Widok
Jaka spacerówka-parasolka dla niemowlaka?
Niestety, wielofunkcyjny Roan nie spełnił naszych oczekiwan - ze względu na to,ze mieszkamy na 4 piętrze bez windy kazde wyjscie na spacer jest koszmarem, dlatego zdecydowalam sie na przelomie maja/czerwca przesadzic moja 5 miesieczna wtedy corke do spacerowki - parasolki.
Wiem,ze nie nadaja sie one dla tak malych dzieci, ale moze polecicie jakas z rozkladanym i sztywnym siedziskiem, dobrą osłona od wiatru no i przedewszystkim lekką.
Wiem,ze np. Maclaren jest od urodzenia posiada wkladke dla niemowlaka,wiec moze sa jeszcze jakies?
Wiem,ze nie nadaja sie one dla tak malych dzieci, ale moze polecicie jakas z rozkladanym i sztywnym siedziskiem, dobrą osłona od wiatru no i przedewszystkim lekką.
Wiem,ze np. Maclaren jest od urodzenia posiada wkladke dla niemowlaka,wiec moze sa jeszcze jakies?
ojjj 5 miesięcy to trochę kiepsko na parasolkę ... moim zdaniem.
Ale znam ten bół - tez mielismy roana i 4 pietro bez windy (wozek zostawiałam w aucie).
Póżniej przesiedlismy się do spacerówki ale z pompowanymi kołami (tylko trókołowiec typu jogger) z rozkladanym na płask siedziskiem) a jak młody miał 10 miesiecy to kupilismy maclarena xt.
Może poszukaj właśnie coś lżeszszego a nie koniecznie parasolkę ?
Wiesz, te wkładki dla noworodków to jak dla mnie troche reklama i naciaganie rodziców ...
Co do maclarena to amortyzację ma jaką ma, w porównaniu do innych parasolek jest zadowalająco ale dla siedzącego dziecka i po równym terenie (chcociaż i po sniegu da radę jakoś).
Jedne z wiekszych kół na rynku w tym typie (co wpływa na komfort jazdy) - podobne ma cybex calisto (koleżanka testowała i jak dla mnie oprócz maclarena tylko cybex wchodziłby w gre).
Tu kilka moich typów jakie bym proponowała:
http://www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=1773&
tej formy my mamy tylko inny model - nie wiem jak rozkłada się w tym siedzisko. My dokupilismy gduby spiworek aby było miękko.
http://www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=1529&
ten jest trochę cięższy ale też fajny:
http://www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=1484&
Ale znam ten bół - tez mielismy roana i 4 pietro bez windy (wozek zostawiałam w aucie).
Póżniej przesiedlismy się do spacerówki ale z pompowanymi kołami (tylko trókołowiec typu jogger) z rozkladanym na płask siedziskiem) a jak młody miał 10 miesiecy to kupilismy maclarena xt.
Może poszukaj właśnie coś lżeszszego a nie koniecznie parasolkę ?
Wiesz, te wkładki dla noworodków to jak dla mnie troche reklama i naciaganie rodziców ...
Co do maclarena to amortyzację ma jaką ma, w porównaniu do innych parasolek jest zadowalająco ale dla siedzącego dziecka i po równym terenie (chcociaż i po sniegu da radę jakoś).
Jedne z wiekszych kół na rynku w tym typie (co wpływa na komfort jazdy) - podobne ma cybex calisto (koleżanka testowała i jak dla mnie oprócz maclarena tylko cybex wchodziłby w gre).
Tu kilka moich typów jakie bym proponowała:
http://www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=1773&
tej formy my mamy tylko inny model - nie wiem jak rozkłada się w tym siedzisko. My dokupilismy gduby spiworek aby było miękko.
http://www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=1529&
ten jest trochę cięższy ale też fajny:
http://www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=1484&
radzę dokładnie przestudiować to forum http://forum.gazeta.pl/forum/f,22462,Wozki_dzieciece.html i popytać tamtejszych wózko-maniaczek ;) zanim zrobisz kalekę z własnego dziecka...
5m-cy to zdecydowanie za wcześnie na parasolkę!
dzięki dziewczynom z tamtego forum dowiedziałam się, które wózki maja największą powierzchnię spania i dzięki nim kupiłam nasz wózek - potrzebowałam czegoś długiego i wygodnego po rozłożeniu (do spania)
5m-cy to zdecydowanie za wcześnie na parasolkę!
dzięki dziewczynom z tamtego forum dowiedziałam się, które wózki maja największą powierzchnię spania i dzięki nim kupiłam nasz wózek - potrzebowałam czegoś długiego i wygodnego po rozłożeniu (do spania)
ten maclaren, który nadaje sie dla niemowlaków, wcale taki lekki nie jest- z tymi wszystkimi wkładkami i osłonkami wazy gdzieś z 8 kg. Najlżejszy wózek z gondolą (choc gondola dość, hmmm "specyficzna") to bugaboo- 7 kg. Używanego Bugaboo Geco czy Froga za 800 PLN spokojnie mozna kupic (tyle kosztuje parasolka maclarena). Ale niestety bugaboo niewygodne sa do znoszenia po schodach, bo nie bardzo jest za co chwycić. No chyba, zeby go ciągcąc za sobą- popatrz sobie w necie, bo one maja dośc specyficzne koła.
Mieszkałam kiedyś na 3 pietrze bez windy i uzytkowalam wtedy peg perrego dwufunkcyjny (starszy typ), na stelażu classic- tez dosyć lekki wózek (7-8 kg bodajże). łatwo mi sie go znosiło i wnosiło z córką w środku.
Mieszkałam kiedyś na 3 pietrze bez windy i uzytkowalam wtedy peg perrego dwufunkcyjny (starszy typ), na stelażu classic- tez dosyć lekki wózek (7-8 kg bodajże). łatwo mi sie go znosiło i wnosiło z córką w środku.
na szybko wygrzebane na tamtym forum:
- Peg Perego Aria
- Jane NOMAD
-
http://allegro.pl/promocja-baby-jogger-wozek-trojkolowy-city-mini-su-i2191618778.html
http://forum.gazeta.pl/forum/w,22462,89154712,,Najlzejsza_spacerowka_dla_polroczniaka.html?v=2
http://forum.gazeta.pl/forum/w,22462,125406719,,Spacerowka_do_7kg_Prosze_pomozcie.html?v=2
- Peg Perego Aria
- Jane NOMAD
-
http://allegro.pl/promocja-baby-jogger-wozek-trojkolowy-city-mini-su-i2191618778.html
http://forum.gazeta.pl/forum/w,22462,89154712,,Najlzejsza_spacerowka_dla_polroczniaka.html?v=2
http://forum.gazeta.pl/forum/w,22462,125406719,,Spacerowka_do_7kg_Prosze_pomozcie.html?v=2
No niestety, my rowniez zostawiamy caly wozek w samochodzie,ktorym maz jezdzi do pray wiec kiedy go nie ma, to i wozka brak.
Nie ma nawet opcji wniesienia samej gondoli z dzieckiem, bo schody są baaardzo wąskie ( pomijam juz fakt dziwnie umiejscowionych pasow w gondoli,ktore przeciążaja ja w jedna strone, wiec dziecko spada glowką w dol) i mozna wniesc gondola tylko samą, pod dziwnym kątem.
W tym wypadku nawet wymiana wozka na lzejszy nie za bardzo pomoze, bo bardzo ciezko sie bedzie z nim wwlec na górę.
Niedotlenienie dla dziecka tez nie jest dobre, a czesto kiedy maz zostaje dluzej w pracy nie wychodzimy wogole.
Pozatym nie prosilam o komentarze, tylko o porade, jaki wozek bylby w tym wypaku w miarę optymalny.
Myslicie,ze Wy , moje drogie, te 20-pare, 30 lat temu jezdzilyscie w super bezpiecznych, wyprofilowanych wozkach ze wszystkimi udogodnieniami?Smiem w to powątpiewac..
Nie ma nawet opcji wniesienia samej gondoli z dzieckiem, bo schody są baaardzo wąskie ( pomijam juz fakt dziwnie umiejscowionych pasow w gondoli,ktore przeciążaja ja w jedna strone, wiec dziecko spada glowką w dol) i mozna wniesc gondola tylko samą, pod dziwnym kątem.
W tym wypadku nawet wymiana wozka na lzejszy nie za bardzo pomoze, bo bardzo ciezko sie bedzie z nim wwlec na górę.
Niedotlenienie dla dziecka tez nie jest dobre, a czesto kiedy maz zostaje dluzej w pracy nie wychodzimy wogole.
Pozatym nie prosilam o komentarze, tylko o porade, jaki wozek bylby w tym wypaku w miarę optymalny.
Myslicie,ze Wy , moje drogie, te 20-pare, 30 lat temu jezdzilyscie w super bezpiecznych, wyprofilowanych wozkach ze wszystkimi udogodnieniami?Smiem w to powątpiewac..
a moze babydesig sprint?chym mysle ze dla dobra dziecka mozesz sie przemeczyc i pojezdzic roanem chociaz do 8 miesiaca.Ja na 4 pietro wnosilam jedo fyn 4ds-14kg 8,5 miesiaca wiec rozumiem ze ci ciezko,ja czasami bluzgalam pod nosem a czasami lzy mi lecialy ze zlosci ale balam sie tak male dziecko wsadzic do parasolki,mimo ze corka siedziala samodzielnie jak miala 6 miesiecy,Teraz jezdzimy spacerowka jedo-jest lzejsza od gondoli a tylko na szybkie zakupy biezemy parasolke.
Becia - pewnie te 20-30 lat temu nie mialysmy super wozkow - ani ladnych, ani wygodnych, ani lekkich, ani bezpiecznych.
Ale dzieki Bogu nasze matki nie wkladaly nas do wozkow wisiadel bez dobrego oparcia dla kregoslupow. Tym bardziej w wieku pieciu miesiecy!
Kup sobie chuste i zakupy lub krotkie spacery zaliczaj z chusta. Bardzo wygodne i bezpieczne rozwiazanie. A jak maz przyjedzie z wozkiem to pojdziecie na dluzszy spacer.
Tez mieszkam na 4p, wozki w bagaznikach lub piwnicy. Jak Mlody byl malutki to wlasnie chusta nas ratowala, a pozniej nosidlo ergonomiczne.
Ale dzieki Bogu nasze matki nie wkladaly nas do wozkow wisiadel bez dobrego oparcia dla kregoslupow. Tym bardziej w wieku pieciu miesiecy!
Kup sobie chuste i zakupy lub krotkie spacery zaliczaj z chusta. Bardzo wygodne i bezpieczne rozwiazanie. A jak maz przyjedzie z wozkiem to pojdziecie na dluzszy spacer.
Tez mieszkam na 4p, wozki w bagaznikach lub piwnicy. Jak Mlody byl malutki to wlasnie chusta nas ratowala, a pozniej nosidlo ergonomiczne.
Naprawde, nawet wchodzenie do gory " na raty" nie wchodzi w grę, schody są dodatkowo strome i samo wejscie z prawie 6kg klopsikiem to jak wdrapać się na śniezkę, a co dopiero jeszcze zejsc+wejsc+zejsc+ ostatecznie wejsc.
Nie mamy piwnicy,ani wozkarni.
AgusiaGda- a jestes pewna w czym Cie wozili?
Dziekuje za rade, nie polecaj mi tylko proszę prześwietnej chusty z Pentelki, ktora pozniej oddalasa w rece innej forumkii.
Nie mamy piwnicy,ani wozkarni.
AgusiaGda- a jestes pewna w czym Cie wozili?
Dziekuje za rade, nie polecaj mi tylko proszę prześwietnej chusty z Pentelki, ktora pozniej oddalasa w rece innej forumkii.
moje obie corki woze w spacerowce od 2 mz, ja gondoli nie cierpie itp, polecam maclareny, warte kazdy pieniadz, teraz mam mamas and papas tour i tez ok, mi zalezalo na lekkim wozku i taki mama, ps.moja 5-misieczna corka wazy 10kg, ma ok.81cm, i juz sama siedzi, wiec fakt wyglada jak dziecko 8-miesieczne...
Nie rozumiem po co wnosić wózek na 4 piętro ?
Sama mam mieszkanie tak wysoko bez windy i wózek zostawiam na dole na klatce. Na początku znosiłam kilka schodków na dół do piwnicy. Brałam gondolkę z małą i do góry.
Później jak już mała zaczęła jeździć w spacerówce to zostawiałam wózek na klatce i do tej pory zostawiam ...
Nie widzę sensu aby zmieniać wózek na spacerówkę która nie nadaje się dla niemowlaka ...
Nam nikt nie ukradł wózka i jeśli masz normalnych sąsiadów to też nie masz się czego bać ;)
Sama mam mieszkanie tak wysoko bez windy i wózek zostawiam na dole na klatce. Na początku znosiłam kilka schodków na dół do piwnicy. Brałam gondolkę z małą i do góry.
Później jak już mała zaczęła jeździć w spacerówce to zostawiałam wózek na klatce i do tej pory zostawiam ...
Nie widzę sensu aby zmieniać wózek na spacerówkę która nie nadaje się dla niemowlaka ...
Nam nikt nie ukradł wózka i jeśli masz normalnych sąsiadów to też nie masz się czego bać ;)
moglabym wkleic zdjecia jak jest moja Nell, ale wole wojny na forum nie wywolywac, moim dzieciom kryzwda nie robi sie, ja nie cierpie olbrzymich, topornych wozkow, ktore waza nie wiadomo ile, ja mam plecy jedna, niestety musialam pchac 35kg jak druga sie urodzila, i niestety plecy mi nawalily...a chysty itp, u nas nie sprawdzily sie, wiem co mowie, bo czesto podrozuje samolotem itp, no i mi plecy nawalay, ale ja mam duze dzieci, ktore duzo waza hihi