Widok

Jak żyć..

W tym kraju .. Gdzie zatrudniają Cię na śmieciowce a potem z dnia na dzień wywalają ... Jak żyć jak nie można znaleźć pracy w godnych warunkach ... Po co te lata nauki, podnoszenia kwalifikacji ?!? Jestem wrakiem człowieka .. Nie wierzę już w nic
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Atmosfera knajpki ważna rzecz ;-) Dużo zależy od obsługi. Życzliwi i kompetentni ale nie zarozumiali ludzie to połowa sukcesu.
Koktajle jak najbardziej bo sama uwielbiam .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
i trunki, koniecznie dobre trunki. ostatnio poszłam do pubu i niby wszystko fajnie, tylko piwo jakieś kwaśne...
inka - koktajle, muszą być koktajle. owocowe, warzywne, mleczne, jakie tylko się da :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe Chmurka zawsze na posterunku ;)
i dzień się skończył..., słońce zaszło, zimno, cicho i pochmurno :/
a gdyby była taka knajpka, w której jest przyjemna atmosfera i mnóstwo znajomych, hm, nie siedziałabym w domu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>w moim interesie jest jak najszersza grupa żeby biznes się kręcił ;-D

No i właśnie dlatego trzeba to dobrze przemyśleć. Raczej trudno stworzyć miejsce uniwersalne, dla wszystkich. Klient musi się wpisywać w filozofię knajpki. I musi pojawiać się na tyle często, żeby zapewnić jej byt.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Jak myślę o knajpie, to się zastanawiam, jakie są prawne warunki jej prowadzenia. Chyba rzeczywiście czas zmienić pracę ;) "
Ja to nazywam zboczenie zawodowe ;)

Dla kogo ? Wiesz, w moim interesie jest jak najszersza grupa żeby biznes się kręcił ;-D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ćma Barowa?

Spłonęła w necącym ogniu samozaglady?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jak myślę o knajpie, to się zastanawiam, jakie są prawne warunki jej prowadzenia. Chyba rzeczywiście czas zmienić pracę ;)
Musisz się zastanowić kogo chcesz przyciągnąć do tej knajpki. Czy klient ma tam wpadać codziennie na śniadanie albo lunch w przerwie od pracy? Czy może ma to być miejsce na wieczorne/weekendowe wyjście ze znajomymi/rodziną?
Wiesz już, że ma być smacznie i zdrowo :) Pytanie - dla kogo?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Muszę przyznać że rzetelnie przyłożyłeś się do tematu.
Dziękuję :)
Każda wskazówka cenna.
Proszę o więcej :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Musiałem sobie to powoli przemyśleć. Zdecydowanie za wolno myślę. Ale wreszcie mam.

Uważam, że zakładanie knajpy z zamiarem "co lubicie jeść" mija się z celem. Nie będę chodził do knajpy na ruskie pierogi, bo ja je robię lepiej. A nawet jeżeli nie, to po dwóch tygodniach jedzenia ruskich pierogów zacznę warczeć.

Knajpa ma przyciągnąć klimatem i filozofią, a nie odgadywaniem gustów klienteli.

Gdybym ja miał otworzyć knajpę (czego nie zrobię, bo nie wiem czy bym ścierpiał przychodzących do niej ludzi) to byłaby to kuchnia autorska, coś w stylu White'a (jestem równie uzdolniony i równie arogancki jak on). Wyglądałoby to tak:

Od 8 do 10 zaopatrzenie, sam kupuję na jakimś targu, załatwiam dostawców, wszystko świeże, warzywa, mięso, ryby. O 10 robimy z zespołem śniadanie i ustalamy menu. Każdego dnia menu inne, bo zależne od tego, co uda nam się kupić. W menu 2-3 przystawki, 2-3 zupy, 3-4 dania główne, do tego nieśmiertelna pornografia kulinarna czyli sałatki, sandwicze, frytki i smażony kurczak. O 11 zaczynamy obieranie i gotowanie. O 12 otwieramy knajpę i podajemy lancze - sałatki mieszane na życzenie, sandwicze, tosty, frytki, szejki i napoje. O 15 zaczynamy wydawać dania obiadowe utrzymując dania lanczowe. O 18 zaczynamy wydawać dania kolacyjne - codziennie jakieś 2-3 pozycje. Plus przegryzki do alko. Równolegle w kuchni zaczynamy piec chleby na dzień następny, nastawiać zakwas chlebowy na dzień kolejny, marynować mięsa i warzywa, zużywać to co nam zostało robiąc pasztety, galaretki, pasty, sosy, marynując i co tam się da i potrzeba. Robimy tez własne limoniady, piwo, wędzonki i soki. O 22 zamykamy i idziemy spać.

W knajpie mamy 4-6 stolików, przyjmujemy rezerwacje, od 12 do 15 godzinne, po 15 trzygodzinne. Knajpa to styl życia, więc zapominamy o rozrywkach, kinie, filmach wieczorem, podwójnej whisky, rodzinie i znajomych, wędkowaniu i innych rzeczach na które nie mamy czasu, znajdując przyjemność w prowadzeniu knajpy, gotowaniu i naszych gościach.

Jedyną osoba, którą znam, a która do tego by się nadawała to Ćma.
To mówiłem ja, Jarząbek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki za odzew :-D...może jeszcze ktoś coś?...każdy głos cenny

Zastanawiałam się nad odpowiedzią na własne pytanie i stwierdziłam że łatwiej byłoby mi napisać czego nie lubię ;-)
No ale to nie o tym.
I tak...uwielbiam zupy...wszystkie poza chłodnikami.
Pierogi,kluski wszelakie podawane na tysiące sposobów.
I nr one to grzyby, pod wszelkimi postaciami włącznie z pogardzaną ,ale zawsze w zasięgu ,pieczarką.

O surówkach i sałatkach nie wspomnę bo to oczywiste ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zupa, zupa, zupa
Żurek, zupa szpinakowa, pomidorowa krem, cebulowa i tajska z krewetkami - te lubię jadać na mieście najbardziej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cyt. Co lubicie jeść?

Zupkę Rybną,
Rybkę,
Pierożki,
Naleśniki,
Mięsne dania,

Tutaj masz taką restauracyjkę w której jestem przynajmniej raz/dwa/trzy w miesiącu - bardzo znana z polskimi daniami, robią to naprawdę dobrze, w niedziele do tej restauracyjki kolejki się ustawiają!

Prosto, bardzo smacznie, świeżo, i jedzenie bardzo lekkie, dania mięsne chce się jeść i nie są to ciężkie potrawy, fajnie przyrządzone.

Menu możesz sobie przeglądnąć, spisać i zrobić z tym co zechcesz:

http://smakosz.net/oferta/restauracja/

Ja właśnie takie coś preferuję, prosto w swej prostocie.

EDIT: Wejdź w zakładkę "Do pobrania" tam będziesz mieć podgląd.

Oczywiście na początek Menu może być bardzo skromne, kilka pewnych ale zawsze świeżych dań.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
schabowy z bigosem, naleśniki z twarogiem i cynamonem, placek po cygańsku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Roznego rodzaju sałatki.
Z pysznymi winegretami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Teraz bardzo poproszę o wizje mojej knajpki.
Co lubicie jeść. Co by Was przyciągnęło najbardziej.
Trzy potrawy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Tylko gdzie ONI są ci wszyscy.... Którym we wszystkim ładnie.

https://m.youtube.com/watch?v=8c1hYO_BYHY
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czyli woreczek odpada, nawet niebiesko-twarzowy. Będę jeść mniejsze porcje, tak po znajomości.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Vi...Ładnemu we wszystkim ładnie ;-D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Twarzowy woreczek. A widziałaś gdzieś takie? ;) W niebieskim mi ładnie, taki bym ewentualnie wzięła. W poniedziałek odświeżam blond końcówki, będzie pasować.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zakupisz twarzowy woreczek i wszystko się zmieści ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Inne tematy z forum Hydepark

Młody alkoholik - Dramat, z którego pragnę wyjść, a nie umiem. (157 odpowiedzi)

Witam wszystkich którzy odwiedzili mój temat. Wiem, że tekst jest dość obszerny, ale chciałbym w...

Hotel w Raciborzu (3 odpowiedzi)

Cześć wszystkim, zwracam się do Was z prośbą o pomoc i doświadczenia, bo planuję krótki wyjazd...

Grajdołki (256 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry