Widok
Bawilam sie tam w zeszly roku i powiem szczerze ze mi sie nie podobalo.Jedzenia bylo bardzo malo o godz 21 wjechal szwedzki stol i na tym sie skonczylo:(malo miejsca do tanca chociaz sala bardzo ladna to zalezy ile kto bedzie mial osob bo u nas bylo 100.Kelnerki nie byly dosyc symatyczne no ale moze trafilam na zly dzien:)
Ja też byłam tam na weselu dwa lata temu. Co do ilości jedzenia tak całościowo to sie bym nie czepiała, bo oprócz dania głownego był i szwedzki stół i grill po północy na zewnątrz, ale faktycznie danie główne nie powalało ilością i chłopacy chcieli dzwonić po pizzę :-) Ja Opery nie brałam pod uwagę bo duże grupy rozdzielają i to mi sięnie podobało, ale tak to było sympatycznie. Fotograf zrobił sobie kącik i cykał wszystkim zdjęcia - ciekawie ...
A ja odpowiem odwrotnie- miałam tam wesele w sierpniu i jestem bardzo zadowolona. Generalnie wszystko zależy od tego jak się dogadasz, a nie oczekujesz, że kelnerzy będą ci czytać w myślach. Jak nam coś nie pasowało, to prosiłam żeby robili to tak i tak i wtedy grało.
Menu trochę urozmaiciliśmy, cena się nie zmieniła, a stoły były pełne. Nikt nie był głodny, ciast też było full.
Nasze przyjęcie było na ok. 50 osób i miejsca było akurat. Nikomu nie przeszkadzała osobna sala do tańców, bo akurat mieliśmy takich gości, że kto chciał to szedł się bawić, a kto nie ten siedział przy stole i mógł spokojnie porozmawiać, a nikt mu nie skakał nad głową...
No i ta okolica- las, cisza, ogródek, apartament dla nowożeńców...:) Ach, aż mi się łezka zakręciła...
Menu trochę urozmaiciliśmy, cena się nie zmieniła, a stoły były pełne. Nikt nie był głodny, ciast też było full.
Nasze przyjęcie było na ok. 50 osób i miejsca było akurat. Nikomu nie przeszkadzała osobna sala do tańców, bo akurat mieliśmy takich gości, że kto chciał to szedł się bawić, a kto nie ten siedział przy stole i mógł spokojnie porozmawiać, a nikt mu nie skakał nad głową...
No i ta okolica- las, cisza, ogródek, apartament dla nowożeńców...:) Ach, aż mi się łezka zakręciła...