Widok
Ja byłam tam wczoraj w Kaszubskiej Strzesze i powiem wam tak. Nasze wrażenie były niesamowite ale na Wesele tam nie zdecydowalibyśmy się. Dlaczego? Otóż tak: miejsce co prawda jest przecudne ale sala za bardzo jest niska i chwilami trzeba się schylać, parkiet do tańczenia jest taki sobie, miejscami obcasy wchodzą w te szczeliny:(
Fakt faktem jedzienie jest puszne i klimat fajny ale zapach niosący się z jakiś zakamarków- tragedia.
Mi generalnie chodzi o to, że od strony mojego faceta przyjdzie sporo ludzi z małych miasteczek z południa polski i chciałabym im pokazaćeleganckie klimaty Trójmiasta i boję się ich pchać znowu na wiejskie miejsca.
Miejsce jest pięknie ale radzę wam się jeszcze dokładnie zastanowić.
Fakt faktem jedzienie jest puszne i klimat fajny ale zapach niosący się z jakiś zakamarków- tragedia.
Mi generalnie chodzi o to, że od strony mojego faceta przyjdzie sporo ludzi z małych miasteczek z południa polski i chciałabym im pokazaćeleganckie klimaty Trójmiasta i boję się ich pchać znowu na wiejskie miejsca.
Miejsce jest pięknie ale radzę wam się jeszcze dokładnie zastanowić.
kamizu napisał(a):
> ALE...... Ten zapach.... te kurniki to jakies przekleństwo....
> Pocieszamy się, że ta nieprzyjemna woń roztacza sie tylko na
> tyłach budyku, a od strony jeziorka nie... ale jednak jak
> zawiał wiatr to nie da sie ukryc, że docierała tez tam :-(((( i
Też mieliśmy dylemat, bo jak my byliśmy to akurat było je czuć. Podobno śmierdzi co jakiś czas. Mój mąż był przeczulony na tym punkcie. Natomiast w dniu wesele nie było tego zapachu.
> ALE...... Ten zapach.... te kurniki to jakies przekleństwo....
> Pocieszamy się, że ta nieprzyjemna woń roztacza sie tylko na
> tyłach budyku, a od strony jeziorka nie... ale jednak jak
> zawiał wiatr to nie da sie ukryc, że docierała tez tam :-(((( i
Też mieliśmy dylemat, bo jak my byliśmy to akurat było je czuć. Podobno śmierdzi co jakiś czas. Mój mąż był przeczulony na tym punkcie. Natomiast w dniu wesele nie było tego zapachu.
Witam! Właśnie wróciliśmy z małej wycieczki do Goreczyna... No i nie wiem co mam o tym myśleć... W sumie to prosze o rade i o pocieszenie... Nie zraża nas to, że trzeba będzie dojechać tam te 50 km, bo trasa jest oki. Okolica jest fajna, piękne widoczki, klimatyczne miejsce, już wyobrażałam sobie bryczki itp. ;-) Pani, z którą rozmawialiśmy była bardzo miła i otwarta, fajnie sie z nią rozmawiało i przyszła współpraca nie budziła żadnych zastrzeżeń.......ale..... no właśnie jest jedno ALE...... Ten zapach.... te kurniki to jakies przekleństwo.... Pocieszamy się, że ta nieprzyjemna woń roztacza sie tylko na tyłach budyku, a od strony jeziorka nie... ale jednak jak zawiał wiatr to nie da sie ukryc, że docierała tez tam :-(((( i co mamy zrobić???? Zdecydowalibyśmy się jeszcze dzisiaj na konkretny termin, ale trochę sie zraziłam. Może dzisiaj był upał i dlatego kurniki dały sie we znaki ale jak bedzie upal w dzien naszego wesela!?? Co maamy zrobic? A jakie Wy macie zdanie i wrażenia? Pozdrawiam!!!
Hej,
My tez lepiej sie czujemy w takich klimatach niz w marmurach :-)))
Co do menu to domowilismy pare rzeczy, ze wzgledu na to ze nasza rodzina lubi sobie pojesc (lososia, rybe po grecku, schab ze sliwka...):-) ceny sa naprawde przystepne :-) nad prosiakiem sie wlasnie zastanawiamy ....
Termin rezerwowalismy chyba w lutym....
A kiedy Wy palnujecie slub...?
Pozdrawiam Jagienka
My tez lepiej sie czujemy w takich klimatach niz w marmurach :-)))
Co do menu to domowilismy pare rzeczy, ze wzgledu na to ze nasza rodzina lubi sobie pojesc (lososia, rybe po grecku, schab ze sliwka...):-) ceny sa naprawde przystepne :-) nad prosiakiem sie wlasnie zastanawiamy ....
Termin rezerwowalismy chyba w lutym....
A kiedy Wy palnujecie slub...?
Pozdrawiam Jagienka
no to teraz obsypie Cię pytaniami:
*dawno rezerwowaliście sale?
**bierzecie ślub na miejscu, w Goręczynie, czy gdzieś w Trójmieście?
***menu podane na stronie jest wystarczające, czy jeszcze coś domawiacie extra- np. pieczonego prosiaka?
No i będe czekała na relację z wesela po 10.09. Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź!!!! :-)
*dawno rezerwowaliście sale?
**bierzecie ślub na miejscu, w Goręczynie, czy gdzieś w Trójmieście?
***menu podane na stronie jest wystarczające, czy jeszcze coś domawiacie extra- np. pieczonego prosiaka?
No i będe czekała na relację z wesela po 10.09. Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź!!!! :-)
Pocieszyłaś mnie :-)))) Wcześniej zastanawialiśmy sie nad weselem w Holiday In- niby nie ma nic do zarzucenia, ale - jednak wesele w srodku miasta, hałas, samo centrum :-/ Brakowało nam tam zieleni, sielankowych widoczków... chcielismy, żeby goscie mieli gdzie wyjść, a dzieciaki miały gdzie pobiegać. Zreszta my też bardziej wolimy takie klimaty od marmurów w hotelu :-)
Hej :-)))
Ja mam tam wesele 10 wrzesnia i bedzie u nas 80 osob...:-)
Kolezanka byla na weselu gdzie bylo 100 osob - mowila, ze jeden ze stolow (przy ktorym oni siedzieli) byl w wejsciu na sale do tanczenia (pod skosem) ...ponoc siedzili tam tylko mlodzi a wesele bylo baaaardzo udana - wszystko kwestia nastawienia....
Nasi gosice zmieszcza sie na sali z kominiem....
Mysle, ze powinnas byc dobrej mysli :-)
Pozdrawiam serdecznie i zycze powodzenia.
Ps. My zakochalismy sie w tym miejscu od razu - moze dlatego, ze bardzo nam sie podobaja takie klimaty.
Ja mam tam wesele 10 wrzesnia i bedzie u nas 80 osob...:-)
Kolezanka byla na weselu gdzie bylo 100 osob - mowila, ze jeden ze stolow (przy ktorym oni siedzieli) byl w wejsciu na sale do tanczenia (pod skosem) ...ponoc siedzili tam tylko mlodzi a wesele bylo baaaardzo udana - wszystko kwestia nastawienia....
Nasi gosice zmieszcza sie na sali z kominiem....
Mysle, ze powinnas byc dobrej mysli :-)
Pozdrawiam serdecznie i zycze powodzenia.
Ps. My zakochalismy sie w tym miejscu od razu - moze dlatego, ze bardzo nam sie podobaja takie klimaty.
katibrown napisał(a):
> U mnie bedzie ok. 55 osób, myslicie ze siedzenie i
> tanczenie mogłoby sie odbywac na jednej sali (tej z kominkiem).
> Czy ta ilosc gosci pozwoli mi na to?
Raczej nie da rady. Musisz mieć dobrą kapelę, która przychodzi do sali z jedzeniem i zaprasza.
Chociaż jest jeszcze jeden pomysl. Jak się wychodzi z sali weselnej, to po prawej stronie jest sala do tańczenia, a prosto jeszcze taka "wiata zadaszona". Część młodsza przeniosła nam się tam w trakcie wesela i tam się bawili. Pomyślałam wówczas, że szkoda, że tam nie wstawiłam zespołu. Jak jest ciepło to wszyscy jakoś ciągną do ogrodu, tym bardziej że tam jest dużo kwiatów i po prostu bardzo ładnie. Myślę, że zespół właśnie tam, bardziej by się sprawdził. Zaraz spróbuję wstawić parę zdjeć.
> U mnie bedzie ok. 55 osób, myslicie ze siedzenie i
> tanczenie mogłoby sie odbywac na jednej sali (tej z kominkiem).
> Czy ta ilosc gosci pozwoli mi na to?
Raczej nie da rady. Musisz mieć dobrą kapelę, która przychodzi do sali z jedzeniem i zaprasza.
Chociaż jest jeszcze jeden pomysl. Jak się wychodzi z sali weselnej, to po prawej stronie jest sala do tańczenia, a prosto jeszcze taka "wiata zadaszona". Część młodsza przeniosła nam się tam w trakcie wesela i tam się bawili. Pomyślałam wówczas, że szkoda, że tam nie wstawiłam zespołu. Jak jest ciepło to wszyscy jakoś ciągną do ogrodu, tym bardziej że tam jest dużo kwiatów i po prostu bardzo ładnie. Myślę, że zespół właśnie tam, bardziej by się sprawdził. Zaraz spróbuję wstawić parę zdjeć.
Ja już zarezerwowałam tam termin... jednak chciałam was zapytac o ich sale. U mnie bedzie ok. 55 osób, myslicie ze siedzenie i tanczenie mogłoby sie odbywac na jednej sali (tej z kominkiem). Czy ta ilosc gosci pozwoli mi na to?
Wiem ze jesli jest wiecej gosci to rozkłada sie to na 2 sale, jednak wszyscy mi mówia ze takie rozwiazanie nie jest korzystne dla wesela. Ze goscie siedzacy powinni widziec tanczacych.
Co o tym myslicie?
Pozdrawiam wszystkie forumowiczki
doceniające klimat Kaszubskiej Strzechy.
Wiem ze jesli jest wiecej gosci to rozkłada sie to na 2 sale, jednak wszyscy mi mówia ze takie rozwiazanie nie jest korzystne dla wesela. Ze goscie siedzacy powinni widziec tanczacych.
Co o tym myslicie?
Pozdrawiam wszystkie forumowiczki
doceniające klimat Kaszubskiej Strzechy.


