Widok
Hm,przecież jak się ma długą suknię,to praktycznie nie widać jakie się ma rajstopy,pończochy czy inne gadżety:-) (białe,cieliste)Każda z nad ma inne upodobania.To też chyba zależy od koloru-odcienia sukni,bo jak któraś ma mocno ecru suknię albo jakąś cappucino to biały kolor rajstop wyglądać będzie chyba nieteges.
zdecydowanie jestem za ponczochami o kolorze naturalnym,cielistym a biale wydaja mi sie staroswieckie.mysle ze teraz mamy inne trendy w modzie slubnej niz jezeli w latach 90 dlatego ja stawiam na orignalnosc i nie chce wygladac jak standardowa panna mloda ktora ma na sobie "wszystko" niekoniecznie pasujace do siebie.niech kazdy stara sie stworzyc swoj osobisty wizerunek panny mlodej:)
radzę sie zastanowic nad kabaretkami . czemu poniewaz po 15 godzinach i tancach stopy bardzo cierpia i sa mega bomble to byla moja najgorza decyzja -plus taki ze nie moj ślub. ale na dłuzsze imprezy odradzam wszystkim kabaretki. acha to nie wina butow bo buty w normalnych gładkich rajstopach sa idealne. pozdrawiam