Widok
ps...
dość niejasno napisałem... dla tych co nie wiedzą:
"nie powiem jaka jest różnica (...) wymienię różnicę"
jak macie czarny i czerwony samochód
to nie różnią się tym, że jeden jest czarny a drugi czerwony...
różnią się kolorem ;)
w poście 2016-02-21 16:23 chyba napisałem czym się różnią...
nie poskutkowało :D
teraz więc WYMIENIŁEM różnicę - jak do dzieci ;DDDDD
jak macie porównać... powiedzmy
dwóch facetów
można powiedzieć, że różnią się wzrostem, wagą, zarostem, muskulaturą...
to jest normalne i naturalne, i każdy to wie
problem pojawia się podczas obserwacji różnic przy bardziej skomplikowanych zagadnieniach...
a wspominam o tym, bo jest takie ćwiczenie, pomaga logicznie myśleć :) polecam - bez uszczypliwości... nie jest to łatwe
dość niejasno napisałem... dla tych co nie wiedzą:
"nie powiem jaka jest różnica (...) wymienię różnicę"
jak macie czarny i czerwony samochód
to nie różnią się tym, że jeden jest czarny a drugi czerwony...
różnią się kolorem ;)
w poście 2016-02-21 16:23 chyba napisałem czym się różnią...
nie poskutkowało :D
teraz więc WYMIENIŁEM różnicę - jak do dzieci ;DDDDD
jak macie porównać... powiedzmy
dwóch facetów
można powiedzieć, że różnią się wzrostem, wagą, zarostem, muskulaturą...
to jest normalne i naturalne, i każdy to wie
problem pojawia się podczas obserwacji różnic przy bardziej skomplikowanych zagadnieniach...
a wspominam o tym, bo jest takie ćwiczenie, pomaga logicznie myśleć :) polecam - bez uszczypliwości... nie jest to łatwe
Ok, rozumiem. Trochę się to pokomplikuje, bo jeśli auto hydraulika jest służbowe, to pewnie VAT za naprawę auta mu zwrócą. No ale ostatecznie te pieniądze wyda. Tylko czy na pewno wyda? Ja bym zaczęła oszczędzać. Ludzie nie mają mieszkań, zapewnionych emerytur i myślisz, że będą wydawać dodatkowe pieniądze na bieżące potrzeby? Częściowo pewnie tak. Ci o najniższych dochodach (bo ich bieżące potrzeby są w najmniejszym stopniu zaspokojone) i najwyższych (bo wystarczy im na wszystko). Ale nie będzie aż takiego efektu, o jakim piszesz.
"Ale nie będzie aż takiego efektu"
Będzie.
Tam gdzie takie rozwiązania wprowadzono gospodarka ruszyła z kopyta.
"o jakim piszesz."
Nie "ja piszę" tylko: "ja przekazuje dalej"
Piszą o tym natomiast ekonomiści i analitycy na całym świecie.
A Ty jakimi badaniami albo autorytetami popierasz swoją teorię, że 'nie będzie efektu'?
Czy mam wymienić swoich?
Będzie.
Tam gdzie takie rozwiązania wprowadzono gospodarka ruszyła z kopyta.
"o jakim piszesz."
Nie "ja piszę" tylko: "ja przekazuje dalej"
Piszą o tym natomiast ekonomiści i analitycy na całym świecie.
A Ty jakimi badaniami albo autorytetami popierasz swoją teorię, że 'nie będzie efektu'?
Czy mam wymienić swoich?
po pierwsze, nie możesz mieć sporo CV "ludzi takich jak ja" - bo ludzie jak ja prowadzą własne firmy albo dawno (bądź niedawno) wyjechali z kraju ;)
po drugie, chyba odpisałeś w złym miejscu, nowy w internecie?
po trzecie, gdy jeszcze pracowałem na umowie - NIGDY nikt nie narzekał na to co robię - wręcz przeciwnie, o czym świadczą referencje - niezależnie czy pracowałem na budowie czy przed PCtem ;)
Ty natomiast naucz się podpisywać... nie wiem czy rozmawiam z jednym z setki gości podpisali się wcześniej 'asd' ;) bynajmniej nie jest to dla mnie w tym momencie ani trochę istotne ;) żeby wygłaszać tego typu tezy, i żeby kogokolwiek to ruszyło musiał byś być kimś więcej niż anonimowym john doe z internetów ;') z ogromną dozą prawdopodobieństwa jesteś nikim, więc Twoja opinia niewiele mnie interesuje... zainteresuje tylko ludzi, którym przeszkadza mój ton i sposób odnoszenia się do osób co do których straciłem szacunek - przez brednie które wypisują - co jest rzeczą naturalną i normalną, i o niechęć do mnie do nikogo nie mam pretensji ;) tylko się podpisz....
po drugie, chyba odpisałeś w złym miejscu, nowy w internecie?
po trzecie, gdy jeszcze pracowałem na umowie - NIGDY nikt nie narzekał na to co robię - wręcz przeciwnie, o czym świadczą referencje - niezależnie czy pracowałem na budowie czy przed PCtem ;)
Ty natomiast naucz się podpisywać... nie wiem czy rozmawiam z jednym z setki gości podpisali się wcześniej 'asd' ;) bynajmniej nie jest to dla mnie w tym momencie ani trochę istotne ;) żeby wygłaszać tego typu tezy, i żeby kogokolwiek to ruszyło musiał byś być kimś więcej niż anonimowym john doe z internetów ;') z ogromną dozą prawdopodobieństwa jesteś nikim, więc Twoja opinia niewiele mnie interesuje... zainteresuje tylko ludzi, którym przeszkadza mój ton i sposób odnoszenia się do osób co do których straciłem szacunek - przez brednie które wypisują - co jest rzeczą naturalną i normalną, i o niechęć do mnie do nikogo nie mam pretensji ;) tylko się podpisz....