Widok
1,5 roku temu nas to kosztowało po zniżce 1700 zł za dwójkę DJ'ów (byliśmy bardzo zadowoleni). DJ'e przeprowadzali również konkursy (ale nieobciachowe). Wszelkie szczegóły (także odnośnie konkursu- jakie itd.) ustaliliśmy wcześniej. Polecam dokładnie sprawdzić z kim mamy do czynienia (np. przykładowy film z wesela, które przeprowadzał dany DJ, lista utworów itd.)
my za wesele w 2012 roku, w piatek bez poprawin placilismy 3000 (dj + wodzirej)
stwierdzilismy, ze muzyka jest jedna z najwazniejszych rzeczy na weselu i nie warto na tym oszczedzać.
Osobiscie za ta kwote spodziewałam się czegoś więcej ;)
wodzirej zdecydowanie bardziej podobal mi sie na spotkaniach niz na weselu na zywo.
Kolezanka placila 1400 za swojego (wesele bez poprawin w sobote w 2012 r) - wygladal srednio, nie mowil "R" ;) no i ogolnie byl lekko "prostacki".
ogolnie 2 tys nie wydaje mi sie jakas wygorowana ceną zwłaszcza jeśli to jakiś DJ z polecenia, albo który sami widzieliście jak prowadzi impreze.
kumpel na 2014 rok placi natomiast 3500 (1 osoba, weslee w sobote , bez poprawin)
stwierdzilismy, ze muzyka jest jedna z najwazniejszych rzeczy na weselu i nie warto na tym oszczedzać.
Osobiscie za ta kwote spodziewałam się czegoś więcej ;)
wodzirej zdecydowanie bardziej podobal mi sie na spotkaniach niz na weselu na zywo.
Kolezanka placila 1400 za swojego (wesele bez poprawin w sobote w 2012 r) - wygladal srednio, nie mowil "R" ;) no i ogolnie byl lekko "prostacki".
ogolnie 2 tys nie wydaje mi sie jakas wygorowana ceną zwłaszcza jeśli to jakiś DJ z polecenia, albo który sami widzieliście jak prowadzi impreze.
kumpel na 2014 rok placi natomiast 3500 (1 osoba, weslee w sobote , bez poprawin)
Bez obrazy dla DOBRYCH zespołów...
Nie rozumiem - skoro DJ (oczywiście DOBRY DJ) robi to samo co zespół, tyle że w pojedynkę (nagłośnienie, oświetlenie, zapewnienie oprawy muzycznej i to bez fałszowania, prowadzenie oczepin i konkursów, wznoszenie toastów, czuwanie nad gośćmi i ich "potrzebami") - dlaczego miałby za to brać mniej pieniędzy niż zespół??? Wykonuje robotę za "ekipę od muzyki" i za "ekipę od muzyki" powinien kasować.
Nie rozumiem - skoro DJ (oczywiście DOBRY DJ) robi to samo co zespół, tyle że w pojedynkę (nagłośnienie, oświetlenie, zapewnienie oprawy muzycznej i to bez fałszowania, prowadzenie oczepin i konkursów, wznoszenie toastów, czuwanie nad gośćmi i ich "potrzebami") - dlaczego miałby za to brać mniej pieniędzy niż zespół??? Wykonuje robotę za "ekipę od muzyki" i za "ekipę od muzyki" powinien kasować.