u nas bedzie Bols- bo moja przyszła teściowa nie ma bólu głowy po niej ;)
Ale i tak kwestię wódki zostawiam narzeczonemu - bo ja wogóle nie piję wódki - niech on się martwi, ważne tylko aby nie zapomniał o winie dla mnie
szczerze mówiąc ja nie przepadam za wódką. wiec jezeli nawet pije to nie wyczuwam walorów smakowych.ale słuchajac opinii znajomych mysle,ze Pan Tadeusz jest lepszy.