Widok

Jakie wino na wesele?

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Jakie polecacie dobre wino na wesele?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A my z kolei zapytaliśmy Gości wprost, jakie lubią i czy w ogóle lubią ( każdego z osobna przy otrzymaniu potwierdzenia, że przybędzie). Tak samo zrobiliśmy zresztą z wódką :D I tak jak już pisałam w innym wątku, tym sposobem zakupiliśmy tylko to i tylko tyle, ile było potrzeba. Została tylko jedna butelka :D Odpadł dylemat, co zrobić z nadmiarem, komu i gdzie opchnąć ( co bez koncersji jest nielegalne zresztą) i frustracja typu "jak to, takie dobre, a nikt nie pije" :D

Gusta są różne i doszliśmy do wniosku, że nie będziemy wydawać niemałych pieniędzy na eksperymenty, zwłaszcza że sami alkoholu nie pijemy prawie wcale, więc żadni z nas znawcy :P I to była jedna z naszych najlepszych ślubnych decyzji i najmądrzej wydanych pieniędzy :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Przy potwierdzaniu obecności też pytaliśmy Gości o preferencje alkoholowe (wódka, piwo, wino- jakie: czerwone, białe). A także o chęć uczestnictwa w poprawinach. A przyjezdnych o preferencje noclegu.
Ślubujemy 29.04.2017
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

My poprawin nie mieliśmy, więc ten problem odpadł, a nocleg zapewniliśmy w naszym domu, bo zagraniczni Goście zostali z przyczyn oczywistych na dłużej niż 2 dni :) Ale to nasza najbliższa rodzina, z którą jesteśmy bardzo zżyci i nie wyobrażaliśmy sobie inaczej, chociaż nalegali na hotel, żeby "nie robić nam kłopotu". Cudownie wspominam ten czas i nie żałuję, że miałam ich przy sobie. Te chwile już nie wrócą, a tak- mamy co wspominać.

Niemniej jednak to, co napisałaś, jest ważną wskazówką dla tych, którzy dopiero planują ślub. W trakcie przygotowań wiele rzeczy umyka. Gdy już się wydaje, że lista kompletna, co chwilę wyskakuje coś nowego :D Dla mnie nieocenioną pomocą było to forum. Mam nadzieję, że posłuży też innym :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kadarka i Carlo Rossi - cóż, czasem w domu w sobotni wieczór może i tak ale na wesele? ja bym nie podała, troszkę szacunku dla gości i postarania się wg mnie tu potrzeba. Kadarke każdy kupi sobie w Biedrze albo Lidlu za 9 zeta ... Ja wybrałam na wesele wina mniej spotykane, z Chille - bardzo dobre w smaku, dobrane przez fachowca ze sklepu z winami, sprawdzone jak mówił na wielu weselach ( klienci do nich wracaja, mają informacje zwrotne). Nie wiem cy polecać tu konkretny sklep, bo w wielu dobre wina mozna kupic, choć w sumie... kazdy sam wybiera i się decyduje lub nie, w ramach podpowiedzi do rozważenia moge podać. Sklep winezja https://winezja.pl/ Co ważne- jest do dyspozycji doradca od win weselnych, można z nim wszystko skonsultować i ilość i jakość i preferencje odnośnie trunków, po drugie - mają gotowe zestawy win już skomponowane do kupienia na rozne ilości osób , jest na stronie też kalkulator ogónodostępny że sobie można sprawdzić il win będzie się potrzebowało na ilość gości, sa etykietki , kompleksowo bym powiedziała. No i te zestawy co oni proponują ( min CHilijskie, włoskie wina) wychodza znacznie taniej niż na butelki , więc tez opłącalnie. Ja jeszcze na rabat trafiłam - o to też radze pytać bo co chwila mają jakieś fajne i na pierwsze zamówienie wiem ze też był- ja pierwszy raz brałam od nich wina na wieczór panieński :) i serio- takie o stokroś lepsze niż K.. czy CR..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

Po pierwsze, gratuluję umiejętnie wplecionej reklamy ;-)

Po drugie, chyba nie przeczytałaś uważnie mojego posta. Kupiliśmy wina takie, jakie chcieli SAMI GOŚCIE, których o to pytaliśmy wprost. Gdyby chcieli w górnej półki, to takie byśmy kupili, to chyba logiczne? A chcieli je nie dlatego, że tanie, tylko dlatego, że im smakują. Tak trudno to zrozumieć? To, że coś jest "ą", "ę", bo z Chile, nie znaczy, że KAŻDEMU smakuje. Ja akurat ich nie lubię i moja rodzina również. Choć pewnie dla Ciebie jesteśmy plebs o mało wyszukanym guście.

Kupuje się to, co trafi w gusta Gości. KONKRETNYCH Gości. A nie to, co jest "bułkę przez bibułkę", żeby wszyscy metkę widzieli ;-)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry