Widok

Kto się teraz stara o dzidzię? cz.7

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
STARACZKI:
1985sloneczko - starania od 10.2013
Czarnulkaaa - starania od 02.2015
Asia87
Stokrotka24s - starania od 07.2015
Kate - starania od 01.2015
Kasiulaaa - starania od 10.2015
Elika
Arnika - starania 3lat
Dimis - starania od 09.2015
DaMa
agniesia_85

W CIĄŻY:
Basiula 24.01
Kjopa3
Sas 22.03
Muszka 23.03
Kruszynka82 01.04

Poprzedni wątek okazał się szczęśliwy dla jednej ze staraczek, oby ten również taki był :-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
No to witam serdecznie :) Ja myślę że 7 jest szczęśliwa i mam nadzieję że nam się uda...
Tymczasem u mnie 23dc... do końca tyg łykam luteinę, potem odstawiam i czekamy czy @ przyjdzie czy nie ... Mam cichą nadzieję...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie dopiero 7 dc, postanowiłam wrócić do obserwacji cyklu na ovufriend. Zobaczymy co z tego będzie. Mam krótką fazę lutealną, cykle 26 dniowe choć ostatnio zdarzają się i 25 :-( nie wróży to dobrze ale szczegółowe badania będę robić jak sie nie uda przez pół roku, na razie mamy się po prostu starać :-)
A jak Wasi mężowie znoszą starania? I nie chodzi mi o sam moment działania ;-) tylko czas poza tym - mój się mega stresuje, dla niego to taki wyznacznik męskości. Jeszcze dobrze nie zaczęliśmy a on już się martwi że nam nie wyjdzie... ech... faceci :-) silna płeć :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój mąż za to odwrotnie... Cały czas mówi że musimy wyluzować... że w zasadzie dopiero zaczęliśmy się starać... Nie wiem czy on tak tylko mówi, a w głębi serca też przeżywa. Wiadomo on się nie przyzna do słabości.
Na razie wszystko obraca w żart i mówi że on lubi te nasze starania :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to witam się i ja w nowym wątku :) oby był szczęśliwy.

Mój M nie może się doczekać tych dni :) a tak poza tym to chyba na spokojnie, na pewno bardziej niż ja. ma jakiś wewn spokój i wie,że na pewno się uda. A jak klops to zawsze przytuli i pyta kiedy znowu działamy. No nie wiem jakoś tak na spokojnie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny może któraś mi pomoże, bo ja zaczęłam się troszkę gubić. To jest już któryś cykl na luteinie. Ostatnio miałam tak że po odstawieniu luteiny po 4 dniach pojawiła się @, a w kolejnym cyklu dopiero po 14 dniach. Od czego to może zależeć?
Teraz od 19dc znów biorę 2 x 2tab rano i wieczorem, przez 7-8 dni. Tylko zastanawia mnie czy jak ją odstawię a będę w ewentualnej ciąży czy to nie zaszkodzi? Dodam że owu była między 3-5 sierpnia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny :)
Mój mąż pod tym względem udaje spokojnego i wyluzowanego, teorertycznie nie widzi nic dziwnego w tym, że od tylu m-cy nic się nie wykluło. Z drugiej strony wg mnie to też zaczyna się denerwować tylko stara się po sobie tego nie pokazywać, żebym ja się nie denerwowała choć ja i tak swoje wiem ;)
Powiem Wam, że nie sądziłam, że będę miała takie problemy z zajściem w ciąże... Niby staram sie o tym nie myśleć, ale od jakiegoś czasu mam wrażenie, że każdy m-c kręci się tylko wokół tego kiedy będzie owulacja... Doszukuję się różych objawów ciąży itd... a tu taka kicha za każdym razem :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agniesia_85 mój gin mi mówił, że jak mam cykl na luteinie to zanim ją odstawię to mam zrobić test bo jeśli uda mi się na niej zajść i odrazu odstawię to to może nie mieć dobrych skutków :(
tylko, że ja miałam brać luteinę od 14-15dc przez 10 dni, i po 10zrobić test, jak negatywny to odstawiam jak pozytywny to biore dalej i umawiam się na wizytę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze to teraz nie wiem ja mam brać od 19dc do 25 dc. A nie wiem czy test ciążowy w 25 dc będzie mógł wykryć ewentualną ciążę. Cykle mam bardzo nieregularne od 24 do nawet 49 dni, dlatego ta luteina... I co teraz???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny czy pod brania kwasu foliowego można dostać wysypki, mam od 3 dni...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agnieszka 85 mi teraz test wyszedł w 24 dc. 11 dni po owulacji. Ja prowadziłam wykres dlatego zrobiłam test bo było bardzo duże prawdopodobieństwo,że skok temp. to właśnie TO. Niektóre dziewczyny nie robią testu tylko idą od razu na Betę HCG z krwi. Jest tak szybko bardziej pewna niż test ciążowy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie brałam nigdy luteiny ale chyba bym na Twoim miejscu zrobiła betę przed odstawieniem, jeżeli owulacja była 3-5 sierpnia tj w 14-16 dc to po 10 dniach test może nie wyjść, beta będzie bardziej wiarygodna a w sumie to chyba lepiej dmuchać na zimne :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kate - nie spotkałam się jeszcze z wysypką po kwasie foliowym choć uczulić może wszystko, a nie zjadłaś niczego nowego? Może jakieś inne leki lub nowy kosmetyk?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasiula - chyba każda z nas ma takie myśli, ja pamiętam, że przy pierwszym dziecku zaczęłam świrować po 5 miesiącach, udało się w 8 - banalnie, akurat wtedy kiedy "odpuściłam" tzn miałam dużo pracy, wyjazdy służbowe i ostatnie o czym myślałam to owulacja :)

Agnieszka - jak tam? odstawiłaś luteinę?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przeczytałam ulotke kwasu foliowego i na pierwszym miejscu w działanich niepożądanych napisane jest wysypka, świąd :P
więc chyba to od kwasu.
no ale wypiłam wapno i przeszło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam się po długim weekendzie :) Odstawiłam luteinę bo tak kazała mi gin, teraz mam czekać na okres a jak nie dostanę to się do niej zgłosić. Dzisiaj już 27dc, ok 11-12 dni po owulacji... także nadal czekam... Tak się zastanawiam czy faza lutealna zawsze trwa ok 14 dni czy jest również uzależniona od brania luteiny??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pamiętam, że na poradnictwie rodzinnym przed ślubem babeczka mówiła, że zawsze trwa 14 dni :) ale jak się to ma do luteiny...?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
DaMa problem w tym, że ja tak do końca nie mogę olać myślenia o owulacji bo biorę antybiotyk na jelita...
Biorę go 7 dni i robię przerwę 4-5 tyg i tak jeszcze przez ok 3-4 m-ce, więc muszę to wszystko zgrywać tak aby ewentualna ciążą wyszła w tych przerwach :P
niby antybiotyk jest w 100% bezpieczny dla kobiet w ciąży bo działa tylko i wyłącznie w jelitach i sie nie przedostaje nigdzie indziej ale moja gastrolog woli dmuchać na zimne - więc jak uda mi się zajść to poprostu przerywam kurację antybiotykiem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Faza lutealna nie zawsze trwa 14 dni :-) przy poprzednich staraniach miałam monitoring owu i u mnie owu była 14-15dc a cykle mam 25-26 dniowe więc faza lutealna trwała 11 dni. Nie wiem jak wpływa na nią luteina ale chyba może wydłużyć.

Kasiula to faktycznie bardziej skomplikowana sytuacja :-)

U mnie połowa cyklu, temperatura nie skacze, nie wiem czemu... może nie będzie owu w tym cyklu... haha...a miałam się nie wykręcać...tak czy inaczej działamy :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agniesia nie zawsze. Ja miałam 12 dni a kilka cykli pod rząd 13 dni. Każda kobieta jest inna. Jeśli faza lutealna trwa 10 dni lub krócej należy powiedzieć lekarzowi bo powinien ją wydłużyć luteiną np.

DaMa na pewno skoczy na dniach :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

do góry