Widok
Kupiliśmy rower http://addresso.pl/jaki-rower-na-komunie-dla-chlopca/ syn zadowolony a to najważniejsze.
Kompletnie nie miałam pomysłu co kupić bratankowi a gotówki nie chciałam dawać, bo wolałam być kreatywna. Dobrze że kilka dni przed komunią przypomniało mi się, że kiedyś wspominał coś o gitarze, więc zamówiłam tego samego dnia z megasceny. Przyszła w idealnym momencie, bo dzień przed uroczystością. A miałam już obawy, że nie dotrze na czas ;)
Z tym łańcuszkiem to bardziej prezent na chrzciny niż Komunię. Podczas przygotowań należy wcześniej przynieść łańcuszek na poświęcenie, więc na Komunię już ma. Bardziej sugerowałabym bransoletkę czy kolczyki. O ile uważam, że pieniądze to dobry pomysł, to akurat od chrzestnych uważam, że powinno być coś pamiątkowego.
400 złotych w kartkę okolicznościową i tyle - takie miałam podejście i nikt nie narzekał ostatecznie, jestem bliską przyjaciółką rodziców dziecka. :) Wybrałam kartkę stąd https://kartkaurodzinowa.pl/ ale dużo jest ofert w necie, ozdobnych kartek, które świetnie się nadadzą. Nie chciałam jakiś głupotek dokupić, taki zestaw wystarczył (rok temu, więc może ceny i oczekiwania od tego czasu się mocno nie zmieniły :p)
moim zdaniem "markowa" biżuteria to trochę obciach :)
kiedy byłam jeszcze na etapie, kiedy wszyscy wokół się zaręczali, zdarzały się sytuacje, kiedy jedna koleżanka chwaliła się drugiej pierścionkiem i okazywało się, że obie dostały identyczne :D wyroby od małego jubilera są dużo bardziej unikatowe, więc moim zdaniem ekskluzywne i sytuacje, jak ta opisana przeze mnie, raczej się nie zdarzają :)
kiedy byłam jeszcze na etapie, kiedy wszyscy wokół się zaręczali, zdarzały się sytuacje, kiedy jedna koleżanka chwaliła się drugiej pierścionkiem i okazywało się, że obie dostały identyczne :D wyroby od małego jubilera są dużo bardziej unikatowe, więc moim zdaniem ekskluzywne i sytuacje, jak ta opisana przeze mnie, raczej się nie zdarzają :)
To wszystko zależy od rodziny. Jeżeli nie znasz dobrze rodziców dziecka to zorientuj się u kogoś kto zna albo zrób jak sama uważasz. U nas w rodzinie ogólnie dawanie kasy na chrzciny/komunie jest w złym guście, odbierane jak by dawać komuś zasiłek albo dozucac się do kosztów imprezy, gospodarze mogli by się obrazić. Preferuje się prezenty, wcześniej dobrze wypytane u rodziców dziecka. Także co dom, to inne zwyczaje.
A ja uważam że łańcuszek złoty z medalikiem będzie ok, idę też w maju na komunię do chrześniaczki i właśnie kupię taki łańcuszek a kasy wcale nie daje i tyle. Pozatym taki łańcuszek można kupić w lombardzie wypolerować i bd jak nowy:) a kasa to bzdura dla takich dzieci moim zdaniem. Kasę to można dać nastolatkowi na urodziny bo on już sobie coś sam wybierze ale 8 czy 9 letnie dzieci? Tak jak mówisz Miska na 18 będzie trzeba w takim razie zacząć zbierać albo kredyt wziąść
Widocznie taka rodzina.
Zastanawiające jest to, czemu jakieś dziecko dostaje prezent od chrzestnego a od chrzestnej nie lub odwrotnie? Czyżby jedna ze stron była tylko na chrzcie a potem kontakt sie urwał? Albo jednej ze stron po prostu nie stać na wygórowany prezent i tyle, nie pojawia sie na imprezie, nie daje nic.
Zastanawiające jest to, czemu jakieś dziecko dostaje prezent od chrzestnego a od chrzestnej nie lub odwrotnie? Czyżby jedna ze stron była tylko na chrzcie a potem kontakt sie urwał? Albo jednej ze stron po prostu nie stać na wygórowany prezent i tyle, nie pojawia sie na imprezie, nie daje nic.
Moja córka 4 lata temu od dziadków dostała 2000 zł, od chrzestnej złoty łańcuszek i bransoletkę, od chrzestnego nic, od drugich dziadków nic, od wujostwa po 300 - 500 zł oraz trzy bardzo wartościowe monety od wujka kolekcjonera.W tym roku za pieniądze z komunii kupiliśmy jej komputer.Reszta nadal na koncie.