Widok

Jak żyć..

W tym kraju .. Gdzie zatrudniają Cię na śmieciowce a potem z dnia na dzień wywalają ... Jak żyć jak nie można znaleźć pracy w godnych warunkach ... Po co te lata nauki, podnoszenia kwalifikacji ?!? Jestem wrakiem człowieka .. Nie wierzę już w nic
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Tu jest fajna pierogarnia: http://pierogarniapruszcz.pl/

Taką właśnie chciałbym Pierogarnię prowadzić w tym stylu co tam jest. Byłem, super lokal z dużymi przeszkleniami mnóstwo Klientów, biały wystrój. To musi się udać. Nie ma wyjścia.

Jeżeli Pani Inka zdecydowałaby się na Pierogarnię to tylko w takim stylu - proponuję podjechać spróbować, zobaczyć. Tak prosto w całej prostocie można robić biznes.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Manson...kuchnia japońska nie dla mnie i nie skrytykujesz bo nie porwę się na to ;-p

Mnie się marzy mały ale smaczny i zdrowy punkt. Kuchnia niskokaloryczna.Nie ilość a jakość przede wszystkim.

Co do oszustwa w kuchni. Klient to wyczuje i nie wróci. A stracone zaufanie trudno odbudować. Takie sztuczki mają krótkie nogi ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Btw...całkiem fajne sushi robi moja córka :)...zdolna dziewczyna...oczywiście po mamusi ;-p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Może. Moim zdaniem 90% ludzi nie ma pojęcia o smaku i o tym co je. I przez to je byle co. I 90% knajp w których jadałem to porażka. Teraz nie jadam w knajpach w ogóle, bo szkoda życia. Jak potrzebuję żarcia na drogę to sobie robię bento, albo paczkę sushi. Albo przynajmniej kanapkę z własnego chleba. Ale co kogo kręci.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zjeść dobrą rybkę nad morze a zwłaszcza w okresie wakacyjnym to prawdziwa sztuka;-)

Zasadą jest, że nie chodzi się do restauracji/knajp nie sprawdzonych;-) No chyba, żeby zatruć się;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozumiem Manson....czyli na Tobie z pewnością nie zarobię ;)...na całe szczęście dla restauratorów takich indywidualistów jest znaczna mniejszość. Ludzie pragną zdrowego i dobrego jedzenia. Jest mnóstwo knajp z żarciem tylko ile z nich z tym dobrym? I tu jest luka ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Przejdź się po mieście i kup kaszę z sosem grzybowym. Albo poproś w knajpie, że masz ochotę niech Ci zrobią.

Knajpy jadą na tanich gotowcach i tyle. To nie kucharze, tylko odgrzewacze w nich pracują.

A z tą rybą to faktycznie ból. Słynny smażony dorsz z patelni nad morzem w okresie ochronnym.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiem Manson że tak jest. To się czuje. Dlatego powtarzam, że tylko dobre i zdrowe jedzenie mnie interesuje i takie gotowanie :-) I to wcale nie musi być wykwintna kuchnia. Prosta i zdrowa. Tak to widzę :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
inka znam się na naleśnikach ;) gdzie wysłać CV ?;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja mogę robić zaopatrzenie i dowozić na zamówienie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

CV. c'ego

Ty Manson, 29 lutego wybywam z kraju kanałów i wilgoci.
Bede miał troche czasu.
Moja dniowka to jedzenie i popicie, glaskanie psow, spanie z nimi oraz wychodzenie wieczorami z domu gdzie mnie sie chce.

Pomysl.
Jestem w formie.

W ramach zabezpieczenia czasu wolnego mogę pracowac cobadz.
A we wsi są jakieś fajne dziewoje???

Z poważaniem c.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chcesz powiedziec ze wyjezdzasz w ten sam dziec co i ja?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dwa razy w miesiącu mogę w Twojej knajpie Inka kręcić ryżowe rulony. Ale warunek: ryż i dodatki kupujesz te, które ja zaakceptuję :-) I musi być polski sznyt, więc z góry rozglądaj się za kimś, kto dostarczy świeżych karasi na sashimi :-)) (Wiesz, że mam komplet osobistych japońskich noży do krojenia rzeczy?)

C mój drogi pełen energii chłopcze, w lesie w marcu nie ma nic do roboty, bo jest mokro i syf jeden wielki. W kwietniu bywa. Parę dni, co się da coś robić. W temacie dziurawców wsiowych nic Ci nie powiem, bo po pierwsze primo wieś mi lata i powiewa, a po drugie primo wioskowe dziołchy słabo mnie nęcą. Ale znając Twój wrodzony talent i nieokiełznany bajer coś sobie na pewno przygruchasz, i śpieszę Cię powiadomić, że festyn jakoś tak pod koniec lipca.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
...tylko najpierw dobrą polisę wykup ;

Nie trzeba, mam uodporniony żołądek, uodpornił mi się w dziecięctwie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
No Mili Państwo! Z Wami to ja nie zginę :-)
Już mam ludzi do pracy.
K.a....będziesz kręcić odlotowe naleśniki.
Tomek...pan od zaopatrzenia...pamiętaj że to Ty będziesz znosił kaprysy kucharzy...musisz być cierpliwy i baaardzo obrotny..u mnie towar tylko pierwsza klasa ;-)
Manson...bardzo dobry pomysł..a te noże to jak jakiś upierdliwy konsument się trafi użyjesz w wiadomym celu ;-)

I mam nazwę...to będzie Hydepark ;-D
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Tak Ann i nie mogę doczekać sie wycieczki na plaże z moim psem.
On mnie tez kocha.
Bestia mnie wylize na powitanie a potem pójdę z nim na plaże.
Ty w plecaku moim.
Od razu tego samego dnia.

Manson,
Marudzisz. Zawsze jest co robić.

Na przykład.... Odpic troche.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oki, to działamy, kaprysy mi nie straszne, nie takie rzeczy przeszedłem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
A ja będę się zajadać ;) I naganiać klientów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Proponuję pogonić Vi jak najdalej.
Taki chuderlak nie może się pozytywnie kojarzyć ze smacznym żarciem.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
No wiesz co. Jesteś niemiły ;) Czyżbyś nie widział, jak się zajadam ze smakiem Twoim daniem? Sam ten widok wystarczyłby za reklamę ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (165 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

Wiersz o Gdyni (10 odpowiedzi)

Pilnie poszukuję wiersza dotyczącego miasta Gdynia? Jeśli ktoś zna jakiś to bardzo prosze o...

do góry