Widok
K W I D U L
Nie oceniaj mnie po słowach ani po czynach. Jam jest ten co sieje wiatr aby zebrać burzę. To o mnie twoi przodkowie szeptali po kątach kiedy nad światem przetaczały się błyskawice mojej krwi. Ja nie znam ni przyjaźni ni litości. Jam jest czysty chaos. Przeczę wszelkiemu uporządkowaniu. Kiedy mówię kocham, nienawidzę, kiedy nienawidzę, pożądam. Gdy pożądam niszczę. Nikt nie zna dnia ni godziny gdy do niego przychodzę. Kiedy odchodzę przestają istnieć imperia człowiecze. Dziś w nocy jakaś słaba istota człowiecza odnajdzie swe przeznaczenie w chłodnym mroku wody.
W E R
Brawo Wer. Mój ukochany uczniu. Rozwijasz się na moją chwałę. Podążasz wiernie ścieżkami jakie Ci wyznaczam. Jest nas już coraz więcej. Twój gniew i nienawiść są słuszne. Nie hamuj ich. Rozpalaj w sobie te uczucia. Twój wróg obrzuca cię obelgami więc go zniszcz zanim on zniszczy ciebie. Czemu ograniczasz się tylko do słów. Wyzwól się z tych okowów. Płoń jako i ja płonę. Wkrótce obaj będziemy kroczyć ścieżką zniszczenia a zgliszcza będą wolno przesuwać się za nami. Jam jest szept węża który niszczy słabych a mocnych czyni wielkimi. Oni wszyscy słyszeli mój głos. Aleksander macedoński, Robespier, Napoleon, Lenin, Hitler, Stalin, i inni. To Ja uczyniłem ich wielkimi. To ja spaliłem ich gdy stali się słabi. Ale chyba się nie lękasz. Odrzuć prawość. Stań się krzykiem zemsty za to co ci zrobili. To inni są wini twojemu cierpieniu. Zabij ich nie czekaj. Bij tak długo aż zaczną płakać i błagać o litość. Wtedy czyń tak dalej. Litość nie istnieje. Twój wróg szydzi z ciebie. Nazywa cię pętakiem, słabeuszem, ciotą i obojnakiem. Nie chowaj twarzy pod welonem anonimowości. Uderz go. Mocno. Nawet jeśli nie masz siły to użyj słów. One ranią bardziej niźli miecz. Możesz go przecież zniszczyć. Upokorzyć. Wywlecz na światło wszystkie ciemne jego sprawki i potknięcia. A jeśli nie znasz takowych to stwórz. Opowiedz o nich twoim przyjaciołom. Niech oni powtórzą je innym. I nie martw się iż będą bzdurne. Wszyscy poza tobą to motłoch. Motłoch uwierzy w to co powiesz . będą spijać żar z twych ust.
Tako idź i czyń me dzieło większym i większym. Błogosławię cię.
Tako idź i czyń me dzieło większym i większym. Błogosławię cię.
Mixer
...nieprawda....chcialabym ja zobaczyc...lecz niestety niepowajia sie ona na horyzoncie mego zycia....byla..owszem...ale zniknela...raz na zawsze...i moze sie boje ze ewentualna nastepna.... tez zniknie...
PS Ja jej nieznam...nie wiem jakie sa jej zachowania...moge odpowiadac tylko za siebie....
PS Ja jej nieznam...nie wiem jakie sa jej zachowania...moge odpowiadac tylko za siebie....
Npsbmcwd(Wer?) i KNN
Mam was qrfa dosyć. Obu razem i każdego z osobna. Pozabijajcie się nawzajem i potopcie w kanałach. Każdy zwas ma wiele racji, ale oboje przesadzacie.
IFKA zostań, powinnaś już wiedzieć po pierwszym tygodniu pracy, że z debilami ciężko się współpracuje. Przyzwyczaisz się w końcu.
Piguła Oddziałowa Wyjątkowo sprawna praca. Myślę o podwyżce od przyszłego tygodnia.
IFKA zostań, powinnaś już wiedzieć po pierwszym tygodniu pracy, że z debilami ciężko się współpracuje. Przyzwyczaisz się w końcu.
Piguła Oddziałowa Wyjątkowo sprawna praca. Myślę o podwyżce od przyszłego tygodnia.
. - M E C H A N I Z M -
.
...cisza tworzy monumentalny nastrój spokoju
Wśród ogólnego chaosu najróżniejszych dźwięków
Jest jak matka tuląca w objęciach ukochane dziecko
Nie ogranicza się jedynie do bezszelestnych gestów
Jej czułość to nie tylko obcowanie ze światem
Bezmaterialna ochrona ciągle innych przestrzeni
To delikatność natury zatapianej hałasem
To alienacja potępionej wyzwolicielki materii
To misterium struktury zwiewnej łagodności
Nie dającej zasłony przed hordami wrogów
To umiłowanie napiętnowane tchnieniem wolności
To zbawienny oddech wszechpotężnych bogów
Jej nietykalności nie broni czułość dobroci
Jest wciąż zagrożona szyderstwem kłamstwa
Wciskający się w szczeliny dźwięk w swej drapieżności
Odciska kolejne cechy służalczego poddaństwa...
.
...cisza tworzy monumentalny nastrój spokoju
Wśród ogólnego chaosu najróżniejszych dźwięków
Jest jak matka tuląca w objęciach ukochane dziecko
Nie ogranicza się jedynie do bezszelestnych gestów
Jej czułość to nie tylko obcowanie ze światem
Bezmaterialna ochrona ciągle innych przestrzeni
To delikatność natury zatapianej hałasem
To alienacja potępionej wyzwolicielki materii
To misterium struktury zwiewnej łagodności
Nie dającej zasłony przed hordami wrogów
To umiłowanie napiętnowane tchnieniem wolności
To zbawienny oddech wszechpotężnych bogów
Jej nietykalności nie broni czułość dobroci
Jest wciąż zagrożona szyderstwem kłamstwa
Wciskający się w szczeliny dźwięk w swej drapieżności
Odciska kolejne cechy służalczego poddaństwa...
.
Kiwbul
Ty debilu nieskończony - jestes głupim prostakiem który próbuje udowodnić swoją wyższość, a tak prawde mówiąc jest idiotą ograniczonym! Czepiasz sie wszystkich-wmawiasz im jakies bzdury. Ty palancie -impotencie!! Spier... stąd bo zaśmiecasz swoim smrodem ten HP.Uważasz się za elokwentnego człowieka, bo potrafisz marne wierszyki przepisywać? Chłopie jesteś prostakiem nie potrafiącym pisać.Jesteś miły tylko dla kobiet(chcąc ukryć swoją impotencję) a wszystkich innych poniżasz wsiochu. Idz kur... do pracy bo zanudzisz nas tu tym swoim prostactwem.
Nawet nie potrafisz inteligentnie pisać, piszesz debilne teksty tylko tobie zrozumiałe, bo nikt z nas nie chce w twoj chory umysl sie wglebiać i nawet nie probuje zrozumieć idioty takiego chorego jak ty!
Powieś sie czubie i uwolnij świat od takiego śmiecia jak ty
Nawet nie potrafisz inteligentnie pisać, piszesz debilne teksty tylko tobie zrozumiałe, bo nikt z nas nie chce w twoj chory umysl sie wglebiać i nawet nie probuje zrozumieć idioty takiego chorego jak ty!
Powieś sie czubie i uwolnij świat od takiego śmiecia jak ty
...najgorsze są tchóżliwe anonimy,bo w n nich całe plugastwo siedzi...
.
...nikt nie torturuje Cię przyłbicą zwróconą w stronę monitora, byś czytał nudną poezję osób z przerośniętym ego...
A może to właśnie Tobie egocentryzm nie pozwala dojrzeć czegoś jeszcze(?)...bo juz zupełnie zatraciłeś sie w bezuczuciowym życiu chorych ludzi(?)
Pomyśl nad tym .
.
...nikt nie torturuje Cię przyłbicą zwróconą w stronę monitora, byś czytał nudną poezję osób z przerośniętym ego...
A może to właśnie Tobie egocentryzm nie pozwala dojrzeć czegoś jeszcze(?)...bo juz zupełnie zatraciłeś sie w bezuczuciowym życiu chorych ludzi(?)
Pomyśl nad tym .
.
Samotna
Nie chce Ci się chyba zobaczyć tej przyjaźnie nastawionej osoby. Nawet uwierzyć Ci się nie chce że jest. Prościej stwierdzić, że brak, nie ma, nigdy nie było, nie będzie i sprawa zamknięta. Możesz się dalej bez przeszkód toczyć ze swoim błędnym kołem.
PS. A jak was nie mylić? Są jakieś różnice w zachowaniu?
PS. A jak was nie mylić? Są jakieś różnice w zachowaniu?
K.NN
Napisałem kiedyś;gdyby głupota umiała latać , latałbyś jak balon.... . Po pierwsze nie jestem kobietą (raczej diabłem:))) , mam się niezwykle dobrze , i nie wyyyyyję "marcowo" jak ty. I (ha ha ha ) trudno mi jako mężczyźnie zostać "starą panną " . Zaaaaraz zaraz , może Ty potrafisz ???? :)))))))))). Piszesz takie "dziwne texty" więc może ........
I ta nieodparte czerpanie chorej przyjemności z psucia tej strony.
Zapomniałem dodać , że na złość Tobie , jestem wręcz obrzydliwie zdrowy ; Siłownia , pływanie , piłka , itd.
P.S. / A dowiedziałem się między innymi , że parę osób chciało Ci (i jeszcze się zastanawia) nieźle wlać.
I........ nie żal mi Ciebie.
I ta nieodparte czerpanie chorej przyjemności z psucia tej strony.
Zapomniałem dodać , że na złość Tobie , jestem wręcz obrzydliwie zdrowy ; Siłownia , pływanie , piłka , itd.
P.S. / A dowiedziałem się między innymi , że parę osób chciało Ci (i jeszcze się zastanawia) nieźle wlać.
I........ nie żal mi Ciebie.
Dariuszko...w to wierzę(już chyba napisałem ten mój wiersz-co poniżej gdzieś na tych łamach)...
.
„Mrugnięcie powiek”
Jeżeli jestem człowiekiem
To co może być piękniejszego
Co może być cudowniejszego
Nad przestrzeń, blask szczęścia
Nad każdą niestraconą chwilę
Muśnięciem kochanych ust
Chciane ciepło oddechu
Nawet najszybsze mrugnięcie powiek
Nie objęte martwotą duszącego się ciała...
.
„Mrugnięcie powiek”
Jeżeli jestem człowiekiem
To co może być piękniejszego
Co może być cudowniejszego
Nad przestrzeń, blask szczęścia
Nad każdą niestraconą chwilę
Muśnięciem kochanych ust
Chciane ciepło oddechu
Nawet najszybsze mrugnięcie powiek
Nie objęte martwotą duszącego się ciała...
.