Widok
Pania Weronike jak juz pisalam wczesniej widzialam moze dwa razy i wszystkie sprawy zwiazane z pobytem mojego dziecka zalatwialam z Pania Aneta,a nie przez Pania Weronike(niestety nie mialam tej przyjemnosci jak pozostali Panstwo z tego forum).
Niedawno uslyszalam pare ciekawych historii na temat Pani W.od dobrze jej znanej osoby i stad te uprzedzenia,mojego dziecka w jej rece bym nigdy juz nie oddala.
PS pozdrawiam wszystkie osoby udzielajace sie na tym forum i bardzo przepraszam jesli kogos urazilam wypowiadajac sie na temat Pani Weroniki....nie wiedzialam,ze wzbudzi to takie poruszenie:)
Do klubu Tuli nigdy nie mialam zastrzeżeń,moje dziecko czulo sie tam bardzo dobrze,a do opiekunek z ktorymi posiadalam codzienny kontakt mialam pelne zaufanie....temat uwazam za zamkniety.
Niedawno uslyszalam pare ciekawych historii na temat Pani W.od dobrze jej znanej osoby i stad te uprzedzenia,mojego dziecka w jej rece bym nigdy juz nie oddala.
PS pozdrawiam wszystkie osoby udzielajace sie na tym forum i bardzo przepraszam jesli kogos urazilam wypowiadajac sie na temat Pani Weroniki....nie wiedzialam,ze wzbudzi to takie poruszenie:)
Do klubu Tuli nigdy nie mialam zastrzeżeń,moje dziecko czulo sie tam bardzo dobrze,a do opiekunek z ktorymi posiadalam codzienny kontakt mialam pelne zaufanie....temat uwazam za zamkniety.
dobrze powiedziane Panie Adamie :)
ps: byłam dziś w Smyku na chwilę, musiałam coś odebrać, co zostało jeszcze z Tuli, byłam bardzo miło zaskoczona klubem :) miło, serdecznie, kolorowo, dzieciaczki wesołe, radosne, sala bezpieczna, sypialnia bliziutko, pod ręką :) na prawdę nei ma się do czego doczepić :)
ps: byłam dziś w Smyku na chwilę, musiałam coś odebrać, co zostało jeszcze z Tuli, byłam bardzo miło zaskoczona klubem :) miło, serdecznie, kolorowo, dzieciaczki wesołe, radosne, sala bezpieczna, sypialnia bliziutko, pod ręką :) na prawdę nei ma się do czego doczepić :)
papilio1@op.pl
noo, juz się chciałam zbulwersować :PPPPP
moja córeczka była w Tuli przez pół roku, zrezygnowałyśmy z przyczyn NIEZALEŻNYCH od żłobka :) Pania Weronikę znam, miałam okazję z nią pogadać wiele razy, moje dziecko czuło się w Tuli bardzo dobrze, nie mogę się źle wypowiedziec o Tuli, do Smyka moja córeczka nie uczęszcza, więc nie mam zdania i się nie wypowaidam :)
moja córeczka była w Tuli przez pół roku, zrezygnowałyśmy z przyczyn NIEZALEŻNYCH od żłobka :) Pania Weronikę znam, miałam okazję z nią pogadać wiele razy, moje dziecko czuło się w Tuli bardzo dobrze, nie mogę się źle wypowiedziec o Tuli, do Smyka moja córeczka nie uczęszcza, więc nie mam zdania i się nie wypowaidam :)
papilio1@op.pl
Wiam wszystkich"forowiczów":) Mój synek uczeszczał do Kubu Tuli a teraz przeszedł wraz z opiekunkami do Wesołego Smyka.Czytam opisy i wlos na głowie sie jezy.Zawsze byłem zadowolony z opieki nad moim synem i nic w tej sprawie sie nie zmieniło.Pani Aneta robiła ile mogła choć nie ukrywam że ,w ostatnich miesiącach funkcjonowania Tuli nie było jej w Klubie ale nie zamierzam jej oceniać choc gro rodziców miało o to żaljakby nie patrzeć to Ona powinna sprawować całkowita pieczę nad swoim klubem.Wieloma sprawami zajmowała sie właśnie Pani Weronika i z moich obserwacji wywiazywała sie ze swoich obowiązków nalezycie.Odpowiedzialność niemniej nadal nalezała do właścicielki.
Pani Anna najpierw pisze że, nie kojarzy Pani Weroniki a pozniej że ma na jej temat sporo do powiedzenia???Ludzie!Nam rodzicom chodzi o dobro dzieci a nie jakieś potyczki między nami dorosłymi!Zawsze znajdzie sie ktos komu cos nie będzie odpowiadać.Nikt nie jest idealny i tak jak napisała Pani Agnieszka teraz jest zupełnie nowy Klub i nawet jeśli Pani Weronika w czyms nie dopisze to z pewnościa nowa właścicielka zareaguje odpowiedni szybko,choc nie sądze żeby byla taka potrzeba.
Skoro wielu rodziców jest zadowolonych z Klubu bo ich dzieci są w nim radosne i chętnie do niego idą to przecież to sie liczy!Mój syn boi sie nowych miejsc i ludzi a w Klubie czuje sie dobrze.Jeżeli ktoś pisze że, opieka nie jest dobra to podwaza moje Rodzicielskie słowo!Nie oddałbym własnego syna w złe ręce.Zazuty pod adresem Klubu urągaja wszystkim rodzicom ktorzy powierzyli swoje pociechy w ręce pracowników Klubu.Bądzmy poważni i nie bawmy sie w ten sposób.Zresztą jeśli ktos ma jakies pytania to może sam sie przekonać na jakim poziomie jest opieka.Plotek ,niedomówien,niesnasek moze być sporo ale wazne jest to co sami możemy zobaczyć.Ja zobaczyłem i wiem komu oddaje pod opieke dziecko.
Pani Anna najpierw pisze że, nie kojarzy Pani Weroniki a pozniej że ma na jej temat sporo do powiedzenia???Ludzie!Nam rodzicom chodzi o dobro dzieci a nie jakieś potyczki między nami dorosłymi!Zawsze znajdzie sie ktos komu cos nie będzie odpowiadać.Nikt nie jest idealny i tak jak napisała Pani Agnieszka teraz jest zupełnie nowy Klub i nawet jeśli Pani Weronika w czyms nie dopisze to z pewnościa nowa właścicielka zareaguje odpowiedni szybko,choc nie sądze żeby byla taka potrzeba.
Skoro wielu rodziców jest zadowolonych z Klubu bo ich dzieci są w nim radosne i chętnie do niego idą to przecież to sie liczy!Mój syn boi sie nowych miejsc i ludzi a w Klubie czuje sie dobrze.Jeżeli ktoś pisze że, opieka nie jest dobra to podwaza moje Rodzicielskie słowo!Nie oddałbym własnego syna w złe ręce.Zazuty pod adresem Klubu urągaja wszystkim rodzicom ktorzy powierzyli swoje pociechy w ręce pracowników Klubu.Bądzmy poważni i nie bawmy sie w ten sposób.Zresztą jeśli ktos ma jakies pytania to może sam sie przekonać na jakim poziomie jest opieka.Plotek ,niedomówien,niesnasek moze być sporo ale wazne jest to co sami możemy zobaczyć.Ja zobaczyłem i wiem komu oddaje pod opieke dziecko.
Drogie Panie!
Jak juz pisałam wcześniej moja córcia prawie od miesiąca uczęszcza do tego klubu i jestem bardzo zadowolona, wcześniej była w innym mijescu i miała problem z adaptacją, poza tym nie byłam zadowolona z cateringu. Przypadkiem trafiłam do klubu wesołego smyka i szczerze polecam każdemu. Forum ma to do siebie, że może napisac każdy i wszystko, tylko tak naprawdę to dobro naszych dzieci jest na pierwszym miejscu. Czytając co piszecie (zwłaszcza anna) odnoszę wrażenie, że to raczej jakieś osobiste uprzedzenia, a nie wpisy mamy, która ma cokolwiek sensownego do powiedzenia. Nie znam pani Weroniki długo, ale śmiało mogę potwierdzić, że to bardzo miła osoba, wzbudziła moje zaufanie i będąc tam dwa razy dziennie widzę jak dzieci do niej lgną. Dla każdej rozsądnej i myślącej matki, (a za taką się uważam) to jest najbardziej wymowne!!! Jeśli ktoś chciałby bliższe info podaję swojego maila: bulerbyna@wp.pl
Jak juz pisałam wcześniej moja córcia prawie od miesiąca uczęszcza do tego klubu i jestem bardzo zadowolona, wcześniej była w innym mijescu i miała problem z adaptacją, poza tym nie byłam zadowolona z cateringu. Przypadkiem trafiłam do klubu wesołego smyka i szczerze polecam każdemu. Forum ma to do siebie, że może napisac każdy i wszystko, tylko tak naprawdę to dobro naszych dzieci jest na pierwszym miejscu. Czytając co piszecie (zwłaszcza anna) odnoszę wrażenie, że to raczej jakieś osobiste uprzedzenia, a nie wpisy mamy, która ma cokolwiek sensownego do powiedzenia. Nie znam pani Weroniki długo, ale śmiało mogę potwierdzić, że to bardzo miła osoba, wzbudziła moje zaufanie i będąc tam dwa razy dziennie widzę jak dzieci do niej lgną. Dla każdej rozsądnej i myślącej matki, (a za taką się uważam) to jest najbardziej wymowne!!! Jeśli ktoś chciałby bliższe info podaję swojego maila: bulerbyna@wp.pl
Troszke to dziwne że pani tokio pisze że nie kojarzy pani Weroniki?W zasadzie wszystkie sprawy były załatwiane przez nią bo właścicielki nie było na miejscu,więc zapisując dziecko lub informując opiekunki o przyzwyczajeniach dziecka,ewentualnych uczuleniach czy chorobach musiałaby zrobić to przez panią Weronike.Zresztą na spotkaniu z rodzicami dotyczącemu likwidacji Klubu Tuli i dalszych ustalen była obecna tak jak i wcześniej.Rozwiązanie umowy z poprzednią właścicielką tez odbywało się przez nią.Nie było innej możliwośći.
Wnioski na temat pani wypowiedzi nasuwają się same:)
Wnioski na temat pani wypowiedzi nasuwają się same:)
Przeczytałam wszystkie wpisy umieszczone na forum i musze nie zgodzic się z kilkoma opiniami.Moje dziecko uczęszcza do klubu prawie od poczatku jego istnienia.Zawsze byłam zadowolona z opieki.
Nie uważam żeby poprzednia właścicielka była nastawiona materialistycznie.W miare swoich mozliwości starała sie zapewnic dzieciom godziwe warunki.Z tego co wiem to pracownice ktore przeszły do Klubu Wesołego Smyka mają przygotowanie pedagogiczne lub są w trakcie studiów.Dwie Panie maja własne dzieci a to chyba najlepsza"szkoła wychowania dzieci"
Jesli chodzi o pania Weronikę to była w Klubie.To z nią rodzice przez wiele miesięcy załatwiali różne sprawy dotyczące dzieci i funkcjonowania Klubu.
Nie rozumiem opini pani "Życzliwej"i "tokio"?
Teraz Klub Wesołego Smyka jest prowadzony przez nowa właścicielkę i z pewnościa dopilnuje wszystkich spraw.Zresztą wystarczy odwiedzić Klub...już na wejściu widać że są w dobrych rękach a fakt że, sporo dzieci z poprzedniego klubu przeszło do nowego jest potwierdzeniem tego co pisze.
Dzieci dobrze czują się z opiekunkami,są z nimi związane a to chyba najważniejsze prawda?Nie ma sensu roztrząsanie tego dlaczego poprzedni Klub nie istnieje i jaka była poprzednia właścicielka.Teraz jest NOWY Klub,NOWE zasady a wszystkie opiekunki dobrze przygotowane do swojej pracy.
Nie uważam żeby poprzednia właścicielka była nastawiona materialistycznie.W miare swoich mozliwości starała sie zapewnic dzieciom godziwe warunki.Z tego co wiem to pracownice ktore przeszły do Klubu Wesołego Smyka mają przygotowanie pedagogiczne lub są w trakcie studiów.Dwie Panie maja własne dzieci a to chyba najlepsza"szkoła wychowania dzieci"
Jesli chodzi o pania Weronikę to była w Klubie.To z nią rodzice przez wiele miesięcy załatwiali różne sprawy dotyczące dzieci i funkcjonowania Klubu.
Nie rozumiem opini pani "Życzliwej"i "tokio"?
Teraz Klub Wesołego Smyka jest prowadzony przez nowa właścicielkę i z pewnościa dopilnuje wszystkich spraw.Zresztą wystarczy odwiedzić Klub...już na wejściu widać że są w dobrych rękach a fakt że, sporo dzieci z poprzedniego klubu przeszło do nowego jest potwierdzeniem tego co pisze.
Dzieci dobrze czują się z opiekunkami,są z nimi związane a to chyba najważniejsze prawda?Nie ma sensu roztrząsanie tego dlaczego poprzedni Klub nie istnieje i jaka była poprzednia właścicielka.Teraz jest NOWY Klub,NOWE zasady a wszystkie opiekunki dobrze przygotowane do swojej pracy.
Szkoda ze klub Tuli juz nie istnieje:(moje dziecko tam uczeszczalo i bardzo mile wspominam ten okres.Zrezygnowalam gdy klub zmienil lokalizacje ,nazwe i przede wszystkim wlasciciela.Doszly mnie rowniez sluchy,ze ciocie ktore przeszly z Tuli do wesolego smyka nie maja pedagogicznego wyksztalcenia, a na tym mi bardzo zalezy.Podobno kierowniczka klubu wesolego smyka jest pani Weronika opiekunka z Tuli... hmmm ale zupelnie jej nie kojarze.
To nowo otwarty klubik ale został przeniesiony więc Panie nie są nowicjuszkami....Mi osobiście najbardziej pasuje fakt,że dzieci traktowane są indywidualnie w zależnosci od potrzeb...śpią lub leżakują z kazdym dzieciaczkiem w miarę jego przyzwyczajeń a nie na zawołanie...ogólnie bardzo rodzinne podejście...super!