Widok
Póki co to widzę , że napiera do "władzy" niejaki wkz, swego czasu aktywny na tym forum. Mnie ta kandydatura przekonuje! Jako członek obecnej rady sołeckiej udało mu się załatwić przejęcie drogi, przy której mieszka, przez gminę. W związku z powyższym wszyscy obecnie utrzymujemy drogę, która w założeniach poprzedniego planu miał być prywatna. Gmina przejęła drogę pod pretekstem konieczności wybudowania w niej kanalizacji, było to ładnych kilka lat temu, do dziś projektem na kanalizację tej drogi nikt się nie pochwalił, ale wszyscy ją utrzymujemy. Więc głosujmy na tego Pana. O ul zdechłego puchatka zadba na pewno. Ile dróg jest w Baninie, których gmina nie chce przejąć? Jakie zasady działają w tej materii? Po za oczywistym kolesiostwem!!!
Powiedz to w twarz mieszkańcom ul Złotej bądź Saturna, którzy mają duże problemy w samoorganizacji utrzymania drogi z której korzystają, zaś gmina im powtarza, że to ich problem. drogi oczywiście gmina nie przejmie bo nie leży to w jej (naszym wspólnym) interesie. Ale jeżeli mieszkałby przy tej ulicy ktoś "znaczny" (jakiś adrian czy tam inny z rady choćby sołeckiej), to wówczas każda z tych dróg słaby się kluczowa dla Banina i gminy Żukowo. Poczytaj co tu na forum nawypisywano wcześniej, jak gmina się do tego odnosi.
Żeby była jasność: również uważam, że przejmowanie ulic nie jest uzasadnione, zaś przejmowanie ulic przy których mieszkają kolesie uważam za bandytyzm, pozbawiający lub opóźniający remonty dróg zbiorczych.
Żeby była jasność: również uważam, że przejmowanie ulic nie jest uzasadnione, zaś przejmowanie ulic przy których mieszkają kolesie uważam za bandytyzm, pozbawiający lub opóźniający remonty dróg zbiorczych.
gmina jest wspolodpowiedzialna za powstanie nowych osiedli i braku drog przy tych osiedlach, nie ma co sciemniac i ukrywac. Urzednicy mieli plany, wiedzieli co beda budowac. Teraz niech pomoga ludziom przy tych osiedlach normalnie funkcjonowac (tym bardziej ze wiekszosc mieszkancow jest zameldowana GKA).
Faktycznie jedynym kandydatem promowanym jest p. WKZ - obserwuję i podziwiam, że wszyscy godzą się i przyklaskują tej kandydaturze. Upływa kadencja 4 letnia Sołtysa i Rady Sołeckiej - w której był członkiem rady sołeckiej, jak można zorientować się z całokształtu informacji, które płynęły z funpage'a sołectwa przez te lata, jak i strony www, Rada Sołecka jawi się organem walczącym z Urzędem Gminy, urzędnikami, radnymi i mieszkańcami (vide fundusz sołecki), tak dla dobra całej społeczności naszej miejscowości. Pan WKZ wie lepiej co potrzeba mieszkańcom niż oni sami. Jeśli już coś powstaje to tylko dzięki waleczności i żarliwości tego zacnego aktywu.
Co mógłbym zarzucić? A no brak rzetelnej informacji, skłócanie lokalnego środowiska (tak mieszkańcy są podzieleni) , brakiem współpracy Sołtys - Rada Miejska - Burmistrz, naginanie informacji zgodnie z polityką sołecką. Czy taki sposób prowadzenia polityki potrzeb lokalnej społeczności na kolejne 5 lat przyniesie rezultaty? Raczej wątpię. Zagłosuje na każdego innego kandydata, który podoła zintegrować lokalna społeczność, będzie rzetelny w przekazywaniu informacji, doprowadzi do zgodnej współpracy Sołtys - Rada Miejska - Burmistrz.
Co mógłbym zarzucić? A no brak rzetelnej informacji, skłócanie lokalnego środowiska (tak mieszkańcy są podzieleni) , brakiem współpracy Sołtys - Rada Miejska - Burmistrz, naginanie informacji zgodnie z polityką sołecką. Czy taki sposób prowadzenia polityki potrzeb lokalnej społeczności na kolejne 5 lat przyniesie rezultaty? Raczej wątpię. Zagłosuje na każdego innego kandydata, który podoła zintegrować lokalna społeczność, będzie rzetelny w przekazywaniu informacji, doprowadzi do zgodnej współpracy Sołtys - Rada Miejska - Burmistrz.