Widok

Jak pomóc dziecku?

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Mój syn(2 klasa) nie ma w klasie żadnego dobrego kolegi. Wręcz twierdzi, że nikt go nie lubi(z chłopaków). Siedzi sam.
W klasie jest moda na piłkę nożną i połowa chłopaków jest zapisana na zajęcia dodatkowe. Mój syn nie przepada za tym sportem, trenuje inną dyscyplinę, jest słabym piłkarzem.
Jest mi przykro z powodu takiej sytuacji. Nie wiem jak pomóc swojemu dziecku.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
A próbowałaś może rozmawiać z wychowawczynią? Zapytaj, jak Twoje dziecko funkcjonuje w klasie, czy jest jakieś dziecko o podobnym temperamencie, zainteresowaniach, może można by było posadzić je razem z Twoim synem? Wychowawca w szkole jest od wspierania w takich sytuacjach, może wymyśli coś mądrego? Jakieś klasowe zabawy integracyjne? Ty możesz z kolei podpytać syna, kogo lubi i pomoc mu zaprosić kolegę czy dwoch np na wspólne pieczenie pierniczków. Powodzenia w każdym razie, na pewno sytuacja się poprawi.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Znam to, mój syn w 3 klasie, żadnych kolegów nie ma, nie raz mu mówię żeby kogoś zaprosił. W zeszłym roku szkolnym zaprosił kilka osób, kilka osób jego zaprosiło. Od pierwszej klasy raczej trzymał się na uboczu, jak gdzieś na wycieczki jeździli to na zbiórce nigdy do nikogo nie podchodził, dzieci w grupce stały a on sam, to później odprowadziłam go i zostawiłam, a że miałam widok na nich jak już wracałam to widziałam że i tak nie podchodził do innych. Jak gdzieś idziemy i ktoś mu mówi cześć, to nieraz muszę go upominać żeby odpowiedział, a jak odpowie to tak cichutko że ledwo ja słyszę. Na podwórku też nie ma żadnych kolegów, w pobliżu nie mieszkają żadne dzieci w mniej więcej jego wieku, ale kawałek dalej już tak. Taki raczej samotnik z niego, choć widać że jednak chciałby mieć kolegów. I nie mam pojęcia co zrobić żeby mu pomóc. Nie pogadam z innymi rodzicami żeby np. porozmawiali z dziećmi żeby mojego zaprosili, pobawili się, bo to już taki wiek gdzie dzieci same wybierają czy z kimś chcą się bawić czy nie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
W 1 klasie miał kolegę. Ale to chyba nam dorosłym(z obu stron) bardziej zależało na tym, żeby chłopcy się zakumplowali. Jakieś wspólne wyjścia(weekendowe czy do kina), odwiedziny po szkole itp.
W drugiej połowie drugiego półrocza tamten chłopiec zaczął chodzić na dodatkowe zajęcia z piłki nożnej. W klasie zawiązała się grupka piłkarzy. Tamten chłopiec pewnego razu robił "imprezkę" wieczorną i zaprosił kolegów. Mojego też. Ostatniego dnia się rozmyślił. Jego mama zadzwoniła żeby mój syn jednak nie przychodził.
Chyba nie muszę pisać jak mojemu dziecku było wtedy przykro?
Od tamtego czasu nastąpiło oziębienie naszych stosunków. Chłopcy nie spotykają się prywatnie.

Moje dziecko jest trochę ciapowate, czasem dziecinne. Innym razem zachowuje się dorośle.

Z chłopakami w klasie łączy go sport, który wszyscy uprawiają(klasa sportowa), zamiłowanie do Lego i Star Wars.
Z jednym chłopcem lubią Harrego Pottera.

Od początku 1 klasy miał problemy z jednym chłopcem(kilku chłopców miało z tamtym problem). Biajtyki, popychanie, zabieranie zabawek, zabieranie worka czy bidonu itp. Były opcje nie daj się, mów pani, oddaj. Od kilku tygodni się uspokoiło.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
Hmm może częściej zapraszjcie do domu kolegów żeby syn się pobawil może się zaprzyjznia każdy jest inny w grupie i inny sam na sam może to będzie dobry sposób. Trzymam za Was kciuki
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

płyta indukcyjna czy gazowa? (26 odpowiedzi)

Witajcie. Chciałabym poprosić Was o opinię. Budujemy dom i stanęliśmy przed wyborem płyty...

Zakup mieszkania - rozterki (64 odpowiedzi)

Stoje przed możliwością zakupu mieszkania. Mam do wyboru 2 mieszkania w b.atrakcyjnej cenie....

plastyka pochwy (46 odpowiedzi)

niestety popsuła mi się tylna ścianka i muszę ją zrobić, czy możecie mi polecić jakiegoś lekarza...

do góry