Widok
Moim zdaniem jak najbardziej kupić dziecku jeździk. Prędzej czy później po niego sięgnie a jest to jednak fajne narzędzie do uczenia dziecka równowagi by z czasem zaczęło jeździć na 4 kołowym rowerku :) Polecam poczytać artykuły na ten temat :)
Fajny artykuł na ten temat jest tutajj:
http://www.smakimacierzynstwa.pl/chodzik-vs-pchacz/
http://www.smakimacierzynstwa.pl/chodzik-vs-pchacz/
moja ma roczek, mysle ze twoja jest jeszcze za malutka, ja do niedawna musialam blokowac wozeczek noga,zeby mala sobie przy nim stala, bo inaczej sie bala, jak jej odjezdzal i dopiero teraz probuje z nim jezdzic powolutku. Dostala go jak miala tak 9 m-cy i od pocztku sie cieszyla bardzo tymi gadzetami w nim-misiem grajacym, ksiazeczka itp, teraz juz wklada i wyciaga lalki i pluszaki z niego, ale do chodzenia nadaje sie dopiero po roczku moim zdaniem
ja mam dla coreczki taki:
http://allegro.pl/item1045829898_fisher_price_m9523_wozek_chodzik_pchacz_2in1_bon.html
i jest bardzo fajny, mala sie nim interesuje bardzo, tylko ze moim zdaniem troche za szybko jedzie, nie ma nigdzie kontroli szybkosci ani stoperow
http://allegro.pl/item1045829898_fisher_price_m9523_wozek_chodzik_pchacz_2in1_bon.html
i jest bardzo fajny, mala sie nim interesuje bardzo, tylko ze moim zdaniem troche za szybko jedzie, nie ma nigdzie kontroli szybkosci ani stoperow
może ktoś ma taką zabawkę i może podzieli się opinią
http://www.allegro.pl/item1042170389_chodzik_pchacz_vtech_rozowy_jak_fisher_price.html
http://www.allegro.pl/item1042170389_chodzik_pchacz_vtech_rozowy_jak_fisher_price.html
a czy ktoś z Was ma taki chodzik-pchacz
http://aukcjewp.wp.pl/item1027620804_fisher_price_edukacyjny_chodzik_pchacz_k9875_bon.html
lub taki
http://aukcjewp.wp.pl/item1037776603_fisher_price_chodzik_pchacz_wozek_2w1_k6670.html
czy mają one jakąś blokadę, ustawienie prędkości pchania??
http://aukcjewp.wp.pl/item1027620804_fisher_price_edukacyjny_chodzik_pchacz_k9875_bon.html
lub taki
http://aukcjewp.wp.pl/item1037776603_fisher_price_chodzik_pchacz_wozek_2w1_k6670.html
czy mają one jakąś blokadę, ustawienie prędkości pchania??
my may z fp gadający jeździk- chodzik i obejrzałam wszystkie i ten podobał mi się najbardziej, Najpierw Nadusia wrzucała do niego klocki i puszczała piosenki, później stawiała pierwsze kroki a teraz na nim jeździ. Myśle, że taka zabawka która ma dużo funkcji jest najlepsza
nasz jest taki
http://www.allegro.pl/item1027367821_jezdzik_chodzik_gadajacy_po_polsku_fisher_price.html
nasz jest taki
http://www.allegro.pl/item1027367821_jezdzik_chodzik_gadajacy_po_polsku_fisher_price.html
nasz mały pcha samochodzik (taki, na którym mozna tez usiąść i odpychac się nogami). łapie z tyłu i chodzi sobie za nim. nie wiem Agusia jakie masz mieszkanie, ale my wychodzimy z założenia, że czym mniej gratów tym lepiej... to czy pchacz/samochodzik szybko jezdzi zależy od tego na czym jezdzi. na dywanie przesuwa sie powoli, na parkiecie szybko. no i dziecko nauczy się szybko nie opierać sie całym ciałem na pchaczu i łatwiej mu będzie zapanować nad wywrotkami.
my mamy coś takiego http://www.hasbrotoyshop.com/playskool-explore-n-grow-step-start-walk-n-ride?BR=485&ST=SO&PG=1 jestem z tego zadowolona Hania nauczyła sie przy tym chodzi a wcześniej nim jeszcze chodziła siadała na to i odpychała sie nóżkami jest nisze od zwykłych jezdzików co nie przeszkadza starszemu synkowi(3latka)z korzystania z tego również
ja jeszcze nie wiem jaki :P chcę coś, co będzie miało dużo zabawek ;) i żeby robiło też za taki niby stolik do zabawy(na leżąco) :P i żeby miało hamulec :P (blokadę na koła czy jak to zwał)
tak na chłopski rozum - to powinno być bezpieczniejsze dla dziecka i Jego stawów/kręgosłupa itp. niż chodzik - do chodzika wsadzasz dziecko, które niekoniecznie jest gotowe do chodzenia(przynajmniej znam takie przypadki) :/
a tutaj dziecko musi być już gotowe i samo próbować chodzić - a czy opiera się na meblach, czy na takim pchaczu - to chyba bez różnicy? :P
tak na chłopski rozum - to powinno być bezpieczniejsze dla dziecka i Jego stawów/kręgosłupa itp. niż chodzik - do chodzika wsadzasz dziecko, które niekoniecznie jest gotowe do chodzenia(przynajmniej znam takie przypadki) :/
a tutaj dziecko musi być już gotowe i samo próbować chodzić - a czy opiera się na meblach, czy na takim pchaczu - to chyba bez różnicy? :P