Widok
Jak tylko się pozbierałem po szoku, stwierdziłem, że przeznaczenie trzeba łapać za mordę od razu i pogoniłem do kiosku kupić kupon Lotto.
Jest 11 Mzł, to religia mi już pozwala na takie szaleństwa ;)
Niestety... chyba limit fuksa na dzisiaj został wyczerpany, bo kiosk był zamknięty :/ Ale losowanie dopiero jutro. Zdążę :D
> Przywołałeś mnie więc jestem.
Zaczynam się bać sam siebie :D
Jest 11 Mzł, to religia mi już pozwala na takie szaleństwa ;)
Niestety... chyba limit fuksa na dzisiaj został wyczerpany, bo kiosk był zamknięty :/ Ale losowanie dopiero jutro. Zdążę :D
> Przywołałeś mnie więc jestem.
Zaczynam się bać sam siebie :D
Świąteczny bożonarodzeniowy kurczak korzenny.
Całego kurczaka układamy w brytfance i grubo oprószamy kolorowym pieprzem, goździkami, anyżem, kardamonem, startą skórką z cytryny i limony. Dodajemy pokaźną szklaneczkę whiskey, dwie szklanki białego wina, odrobinę białej wódki, pół szklanki ginu, butelkę piwa i szklankę coli. Do smaku cukrzymy i całość delikatnie mieszamy. Doprawiamy szklaneczką spirytusu oraz sokiem z owoców cytrusowych (cytryna, limona, pomarańcza). Dodajemy parę listków świeżej mięty albo półtorej łyżeczki suszonej. Wstawiamy na 2 godziny do lodówki. Po tym czasie kurczaka wywalamy, bo jest do niczego, ale sos... ten sos.... omnomnom.
Całego kurczaka układamy w brytfance i grubo oprószamy kolorowym pieprzem, goździkami, anyżem, kardamonem, startą skórką z cytryny i limony. Dodajemy pokaźną szklaneczkę whiskey, dwie szklanki białego wina, odrobinę białej wódki, pół szklanki ginu, butelkę piwa i szklankę coli. Do smaku cukrzymy i całość delikatnie mieszamy. Doprawiamy szklaneczką spirytusu oraz sokiem z owoców cytrusowych (cytryna, limona, pomarańcza). Dodajemy parę listków świeżej mięty albo półtorej łyżeczki suszonej. Wstawiamy na 2 godziny do lodówki. Po tym czasie kurczaka wywalamy, bo jest do niczego, ale sos... ten sos.... omnomnom.