Widok
im więcej zleceń ma fotograf, tym później są zdjęcia, no chyba,że odwala robotę. Fakt, niektórzy nie widzą różnicy ale naprawde wymagający zobaczą.Ślub z weselem, plenerem obrabia się trochę, więc w sezonie jeżeli jest tydzień po tygodniu to nie zdaży się zrobić a już nastepny ślub, a czasem piątek sobota i niedziela sesje. Troszkę zrozumienia, to pamiątka na całe życie. Lepiej zdjęcia dopieścić, w końcu bierze się pieniądze nie tylko za pstrykanie ale i odpowiednie przygotowanie materiału. Nie twierdzę,że czekanie 3 miesiące to super, bo to już długo ale te 2-6 tyg w zależności od tego czy ślub jest w sezonie, jakie pakiety ktos sobie wybrał to norma.
tu nie chodzi żeby kasować tylko nieudane, a o to,żeby materiał był ciekawy, często na tym polega selekcja, a 700 to raczej nie zrobił bo to mało z całej imprezy, na pewno zrobił więcej, a co wam powiedział to inna sprawa ;)
jak ktoś daje szybko i klient zadowolony to ok. Taką kwestię uzgadnia się przed podpisaniem umowy i jak się ktoś godzi to dajcie im pracować, nie poganiajcie przed ustalonym terminem.
jak ktoś daje szybko i klient zadowolony to ok. Taką kwestię uzgadnia się przed podpisaniem umowy i jak się ktoś godzi to dajcie im pracować, nie poganiajcie przed ustalonym terminem.
Zajmuję się fotografią, od pewnego czasu przyjmuję większe zlecenia (reportaże na 200-350 zdjęć) i wierzcie mi - zrzucenie, przebranie kilkuset, czasem tysiąca zdjęć, selekcja, wykadrowanie, retusz, obróbka to nie jest hop-siup. A jeśli ktos ma co tydzien reportaż okolicznościowy plus kilka mniejszych zlecen w tygodniu, to wykonanie kazdego musi kilka tygodni potrwac.Jeśli zależy Wam na fajnych zdjęciach i profesjonalnym wykonaniu, a fotograf nie przekracza umówionego wcześniej terminu, warto poczekać. Pozdrawiam
My czekaliśmy na zdjęcia i film około 2 miesiące i było warto - wiadomo jak ktoś jest profesjonalistą to w szczycie sezonu ma tych zdjęć do obrobienia tysiące z każdej imprezy, dlatego też my gdybyśmy musieli poczekalibyśmy mimo wielkiej ciekawości jeszcze dłużej. My dostaliśmy ok. 3000 zdjęć już wyselekcjonowanych i obrobionych obejmujących przygotowania, ceremonię, wesele i plener (z samego pleneru jest jakieś 700) i trudno nam by było doszukać się jakiegoś nieudanego zdjęcia :)
nie wiem jak można powiedzieć, że 3000 zdjęć to fotki wyselekcjonowane i obrobione (chociaż są zdjęcia obrobione i OBROBIONE) no i nie wiem jaki to ma sens oglądać i prawdobodobnie zanudzać nimi przez jakieś dobre 4 godziny kogokolkwiek ...
jakby nie liczyć: 3000 x ok. 5sek/zdjęcie=15000sek (250minut)
jakby nie liczyć: 3000 x ok. 5sek/zdjęcie=15000sek (250minut)