Widok
To, ze kobieta wyglada szczupło nie oznacza, ze jej ciało jest jedrne, silne i zwarte w dotyku, w wyglądzie zgrabne i ponetne, zaś w oczach niekoniecznie musi nosić uśmiech.
Kobietę poznaje sie z daleka.
Zapachem.
Wilczym głodnym pociągiem.
Uwielbiam zazdrość wsród kobiet.
Bo to mnie rozbawia do rozpuku.
Napisałem kobiet, nie zas wsród płci zwanych kobietami.
Kobietę poznaje sie z daleka.
Zapachem.
Wilczym głodnym pociągiem.
Uwielbiam zazdrość wsród kobiet.
Bo to mnie rozbawia do rozpuku.
Napisałem kobiet, nie zas wsród płci zwanych kobietami.
No Mili Państwo! Z Wami to ja nie zginę :-)
Już mam ludzi do pracy.
K.a....będziesz kręcić odlotowe naleśniki.
Tomek...pan od zaopatrzenia...pamiętaj że to Ty będziesz znosił kaprysy kucharzy...musisz być cierpliwy i baaardzo obrotny..u mnie towar tylko pierwsza klasa ;-)
Manson...bardzo dobry pomysł..a te noże to jak jakiś upierdliwy konsument się trafi użyjesz w wiadomym celu ;-)
I mam nazwę...to będzie Hydepark ;-D
Już mam ludzi do pracy.
K.a....będziesz kręcić odlotowe naleśniki.
Tomek...pan od zaopatrzenia...pamiętaj że to Ty będziesz znosił kaprysy kucharzy...musisz być cierpliwy i baaardzo obrotny..u mnie towar tylko pierwsza klasa ;-)
Manson...bardzo dobry pomysł..a te noże to jak jakiś upierdliwy konsument się trafi użyjesz w wiadomym celu ;-)
I mam nazwę...to będzie Hydepark ;-D
Dwa razy w miesiącu mogę w Twojej knajpie Inka kręcić ryżowe rulony. Ale warunek: ryż i dodatki kupujesz te, które ja zaakceptuję :-) I musi być polski sznyt, więc z góry rozglądaj się za kimś, kto dostarczy świeżych karasi na sashimi :-)) (Wiesz, że mam komplet osobistych japońskich noży do krojenia rzeczy?)
C mój drogi pełen energii chłopcze, w lesie w marcu nie ma nic do roboty, bo jest mokro i syf jeden wielki. W kwietniu bywa. Parę dni, co się da coś robić. W temacie dziurawców wsiowych nic Ci nie powiem, bo po pierwsze primo wieś mi lata i powiewa, a po drugie primo wioskowe dziołchy słabo mnie nęcą. Ale znając Twój wrodzony talent i nieokiełznany bajer coś sobie na pewno przygruchasz, i śpieszę Cię powiadomić, że festyn jakoś tak pod koniec lipca.
C mój drogi pełen energii chłopcze, w lesie w marcu nie ma nic do roboty, bo jest mokro i syf jeden wielki. W kwietniu bywa. Parę dni, co się da coś robić. W temacie dziurawców wsiowych nic Ci nie powiem, bo po pierwsze primo wieś mi lata i powiewa, a po drugie primo wioskowe dziołchy słabo mnie nęcą. Ale znając Twój wrodzony talent i nieokiełznany bajer coś sobie na pewno przygruchasz, i śpieszę Cię powiadomić, że festyn jakoś tak pod koniec lipca.