Widok
O rany, Witch! Doskonale Ciebie rozumiem. Sami mieliśmy przez 5 lat białą beczkę i "bujaliśmy" się nią przez te wszystkie lata naszej znajomości. Gdzie ona z nami nie była..... Mam z nią same miłe wspomnienia. Jednak rok temu musieliśmy się już z nią pożegnać na rzecz nowego autka. Ale co z tego, ze nowe i fajne, skoro beczka to była beczka. Aż miałam łzy w oczach, gdy szła w obce ręce.
A pojechanie beczką do ślubu, to SUPER sprawa!!!!!!
A pojechanie beczką do ślubu, to SUPER sprawa!!!!!!
Aaanunia25, mam nadzieję że ten antyk wytrzyma do dnia naszego ślubu i nam nie nawali po drodze :) bo to dopiero byłaby "beczka" :) Niestety ceny za wynejem limuzyny przekraczają nasze możliwości :) a to zawsze Mercedes, no nie :) ?
Zamierzamy kupić nowe autko (za jakieś 3-5 lat) ale trzeba na nie uzbierać :) a jak wiadomo beczka to bardzo tani w eksploatacji samochodzik :)
Zamierzamy kupić nowe autko (za jakieś 3-5 lat) ale trzeba na nie uzbierać :) a jak wiadomo beczka to bardzo tani w eksploatacji samochodzik :)
[img][url=http://www.TickerFactory.com/]

[/url]
[/img]

[/url]
[/img]
W naszej z oryginalnych części to chyba jest tylko tylni most (który ponoć warczy i trzeba go wymienić) no i silnik :) blachy sa nowe - z zeszłego roku :) jeszcze by się coś przydało: może nowe amortyzatory ;) ale podejrzewam, że do ślubu mój Luby zadba, aby autko lśniło jak należy ;) ;) :)
..... ach :) ale się rozmarzyłam :) to w sumie chyba dobry pomysł, mimo, że może w środku nie wygląda najlepiej, ale przynajmniej własna fura i jak to mawiamy na codzień "dupe wozi" :) :)
..... ach :) ale się rozmarzyłam :) to w sumie chyba dobry pomysł, mimo, że może w środku nie wygląda najlepiej, ale przynajmniej własna fura i jak to mawiamy na codzień "dupe wozi" :) :)
[img][url=http://www.TickerFactory.com/]

[/url]
[/img]

[/url]
[/img]





