Widok
Kucze... Ludzie... Co Wy wyprawiacie...
Przeciez tutaj juz nie ma czego czytac nawet...Dziwnie mi sie wydaje ze obrzucanie sie blotem w tym miejscu nie jest najlepszym pomyslem... Sugestia - zrobcie kiedys sobie konfrontacje, moze jakis zlot... Moze nareszcie cos sie zmieni... Moze nareszcie ktos naprawde dostanie w pape i sie uspokoi... ehh... szkoda ze czasami nic na ludzi nie skutkujeGorace pozdrowieniaTymczasem do poczytania za 12 dni
K.NN
A jednak nie udało Ci się powstrzymać. Musiałeś orzucić coś choćby krótko. Napisz coś czego treść nie będzie dotyczyło odgryzania się. No napisz coś wartościowego. Prosze.
A propo wiesz jest taki mechanizm psychiczny, że przyjmuje się kogoś za zwycięzce w dyskusji gdy będzie miał on "ostatnie słowo". Mogę cię zapenić że nie dam ci tej satysfakcji. zmień temat po prostu.
A propo wiesz jest taki mechanizm psychiczny, że przyjmuje się kogoś za zwycięzce w dyskusji gdy będzie miał on "ostatnie słowo". Mogę cię zapenić że nie dam ci tej satysfakcji. zmień temat po prostu.
K.NN
Czy ty musisz wszystkich obrażać? Nie możesz się powstrzymać przed tym? Więc przyjmij do wiadomości to że cię wielu nienawidzi tylko i wyłącznie z tego powodu że ich do tego doprowadziłeś swoim zachowaniem. Wymiana kilku postów z tobą może spowodować że po prostu stajesz się czyimś wrogiem. I co w tym najlepsze w większości to twój sposób wypowiedzi jest tego powodem.
Masz ochote mnie jeszcze trochę poobrażać i powyzywać? Dobrze ci to robi na samopoczucie? Lubisz się tak pokłócić i powyzywać przed kolacją np. żeby może mieć dobry apetyt? Przetań po prostu obrażać wszystkich dookoła to przestaną się ciebie czepiać.
A jeśłi chodzi o agresywne wyładowanie emocji poprzez bójkę czy pojedynek, wolę taklie rozwiązanie niż ciagłe wyzywanie i poniżanie wszystkich dookoła. Nie biłem sie od wielu lat ale ty wyzwalasz we mnie taką agresję...
Masz ochote mnie jeszcze trochę poobrażać i powyzywać? Dobrze ci to robi na samopoczucie? Lubisz się tak pokłócić i powyzywać przed kolacją np. żeby może mieć dobry apetyt? Przetań po prostu obrażać wszystkich dookoła to przestaną się ciebie czepiać.
A jeśłi chodzi o agresywne wyładowanie emocji poprzez bójkę czy pojedynek, wolę taklie rozwiązanie niż ciagłe wyzywanie i poniżanie wszystkich dookoła. Nie biłem sie od wielu lat ale ty wyzwalasz we mnie taką agresję...
Oj kusi mnie bardzo, kusi...
...jednak dla własnego spokoju ducha nie zabiorę zdania.
Witam Kochanego Plagiata - choć przeczytasz to dopiero za mniej wiecej 10 dni, to i tak bardzo miło będzie podyskutować na jakiś interesujący temat z kimś dawno nie widzianym :D
A dziś w telewizji mój ukochany Fortepian...
Kocham filmy o wielkich pasjach.
Ps:Lennonko - wróć, napisz..gdzie te kafejki na obczyźnie.
Witam Kochanego Plagiata - choć przeczytasz to dopiero za mniej wiecej 10 dni, to i tak bardzo miło będzie podyskutować na jakiś interesujący temat z kimś dawno nie widzianym :D
A dziś w telewizji mój ukochany Fortepian...
Kocham filmy o wielkich pasjach.
Ps:Lennonko - wróć, napisz..gdzie te kafejki na obczyźnie.
K. NN
Na tej stronie którą w tej chwili przeglądasz, w miejscu które zapewne za chwile klikniesz jest napisane "wypowiedz się". To znaczy, że masz przekazać jakąś informację a nie wprowadzić post praktycznie bez treści. Więc wprowadź jakąś informację a nie prawie pusty post, byle mieć tylko ostatnie słowo.
Ciekawe czy doczekam sie jakiejś treści od ciebie, czy tylko puste posty i wylewanie wściekłości na innych.
Jaki będzie twój następny post? Może "milczenie"?
:D
Ciekawe czy doczekam sie jakiejś treści od ciebie, czy tylko puste posty i wylewanie wściekłości na innych.
Jaki będzie twój następny post? Może "milczenie"?
:D
Aube
Pokłóć sie ze mną na jakiś temat bo ten monolog do tego kaenna jest nudny, nie ma żadnej argumentacji do której mógłbym się ustosunkować, jedynie kilka faktów które z łatwością przeciwstawiam nędznej sofistyce na podwórkowm poziomie.
O co się pospieramy, Istnienie Boga, sens istnienia, wojnę w Iraku, kolor autobusów czy pasów na drogach. Cokolwiek będzie bardziej interesujące.
O co się pospieramy, Istnienie Boga, sens istnienia, wojnę w Iraku, kolor autobusów czy pasów na drogach. Cokolwiek będzie bardziej interesujące.
hmm - temat koloru autobusów jest nadzwyczaj interesujący..
Zadziwiające jest że w większości państw autobusy są koloru czerwonego - przynajmniej te tradycyjne.
Skąd wybór tego koloru?
Czy przez to miałyby stać sie o wiele lepiej widoczne? - z pewnoscia nie w nocy, czerwień nie odróznia się od ciemnosci świata...
Może maja być łatwierjszym celem w momencie kiedy próbujesz "usunać" je z drogi..
A moze to pozostałość po zamiłowaniu do corridy - każdy kierowca w doskonale wiadomy sposób reaguje na wielkie czerwone "coś" tuż przed jego maską...
A może zznasz Kwisatzu jeszcze jakieś inne powody zaczerwienienia sie autobusów??
Skąd wybór tego koloru?
Czy przez to miałyby stać sie o wiele lepiej widoczne? - z pewnoscia nie w nocy, czerwień nie odróznia się od ciemnosci świata...
Może maja być łatwierjszym celem w momencie kiedy próbujesz "usunać" je z drogi..
A moze to pozostałość po zamiłowaniu do corridy - każdy kierowca w doskonale wiadomy sposób reaguje na wielkie czerwone "coś" tuż przed jego maską...
A może zznasz Kwisatzu jeszcze jakieś inne powody zaczerwienienia sie autobusów??
???
Nurtuje mnie pytanie, czy, jeśli ktoś twierdzi, iż człowiek nigdy nie jest wolny, świadoma zgoda na bycie niewolnikiem ma jakiekolwiek znaczenie... Skoro nic, co robimy, nie jest skutkiem naszych decyzji, tak samo dzieje się z myśleniem, świadomością. Nasza świadomość nie jest więc w pełni "nasza". Jeśli tak, to zgoda na bycie niewolnikiem nie jest wolną decyzją i nie ma żadnego znaczenia. Może byc najwyżej prostą konsekwencją naszego toku myślenia, a jeśli się tak dzieje, po cóż o tym pisać... No i się zapętliłam :(