Widok

Kilka pytan o szew okrężny

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny mam kilka pytan, lekarz w nastepnej ciazy chce mi zalozyc szew okolo 12tc profilaktycznie. Poronilam druga ciaze w polowie, niewiadomo jaka przyczyna, moze niewydolnosc szyjkowa a moze infekcja. Ja sklaniam sie raczej ku infekcji, bo pierwsza ciaze przenosilam bez problemu. Do lekarza mam sie zglosic dopiero jak bede w ciazy, wiec moze poki co Wy bedziecie w stanie odpowiedziec mi na kilka pytan.
Po pierwsze interesuje mnie, jak sie taki szew zaklada, czy to jest bardzo inwazyjna metoda? Czy pessar dziala tak samo? Boje sie powtorki z infekcji, ze w czasie zakladania tego szwu cos sie tam moze dostac. Druga rzeczy czy jak sie ma taki szew albo pessar mozna w miare normalnie funkcjonowac, w sensie nie lezec? Wiem ze na te pytania odpowie mi szczegolowo lekarz ale chcialabym sie wstepnie zorientowac na co sie mam szykowac.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Majka bardzo mi przykro:( Ja nie mam stwierdzonej niewydolnosci szyjki, watpie w nia, ale pewnie na ten szew sie zdecyduje zeby pozniej nie zalowac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tylko nawet szew nie daje 100% pewności donoszenia ciaży. ja mam niewydolność szyjki, szew milam zalozony w 17tc, niestety od 20tc zaczely sie skurcze, w 24tc musieli mi zdjac szew, bo sie zaczela akcja porodowa, coreczka ze wzgledu na skrajne wczesniactwi zmarla przy porodzie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniaa, ja mam stwierdzoną niewydolność szyjki. W pierwszej ciąży z tego powodu leżałam przykuta do łóżka przez pięć miesięcy na fenoterolu i isoptinie, ale bez wspomagania szwem czy pessarem.
Tym razem wolałabym tego uniknąć ze względu na starsze dziecko, którym przecież też trzeba się zająć. Na ostatniej wizycie lekarka zaproponowała mi właśnie szew okrężny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do infekcji to ja co drugi dzien zakladam globulke i poki co zero problemow. Co do reszty nie pomoge
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No wlasnie tylko ze u mnie kilka dni przed poronieniem szyjka byla ok, w poprzedniej ciazy wszystko bylo wporzadku i boje sie ze przez ten szew mi sie jakas infekcja wda czy cos:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wyglada to troche strasznie, ale mysle ze warto nawet profilaktycznie zalozyc, jesli oczywiscie tak uzna lekarz. Ryzyko jest niewielkie a moze ci to uratowac / pomoc donosic ciaze. Czytalam ze po poronieniach i/lub problemach z szyjka w poprzednich ciazach duzo dziewczyn ma zakladane profilaktycznie wlasnie. Mi to tez dalo taki psychiczny spokoj, no tyle ze mi sie robilo wew. rozwarcie i niewiadomo bylo jak dlugo szyjka bedzie trzymac
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
O matko troche to straszne wszytsko:) A czy ktoras z Was ma stwierdzona niewydolnosc, czy rozszerzanie szyjki? Bo u mnie to nie jest pewne ze cos nie tak, lekarz chce profilaktycznie zalozyc i troche sie boje tego ze to moze niepotrzebne a cos sie stanie... z drugiej strony tez obawiam sie ze bede zalowac ze nie zalozyli mi tego szwu. W ciazy jeszcze nie jestem, ale probuje sie jakos rozeznac w temacie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie ma sprawy. Chcaialbym miec kogo zapytac o to wszystko wtedy przed zabiegiem;)
dzieki i rowniez zycze powodzenia!:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zdjecie jest chyba kolo 37 tyg, w szpitalu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki raz jeszcze. I przepraszam za tę ilość pytań.

Trochę Ci zazdroszczę, że mimo wszystko jesteś już 'po', a nie 'przed'. ;)

Powodzenia!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do ryzyka to zawsze takie jest. Podpisujesz ze zgadzasz sie na transfuzje krwi i nawet na ew. wyciecie macicy:/ acha no i podajesz kogo zawiadomic po smierci( hardcore,co?) Z zaznaczeniem ze komplikacje przy szwie zdazaja sie bardzo rzadko. I dodam jeszcze ze dobrze jest miec ta operacje jak juz czujesz ruchy, bo jest sie spokojniejszym. Budzisz sie i myslisz czy z dzieckiem jest ok, no a jak poczujesz kopnika, wiesz ze z dzidzia wszystko dobrze:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
No troche to straszne. Ja mialam rok wczesniej lyzeczkowanie i myslalam, ze bedzie podobnie- idziesz pieszo na zabieg i raz dwa po wszystkim. Ale niestety. Wioza cie na lozku na sale op., tam sie cala rozbierasz, podlaczaja aparature no i cie usypiaja. Potem budza cie juz w sali, wisi kroplowka, pika aparatura, ty na golasa pod koldra oczywiscie. Acha, cewnika nie zakladaja, wiec zostaje tylko basen:/ strasznie ale do przezycia;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rany, powiem Ci, że w sumie to brzmi dość strasznie.

A jest jakieś ryzyko związane z zakładaniem tego szwu? Coś Ci mówili przez operacją?

Kiedy masz przewidziane zdjęcie? Pod koniec ciąży czy wcześniej?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja absolutnie nic nie czulam i nie czuje. Jedynie przy zakladaniu globulek ( konieczne przy szwie) mozesz palcem wyczuc ten szew
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Acha, po szyciu nic mnie nie bolalo, nic nie ciagnelo, mialam tylko lekkie i krotkie krwawienie. Zabieg byl na salii operacyjnej, nie zabiegowej.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
_dee_, dzięki. :)

Mnie też Wojewódzki czeka, w razie czego.

A czy ten szew się potem czuje?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Znieczulenie ogolne, zgadza sie, ale bez intubacji. Po nie mozesz wstawac, do tego masz wszystko popodlaczane. Potem cie odlaczaja od aparatury, ale dobe musisz lezec ( do lazienki tez nie wolno wstawac niestety), po dobie jak jest wszystko ok, mozesz juz chodzic ale bez szalenstw, powoli, oszczedzajac sie, no i jak minie nastepna doba od "wstania" jest badanie na fotelu i jak jest ok mozesz isc do domu. Zabieg mialam w wojewodzkim.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
_dee_, To ja chętnie podpytam. :)
Jak wygląda sam proces 'zaszywania'. To rzeczywiście jest robione ze znieczuleniem ogólnym i potem 3 dni w szpitalu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja mam szew okrezny zalozony w 19 tyg z racji wew. rozwarcia oraz od chyba 25 tyg dodatkowo krazek dla podtrzymania i dla wiekszej pewnosci. Nie musze lezec, ale trzeba sie mocno oszczedzac.
Jak macie jakies pytania, piszcie :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

do góry