Widok

Jak żyć..

W tym kraju .. Gdzie zatrudniają Cię na śmieciowce a potem z dnia na dzień wywalają ... Jak żyć jak nie można znaleźć pracy w godnych warunkach ... Po co te lata nauki, podnoszenia kwalifikacji ?!? Jestem wrakiem człowieka .. Nie wierzę już w nic
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Cyt. "Jeśli ktoś bierze się za biznes jedzeniowy upatrując w nim jedynie złotodajną kurę to totalna porażka. Jak można dobrze karmić ludzi nie mając do kucharzenia serca? Zacząć od czegoś małego i potem rozwijać się"

Jeżeli złapiesz już odpowiedni target, to może się to okazać żyłą złota. Ktoś kto tak myśli, że jest to złotodajny biznes najprawdopodobniej wie jakimi pieniędzmi w tej branży obraca się. Przypuśćmy, dobra restauracja / karczma, znana, zlokalizowana przy ruchliwej drodze bez problemu osiągnie niedzielny obrót na poziomie 20-30 tys. zł. - Klient przejezdny, przyjezdny.

Pan "C" napisał jedną mądrą rzecz, która jest notabene moją domeną życiową - w kwestii zarabiania pieniędzy pokoleniowo.

Panie "C" w Polsce się tak utarło, bo od 27 lat bogaci się bardzo szybko jakaś tak reprezentatywna grupa ludzi, inni na to patrzą i widzą, że jak już zarabiać pieniądze to tu i teraz. Bardzo krótkowzroczne spojrzenie ale na tą chwilę żyjemy w takich czasach i na pewnych układach (my Polacy).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Chmurka:
"Jeżeli komuś zostało tych lat kilka to niczego już zmienić nie zdąży."
To znaczy że ma ogromne doświadczenie i dużo zarabia, skoro dużo zarabia, to najwięcej (w swoim życiu) traci (bo najwięcej mu państwo zabiera)
To NAJLEPSZY moment, żeby zrezygnować z umowy o pracę, założyć własną firmę, przejść na kontrakt i płacić minimalne składki - odkładając jednocześnie przez te kilka lat samodzielnie do emerytury, lub dokupić czego Ci brakuje.
'niczego już zmienić nie zdąży' dla mnie brzmi 'nie chce im się' - a za nikogo nikt tego nie zrobi...

"Mamy powiedzieć emerytom" - a czy ja powiedziałem, że mamy? Raz już wyjaśniłem (do spóki z Sadylem jeśli pamiętam) co moim zdaniem należy zrobić z systemem emerytalnym.

Wyjaśnię Ci więc na szybko parafrazując słowa profesora ekonomii
około 1/3 emerytur i rent jest obecnie wypłacana z innych podatków (bo dochodowy to za mało żeby wypłacić taką sumę!)
skoro można wypłacić 1/3 z lepszych podatków, to można też wypłacić 3/3 z lepszych podatków (znaczy całość)
lepszym podatkiem jest vat, info z 2012 r.
VAT 132,5 mld zł, czyli 45% dochodów państwa,
akcyza 63,4 mld zł to 22% wpływów do budżetu,
PIT 42,4 mld zł, czyli 14% - podatek dochodowy
CIT 29,6 mld zł, czyli 10% - podatek dochodowy od przedsiębiorców (znaczy np. mój)

Tłumaczyć?

Jeśli będę zarabiał 15% więcej odprowadzając podatek np w Szwajcarii, to znaczy, że ok 30% więcej pieniędzy wydam w Polsce płacąc polski VAT
dlaczego 30% a nie 15 już kiedyś tłumaczyłem... obliczenia są banalne, dziecko pojmie (sprawdzałem)
w WIELKIM uproszczeniu, przy zarobkach 10 000 do ręki (dla ułatwienia obliczeń!)
dlatego, że 2000 wychodzi mi za dom, 1000 za żarcie/środki czystości, 2000 za ratę auta i paliwo

zostaje 5000 na 'wódkę i dzi*ki'
jeśli będę zarabiał 15% więcej, to będę zarabiał 11 500
opłaty pozostaną bez zmian - chyba, że wymienie np. auto na lepsze, ale zakładamy że nie
skoro opłaty są bez zmian, to na 'używki zostaje mi 6500 a nie 5000 - więc 30% więcej
i te 30% więcej wydam w PL płacąc VAT...

świetne, prawda? nie skończyłem....
jeśli ja wydam 30% więcej płacąc VAT to:
to piekarz/cukiernik zarobi jakiś drobny odsetek swojej wypłaty więcej - bo np. kupię droższy chleb
to malarz zarobi, bo np zostanie mi kasa na malowanie pokoju na inny kolor - bo tak
to pani kwiaciarka zarobi, bo kupie żonie kwiatka częściej...
tu wpisz 1000 innych zawodów i usług...

fajnie, nie?

ale to nie koniec...
jeśli ci wszyscy powyżej - a są ich dziesiątki, bo ja mam więcej kasy, więc więcej wydaje... zakładając, że ludzi jak ja jest 1000, to WSZYSCY więcej wydają, więc WSZYSCY więcej zarabiają...
mało tego...
jeśli piekarz, malarz i kwiaciarka więcej zarobią, bo 1000 osób więcej coś od nich wzięło - to co zrobią ze swoją kasą?
ano wydadzą... na pewno częśc...

czyli:
kwiaciarka pomaluje sobie mieszkanie - płacąc VAT
kwiaciarka kupi od cukiernika ciasto i zrobi imprezę - płacąc za wszystko VAT
kwiaciarka odemnie kupi stronę internetową - płacąc VAT - żeby zarabiać przez neta

piekarz pomaluje sobie mieszkanie - płacąc VAT
piekarz kupi od kwiaciarki kwiaty dla żony - płacąc VAT
mam dość pisania... zrozumieli?

Pytania?

w skrócie:
vat to nie jest podatek, który płaci się raz ;)
napiszę, że jest to podatek rekurencyjny (co jest nie prawdą, ale teraz wszyscy wiedzą o co chodzi :D )

podsumowując:
ja, nie płacąc podatku w polsce LEPIEJ służę emerytom i rencistom, niż ci którzy płacą

---

nazwy ani linku do tematu w którym (głównie Sadyl) sugerował co i jak zmienić w NFZ nie pamiętam - nie pamiętam czy była również wzmianka o systemie emerytalnym, ale NFZ na 100% był poruszany i w zasadzie problem został na papierze rozwiązany
sprawa jest na prawdę BANALNA... tylko po prostu trzeba to zrobić, a ludzie się nie zgodzą i wyjdą na ulicę... bo... nie tyle są głupi, co są głupi w TEJ dziedzinie... bo wyda im się, że ktoś chce im coś zabrać - komedia

mówiąc kolokwialnie: bo są głupi W TEJ KONKRETNEJ kwestii...
jestem pewien, że w dziedzinie w której pracują od 30 lat są świetnymi - lub gorszymi - specjalistami...
ale ludzie nie mają pojęcia o zarządzaniu państwem, podatkach itd itp co widać w 95% wypowiedzi na forach jak to :D

ludzie, którym brakuje kompetencji żeby wyleczyć kota z kataru, i muszą dymać do weterynarza mają prawo głosu w sprawach państwa i podatków :D
to najlepszy żart histrii...

demokracja aka socjalizm

Chmurko...
od 26 lat rząd polski coś obywatelom obiecywał...
nieustannie... co wybory, praktycznie co chwilę...
teraz np program 500+ :D
z tyloma przywilejami od rządu powinniśmy być najbogatszym krajem świata już z 10 lat temu...

nie wiem ile masz lat - nie pytam...
jak dużo, to odpowiedz sobie na pytanie;
jak mało, to zadaj pytanie rodzicom:
czy przez ostatnie 10-15 lat żyje im się ZNACZĄCO ZAUWAŻALNIE lepiej?

ja z doświadczenia mojego skromnego i obszerniejszego moich rodziców z czystym sumieniem mogę odpowiedzieć: NIE... nie dzięki rządowym programom...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli ktoś bierze się za biznes jedzeniowy upatrując w nim jedynie złotodajną kurę to totalna porażka. Jak można dobrze karmić ludzi nie mając do kucharzenia serca?
Zacząć od czegoś małego i potem rozwijać się.
Ważne jaki obrać kierunek. Że zdrowo i smacznie to oczywiste.
Ale jaka kuchnia żeby przyciągnąć klienta?
Manson...i ten gość który podchodzi do Ciebie pogadać. Uwierz mi że takie relacje miałam ze swoimi klientami a branża zdecydowanie inna niż gastronomia ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chce tylko uzmysłowić kolejny punkt.
Tradycja i zmiana pokoleń.
Wy chcecie zarobić tu i teraz. W jednym pokoleniu.
Niestety, często Wasza mentalność ogranicza Was samych.
Niemcy skumali to szybko, to przekazywanie paleczki z ojca na syna.

Tez coś wiem o rodzinie Kubickich.
A kto chodził do klasy z młodym Pellowskim ( tym od wypiekow tatusiowych) ?? O nich tez mogę pogadać.

Podkreślam.
Jeśli coś robisz, rób z sercem powoli, z dusza, i olewaj prawo.
A kasa pojawi sie jako produkt uboczny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W czasach realnego PRLu były inne priorytety. Po prostu rodzina nie miała możliwości zrobić generalki, bo nie. Co nie zmienia faktu, że sama knajpa była taka sobie. Jechali na starej przedwojennej opinii i braku konkurencji. No i estymie kto tam u nich jadał. Jak się zrobiło wolnorynkowo to szybciutko podwinęli ogon.

Wiesz gdzie jadłem najlepsze żarcie knajpowe? U pierwszego turka, który otworzył jadłodajnię w okienku na Alejach w Wawce. Falafel, ryż, surówka i sos z harissy. Przez lata gdy byłem w odległości 100 km od Wawki wpadałem do niego na żarcie. A nawet potem, jak już miał pracowników, to kiedy widział, że stoję wychodził z tej swojej kanciapy na ulicę pogadać. Żarcie z okienka, łapiesz? :-)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
"pod draperiami rosły grzyby, loggie i dywany były zasyfione, wszędzie mroczno."
Masakra. Osobiście nie lubię ciemnych i zagraconych wnętrz restauracyjnych. Zaraz zastanawiam się czy ktoś to czyści i kiedy to robił ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Restaurator to ekonomista i kucharz w jednym ale nie można być świetnym w każdej dziedzinie . Na dłuższą metę nie wypali pogodzenie dwóch rzeczy naraz. Trzeba mieć dobrą ekipę i doglądać swego. Nie wyobrażam sobie działania w pojedynkę.

W cateringu nie widzę niczego złego. Znam ludzi którzy bardzo dobrze sobie radzą i chwalą ten rodzaj zabawy z kucharzeniem. Dużo ludzi chętnie korzysta z takich usług.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kubicki zmarł jeszcze przed wojną. To była znana tawerna, ale w niemieckim Wolnym Mieście.
Jadałem tam u schyłku PRLu,
Tak sobie i drogo. Z jednym wyjątkiem - golonka.
Z dawną tawerną Kubicki istniejącą restaurację łączy nazwa i opowieści Zaleskiego.

edit: pod draperiami rosły grzyby, loggie i dywany były zasyfione, wszędzie mroczno.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
c i sądzisz, że Kubicki dla ciebie gotował?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cyt. "Jedliscie kiedyś u Kubickiego w Gdańsku?"

Nie znam tej restauracji, chodzi o tą restaurację:

http://www.trojmiasto.pl/Restauracja-Kubicki

Zgadzam się też z Panią k.a. - Tak właśnie jest już w wielu restauracjach, które przeskoczyły o poziom wyżej i po prostu nie ma czasu na Kucharzenia, bo więcej czasu zajmuje zarządzanie, logistyka, testowanie itd.

EDIT:
Stawiam, że Pani k.a. pracuje w Biurze Rachunkowym;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ekonomista?

Czegoś sie najadla, ze bredzisz?

Wam idzie o kasę.
Jedliscie kiedyś u Kubickiego w Gdańsku?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i jeszcze jedna sprawa - dobry restaurator wcale nie musi być kucharzem, ale musi być ekonomistą. Inko zatem... jesteś na dobrej drodze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
150 tys. zł na Kuchnię to tak mi się "wydaje", że w sam raz na początek. Mam na myśli wyposażenie, które jest odpowiednio certyfikowane i przejdzie wszystkie odbiory;-)

Można coś takiego kupić Jak Pani k.a. sugeruje z drugiej ręki, np. po jakimś bankructwie restauracji.

Tak na dobrą sprawę to nie wiem Czy w restauracji nowo powstałej przeszedłby piec do pieczenia chleba taki prawdziwy!

Nikt tu nie pisał, że to się nie opłaca. Strzeż się Cateringów, Przetargów, i dowozów do domów. Taki dowóz np. obniża twoją marże i również powoduje to, że Klient nie zawsze dostaje danie pełnowartościowe a co za tym idzie może być niezadowolony.. Na takich Klientach nie zbudujesz renomy, pomimo, że będzie Ci się wydawało, że przez takie działanie pozyskujesz.

To, że Ktoś inny Kocha być restauratorem ale dochód główne źródło utrzymania nie jest restauracja wcale nie znaczy, że z Restauracji nie zarabia. Po prostu dywersyfikuje Ktoś taki biznes i główny dochód może mieć z innej branży - tak jest w przypadku mojego znajomego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MtF można zrobić kuchnię, dla której 150 tysięcy to zdecydowanie za mało, tylko po co ?
na początek można kupić sprzęt z drugiej ręki, będzie dużo taniej, a tak samo wydajnie. z biegiem czasu i przypływem gotówki inwestujesz w sprzęt, rozszerzasz i unowocześniasz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hahahahaha.

Dawajcie do Nl. tu nie ma instytucji pod auspicjami typu sanepid.
Pozdrawiam Turków.
Nie tylko znają sie jak naprawić i sprzedać auto.
Wiedza co co jedzą masy i dają im to.

Prawda taka, Twojej kuchni większość nie skuma Manson.
Nawet Twojej filozofi kuchennej.
Tysiące mil świetlnych.
Ale jakby co pamiętaj, ze etat w przebudowce winniarskiej możesz mnie zostawić.
Tam sie bede dobrze czuł, wylazil bede tylko z gootowym napitkiem dla gości.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeżeli 150k na kuchnię uważasz za wielkie pieniądze to wybacz, ale chyba rozmawiamy o dwóch różnych przedsięwzięciach. Ale może się mylę. Tak, na pewno się mylę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> ZUS i NFZ powinny być zreformowane (albo i zlikwidowane), ale nie da się tego zrobić z dnia na dzień

W ustroju demokratycznym nie da się tego zrobić W OGÓLE!
Nikt nie zechce popełnić politycznego samobójstwa.

Zmiany trzeba było robić ćwierć wieku temu - wówczas też by bolały, ale znacząco mniej. Ale wówczas tylko jedna partia miała w założeniach programowych postulat przeznaczenia środków z prywatyzacji na Fundusz Rezerwy Demograficznej z jednoczesnym zaciśnięciem socjalnego pasa. Wszystkie inne obiecywały, że dadzą coś komuś... i tak przeleciało ćwierć wieku. Wszystkie inne partie już rządziły, bo ludzie w swej masie wolą wierzyć w obietnice niż w matematykę. Zatem mamy to, co mamy :/

Obecnie, żeby cokolwiek zmienić, potrzeba wojny albo przynajmniej solidnego zamordyzmu.
Miejmy nadzieję na to drugie.. i że zamordystą będzie drugi Pinochet a nie drugi np. Mussolini (w wersji "light";)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Manson, da się wszystko ogarnąć, nawet Sanepid. żyjemy we wciąż dzikim kraju ;) w dziedzinie gastronomii widziałam na własne oczy rzeczy, które normalnie uznałabym za niemożliwe :) i wcale nie potrzeba tak wielkich pieniędzy o jakich mówisz. najważniejszy jest zapał i wysiłek - oczywiście nie ten fizyczny , choć sił trzeba mieć wiele :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Manson...kochany jesteś i piszesz do mnie jak do dziecka ;-)
Takich decyzji nie podejmuje się z marszu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie patrz co powstaje. Patrz, co się utrzymuje.
Zrób sobie plan tego biznesu, może coś rozjaśni.
Ze szczególnym uwzględnieniem wymogów sanepidu w zakresie produkcji żywności.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (256 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

Hotel w Raciborzu (3 odpowiedzi)

Cześć wszystkim, zwracam się do Was z prośbą o pomoc i doświadczenia, bo planuję krótki wyjazd...

gdzie warto studiowac (4 odpowiedzi)

Osoby szukające uczelni z przyjaznym podejściem powinny zainteresować się Uczelnią...

do góry