilość ludu który wybrał się na ten film, były wolne tylko pierwsze rzędy-coś niesamowitego...
Kawałek L7-SUPER!
biorąć pod uwagę godzinę- mam nadzieje że nie obudziłam sąsiadów;)
Kawałek L7-SUPER!
biorąć pod uwagę godzinę- mam nadzieje że nie obudziłam sąsiadów;)
A niech mnie
trąba powietrzna porwie. Deveseda na youtubcu jest!!
No to napiszę Wam (hehehe) jakim stwierdzeniem zakończył się dziś rano w mojej głowie ciąg 2godzinnych filozoficznych rozważań, mianowicie stwierdzeniem: najdłuższa i najcięższa droga wewnątrz mojego ja prowadzi od mózgu do serca. I nie obchodzi mnie wcale, że jakiś święty (hehe)wcześniej już to zauważył. Te kwintesencję swej myśli mógłbym oczywiście rozwinąć, ale chyba se daruję.
No to napiszę Wam (hehehe) jakim stwierdzeniem zakończył się dziś rano w mojej głowie ciąg 2godzinnych filozoficznych rozważań, mianowicie stwierdzeniem: najdłuższa i najcięższa droga wewnątrz mojego ja prowadzi od mózgu do serca. I nie obchodzi mnie wcale, że jakiś święty (hehe)wcześniej już to zauważył. Te kwintesencję swej myśli mógłbym oczywiście rozwinąć, ale chyba se daruję.
Mam wryty w pamieć
pewien tekst. Już 15 lat. To Sofokles, o ile dobrze pamiętam, napisze z pamięci, bo tekst zagubiłem, a za ewentualne pomyłki przepraszam.
"Wiele jest mocy natury
lecz nie ma większej nad człowieka
on wśród burzliwej wichury
wśród fal odmętu
mknie przez daleko przez szare płynąc morze
mowę wynalazł i myślom dał polot
i w ludzkim życiu stworzył ład
przed jedną wprawdzie nie ujdzie on śmiercią
lecz na cierpienie znalazł leki"
"Wiele jest mocy natury
lecz nie ma większej nad człowieka
on wśród burzliwej wichury
wśród fal odmętu
mknie przez daleko przez szare płynąc morze
mowę wynalazł i myślom dał polot
i w ludzkim życiu stworzył ład
przed jedną wprawdzie nie ujdzie on śmiercią
lecz na cierpienie znalazł leki"
a jeżeli o sdm piszemy,
to dopóki ten facet wyciąga z gardła takie dźwięki i dopóki będzie śpiewał ten kawałek, to jakkolwiek banalne, przesłodzone i uładzone byłyby inne jego dokonania, dopóty ja będę chłopaków bronił, a i do miniatury się pod koniec listopada z przyjemnością wybiorę. nie lubię zdań wielokrotnie złożonych, ale to niech już pójdzie