Widok

In Vitro - temat tabu? Otwarta księga?

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny, jestem przekonana, że na tym forum są osoby, które swój cud uzyskały dzięki IVF czyli metodzie invitro. Czy wasze otoczenia o tym wiedzą? Czy jest to może skrzętnie ukrywana tajemnica? Jak się czujecie w tej chwili, gdy biskupi grożą ekskomuniką za poparcie tej metody i gdy chcą wykluczać rodziców z Kościoła? Co na to wasi znajomi? I czy nagroda nobla stała się też waszą nagrodą?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
" (...)i odniosę się jeszcze do powyzszej wypowiedzi. Osobiscie uważam, że teamt dopalaczy nie jest tematem zastepczym. Piszę to jako matka, która nie chce by jej dzieciaki w przyszłosci miały do nich nieograniczony dostep. finito :-)"
Zgadzam się temat istotny, niemniej jednak nadmiernie rozdmuchany. Ciekawe jak bardzo skoczyła sprzedaż owych dopalaczy? Wycofanie towarów z legalnego handlu nie rozwiązuje problemu.

Ale nie o tym wątek, więc kończę dygresję ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agaga nalisała:
"generalnie ksieza nie mieli porblemu z tym, dopoki nie slyszeli, ze mamy zamrozone zarodki, ale chcemy wszystkie zabrac do domu! a jak mowilismy, ze chcemy, to juz bylo ok :/ "

Proponuję, abyś pisała ze zrozumieniem, to nie będziesz musiała się denerwowac, ze ktoś cię źle zrozumiał. I myślę, że większosc z nas odróżnia pojęcie komórki jajowej od zarodka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
nie mam nic przeciwko mrożeniu zarodków, ale... co się stanie ,gdy zamrożone zarodki z róznych względów nie trafia do macicy matki swojej, ani adopcyjnej...co z nimi będzie za kilkadzisiąt lat, gdy biologicznych rodziców nie będzie już na tym świecie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jestem za invitro i uważam, że księża niech się lepiej zajmą pedofilstwem w swoim szanownym gronie. szlak mnie trafia jak widzę i słysze, że wtryniaja sie tam gdzie nie powinni.

i odniosę się jeszcze do powyzszej wypowiedzi. Osobiscie uważam, że teamt dopalaczy nie jest tematem zastepczym. Piszę to jako matka, która nie chce by jej dzieciaki w przyszłosci miały do nich nieograniczony dostep. finito :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czytajcie ze zrozumieniem!!! specjalnie napisalam duzymi literami: "KOMORKI JAJOWE" to nie to co ZARODKI! i nie zabralam ich do domu! napisalam tylko, ze klinika nie chce niszczyc nawet komorek jajowych, a co dopiero zarodkow! komorka jajowa, to to, co produkuja jajniki i co obumiera,, jesli nie dojdzie do zaplodnienia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak można te zarodki zabrać do domu? I co zrobiłaś z nimi w domu?

A poza tym wielokrotnie dochodzi do takiej sytuacji, ze plemnik zapładnia komórke jajową a ona się nie osadza w macicy tylko wypada. I co? I przez to każda kobieta trafi do piekła, za nieumyślne spowodowanie śmierci?
Chociaż rzeczywiście bardzo dobrze że tych zapłodnionych komorek nie wywalają. Przecież to już człowiek, tylko taki malutki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
widac "gazeta", ze o calej procedurze kobieto nie masz zielonego pojecia... gdybys miala nie robilabys takich uwag :/ szkoda slow...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O jakaś Ty miłoserna agaaga, że zamrozilaś zarodki i nawet zabrałaś je do domu!

Przepraszam, ale ta twoja wypowiedz jakoś komicznie zabrzmała...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
masz racje Pola! tez nie jestem za refundacja, mimo, ze musialam przejsc przez to wszystko... lepiej niech to nasze panstwo sie w ogole w to nie wtraca! tak samo Kosciol! niech zajma sie wazniejszymi sprawami, maja ich w panstwie troche...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W temacie in vitro jako sprawy tak ostro ostatnio komentowanej mam do powiedzenia tyle tylko, że nasz rząd uwielbia wynajdywać sobie takie oto "tematy zastępcze". Był krzyż, były dopalacze, jest in vitro. A to co naprawdę istotne z punktu widzenia państwa i gospodarki schodzi na drugi plan. In vitro wg mnie leży w sferze indywidualnej decyzji każdej pary, dla której jest szansą na posiadanie potomstwa. Osobiście popieram in vitro, z kolei jego refundację uważam za nadużycie. Rozumiem też, że są osoby, które ze względu na swoją wiarę czy inne kwestie ideologiczne mają z tym problem. Jednak jednym jak i drugim dałabym szansę podjęcia wyboru zgodnie z własnymi przekonaniami, wtedy gdy problem będzie ich osobiście dotyczył.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
jesoo Mewa, czy wiesz co Ty mowisz? to jest wlasnie propaganda! bo niestety z doswiadczenia wiem, ze rzadko sie zdarza, ze zostaja jakiekolwiek zarodki parom, ktore staraja sie o dziecko metoda in vitro... poza tym osoby, ktore nawet maja wiecej zarodkow, wykorzystuja je wszystkie lub w ostatecznosci oddaja do adopcji! same kliniki nie zniszcza zarodka!!!
powiem nawet, ze kliniki nie chca niszczyc zamrozonych KOMOREK JAJOWYCH, sama tego doswiadczylam, a co dopiero zarodki...
sama mam dwojke dzieci z in vitro, nie moglam zajsc w ciaze 6 lat, in vitro bylo zawsze ostatecznoscia, do ktorej jednak doszlo...
cala nasza rodzina wie, jestesmy rodzina katolicka, chodzimy normalnie do Kosciola i do Komunii, rozmawialam z kilkoma księżmi na te trudne dla nas tematy! generalnie ksieza nie mieli porblemu z tym, dopoki nie slyszeli, ze mamy zamrozone zarodki, ale chcemy wszystkie zabrac do domu! a jak mowilismy, ze chcemy, to juz bylo ok :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
też do dzisiaj nie wiedziałam co dzieje się z niewykorzystanymi zarodkami :]

ale Pani Dr w DDTVN ładnie to wyjaśniła :] są zamrażane :) mogę też trafić "w adopcję" :)

normalnie jak myślę o obronie zarodków, to aż chce mi się wystosować apel o nie zabijanie plemników :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale podczas invitro nie są zabijane żadne zarodki! Nadmiar, który zostaje (a bardzo często nie zostaje nic) zostaje zamrożony lub przekazany parom, które nie mają swoich komórek jajowych. Skąd pomysł, że jakiekolwiek zarodki są zabijane?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
jest to trudny temat a przeciwna jestem tylko dlatego ze zabija sie zarodki czyli nowo powstale zycie - aborcja pod innym imieniem , a kim my jestesmy jak juz ktos napisal zeby decydowac o zyciu badz smierci zywej choc jescze niewykszatlconej istoty?!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
kiedyś byłam za, ale od kiedy zobaczyłam jak z kropki widocznej na USG wyrosło moje dziecko, mam wątpliwości...nie wiem czy mamy prawo decydować o zyciu lub śmierci zarodków- to ludzie, tylko na bardzo wczesnym etapie rozwoju.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
joaśka, Ty chyba z rozumem się pomyliłaś ja moherem na tym forum.....???????? Laska wyluzuj, żebym chociaż w sprawach kościoła sie wypowiadała to może bym się może zgodziła, ale tylko dlatego, że potępiam kościół w sferze in -vitro Ty mnie nazywasz moherem.....? A kim ty jesteś nie zalogowana babo, żeby mówić do mnie z małej listery, co?

buahahaha rozbawiłaś mnie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
proponuję poczytać o naprotechnologii
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja powiem ze mialam z tym problem. mialam problemy z zajsciem i in vitro bylo w pewnym momencie rozwarzane u nas. zwlaszcza ze w uk nikt sienie bawi w nic innego i od razu kieruja na in vitro. mam problem bo przeszlam przez poronienie i ten dzieciaczek byl dla mnie od razu osoba a nie zlepkiem komorek. idac tym samym tokiem myslenia zygota w odpowiednich warunkach tez rozwinie sie w malutka osobke. wywalanie takich zarodkow jest dla mnie niszczeniem zycia. wlasciwie nie wiem czy bym sie w koncu zdecydowala, nie moge powiedziec ze na pewno nie. chyba dla mnie kompromisem dla katolikow jest in vitro w ktorym sie nie zamraza zarodkow tylko wszczepia wszystkie.
inna sprawa ze uwazam ze nie powinno to byc regulowane przez prawo bo nie kazdy jest katolikiem i tak uwaza.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
majls tak krytykujesz kosciol a sama jestes najwiekszym moherem na tym forum.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jestem za i sama zamierzam skorzystać, gówno mnie obchodzi co gadają o tym ludzie którzy nie mają zielonego pojęcia o tym jak to jest chcieć zostać rodzicem, a nie móc... nie będę się tego wstydziła bo to nic złego i uważam, że mój Bóg nie będzie na mnie za to "zły", dalej będę chodziła do kościoła i dalej zamierzam być praktykująca, cała rodzina i przyjaciele o tym wiedzą i nas wspierają
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Wasze pomysły na szybki obiad :) (106 odpowiedzi)

jak w temacie, poratujcie

Jakie zabawki edukacyjne polecacie? (34 odpowiedzi)

Chcę kupić jakieś zabaweczki Amelce ale nie mogę się zdecydować co jej kupić, za dużo tego...

powrot z zagranicy a praca w Polsce? (200 odpowiedzi)

dziewczyny czy ktoras z Was wrocila z zagranicy i znalazla prace w Polsce???

do góry