Widok
Tu jest fajna pierogarnia: http://pierogarniapruszcz.pl/
Taką właśnie chciałbym Pierogarnię prowadzić w tym stylu co tam jest. Byłem, super lokal z dużymi przeszkleniami mnóstwo Klientów, biały wystrój. To musi się udać. Nie ma wyjścia.
Jeżeli Pani Inka zdecydowałaby się na Pierogarnię to tylko w takim stylu - proponuję podjechać spróbować, zobaczyć. Tak prosto w całej prostocie można robić biznes.
Taką właśnie chciałbym Pierogarnię prowadzić w tym stylu co tam jest. Byłem, super lokal z dużymi przeszkleniami mnóstwo Klientów, biały wystrój. To musi się udać. Nie ma wyjścia.
Jeżeli Pani Inka zdecydowałaby się na Pierogarnię to tylko w takim stylu - proponuję podjechać spróbować, zobaczyć. Tak prosto w całej prostocie można robić biznes.
Manson...kuchnia japońska nie dla mnie i nie skrytykujesz bo nie porwę się na to ;-p
Mnie się marzy mały ale smaczny i zdrowy punkt. Kuchnia niskokaloryczna.Nie ilość a jakość przede wszystkim.
Co do oszustwa w kuchni. Klient to wyczuje i nie wróci. A stracone zaufanie trudno odbudować. Takie sztuczki mają krótkie nogi ;-)
Mnie się marzy mały ale smaczny i zdrowy punkt. Kuchnia niskokaloryczna.Nie ilość a jakość przede wszystkim.
Co do oszustwa w kuchni. Klient to wyczuje i nie wróci. A stracone zaufanie trudno odbudować. Takie sztuczki mają krótkie nogi ;-)
Może. Moim zdaniem 90% ludzi nie ma pojęcia o smaku i o tym co je. I przez to je byle co. I 90% knajp w których jadałem to porażka. Teraz nie jadam w knajpach w ogóle, bo szkoda życia. Jak potrzebuję żarcia na drogę to sobie robię bento, albo paczkę sushi. Albo przynajmniej kanapkę z własnego chleba. Ale co kogo kręci.
CV. c'ego
Ty Manson, 29 lutego wybywam z kraju kanałów i wilgoci.
Bede miał troche czasu.
Moja dniowka to jedzenie i popicie, glaskanie psow, spanie z nimi oraz wychodzenie wieczorami z domu gdzie mnie sie chce.
Pomysl.
Jestem w formie.
W ramach zabezpieczenia czasu wolnego mogę pracowac cobadz.
A we wsi są jakieś fajne dziewoje???
Z poważaniem c.
Bede miał troche czasu.
Moja dniowka to jedzenie i popicie, glaskanie psow, spanie z nimi oraz wychodzenie wieczorami z domu gdzie mnie sie chce.
Pomysl.
Jestem w formie.
W ramach zabezpieczenia czasu wolnego mogę pracowac cobadz.
A we wsi są jakieś fajne dziewoje???
Z poważaniem c.
Dwa razy w miesiącu mogę w Twojej knajpie Inka kręcić ryżowe rulony. Ale warunek: ryż i dodatki kupujesz te, które ja zaakceptuję :-) I musi być polski sznyt, więc z góry rozglądaj się za kimś, kto dostarczy świeżych karasi na sashimi :-)) (Wiesz, że mam komplet osobistych japońskich noży do krojenia rzeczy?)
C mój drogi pełen energii chłopcze, w lesie w marcu nie ma nic do roboty, bo jest mokro i syf jeden wielki. W kwietniu bywa. Parę dni, co się da coś robić. W temacie dziurawców wsiowych nic Ci nie powiem, bo po pierwsze primo wieś mi lata i powiewa, a po drugie primo wioskowe dziołchy słabo mnie nęcą. Ale znając Twój wrodzony talent i nieokiełznany bajer coś sobie na pewno przygruchasz, i śpieszę Cię powiadomić, że festyn jakoś tak pod koniec lipca.
C mój drogi pełen energii chłopcze, w lesie w marcu nie ma nic do roboty, bo jest mokro i syf jeden wielki. W kwietniu bywa. Parę dni, co się da coś robić. W temacie dziurawców wsiowych nic Ci nie powiem, bo po pierwsze primo wieś mi lata i powiewa, a po drugie primo wioskowe dziołchy słabo mnie nęcą. Ale znając Twój wrodzony talent i nieokiełznany bajer coś sobie na pewno przygruchasz, i śpieszę Cię powiadomić, że festyn jakoś tak pod koniec lipca.
No Mili Państwo! Z Wami to ja nie zginę :-)
Już mam ludzi do pracy.
K.a....będziesz kręcić odlotowe naleśniki.
Tomek...pan od zaopatrzenia...pamiętaj że to Ty będziesz znosił kaprysy kucharzy...musisz być cierpliwy i baaardzo obrotny..u mnie towar tylko pierwsza klasa ;-)
Manson...bardzo dobry pomysł..a te noże to jak jakiś upierdliwy konsument się trafi użyjesz w wiadomym celu ;-)
I mam nazwę...to będzie Hydepark ;-D
Już mam ludzi do pracy.
K.a....będziesz kręcić odlotowe naleśniki.
Tomek...pan od zaopatrzenia...pamiętaj że to Ty będziesz znosił kaprysy kucharzy...musisz być cierpliwy i baaardzo obrotny..u mnie towar tylko pierwsza klasa ;-)
Manson...bardzo dobry pomysł..a te noże to jak jakiś upierdliwy konsument się trafi użyjesz w wiadomym celu ;-)
I mam nazwę...to będzie Hydepark ;-D