Widok

Jaki proszek do prania?

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Tyle o tym ostatnio nawijają w TV...
Faktycznie te zachodnie proszki mniej niszczą tkaniny? Zawsze używałam Vizir bo tylko go znałam z domu rodzinnego. Jakoś nie miałam pasji żeby zastanawiać się głębiej nad tym tematem.
Ale jakiś czas temu zauwazyłam, że moje ciuchy z prania na pranie robią się coraz gorsze. Więc te lepsze piorę rękoma w płynie do wełny.
Dzieciece w dzidziusiu, ale chętnie kupiłabym sobie proszek, który rzeczywiście jest świetny i w którym bez obaw mogłabym prać nawet najlepsze tkaniny.
A Wy w czym pierzecie? Jesteście naprawdę zadowolone?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej.Ja też mam w domu alergika..Ale od samego początku piore rzeczy synka (i nasze) w vizirze i (nie zapeszam) do tej pory nic mu nie jest.Kiedyś dostałam lovelle i wyprałam jego ciuszki,nie dość że dostał uczulenia to mały sie meczył kilka dni i nocy bo wszystko go swędziało.
image

image



popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dla Ani do poczytania ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alergikom, którzy chcą mieć dobrze doprane pranie, polecam proszki z Amway'a. Ale muszą to być bogaci alergicy;) Na Allegro można kupić chemię z tej firmy bez dołączonej ideologii (niestety, w cenę jest wliczona;))

Sama mam niezbyt silną alergię na proszki - tzn. nie mogę kupować wyjątkowych świństw napakowanych wypełniaczami, ulepszaczami i zapachami, bo mnie zaraz swędzą plecy, ale też nie muszę kupować wszystkiego "Sensitive". Kupuję niemieckie proszki-koncetraty (są w takich małych pudełkach lub woreczkach), lub tabletki, dla mnie są ok.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niestety, jak w rodzinie jest alergik to zaden proszek sie nie sprawdza, zaraz katar, zaczerwienienie skory etc.

Obecnie uzywam proszku hipoalergicznego Biały Jeleń, piore w 40 st. max i wszystko dopieram. No, ale mam taki zwyczaj ze zawsze plamy na swiezo zamaczam, nie wiem zatem jak by było na stare zabrudzenia.
image
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja kupiłam niemireki persil i jakoś nie widzę różnicy...
za to soflan jest bez porównania lepszy od polskich płynów do płukania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A porownajcie sobie Sudokrem ten niemiecki jest super a polskim smarować sie nie da :-( przyjamniej tak było ...szczerze mowiąc tez wolę niemiecką chemię choć lubię też płyny do plukania E i rodzimą Ziaję bardzo sobie cenię :-) Ogólnie polskie kosmetyki są bardzo dobre czasem lepsze od tych reklamowanych marek zachodnich.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak, jest lepsze Oilatum z UK, bo jest na oko 3 razy gęstsze. A z tego powodu jest znacznie wydajniejsze bo na jedną aplikację wystarczy naprawde niewiele.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oilatum jest lepsze w Uk niz w Pl, w ogole jest duzo mniej kosmetykow dla dzieci w Uk niz w PL, ciezko dostac np.nivea baby, generalnie tego nie ma, chodzi o skplepy typu drogerie itp...
image


image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aż nieprawdopodobne! Ciekawe jak jest z chemią farmaceutyczną... Jakiś czas temu zastanawiałyśmy się ze szwagierką dlaczego Oilatum cream, które mi przywiozła z Londynu ma zupełnie inną konsystencję niż to, które do tamtego czasu kupowałam u nas.

To wszystko jeszcze silniej przekonuje mnie do naszej Ziai.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
piore w proszku dla doroslych od przynajmniej roku plus uzywam, plyn sensitive itp, fakt jakosc zagranicznych nieporownywalna niestety...
image


image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niestety, jesteśmy traktowani jak kraje trzeciego świata przez wiele koncernów.

Mój teść dużo jeździ po Europie, a że nie ma wstrętu do zakupów i często sie nimi zajmuje, to i z innych krajów przywozi często chemię - nie ma porównania.

Jedna osoba z mojej rodziny pracuje w firmie rozlewającej kosmetyki, czasem dostanę coś produkowanego na zagraniczny rynek, polubię to i kupię niby to samo w polskim sklepie - szkoda gadać, jaka jest różnica. A kiedyś jie wierzyłam tej osobie, jak mówiła o różnicach w produkcji na polski i zagraniczny rynek, myślałam, że to takie "spiskowe teorie".

Jak byłam kilka lat temu w USA, to polubiłam szampony i odżywki Herbal Essences - pachnące, wydajne. Po przyjeździe do Polski zużyłam resztki amerykańskie i kupiłam niby to samo w naszej drogerii - galareta z połową tamtego zapachu, działąnie na włosy nawet nie w połowie tak dobre.

To samo jest np. z herbatami Dilmah, czy kawą Jacobs...

Jak nie mam zapasów od teścia, to kupuję na starganikach chemię niemiecką - proszki koncentraty Persil, Vizir i Ariel, płyny do płukania Lenor i Softlan.

Niedawno pożałaowałam 16 złotych na niemiecki Lenor i kupiłam za tę samą cenę dwa w Biedronce. Tak mi zakleił szufladkę w pralce w miesiąc, jak niemiecki nie zakleja w rok... Trwałość zapachu też nieporównywalna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam,
ja od kilku lat używam tylko płynów do prania (najczęściej Persil), jeśli są zabrudzenia, dolewam vanisha - nawet marchewa się spiera. Do tego oczywiście płyny do płukania (niemieckie).
Synkowi odkąd skończył rok piorę w tych samych płynach, co nam - najpierw prałam w loveli, potem dodałam nasz płyn do płukania, potem zamieniłam lovele na persil - nie ma żadnych reakcji uczuleniowych.

Mam dużo delikatnych rzeczy i dlatego płyny lepiej się nadają, a w zestawie z vanishem wszystko się ładnie spiera :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No wlasnie ja tez widziałam ten program i to dało mi do myślenia.
U nas niedaleko babka sprzedaje chemię z Niemiec - zobaczę czy ma tego Ariela.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Polskie kosmetyki proszki płyny sa rozcieńczane,z innym skladem robione,ostatnio był nawet program w DD Tvn,i jakaś Pani potwierdziła to że tak sie dzieje,ze np. polski Persil to szajs a niemiecki wszystko dopiera,smutne nie dość że nie dopieraja to jeszcze wiecej kosztują niż za granicą,
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja do roku Filipowi prałam ubranka w Loveli a teraz juz naszym proszkiem. Najczęściej kupuje Vizir lub E sensitive. Jestem z obu bardzo zadowolona.

Płyn do płukania jaki używam do silan lub lenor sensitive. Filip nie miał uczulenia.
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie byłam zadowolona z żelu ;) nie dopierał :) (np. spodenek dresowych brudnych na kolanach od raczkowania)

a proszek - tak :)

zużyłam żel razem z proszkiem - dawałam do gotowania do wstępnego prania żel, później proszek ;) więcej żelu nie kupię :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurde, a ja tez miałam takie plamki po praniu, jakby się rzeczy uciapały i myślałam, że mi pralka szwankuje :O

Ja bym nie używała dzieciowych proszków gdyby nie córka z AZS, był czas kiedy prałam i jej rzeczy zwykłym proszkiem i niestety zrobił jej się wysyp na skórze. Z dzidziusiem jest ok.

Agusia a dlaczego wolisz proszek od żelu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nasz syn ma 18 mscy i wciaz ma uczulenie na dorosłe proszki.. więc wciąż używamy białego jelenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Synek przed długi miał czas prane w dziecięcych,córki odkąd skończyła pół roku piorę w dorosłym proszku Persil i nic jej nie jest
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (139 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Dobry ortodonta (42 odpowiedzi)

dla osoby dorosłej, wada zgryzu, znacie kogoś?

do góry