Widok
Bede Anty, i troche zmienie znaczenie watku, bo nie ma dla mnie zlych imion, sa za to takie ktore sie kojarza bardzo dobrze....wiec sa to 3 zenskie imiona, magda, gosia i agnieszka.....osoby o tych imionach zawsze maja u mnie plusa na wstepie, i ten plus zazwyczaj okazuje sie zasluzonym;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
no ja znam 3, z tego jedna jest oki, a pozostale dwie sa naprawde slodkie, doslownie aniolki, do rany przyloz.....a jedna z nich potrafi mnie zawsze wyciagnacze zlego humorku, wie kiedy pocieszyc a kiedy ostro opierdolic:D
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
No teraz, to ja dostalam prosto w serce:( Ja mam na imie ASIA! Dlaczego to przeladne imie tak zle Wam sie kojarzy?! Mam teraz bojowe zadanie, by "Asi" przywrocic dobre imie:) My Asiulki, Asienki, Aski...nie jestesmy wcale wredne, ani straszne. Upierdliwe czasami, ale nikt nie jest doskonaly;)
Co do moich imion, to zle kojarzy mi sie Bernadetta (mam tak na trzecie hihi-logiczne nie?), chyba tylko ona. Znam jedna i nie moge jej przetrawic, a ona mnie tymbardziej:) Imie mi sie podoba, ale kojarzy fatalnie:)Co do innych, to raczej nic mi nie przychodzi do glowy.
-respect-
Co do moich imion, to zle kojarzy mi sie Bernadetta (mam tak na trzecie hihi-logiczne nie?), chyba tylko ona. Znam jedna i nie moge jej przetrawic, a ona mnie tymbardziej:) Imie mi sie podoba, ale kojarzy fatalnie:)Co do innych, to raczej nic mi nie przychodzi do glowy.
-respect-
Nie mam imion ktore by mi sie zle kojazyly - to sa konkretne osoby a nie tylko imiona .Byc moze wynika to z tego ze mam lepsza pamiec wzrokowa i pamietam twaze a imiona gdzies ulatuja .Pozatym nie jestem pamietliwy , nie staram sie bardzo dlugo pamietac o osobach ktore nie lubie - sa wyreslone z mojego zycia i koniec
*** nieczynne *****
Aśki - obłudnice (Elbereth wybacz:-)) )
Anki - zawistne i fałszywe
Kaśki i Agnieszki - zawsze bratnie dusze
Karoliny - mogę znosić bez skutków ubocznych...
Robertów nie lubię
Rafałów również (poza jednym wyjatkiem:-))
na Piotrów zawsze działam
na Jakubów również :-))
Daniele..hmmm...pozdrawiam ich milutko
Michały wrazliwi bardzo
z Marcinami zazwyczaj iskrzy...
Macieje...
:-))
:-))
przy nich tracę rozsądek, głowę i serce....
I nie mam pojęcia dlaczego tak się dzieje, ale wiem, że w moim wypadku sprawdza się to w dziewięćdziesięciu procentach...
Anki - zawistne i fałszywe
Kaśki i Agnieszki - zawsze bratnie dusze
Karoliny - mogę znosić bez skutków ubocznych...
Robertów nie lubię
Rafałów również (poza jednym wyjatkiem:-))
na Piotrów zawsze działam
na Jakubów również :-))
Daniele..hmmm...pozdrawiam ich milutko
Michały wrazliwi bardzo
z Marcinami zazwyczaj iskrzy...
Macieje...
:-))
:-))
przy nich tracę rozsądek, głowę i serce....
I nie mam pojęcia dlaczego tak się dzieje, ale wiem, że w moim wypadku sprawdza się to w dziewięćdziesięciu procentach...
Maciek, Maciej, Maciuś...wciąż go kocham, imię również. Bardzo dobrze wspominam imię Piotr...raczej ich lubie..Ci mężczyźni są neutralni:))
Wstręt mnie ogarnia kiedy słyszę Przemek, Przemuś, Przemysław...nie mają swojego zdania, "masełka", wredne to i malutki rozumek...nie obrażając Przemków, którzy są wyjątkami.
Co do Robertów...wole się nie wypowiadać...:]
Aśki...ehh nie poznałam ani jednej, która okazałaby się uczciwa. Moje wspomnienia z Aśkami to: zdrada, zdrada, dwulicowość...przykro mi Asie...
Podobne odczucia wobec Jolek:))
Moniki na tak... wiem, że można im ufać i można z nimi pogadać. Nie należy ich denerowawać:)) bo...oj boli:)) Generalnie imie ma pozytywny wydźwięk :))
ciekawe czy ktokolwiek z poprzedników / pobierznie tylko czytałem / odniósł sie bardziej obiektywnie do pytania, a nie tylko wyjawił kto z bliźnich mu nacisnał na odcisk i jakie miał imię.
u mnie sie źle kojarzy: Ariel - wydaje mi się szatańskie, niebezpiecznie nęcące, chociaż nosił je archanioł / ale najbardziej tajemniczy /, Błażej - kojarzy mi się z pobłażliwością, tzn. dupa nie facet, Krystyna - ma coś z krostami do czynienia...
u mnie sie źle kojarzy: Ariel - wydaje mi się szatańskie, niebezpiecznie nęcące, chociaż nosił je archanioł / ale najbardziej tajemniczy /, Błażej - kojarzy mi się z pobłażliwością, tzn. dupa nie facet, Krystyna - ma coś z krostami do czynienia...