Widok
KWIATY W KIELICHACH - CO SĄDZICIE?
Pytanie do przyszłych Panien Młodych. Wprowadziłam do swojej oferty dekoracyjnej świeże kwiaty w wysokich szklanych kielichach. Czy taki element dekoracji jest dla was atrakcyjny? Ile byście były skłonne zapłacić za taki jeden kielich z kompozycją kwiatową? Oczywiście zawartość kielichów do uzgodnienia. Tutaj akurat: białe lilie, białe goździki, ecru róże oraz zielone dodatki. Z góry dziękuję za wszystkie wypowiedzi :)




mi się to bardzo podoba, pod warunkiem, że nie jest za duże.
Jest to dobry pomysł bo taki wazon nie przeszkadza gościom siedzącym na przeciwko siebie w prowadzeniu konwersacji, ale jest też ryzykowne, gdyż stabilność takiego wazonu jest dużo mniejsza niż kompozycji zrobionej we floretach lub w niskich szerokich wazonach i podpity gość może to łatwo przewrócić
Nie podoba mi się ta zwisajaca fizelina
Jest to dobry pomysł bo taki wazon nie przeszkadza gościom siedzącym na przeciwko siebie w prowadzeniu konwersacji, ale jest też ryzykowne, gdyż stabilność takiego wazonu jest dużo mniejsza niż kompozycji zrobionej we floretach lub w niskich szerokich wazonach i podpity gość może to łatwo przewrócić
Nie podoba mi się ta zwisajaca fizelina
fizelina tez mi się nie podoba
ja miałam coś takiego:


za 5 szt + bukiet na nasz stół

+ bukiet urodzinowy dla mamy + 2 duże róże zapłaciliśmy 180zł
czyli za kielichy, a właściwie kwiaty w kielichach, bo kielichy nalezały do właścicielki sali, coś koło 15-20zł pewnie - dla mnie rozsądna kwota za bukiet (który przetrwał dobry tydizeń później w domu jeszcze)
kielichy zdały egzamin, był 1 na stół (stół = max 18 gości), przestawiany był tylko przy robieniu zdjęć (z każdym gościem/parą robiliśmy fotki)
ja miałam coś takiego:


za 5 szt + bukiet na nasz stół

+ bukiet urodzinowy dla mamy + 2 duże róże zapłaciliśmy 180zł
czyli za kielichy, a właściwie kwiaty w kielichach, bo kielichy nalezały do właścicielki sali, coś koło 15-20zł pewnie - dla mnie rozsądna kwota za bukiet (który przetrwał dobry tydizeń później w domu jeszcze)
kielichy zdały egzamin, był 1 na stół (stół = max 18 gości), przestawiany był tylko przy robieniu zdjęć (z każdym gościem/parą robiliśmy fotki)
dziękuję za wypowiedzi, ale 100 zł za jeden kielich to chyba dużo co?
co do stabilności mi się wydaje, że nie ma z tym problemu, sama byłam na weselu gdzie takie były i wyglądało to super, a żaden gość ani w tym nie grzebał ani nie trącał no i w życiu nie byłam na weselu (a mam ich sporo za sobą) żeby się goście upijali i rozrabiali :)
co do flizeliny ok, to taki pomysł był tylko, ale oczywiście można z tego zrezygnować
co do stabilności mi się wydaje, że nie ma z tym problemu, sama byłam na weselu gdzie takie były i wyglądało to super, a żaden gość ani w tym nie grzebał ani nie trącał no i w życiu nie byłam na weselu (a mam ich sporo za sobą) żeby się goście upijali i rozrabiali :)
co do flizeliny ok, to taki pomysł był tylko, ale oczywiście można z tego zrezygnować
sa popula\rne bo bardzo praktyczne a jak wsadzisz do srodka jeszcze swiece to juz calkiem ograniczasz miejsce na stole. Wiele par mlodych zamawia u nas takie dekoracje.
Na inna dekoracje mozna sobie pozwolic kiedy obiad podawany jest na talerzach a nie kiedy caly stol zawalony jest polmiskami bo wtedy kwiatow nie widac..taka prawda.. u mnie na weselu byla dekoracja rowniez w wysokich wazonach ale takich metrowych :) :) :)
Na inna dekoracje mozna sobie pozwolic kiedy obiad podawany jest na talerzach a nie kiedy caly stol zawalony jest polmiskami bo wtedy kwiatow nie widac..taka prawda.. u mnie na weselu byla dekoracja rowniez w wysokich wazonach ale takich metrowych :) :) :)
ja mialam podobne kielichy ale z perlami wodnymi.
Koszt 1 kielicha 40 zl (kielich jest moja wlasnoscia). Mielismy 5 kielichow (sierpien 2009)
Osobiscie w tym zalaczonym zdj. nie podoba mi sie fizelina-zastapilabym ja np. organza (u nas wlasnie byl kolor organzy zgrany z kolorem perel wodnych, w kolorze wg naszego zyczenia)
Koszt 1 kielicha 40 zl (kielich jest moja wlasnoscia). Mielismy 5 kielichow (sierpien 2009)
Osobiscie w tym zalaczonym zdj. nie podoba mi sie fizelina-zastapilabym ja np. organza (u nas wlasnie byl kolor organzy zgrany z kolorem perel wodnych, w kolorze wg naszego zyczenia)

