Widok
Proszę bardzo:
na spód upieczona masa dyniowa, pokrojone suszone pomidory (suche albo z zalewy), płat makaronu i tak dalej, na makaron można łyżkę albo dwie śmietany, zależy jak sucha dynia, a na sam wierzch plastry sera, ja lubię pleśniowy w stylu blu, zapiekamy do miękkości makaronu czyli jak plastry makaronu suche to jakieś 45 min w 180 stopniach, jak ugotowane to 25-30 minut i voila.
Smacznego.
na spód upieczona masa dyniowa, pokrojone suszone pomidory (suche albo z zalewy), płat makaronu i tak dalej, na makaron można łyżkę albo dwie śmietany, zależy jak sucha dynia, a na sam wierzch plastry sera, ja lubię pleśniowy w stylu blu, zapiekamy do miękkości makaronu czyli jak plastry makaronu suche to jakieś 45 min w 180 stopniach, jak ugotowane to 25-30 minut i voila.
Smacznego.
~`czi-czi~`
myślę że będzie okazja abyś spróbowała mojego, raz na prę lat robię taki blok aby przywrócić smaki z dzieciństwa ( może więc już nadszedł ten czas) .
W końcu zaprosiłaś mnie na tance, wybieram na piasku na plaży ale teraz trochę za mokry, trudno poczekam
Wiesz, że "przywołałam" Ciebie na tym właśnie forum 24.11.2015r o 15.10 - mimo że jestem tutaj nowa bardzo się z tego cieszę ( po kontakcie z wróżka wiem że wiele mogę , hehehe) .
myślę że będzie okazja abyś spróbowała mojego, raz na prę lat robię taki blok aby przywrócić smaki z dzieciństwa ( może więc już nadszedł ten czas) .
W końcu zaprosiłaś mnie na tance, wybieram na piasku na plaży ale teraz trochę za mokry, trudno poczekam
Wiesz, że "przywołałam" Ciebie na tym właśnie forum 24.11.2015r o 15.10 - mimo że jestem tutaj nowa bardzo się z tego cieszę ( po kontakcie z wróżka wiem że wiele mogę , hehehe) .
Sadyl
Marny substytut namiastki kuchni stworzysz w momencie zaopatrzenia się w środki zastępcze w tak zwaną "Zapchaj Dziurę"
Zinterpretuj to, jak pragniesz, jak sobie życzysz i jak pożądasz.. kuchni i placka (bo o tym mowa, chyba jeszcze..a może być,że już nie)
Tylko..przestań rozpaczać i..rozpływać się we łzach
Marny substytut namiastki kuchni stworzysz w momencie zaopatrzenia się w środki zastępcze w tak zwaną "Zapchaj Dziurę"
Zinterpretuj to, jak pragniesz, jak sobie życzysz i jak pożądasz.. kuchni i placka (bo o tym mowa, chyba jeszcze..a może być,że już nie)
Tylko..przestań rozpaczać i..rozpływać się we łzach
Dojrzałem. Jutro jest ten dzień, kiedy będę miał ochotę na kawałek słodkiego. A będzie to leśny placek z czym się da.
Cztery jajka, szklanka cukru, sok i skórka z cytryny, pół kostki masła, kieliszek przepalanki - miksujemy - półtorej szklanki mąki pszennej i pół szklanki skrobi, cukier wanilinowy i płaska łyżka proszku do pieczenia - miksujemy - wykładamy na utłuszczoną i obsypaną semoliną blachę. Na wyłożonym cieście układamy pokrojonego w plasterki banana, ostanie cztery jabłka w plasterkach, pokrojoną gruszkę co zaczęła być miękka, garść pigwy z nalewu, trochę płatków migdałowych, odrobinę cynamonu i dwie łyżeczki cukru. Całość na 45 minut w 180 stopni.
Jutro o 10 odkrawam pierwszy kawałek placka z bele czem.
Cztery jajka, szklanka cukru, sok i skórka z cytryny, pół kostki masła, kieliszek przepalanki - miksujemy - półtorej szklanki mąki pszennej i pół szklanki skrobi, cukier wanilinowy i płaska łyżka proszku do pieczenia - miksujemy - wykładamy na utłuszczoną i obsypaną semoliną blachę. Na wyłożonym cieście układamy pokrojonego w plasterki banana, ostanie cztery jabłka w plasterkach, pokrojoną gruszkę co zaczęła być miękka, garść pigwy z nalewu, trochę płatków migdałowych, odrobinę cynamonu i dwie łyżeczki cukru. Całość na 45 minut w 180 stopni.
Jutro o 10 odkrawam pierwszy kawałek placka z bele czem.