Widok
Witam! generalnie wszystko zależy od tego czy potraficie tańczyć i co chcecie zatańczyć:) ja proponuje z własnego doświadczenia nie nastawiac sie na konkretna piosenkę tylko wspólnie z instruktorem dobrac utwór waszych umiejętności . ja przyznam ze zmienialiśmy piosenkę 3 azy a i tak posłuchalismy rady instruktora tańca. na 1 zajeciach puszczał nam kilka piosenek i pokazywał przykładowy układ i tak np do paulu od dzis zataczył rumbę -- dla mnie cos nie do wykonania w suki typu princesa bi wogóle nie widac nóg a w tym tancu to one robia show:) wybralismy walca angielskiego do piosenki roda stewarda when i need you wolna piosenka idealna dla amotorów:) pozdrawiam i życze sukcesów
Cześć Wszystkim.
ja, w prawdzie, nie brałam ostatnio ślubu, tylko go "oprawiałam" muzycznie, ale spodobał mi się pomysł Państwa Młodych. Otóż motywem przewodnim był wlc z "Nocy i Dni", z pięknym tekstem A. Osieckiej. Najpierw zaśpiewałam z kwartetem smyczkowym cały walc dla Młodych, potem był mini koncert i po nim znów ten sam walc, tym razem w wersji instrumentalnej (z płyty) do którego Młoda Para tańczyła. Jak uslyszałam o tym pomyslr, wydawał mi się zbyt lukrowany i sentymentalny, ale musze Wam powiedziec, że na prawdę fajnie to wyszło.
W ogóle jakbyście chciały rozpocząć tradycyjnie - klasycznym walcem (nie koniecznie piosenką), to radzę zainteresować się polska muzyką filmową. Są absolutnie przepiękne walce z "Ziemi obiecanej", "Trendowatej", "Nocy i dni", poza tym rosyjscy kompozytorzy: Czajkpwski, Rachmaninow, Prokofiew...Oj!!! Mnóstwo tego jest. Trudno wymieniać. Ale sie rozpisałam! Sorki, już kończę, nie przeszkadzam w dalszej dyskusji i życze udanych wyborów muzycznych.
Pozdrawiam wszystkie Panny :))
Magda.
ja, w prawdzie, nie brałam ostatnio ślubu, tylko go "oprawiałam" muzycznie, ale spodobał mi się pomysł Państwa Młodych. Otóż motywem przewodnim był wlc z "Nocy i Dni", z pięknym tekstem A. Osieckiej. Najpierw zaśpiewałam z kwartetem smyczkowym cały walc dla Młodych, potem był mini koncert i po nim znów ten sam walc, tym razem w wersji instrumentalnej (z płyty) do którego Młoda Para tańczyła. Jak uslyszałam o tym pomyslr, wydawał mi się zbyt lukrowany i sentymentalny, ale musze Wam powiedziec, że na prawdę fajnie to wyszło.
W ogóle jakbyście chciały rozpocząć tradycyjnie - klasycznym walcem (nie koniecznie piosenką), to radzę zainteresować się polska muzyką filmową. Są absolutnie przepiękne walce z "Ziemi obiecanej", "Trendowatej", "Nocy i dni", poza tym rosyjscy kompozytorzy: Czajkpwski, Rachmaninow, Prokofiew...Oj!!! Mnóstwo tego jest. Trudno wymieniać. Ale sie rozpisałam! Sorki, już kończę, nie przeszkadzam w dalszej dyskusji i życze udanych wyborów muzycznych.
Pozdrawiam wszystkie Panny :))
Magda.