Widok

Kto maluje się sam?

Budżet ślubny jest mocno napięty, więc chcę darować sobie makijażystkę. Kto się malował/zamierza malować sam i na jakie kosmetyki stawiacie?

Zastrzegam, że nie umiem robić sobie cieni i nie mam kosmetyków do tego, więc stawiam na makijaż "make up no make up", czyli podkład, kredka do brwi, tusz, błyszczyk.

Wystarczy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja się staram malować sama. Na wesele cywilne niestety malował mnie ktoś, kto się nie zna, zero sztucznych rzęs, no totalnie nic. I wyglądałam naprawdę średnio. To teraz wolę się tu https://sklep.wonderlashes.pl/sztuczne-rzesy i w innych miejscach wyposażyć i sama próbować z make upem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Ale z drugiej strony jak buzia nie pomalowana to najpiekniejsza suknia nie "nadrobi" :)"

Bo co, twarz bez makijażu jest brzydka?

Jak w tym dowcipie? - Czemu kobieta nic nie mówi jak się maluje? Bo ma front zamknięty z powodu remontu.

Są dziewczyny, które mają tak wyraziste i ładne rysy, że makijaż im - moim zdaniem - nie jest potrzebny. Odrobina pudru, żeby nie świecić, i wystarczy.

A ja się malowałam sama wcale nie ze względu na kasę, miało to zupełnie inne przyczyny. Więc proszę nie generalizować!
[url=http://www.TickerFactory.com/]
image
[/url]

http://forum.trojmiasto.pl/Szkoda-ze-ten-dzien-tak-szybko-minal-t171212,1,11.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgadzam sie, ze nawet rewelacyjna wizazystka potrafi źle pomalowac, ale tu chodzi o umiejetnosc słuchania i zrobienia takiego makijażu jakiego oczekuje klientka.
Bardzo odwazne sa panie, ktore w tak waznym dniu maluja sie same, ale z drugiej strony rozumiem to bo kasy szkoda,a jak próbny sie nie spodoba?
Ale z drugiej strony jak buzia nie pomalowana to najpiekniejsza suknia nie "nadrobi" :)
No cóż rozumiem wasze rozterki ale jakby któras szukała dobrej wizażystki to nieskromnie polecę siebie 510149894
ślubny z próbnym-100/110 bez próbnego 60-80 zł.
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Raz malowala mnie profesjonalna wizazystka pracujaca dla mediow... wygladalam tragicznie, do siebie w ogole nie bylam podobna! Wole sie sama malowac, lubie swoj styl. Od lat uzywam tych samych kosmetykow:
fluid Oriflame,
cienie Inglot
kredka czarna czeska
maskara Margaret Astor
a na usta roznie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja zawsze maluje sie sama, mam w tym niezla wprawe :) kombinuje z kolorami i wszyscy zwracaja uwage na moj makijaz :) ostatnio wpadl w moje rece swietny tusz do rzes :) L'Oreal, Volume Million Lashes i z reka na sercu moge powiedziec, ze jest wprost rewelacyjny!! ma dosc duza gumowa szczoteczke, przy pomocy ktorej mozna precyzyjnie nalozyc maskare, pieknie rozdziela rzesy, pogrubia je i unosi do gory, po jednokrotnym tuszowaniu otrzymujemy piekny naturalny efekt, po kolejnym mozna osiagnac efekt wrecz teatralny dodatkowo jest tak skonstruowany, ze zatrzymuje nadmiar tuszu w srodku tubki, ktory jest dosc rzadki, ale sie nie rozmazuje no i pieknie pachnie utrzymuje sie caly dzien, nie kruszy sie i ma super gleboki czarny kolor cenowo tez niezle wychodzi, w rossie 49zl a juz rozne tusze testowalam na sobie i ten moim zdaniem jest najlepszy, takze jak ktoras szuka dobrego tuszu to ten szczerze polecam
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też myślałam, że umiem sama, i szkoda było mi kasy, ale znalazłam super dziewczynę z polecenia co mnie wymalowała za 100zł z próbnym makijażem i ciesze się że zdecydowałam się na to bo wyglądałam super i makijaż przetrwał całą noc,tydzień po weselu tez skorzystałam z jej usługi na sesje. Mogę podać namiar 501 290 676
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W weekend są targi Uroda - może akurat będzie można się gratis wymalowac na jakimś stoisku ;-).
Fotografia:
[url]www.justyna-jazgarska.pl[/url]
I cała reszta:
[url]www.justyna-art.pl[/url]


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja ide w sobote na wesele i tez nie mam pojecia jak sie wymalowac,na codzien prawie sie nie maluje.Najgorsze jest to ze rano w sobote ide do pracy i ledwo zdarze do fryzjera o makijarzu un kosmetyczki moge zapomniec;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kreska, dzięki za maila. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
poszło :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kreska, pisz na translate@wp.pl :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sosna,

podaj maila, podrzucę Ci coś :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja właściwie nie wiem, czy dobrze zrobiłam z makijażem. Próbny miałam w kolorach różowych, to mi wiele osób powiedziało, że za blado itp. No to właściwy wzięłam w brązach i pochwały zebrałam, owszem, ale jakoś w tym różu się czułam delikatniejsza...

Dlatego właśnie radzę wszystkim, którzy decydują przed ślubem o czymkolwiek, by słuchali siebie - tego, co myślą i czują. Ja kilka rzeczy zrobiłabym inaczej, choć wszystko było dobrze i tak jak powinno.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Dodam, że cienie perłowe i brokat to można użyć na imprezę lub sylwestra , makijaż ślubny sie nie świeci, pooglądaj zdjęcia w necie" .

I potem wszystkie panny młode wyglądają jednakowo... Smoky eyes albo lila...

Sosna, nie daj się! Nie ma gwarancji, że ci te cienie podpasują, ale zrób po swojemu, a nie tak, jak jest w necie, bo trzeba jak inni...

A poza tym, wesele to impreza ;-)

Ja w każdym razie w nosie miałam wszelkie opinie z serii "bo inni tak robią" albo "bo tak się nie robi". Społeczny dowód słuszności w moim przypadku nie zadziałał... I dzięki temu zebrałam dużo komplementów za dwukolorową suknię i brokatowy makijaż.

Czego i tobie życzę ;-)
[url=http://www.TickerFactory.com/]
image
[/url]

http://forum.trojmiasto.pl/Szkoda-ze-ten-dzien-tak-szybko-minal-t171212,1,11.html
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agata - ja też się nie umiem malować. Kiedyś postanowiłam, że się nauczę, byłam na profesjonalnym makijażu u "wizażystki", dostałam instrukcję, co i jak, zainwestowałam wtedy w cienie Diora i... Do dzisiaj leżą. Szkoda mi na to czasu, maksimum moich możliwości przed wyjściem z domu to podkład i kredka do brwi, tusz też nie zawsze.

Może dlatego też nie chcę się umalować jak "nie ja" w dniu ślubu, zwłaszcza, że to ślub mały i skromny jest. Czułabym się dziwnie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja podziwiam kogos kto uzywa cieni 8lat :)
image
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja dopiszę tylko, że podziwiam kobitki, które same się pięknie malują i które nie boją się zaryzykować i pomalować się samemu w dniu ślubu. Ja nie potrafię się malować, dlatego też tego nie robię i czasem bardzo żałuję. Kiedyś nie chciałam się malować, a teraz, kiedy chcę, nie potrafię. Może któregoś dnia zainwestuję w jakieś kosmetyki i dowiem się, jak dobrze zrobić sobie makijaż.

Autorce wątku życzę powodzenia w malowaniu w dniu ślubu! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję za życzliwą (?) radę... Widzisz, ja na co dzień używam kosmetyków znacznie lepszych, niż Inglot - podkład mam Estee Lauder Double Wear, błyszczyk tej samej firmy, tusz do rzęs Shiseido - wybieram te marki z czystej oszczędności, bo starczają na bardzo długo - ja praktycznie nigdy się nie maluję, więc i schodzą mi te kosmetyki powolutku. Natomiast jeśli już chcę zrobić makijaż łącznie z malowaniem oka, to szukałam rady, jak sobie poradzić z cieniami. I tutaj ją znalazłam, za co pomysłodawczyniom jeszcze raz serdecznie dziękuję. Proste i nieskomplikowane.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A tak na serio to nie wierze,że dałaś sie wciagnąc w to samodzielne malowanie. Myślisz ,że dobre kosmetyki wyjda taniej niż makijaz u wizażystki?
Najtańszy podkład kosztuje ok 50 pln,a podkład to podstawa.
Poza tym nie wiem dlaczego kupujesz kosmetyki w Sephorze skoro w kazdym centrum masz stoiska Inglot a ta marka zajmuje sie profesjonalnym makijażem.
Dodam, że cienie perłowe i brokat to można użyć na imprezę lub sylwestra , makijaż ślubny sie nie świeci, pooglądaj zdjęcia w necie .

Dziewczyno nie zepsuj tego ważnego dnia z tej "oszczędności"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zakupiłam dziś w Sephorze - wersja 05 silver/lilac. Kosztowały 9,50 PLN. :) Niestety, są jednorazowe, więc będę miała tylko jedną próbę. ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Kobieta

Niskie libido u mojego mężczyzny (38 odpowiedzi)

Powinnam raczej napisać zerowe libido. Mój mąż w ogóle nie chce ze mną uprawiać seksu. Właściwie...

Świece zapachowe Yankee (14 odpowiedzi)

Cześć, gdzie kupujecie świce Yankee Candle? Gdzie jest najtaniej?

Zmarszczki na czole (131 odpowiedzi)

Mam okropne zmarszczki na czole. Doradzicie jak się ich pozbyć?

do góry