Widok
Chodzi o intencje.
Podczas kolędowania część mieszkańców zaproponowała, aby nie odczytywać intencji.
Ks proboszcz przystał na to, jednocześnie zapowiedział, że intencje wypisane są na wejściu do kościoła, na stronie parafialnej, i zamawiajacy mszę otrzymuje kartkę. Być może intencje dodatkowo będą zamieszczone w parafialnej gazetce.
Podczas kolędowania część mieszkańców zaproponowała, aby nie odczytywać intencji.
Ks proboszcz przystał na to, jednocześnie zapowiedział, że intencje wypisane są na wejściu do kościoła, na stronie parafialnej, i zamawiajacy mszę otrzymuje kartkę. Być może intencje dodatkowo będą zamieszczone w parafialnej gazetce.
Intencje mszy są w gablocie owszem ale przy wyjściu z kościoła zrobi sie straszny tłok i nie zawsze jest możliwość przeczytania a pozatem ksiądz mówi że każdy kto zamawia mszę to dostaje karteczkę . tak ale ja poszedłbym na mszę za znajomego no niestety nie byłem bo nawet nie wiedziałem że mam się przepychać co niedzielę żeby dowiedzieć się czy jest nabożeństwo za kogoś znajomego .........
Internet internetem ale nie każdy ma dostęp do internetu, lub starsi ludzie nie potrafią obsługiwać komputera a jak napływowym przeszkadzają informacje dot. intencji to niech nie słuchają a to my starzy mieszkańcy walczyliśmy o kościół i przyczyniliśmy się do jego budowy a teraz przyjedzie hołota nie wiadomo skąd i wszystko im przeszkadza
Ksiądz ma ważniejsze sprawy na głowie niż jakieś tam intencje. Na stronie parafii można poczytać o:
- handlu w niedzielę
- żołnierzach wyklętych
- "zrównywaniu" praw księży i nauczycieli
- kwasie siarkowym na Wenus
- zbrodni wołyńskiej
itd (jeśli nie wierzycie to zajrzyjcie sami)
Jeśli dodadzą prognozę pogody, to telewizję można wyłączyć.
A planu kolędy to nie było możliwości opublikować. Ot priorytety.
- handlu w niedzielę
- żołnierzach wyklętych
- "zrównywaniu" praw księży i nauczycieli
- kwasie siarkowym na Wenus
- zbrodni wołyńskiej
itd (jeśli nie wierzycie to zajrzyjcie sami)
Jeśli dodadzą prognozę pogody, to telewizję można wyłączyć.
A planu kolędy to nie było możliwości opublikować. Ot priorytety.
A kto administruje stroną parafii? Te materiały/newsy same ładują się na witrynę, czy jakiś złośliwy haker to robi? Czy może parafia nie wie co publikuje?
A może księża zajęliby się pomocą ludziom starszym, dzieciom, czy innym potrzebującym, których nie brak w naszej wsi? Nie, bo po co? Tacy pieniędzy nie przyniosą.
A może księża zajęliby się pomocą ludziom starszym, dzieciom, czy innym potrzebującym, których nie brak w naszej wsi? Nie, bo po co? Tacy pieniędzy nie przyniosą.
Administrator strony uruchomił kiedyś agregat wiadomości i teraz niespodzianka - te materiały/newsy od tamtej chwili same ładują się na witrynę. Uwierz, że komputery potrafią sporo zrobić bez przykładania ludzkiego palca do klawiatury.
Nie bronię księży, mogą pomagać innym (i pewnie są tacy, którym księża pomogli) ale nie muszą tego robić. Wyobraź sobie, że Ty też możesz pomagać tym wszystkim osobom ale wydaje mi się, że liczysz na to, że powinien to robić ktoś inny a nie Ty.
Nie bronię księży, mogą pomagać innym (i pewnie są tacy, którym księża pomogli) ale nie muszą tego robić. Wyobraź sobie, że Ty też możesz pomagać tym wszystkim osobom ale wydaje mi się, że liczysz na to, że powinien to robić ktoś inny a nie Ty.
Drogi Wacku, Droga Zyto
Parafia należy do parafian. Także tych nowych. Kupili domy i mieszkania za swoje i mają prawo do głosu.
Jeśli to się Wam nie podoba, to chyba kierujcie swoje żale do tych, którzy im sprzedali. Jeślli hektary pola są sprzedawane pod osiedla, to chyba nic dziwnego, że wszystko po staremu nie zostanie.
To o "hołocie" nawet nie wymaga komentarza, a w kontekście ogłoszeń parafialnych to w ogóle ręce opadają. Mieszkam w Baninie jedenasty roku - załapuję się pod hołotę czy nie?
Intencje mszy są w kruchcie i na stronie, ale przede wszystkim są znane Panu Bogu. Nie znam rozsądnego argumentu, żeby je przez pięć minut wyczytywać. To miało sens, gdy Banino było małą wsią i wszyscy się znali, ale tak już nie jest i nie będzie po prostu.
Proponuję podpisywać posty. Chyba,że ktoś wstydzi się poglądów, ale wtedy nie ma obowiązku nic pisać.
Parafia należy do parafian. Także tych nowych. Kupili domy i mieszkania za swoje i mają prawo do głosu.
Jeśli to się Wam nie podoba, to chyba kierujcie swoje żale do tych, którzy im sprzedali. Jeślli hektary pola są sprzedawane pod osiedla, to chyba nic dziwnego, że wszystko po staremu nie zostanie.
To o "hołocie" nawet nie wymaga komentarza, a w kontekście ogłoszeń parafialnych to w ogóle ręce opadają. Mieszkam w Baninie jedenasty roku - załapuję się pod hołotę czy nie?
Intencje mszy są w kruchcie i na stronie, ale przede wszystkim są znane Panu Bogu. Nie znam rozsądnego argumentu, żeby je przez pięć minut wyczytywać. To miało sens, gdy Banino było małą wsią i wszyscy się znali, ale tak już nie jest i nie będzie po prostu.
Proponuję podpisywać posty. Chyba,że ktoś wstydzi się poglądów, ale wtedy nie ma obowiązku nic pisać.