Widok

Kultura jazdy

Korki są mniejsze kiedy kierowcy są dla siebie życzliwi. Tutaj przykładem może być promowana jakiś czas temu akcja "jazdy na suwak".

Wpuszczamy człowieka który zjeżdża z kończącego się pasa ruchu, nie ma nerwów, wszyscy są szczęśliwi, jazda staje się przyjemniejsza a korki mniejsze.
ok
popieram tę opinię 69 nie zgadzam się z tą opinią 8

DO-KŁA-DNIE

Kutlurka się przyda na drodze :-)
popieram tę opinię 40 nie zgadzam się z tą opinią 3
i to się naprawdę sprawdza:)
popieram tę opinię 29 nie zgadzam się z tą opinią 3
Której jest coraz mnie na drogach. Jeden drugiemu robi na złość. Ale, to złośliwcom podnosi się ciśnienie i to oni szybko umrą na zawał.
popieram tę opinię 28 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ale rozsadna kulturka - bo wpuszczanie jak ktos nie ma pierszenstwa tylko blokuje ruch !
popieram tę opinię 29 nie zgadzam się z tą opinią 28
A ten co nie ma pierwszeństwa to jak ma się włączyć?
popieram tę opinię 27 nie zgadzam się z tą opinią 7
Na pewno nie w taki sposób, że włącza kierunkowskaz i ładuje się bez upewnienia czy ktoś nie jedzie. Takie sytuacje są najgroźniejsze i najbardziej wkurzające. Kultury i pokory...
popieram tę opinię 47 nie zgadzam się z tą opinią 3
osobiście rzadko używam tego kieunkowskazu na polskich drogach zmieniając pas ruchu, szczegulnie w korku, zaobserwowałem taką rzecz że jak tylko kierowca pojazdu przed który chcę wiechać na "suwak" nagle zaczyna tymać się zderzaka poprzednika.
i to właśnie spowalnia ruch!!!
Jadza na zwęrzeniach na tzw. suwak powinna być obowiązkeim wynikającym z przepisów ruchu..
Szerokości i przyczepności.....

popieram tę opinię 20 nie zgadzam się z tą opinią 47
takich wlaśnie buraków nie wpuszczam. Stwarzają tylko zagrożenie dla innych. Ciężko debilowi właczyc kierunkowskaz, upewnić się czy nic nie jedzie. Tylko nagle, postanowi zmienić pas ruchu i ma głęboko wszystkich innych.
popieram tę opinię 89 nie zgadzam się z tą opinią 3
popieram Ciebie to samo robię
popieram tę opinię 36 nie zgadzam się z tą opinią 2
Kiedyś Ci przyłożę i rozbiję Twoje auto, bo nie miałeś kierunku... I szkoda gabloty i nerwów
popieram tę opinię 45 nie zgadzam się z tą opinią 4
wyjdziesz z fury i nie zyjesz jak trafisz na mnie
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 53
Hahahahhaha. Ty durniu.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 2
to ja mu pomogę, a wtedy wołaj lepiej pięciu kumpli :P
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1
Cały czas piszecie o kulturze jazdy?
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1
Normalnie idiota!!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
a ile razy ty , cwaniaczku wpusciles kogos, kto tnie do konca "slepym" pasem , a potem wciska sie przed tych wszystkich, co grzecznie stoja..?ja juz dwa razy takich spryciarzy wyslalem do lakiernika:-) czekam na ciebie!!!
popieram tę opinię 27 nie zgadzam się z tą opinią 23
masz racje szcególnie to widac na słowaka z góry w kierunku wrzeszcza. facet stoi za mną a potem w lewo i tnie do konca ,a potem wcina się na suwak. podobnie przy stoczni ale widziałem facetów którzy jadą okrakiem i nikt prawym sie nie wcisnie .też
ta robię
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 30
no to kretyn jesteś bo własniie przez to są korki!!!
popieram tę opinię 24 nie zgadzam się z tą opinią 6
-ja jak zjeżdżam z do studzienki na miszewskiego jade lewym do końca żeby wszyscy się zmieścili a nie blokowali potem ruch stojąc na środku grunwaldzkiej blokując tramwaje i wyszstko inne! potem spokojnie suwak jak sie przy rynku światła zmienią i wszystko ruszy. dziekuje za uwage.
-fakt że przy jana z kolna jest to poniekad wkur** jak ziomek cisnie lewym a wszyscy stoja grzecznie
-w UK jak ktoś skręca i wie że to pas do skręcania grzecznie stoi i wszystko płynnie idzie bez zbędnych nerwów
-jak wjeżdżasz w hallera z okolic kochanowskiego to na radiu słysze nie wpuszczaj CH**, cwaniaka czy cokolwiek jeszcze, a ja mówie ja tam mieszkam ! ! ! ! ! ! ! !
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 2
a propo pierwszego punktu
jak widze jak ludzie jadacy lewym pasem zaraz za skrzyzowaniem chca sie wbic na prawy pas zamiast jechac lewym pasem do konca to dostaje bialej goraczki
przeciez trzeba byc idiota, by nie zorientowac sie, ze w ten sposob blokuja cale skrzyzowanie
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 2
Zgadzam się z tobą, takie postępowanie jest logiczne aby nie zablokować skrzyżowania ale w innym przypadku można to potraktować jako cwaniactwo.Sam staram się zawsze wpuszczać, ponieważ nigdy nie wiadomo kiedy ja znajdę się w takiej sytuacji. Niestety stanie w korku się wtedy wydłuża. Przewidując utrudnienia staram się wyjeżdżać odpowiednio wcześniej.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2
Lewy pas wolny.
Prawy pas 4 km korka.

Ktos kto pojedzie lewym pasem jest cwaniakiem?
Dla mnie ktoś kto stanie za korkiem jest FRAJEREM.

Jeśli są dwa pasy i ty stoisz za kimś zamiast jechać wolnym pasem to jesteś frajer i tyle.

Najlepsze jest to że każdy może przestać być frajerem. Ale większość usilnie chce nimi być.
popieram tę opinię 40 nie zgadzam się z tą opinią 14
Dzinx ma racje
I bardziej obrazowo:

Na przystanek podjeżdżają dwa autobusy.
Oba autobusy jadą ta samą trasą.
Jeden pełen ludzi. Ledwo można sie do niego wcisnąć.
No ale wszyscy nim jadą.

W drugim autobusie siedza dwie osoby.
Ty myślisz że nalezy robić jak wszyscy więc wsiadasz do pierwszego pełnego autobusu.
Ja wsiadam do drugiego.

Ty masz mnie za cwaniaka.
Ja ciebie za idiotę.
popieram tę opinię 36 nie zgadzam się z tą opinią 5
Hmmm moze pas lewy jest wolny bo jest do skretu w lewo? Analogicznie mozna wyprzedzac wszystko co jedzie ladujac sie na czolowke. W koncu ten z naprzeciwka tez chce zyc i na pewno skreci - pewnie frajer.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 13
ktoś tu ma problem z myśleniem
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
zablokowany - Treść obraża/szkaluje inne osoby
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 11
ale u nas w trójmieście naprawdę jest kultura jazdy i łatwo wjechać, nigdy nie stałam dłużej niż minutę - zawsze się znajdzie ktoś porządny. Pojedź do w-wy zanim zaczniesz porównywać do uk :) to już nie jest kwestia państwa tylko miasta, ot co
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 0
to patrz na znaki bo przy stoczni w gdańsku to ty musisz mu ustąpić bo jest tam znak zakazu wyprzedzania a u nas jest ruch prawo stronny i ty jadąc lewym gdy go nie wpuścisz możesz zarobić mandat
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
własnie po to jest znak "jazdy na suwak", żeby móc jechać do końca tym "ślepym" pasem- tylko w taki sposób rozładujesz korek. Jesli wszyscy będą tego przestrzegac to nie będzie korków na pół miasta.. To nie cwaniactwo kolego- to zdrowy rozsądek.
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 2
Kto Ci kazał stać? też możesz jechać tym pasem i wjechać na końcu "na zamek". Chyba, że trafisz na takiego samego "uporzejmego" jak ty. Widać, że sądzisz ludzi po swoim zachowaniu.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

kierowcy Audi i BMW

najczęsciej nie włączają kierunkowskazów i jeżdżą jak wariaci.
W 90 % się to sprawdza... - czy to samochód saprawia że się tak zachowują...? (debile)

popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 4
czyzbys mial kompleks daewoo?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 14
nie nawidzę takich cwaniaków jak ty!!! wpuszczam zaszwe jak ktoś kulturalnie włącza kierunek i zmienia pas, a Ty mi wyglądasz na buraka co ciśnie do końca aby innych chamsko wyminąć i bezczelnie wymuszasz, żeby ktoś Cię wpiuścił.

TĘPIć BYDŁO NA DROGACH!!!!
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2
Właśnie wystarczy zwykła kultura i życzliwość, w tym przypadku przepisy nie mają znaczenia.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
kolejna uboga wersja auta bez kierunków na wyposażeniu....ehhhhh a potem się ludziska dziwią że w korkach jest najwięcej stłuczek
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Najlepiej w sposób nieutrudniający poruszania się innym uczestnikom ruchu, oraz niepowodujący zagrożenia w ruchu pojazdów.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ZWŁASZCZA ROWERZYSTOM ,DRAŻNI MNIE JAK PORUSZACIE SIĘ TYMI SWOIMI BLACHAMI , PARKUJECIE NA SCIEZKACH ROWEROWYCH ,WYZYWACIE NAS OD RÓŻNYCH ,UŻYWACIE WOBEC NAS PRZELEŃSTW I GRÓŹB KARALNYCH TO TYLKO NIEKTÓRE ZŁE RZECZY JAKIE ROBIĄ KIEROWCY ROWERZYSTĄ
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 9
Ponieważ rowerzystą są trolami z włączonym capslockiem i ortografią na bakier
popieram tę opinię 24 nie zgadzam się z tą opinią 2
Kim kierowcy coś robią? Rowerzystą?
Chyba komu kierowcy coś robią- rowerzystom.

To w podstawówkach zaprzestali nauki deklinacji?
Polska język trudna język,
za dużo odmiana.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jeżdżę na zmianę samochodem i rowerem, więc znam problem z obu stron. Nigdy na ścieżkach rowerowych nie parkuje i przy skręcaniu staram się ich nie blokować, ale z drugiej strony rowerzyści też powinni szanować kierowców i nie wpadać na przejścia z prędkością 40 km/h.
Poza tym rower powinien mieć odpowiednie oświetlenie - a to wielu sprawia problem...
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 0
rowerzystą to można być. Rowerzystom to można różne rzeczy robić. Na przykład uczyć języka polskiego.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
uczyć języka polskiego to akurat można tylko rowerzystów;p
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
a ja uważam,że podróże ksztaŁcą , a że Polacy to wielcy podróżnicy, to i kultury na drodze coraz więcej.

Jestem początkującym kierowcą i spotykam się z dość dużą wyrozumiałością - DZIĘKUJĘ!!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Albo, blokowanie przejazdu tramwajom nawet kiedy jeszcze daleko ma się do linii. A, co. Niech stoją;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To jest rzecz nie do pomyślenia niestety. System szkolenia kierowców nawet w nazewnictwie wskazuje, że nei wiele ma wspólnego z umiejętnością jazdy. Egzamin nie jest z prowadzenia samochodu a "na prawo jazdy" kurs nie jest kursem jazdy samochodem a kursem "na prawojazdy" i takie są efekty.
Do tego wystarczy kilku dziadków z poprzedniej epoki, którzy nie rozumieją, że blokując pas ruchu kończący się za 100m (nagminne na końcówce słowackiego) czy czekając na zmianę kończącego się pasa tuż za skrzyżowaniem (przejazd z do studizenki na wyspiańskiego) nie "blokują cwaniaków" a generują olbrzymie korki zmniejszając przepustowość poprzednich skrzyżowań niemal dwukrotnie!

Na zachodzie, gdzie kultura i umiejętności jazdy są daleko większe w miejscach w których u nas korki ciągną się kilometrami zatorów prawie nie ma i to nie przez lepsze drogi, bo występują te same rozwiązania konstrukcyjne - a przez właśnie umiejętność poruszania się w dużym ruchu. Ale np w Niemczech tego się uczy na wielomiesięcznym kursie. U nas kursantów uczy się o ile obrotów przekręcić kierownicę jak czerwony słupek minie wycieraczkę - i są efekty!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
kultura jazdy dotyczy takze tych w "wypasionych" furach, ktorzy na ul.Slowackiego jada lewym pasem az do konca i to bez wzgledu na to czy sa czy nie ma korkow. Ty tez jestes poprzedniej epoki bo jest 2009r.
a dziadkow nie chcialbys wozic bo nie masz czasu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
z radością się zgadzam z tym blokowaniem - dlaczego nikt nie rozumie, ze jak z kończącego się pasa próbuje wcisnąć na długo przed jego końcem to wydłuża się niemiłosiernie koleję na przejezdnym pasie? i tak naprawdę to na zakładkę powinno się wpuszczać dopiero przed samym końcem pasa? Czy nikogo nigdy nie zastanowiło dlaczego kończace się pasy jada najszybciej? własnie przez takie wciskanie sie za wczesnie.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jazda na suwak to porpozycja ciekawa, jeżeli ruch nie jest sterowany światłami i ruch jest zwolniony ale płynny. Na światłach i tak wszystko się zatrzymuje i nie widzę rożnicy w tempie rozładowywania korków.

Inna sprawa jest w tym suwaku jest taka, że jak samochody rozkładają się na dwa pasy przed zwężeniem, to korek jest krótszy i może nie blokuje wcześniejszego skrzyżowania.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jazda na suwak ułatwia życie kierowcom, pod warunkiem, że dany samochód sygnalizuje to już pod koniec pasa. Nic tak nie wkurza, jak przed zwężeniem samochody już kiladziesiąt metrów wcześniej chcą się wcisnąć na pas otwarty. Zamiast podjechać do końca, to część wjeżdża w połowie, część pod koniec i tym sposobem na pasie, który jest zamykany ruch odbywa się szybciej :)). Zaobserwowałam to na Al. Zwycięstwa w Gdyni. Jeździć "na suwak" to trzeba umieć...
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak... To jest dopiero sztuka....
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

wjezdzaja w polowie, bo potem niektorzy biora ich za cwaniakow (ktorzy omijaja korek wolnym pasem) i nie chca ich potem wpuszczac.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
wolnym pasem - potrafią śmigać lewoskrętem i się wciskać. to dopiero cwaniaki.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rzekłeś.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Piątek popołudnie, Srebrniki z prawego pasa w lewo - zabić to by była łaska..
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Takie wpuszczanie to nic innego jak uhonorowanie chamstwa i bezczelności cwaniaczków, którzy nie chcą jechać w kolejce na właściwym pasie ruchu, tylko muszą koniecznie być szybsi, lepsi od tyhc normalnych.
Taka sytuacja występuje na ul. Słowackiego, gdzie za rondem Jana de La Salle następuje zwężenie jezdni. Już przed skrzyżowaniem kulturalni kierowcy zajmują prawy pas, aby nie znaleźć się na tym zwężeniu za rondem. Ale oczywiście są tacy którzy pchają się na wariata!
Czy bardziej łysy, czym większy Wan tym bardziej po chamsku się wpycha!
Już barierki za nowym znakiem "dzieckiem pomysłodawców z Zarządu Dróg" zostały zdemolowane przez takich gości!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 10
człowieku, pomyśl!

stojąc tylko na prawym pasie wydłużasz korek i blokujesz możliwość skrętu w prawo w Potokową.
Analogicznie na wszystkich zwężeniach za skrzyżowaniami - po to są, abyś mógł opuścić skrzyżowanie - czyli je odblokować!

czy to tak trudno pojąć??

To samo z wjazdem na skrzyżowanie, bez możliwości opuszczenia - wtedy stoją już WSZYSCY!

Myśleć!!!

Szerokości
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 0
na suwak to trzebaby tez umiejetnie sie rozkladac dojezdzajac do zwezenia jeden prawo drugi lewo aby potem ponownie sie zjechac. a tak cwaniaki wolnym leca wyjezdzajac z kolejki. dlatego powinno byc info na drodze ze za 1 km np zwezenie do pasa i myslec i uczyc kierowcow, a nie kazdy ma inna taktyke
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
"...i myslec i uczyc kierowcow,..." - święte słowa! na kursach nie uczy się myślenia ani kultury ani logiki jazdy - nie słyszałem o nauce np na autostradach i drogach szybkiego ruchu za to PARKOWANIE! Tyle, że na parkingach mało kto ginie...
Sam staram się dokształcać w zakresie bezpieczeństawa i techniki prowasdzenia pojazdu, choćby i z programów motoryzacyjnych i czasopism. Popularyzacja poprawy bezpieczeństwa w RP ogranicza się do... fotoradarów i ograniczeń prędkości.
Najczęściej za "Szkoły bezpiecznej Jazdy" trzeba sporo zapłacić ale to nie są wyrzucone pieniądze a częstą uczą tam podstaw o których na kursach nikt nawet nie wspomina - poczynając od prawidłowej pozycji za kierownicą...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
To nie ma nic wspolnego z zmniejszaniem korków.
To że za skrzyżowanie pojedzie więcej aut lewym pasem powoduje tylko skrócenie czekania cwaniaków, bo reszta porządnie oczekujących musi stać dłużej bo po zmianie swiatla na zielone, nie ma już dla nich miejsca.

Przykłady:
- słowackiego za rondem de la salle
- srebrniki gdzie z prawego pasa skrecają w lewo
- armii krajowej gdzie luzniejszy pas motywuje cwaniaków żeby lawirować po pasach
- 3maja skrzyżowanie z armii krajowej, gdzie z lewego pasa wpychaja sie na prawy aby pojechać do wrzeszcza lub na hucisko.

W każdym z tych przypadków korek zmniejsza się tylko dla Cwaniaków, reszta która porządnie czeka na swoją kolej poczeka znacznie dłużej.

Nie wpuszczam cwaniaków na suwak.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 18
Wszyscy jadący lewym pasem to cwaniacy. Słyszycie cwaniacy? Uważajcie, bo jest klient, który tych jadą lewym nie wpuszcza, bo on od godziny toczy 1km/h prawym pasem. Nic to, że robi odstęp od poprzednika 100 metrów, nieważne, że prawy pas na Słowackiego blokuje jadących do Potokowej, on i tak wie lepiej, bo ci CWANIACY przyjechali później i mają czelność wciskać się przed niego do JEGO kolejki. Faktycznie myślenie rodem z PRL, gdzie miejsce w kolejce było bardzo ważne i tak po prostu nie wolno pozwalać się na wciskanie się do kolejki.
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 3
nie uwazam ze to uhonorowanie chamstwa i bezczelności cwaniaczków tylko sposób na płynną jazdę. Twoim tokiem myślenia jechalibyśmy 3 h od matarni do grunwaldzkiej.
Powiem Ci co jest szczytem głupoty- "kilometrowy" odstęp w korku albo nie używanie kierunkowskazu przy zjeżdżaniu z ronda!!!
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
Tak sobie czytam i nijak nie widzę sensu tych wynurzeń 'cwaniaczków' i 'antycwaniaczków'. Ludzie zrozumcie jedno-suwak polega na tym, że oba pasy poruszają się w jednakowym tempie (vide Niemcy). U nas, o dziwo, lewy jedzie zawsze szybciej, bez wzgledu na to jak kto jeździ i czym jeździ. Prawda leży gdzieś po środku. Ale z w/w jednak więcej jest cwaniaczków niż frajerów.
Myslenie jest przyszłością...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słowackiego przy Rondzie to miejsce gdzie nie popłaca wpuszczanie z kończącego się pasa, bo większość to wykorzystuje - z lewego wjedzie kilku a ja nadal stoję. Powinno być odwrotnie - na lewym powinni stać dłużej a prawy by szedł szybciej i ogólny efekt taki sam a bez premiowania cwaniaków.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Człowieku naucz się mysleć ! To co powiedziałeś świadczy o Tylko o tym że prawko to chyba kupiłeś na bazarze. Najlepiej ustaw się na swoim pasie ruchu już wyjeżdrzając ze swojego zachlapanego osiedla. A lewy pas blokuj jak tylko sie pojawi gdzieś.... jak czytam niektóre posty tutaj to już trochę rozumiem czemu takie korki .... same buraki na drogach myslące że wszyscy na lewym pasie to cwaniaki.... szkoda słów...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
zgadzam się. dodam jeszcze że miło byłoby gdyby kierowcy właczali kierunkowskaz przy zjeżdżaniu z ronda!!! i nie robili "kilometrowego" odstępu jak jadą- stoją w korku !!
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
odstęp i wolne toczenie się bez przyhamowań i wynikających z tego zatrzymań całych grup samochodów wpływa pozytywnie na płynność ruchu i niwelowanie korku.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
A ja proszę o to, aby zsynchronizować światła na skrzyżowaniu Warszawska - Armii Krajowej. Prawoskręt wiecznie się korkuje ponieważ jakiś "sprytek" wymyślił sobie że prawosktęt z zielomym światłem włącza się z opuźnieniem jakies 8 sek. PO CO ?? PYTAM !! PO CO ?? Może znajdzie się jakiś inżynier, który to poprawi ??
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kultura jazdy

A co z wiecznym blokowaniem skrzyżowań. Np rondo Podwale Grodzkie, Wały Jagielońskie, Błędnik np. po godz. 16. Zjeżdżający z Wałów często wjeżdżają już na czerwonym i stoją potem blokując 2 a często nawet 3 pasy i nie da się zjechać z Podwala w Błędnik mimo zielonego światła. Blokują to często ciężarowe ale chyba częściej autobusy przegubowe.
Policja z tym nic nie robi.
A zasada jest prosta nie wjeżdżasz na skrzyżowanie jak nie masz szansy z niego zjechać. Nikt tego nie stosuje i efektem są korki.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Policja w tym czasie stoi na rakoczego z suszarką, bo to się bardziej opłaca, niż udpłynnienie ruchu :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
dużo odpowiedzi od sfrustrowanych kierowców narzekających na "cwaniaków" etc. wyprzedzających ich kończącym się pasem ruchu. Niestety w większości przypadków jadą zgodnie z przepisami - czasami są zakazy wyprzedzania w takich miejscach, ale uwaga - nie zawsze. Mnie też to czasami denerwuje, ale tylko tedy gdy stoję w korku a obok mkną samochody, więc czasami jadę też tym kończącym się pasem (dziwne ale wtedy to zjawisko już nie jest takie denerwujące). Mam rozwiązanie dla tych wiecznie zakompleksionych - jeżeli denerwujecie się np. na Słowackiego za rondem to pchajcie się na prawy pas i do końca - wszyscy - jak zapchacie oba pasy to primo - zwiększycie przepustowość skrzyżowania, secundo - nie będzie już "cwaniaków". Zrozumcie że Waszym zachowaniem - ustawianie się w koreczek gdy obok jest wolny pas - sami pozwalacie innym się wyprzedzić - jedni mają to gdzieś, a innym na ustach pojawia się piana.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wytłumaczone klarownie-powinni zrozumieć
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
żeby tak to wszyscy przeczytali i zrozumieli....
:)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kultura jazdy... nie no tutaj nie ma o czym mówić, niestety...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
proponuje fajna zabawe z kierowcami wjeżdżającymi na przejscie dla pieszych na czerwonym na zasadzie "zielona strzałka" albo "jeszcze zdążę przejechac bo nie chce mi sie czekac". A mianowicie nalezy zrobic przed maską takowego szybki krok do przodu i do tyłu. Gwarantuje pisk opon, strach w oczach i dobra nauczke
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
najbardziej "kilturani" Ci, którzy wjeżdżają na skrzyżowanie blokując je, z myślą " a może uda mi się przejechać"? i taksówkarze, wciskający na hama na okrągło, często bez kierunkowskazów.

Ja to nawet jak zatrzymuję się na zielonej strzałce, to boję się czy Ci za mną nie wjadą mi kuper?
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ludzie pomyslcie. Czy uwazacie ze te drogi projektowaly dzieci z podstawowki? Jesli jest lewy konczacy sie pas to po cos on musi byc? czy cwaniakiem jest ktos kto jedzie lewym pasem do konca i czeka az ktos go wpusci? jak by stanal na koncu prawego pasa to wydluzylby korek o kolejne kilka metrow. a tak to moze plynnie jechac do konca lewego pasa i na koncu poczekac az ktos myslacy go wpusci i przejedzie zaraz za nim...
narzekacie na szkoly jazdy... jestem mlodym kierowcą i musze przyznac ze w mojej szkole jazdy uczono bardziej myslenia niz suchej teorii jak zdac egzamin. troche kultury na drodze i wyrozumialosci dla innych. wiekszosc z was jadac i widzac kogos oczekujacego na wlaczenie sie do ruchu mysli "dobrze mu tak. niech stoi sobie. najwazniejsze ze teraz ja jade" sytuacja zmienia sie diametralnie gdy taki koles sam stoi i czeka zeby go ktos wpuscil. wtedy taki ktos mysli "nie wpuscil mnie... normalnie chamstwo. 0 kltury."a sam nie postepuje kulturalnie jadac i nie wpuszczajac...

wiec najwazniejsze:

MYŚLEĆ kierowcy!!! od tego glowa nie boli.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jestem Instr.Nauki Jazdy czasami włos się jeży na głowie co wyprawiaja na drodze kierowcy ,a kursanci sztywnieją ze strachu widząc to ,i głupieją bo nie wiedzą co zrobić gdy taki cwaniak na siłe się wciska.
KOREK
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 6
Jeśli jesteś instruktorem jazdy to jesteś człowiekiem z dość "powolną" pracą i nigdzie Ci się nie spieszy...
W życiu nie uwierzę, że zrozumiesz tych, którym eLka wyjeżdża nagle na jednopasmówkę w odcinku gdzie obowiązuje zakaz wyprzedzania, a Ty tymczasem tłumaczysz kursantowi: "...spokojnie wrzuć trójkę i lekko dodawaj gazu..." ...na budziku w Twojej eLce 30km/h, a koleś z tyłu właśnie wraca do swojej siedziby z trasy na 16 (o któej kończy pracę) a nie mógł wyjechać 20minut szybciej, bo klient się wahał... :/
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
helikopter sobie kup, to ne bedziesz sie musial na eLki wsciekac, heh, i jakie wrazenie na klyjencie zrobisz!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
cóż za cięta riposta - miszczu :) na chwilę padam na kolana a potem lecę do Ciebie po kasę na służbowy helikopter - oczywiście swoim prywatnym... :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Nie ma co się spinać....jak widzisz L-kę to należy zachować szczególną ostrożność i raczej nie jest zalecane zajeżdżanie drogi lub wjeżdżanie na "styk" w sąsiedztwie takie L-ki......co może być normalne dla "doświadczonego" i przygotowanego na takie zachowania kierowcy, może być faktycznie niebezpieczne dla uczącego się kierowcy a poza tym jest złym przykładem dydaktycznym.....no chyba że chcemy mieć jeszcze więcej "chamów" na drodze.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ok. to ja Tobie powiem jak to wygląda oczami kursanta...(ukończyłam pół roku temu kurs). Jadę sobie E-lką po mieście, nikt za mną jechać nie chce (w sumie się nie dziwię), z lewej atakuje mnie Pan który się śpieszy, wyprzedza mnie pasem wyłączonym z ruchu, idzie na czołowe,ale ciśnie dalej, widząc że nie zdąży spycha mnie do prawej....a ja hamulec i modlę się aby nie zaryć w słup. Mało? Tego samego dnia jadę sobie prędkością 60km/h (dostosowuję się do reszty, nie chce blokować ruchu) pan w wieelkim białym Tramsicie widzi E-lkę, stwierdził że pewnie się wlokę (no bo przecież E-lka) włączył się do ruchu zajeżdżając mi drogę, a ja oczyma wyobraźni już widzę siebie w jego pace! W panice wciskam gaz i hamulec jednocześnie (moja 2-ga jazda) Bogu dzięki za instruktora.....I ty człowieku mówisz mi o kulturze i zasadach na drodze?! Szanuj innych....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przede wszystkim myślenie i obserwowanie tego, co dzieje sie na drodze + dostosowanie się do tego.
Jeśli spotka się dwóch kierowców, którzy jadą płynnie i logicznie - nie ma problemu z jazdą na suwak. Jeden lekko przyhamowuje, drugi płynnie wjeżdża jest ok i skrzyżowanie rozładowuje sie szybciej.
Problem z jazdą na suwak powodują dwa typu kierowców: "za szybcy i za wściekli" i ci, których głównym celem jest "przejechać i przeżyć". W jednym i drugim przypadku wyłączone jest myślenie i świadomość innych użytkowników ruchu.
A bardziej od cwaniaków wciskających się w ostatnim momencie wkurzają mnie dupki, które nawet jak ich wpuszczasz stoją i przez pół godziny zastanawiaja sie co jest grane i o co w sumie chodzi temu debilowi, który się zatrzymuje, mryga, miga i macha i wykonuje inne czynności oznajmiające, że można przed niego wjechać...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
handlowcu,

ma riposta to własnie na celu miała, byś na kolana padł, rozluźnił się, odstresował, rozweselił i pośmiał,

i na przyszłość mniej stresu na drodze, a zaoszczedzisz sobie wrzodów na żołądku na starość!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i żeby nie było - też mam pracę w której pół dnia spędzam w samochodzie, do korków idzie sie przyzwyczaić

a helikopterem lecę tylko jak się bardzo śpieszę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wolałbym miszczu zobaczyć odpowiedź instruktora niż twoje rozweselanie - na ogół jestem w aucie spokojny (kiwam tylko głową jak żenada jakaś jedzie), ale czasem kiedy czas już nie opłacony a ja siedzę w tym służbowym wozie sam poinstruowałbym paru pseudokierowców. Przede wszystkim jak wytłumaczyć co niektórym, że ruszanie na światłach w sposób dynamiczny jest bardzo ważne dla przepustowości w ruchu oraz ustawianie się do lewoskrętu tuż przy środkowej linii a nie na środku. No miszczu - przemów....!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co tu jeszcze mówić mam, też mnie irytuja ludzie którzy ruszaja jakby im się nie spieszyło, bądź cisną lewym pasem z tą samą prędkością co ci na prawym, przez co nie wyprzedzi sie nikogo,
a z tego co zauważyłem, najczesciej to starsze osoby, szczególnie starsze kobiety, które są całe w strachu że jadą samochodem, co odbija się na ich jeździe - im wolniej tym wg. nich bezpieczniej,
niestety nie mają świadomości że są źródłem korków/zatorów i irytacji innych uczestników ruchu

sam ostatnio ciągnąłem się (i za mną jeszcze cały sznurek aut) za lanosem ze starszą babinką która jechała 50kmh poza terenem zabudowanym, na pustej prostej drodze,

jeśli nie można wyprzedzić to pech, zacisnąć zęby i jechać. nie przeskoczysz przecież.

PS handlowcu, o 7:30 w niedziele rano już na necie siedzieć, spać nie możesz..? (:

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
E tam babinki - takich nie jest aż tak dużo... Kobiety, które uważają, że jeżdżą dobrze i bezpiecznie bo wolno, a bez wyobraźni są największym zagrożeniem - zresztą tacy kierowcy to nie tylko kobiety - ech..tylko se pomyślę i już mnie skręca :/
P.S.
komp chodzi 24h, a ja wróciłem z imprezy swoim helikopterem :) pasi?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam nadzieje że trzeźwy leciałeś, bo nie wiem jak w redzie, ale w 3miescie kontrole powietrzne to coraz częstsza sprawa..
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
I tak oto "kultura jazdy" mocno związała się z kulturą wypowiedzi (dyskusji) na forum :) Brawo Panowie! :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Najlepiej by było gdybyśmy wszyscy przestali być braczami czyli kierowcami patrzącymi tylko na koniec własnej maski na zasadzie "jadę ja a innym na pohybel" a zaczęli być dawaczami czyli kierowcami którzy umożliwiają jazdę innym wpuszczając ich na suwak lub nie wjeżdżając na skrzyżowanie jeżeli nie ma miejsca na kontynuowanie jazdy. Byłoby i bezpieczniej i łatwiej i stresu mniej. Po prostu idylla. Tylko że to niestety niemożliwe ponieważ większość kierowców należy do braczy i to właśnie oni w poprzednich postach nawoływali do tego żeby nie wpuszczać na suwak bo to cwaniactwo itp a jak już ktoś śmie wjechać to należy go zlinczować albo co najmniej porysować mu auto. Oni też a przynajmniej ta ich część która dysponuje umiejętnością czytania ze zrozumieniem rzuci się na mą skromną osobę za propagowanie jakże u nas znienawidzonej tolerancji i kultury na drogach. A mnie po tych kilku latach jazdy (a dodam że pracuję w samochodzie i wiele widziałem) pusty śmiech ogarnia jak ktoś jedzie środkiem żeby uniemożliwić "cwaniactwu" jazdę do końca prawego kończącego się pasa i wjazd na lewy na suwak lub wjeżdża na skrzyżowanie nie mając jak go potem opuścić w myśl zasady ja nie jadę niech inni też stoją. Na korki jesteśmy skazani tak długo jak długo nie zmieni się mentalność tej właśnie grupy kierowców.

Panie handlowiec życzę więcej tolerancji dla nauki jazdy. Przecież pan się też kiedyś uczył a inni tolerowali pana. Poza tym to że panu się śpieszy nie znaczy wcale że wszyscy pozostali kierowcy (nauki jazdy lub pojazdów prywatnych) muszą się poruszać z prędkością nisko lecącego samolotu.

Kończąc te rozważania życzę wszystkim bezpiecznej i bezstresowej jazdy po naszych jakże zakorkowanych drogach.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
Daję plusa...mądrze napisane, często stosowane, ale nawet niewielki procent kierowców niestosujacych się do tych zasad potrafi napsuć krwi tym mniej odpornym zestresowanym kierowcom......wystarczy stosować się do przepisow ruchu drogowego a to na pewno poprawiloby sytuację drogach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podałem skrajny przypadek bardzo dokładnie - nawołujesz do czytania ze zrozumieniem... Ciebie więc też to dotyczy. L-ką jeździłem poza centrum a na trudne wąskie jednokierunkowe drogi jechałem po kilku godzinach jazdy gdy instruktor ocenił, że można. Jechałem też 60-70km/h Wielkopolską w Gdynia i wcale nie wprowadzałem tą zawrotną prędkością zagrożenia w ruchu :)
No właśnie - czy te prędkość nisko lecącego samolotu to 60km/h w mieście? ...podczas gdy większość eLek porusza się 30-40km/h - ja nie mogę często pozwolić jechać sobie za taką przez kilometr czy dwa - wybacz. Jestem nietolerancyjny? ...pozostaje mi tylko uśmiechnąć się jak Ty na tych uniemożliwiających jazdę na suwak... Może kiedyś spotkamy się na drodze, a wtedy będziesz mógł ocenić obiektywnie.
Pozdro
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wątpię. Poza tym jestem uprzedzony do przedstawicieli handlowych. Uważam (m.in z własnego doświadczenia) że jest to grupa kierowców która ma w głębokim poważaniu przepisy ruchu drogowego i innych użytkowników dróg. Tak więc moja ocena nie będzie obiektywna.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Gratuluje szczerej odpowiedzi...
Nie podoba mi się tylko jedno w niej - po czym poznajesz przedstawiciela handlowego - po firmowym aucie? James Błąd kolego - i uwierz mylisz się nie tylko w tym miejscu...
Szerokiej drogi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Cóż może i założenie jest niesłuszne ale jak widzę Fiata Seicento ,Toyotę Yaris lub podobne auto oklejone napisami np: Hortex , Netia itp. to do głowy przychodzi mi właśnie przedstawiciel handlowy. W każdym bądź razie autka te raźno pędzą przez miasto a ich kierowcy najwyraźniej mający do spełnienia misję co najmniej dziejową w głębokim poważaniu mają tak przepisy ruchu drogowego jak i innych użytkowników dróg.

Co do twojej wypowiedzi cóż błądzić jest rzeczą ludzką.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
@Cross - dlaczego nie dołączysz się do dyskusji tutaj:
http://forum.trojmiasto.pl/Ludzie-nie-zawalajcie-lewego-pasa-t145598,1,61.html
???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dołączyłem się ale z tego co poczytałem większość dyskutantów jest odporna na argumenty innych
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
szczera prawda!proponuje dla kazdego tydzien w autobusach i skm -ce a kazdy bylby bardziej uprzejmy i tolerancyjny
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Naprawdę przyjemnie się jeździ, gdy można liczyć na życzliwość innych. Ja np. często skręcam z Chylońskiej w lewo na przejazd kolejowy na ul. Północnej. Miło, gdy samochody skręcające w prawo, mające pierwszeństwo, wpuszczają co jakiś czas samochody z lewej. Dziś za to się zdenerwowałam, bo stałam w korku w kolejce do tego skrętu na przejazd ok. godz. 8, samochody jadące prosto wyprzedzały pod prąd, ale kilka wcisnęło się przed kolejkę na przejazd. Ominęli sznurek czekających. Podobało mi się, że pani siedząca w pierwszym samochodzie w kolejce wysiadła i podeszła do nich zwrócić uwagę - bez krzyku, kulturalnie - BRAWO!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
~gdynianka - a wiesz dlaczego auta wyprzedają pod prąd na Chylońskiej tych co stoją do lewoskrętu na Północną??
Bo barany zamiast zbliżyć się lub stanąć nawet na podwójnej ciągłej (skrajna sytuacja!!) żeby był przejazd z prawej strony to stają na środeczku pasa - kierunkowskaz w lewo i zadowoleni...
Nienawidzę Chylońskiej w tym miejscu zwłaszcza kiedy jadę z Cisowej w stronę Gdyni i "intensywnie-myślący-kierowcy" stają w ten sposób tamując ruch w tym miejscu.
Cała sprawa zresztą opisywana na trojmiasto.pl tylko pominięty ten jeden ewidentny niuans, że zamiast pasa włączającego w stronę Cisowej, powinien być pas do lewoskrętu w Północną... ech - szkoda słów :(
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
ten lewoskręt w Pólnocną to chyba ciężko by było zrobic a i tak by się zapychał - przynajmniej masz pobudkę z rana wyprzedzając pod prąd :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie. Nie stójcie jak barany na środku pasa blokując przejazd tylko na skraju niemyśląca gdynianko!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeszcze kilka rozowych banerkow, tak zeby nikt na pewno nie przeoczyl Waszego szczescia... ehh..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie drogowo, ale w temacie kultury, jak najbardziej,
bo kwestia poszła jako nowy wątek..
a mam pytanie, do sytuacji:
siedzą osoby w biurze, po kilku minutach wchodzą kolejne,
też pracownicy, czy osoby wchodzące powinny powiedzieć
"dzień dobry", a tak mi się wydaje, czy na odwrót.. ?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Osoby wchodzące mówią dzień dobry pierwsze, oczywiście jeśli tego nie zrobią, a uczynią to już obecni to się krzywda nie dzieje, ale o świadczy to delikatnym braku obycia wchodzących.
pozdrawiam
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
PRZYKŁADEM JEST RONDO TURBINOWE W KOKOSZKACH, WJEŻDZANIE NA SUWAK - KAŻDY USTĘPUJE .ALE JAK ZJEDZIEMY NA SŁOWACKIEGO TO JUŻ KOSZMAR!. KAŻDY SIĘ PCHA Z LEWEGO PASA, NAWET 150M PRZED ZJAZDEM SKUTKIEM CZEGO PRAWY ZAWSZE STOI.TROCHĘ POMYŚLEĆ - JECHAĆ DO ZJAZDU ,SUWAK SAM ZADZIAŁA.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgadzam się jeżeli jest to kulturalna jazda, natomiast nie popieram cwaniaczków którzy widząc korek i wolny kawałek pasa który się kończy-jedzie do samego końca wjeżdżając na pasy rozdzielające (wysepka) i wtedy się wciska na chama.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
gdyby wszyscy jechali do końca kończącego się pasa (jak należy!) to nie byłoby problemu... ale niestety myślenie boli...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Proponuje jechac do Szwecji i nauczyc sie kulturalnej jazdy,duzo bardziej usprawnia ruch.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Uwielbiam to nowe trójmiasto .pl można z samego środeczka strony trafić na temat sprzed dwóch lat.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja uważam, że kultury jazdy powinno uczyć się na kursach na prawo jazdy...
Technika jazdy owszem, ale też kultury powinni uczyć, a o tym raczej nikt na kursach nie mówi, a jeśli już to bardzo pobieżnie...

Niech by były te kursy dłuższe, więcej godzin (np. 40), ale niech w czasie zajęć praktycznych instruktorzy uczą kursantów nawyków kulturalnej jazdy, jak własnie wpuszczanie ludzi z pasa obok (suwak), czy pozwolenie na włączanie się do ruchu na głównej drodze kogoś, kto wjeżdża z bocznej - sam stałem ostatnio kilka dobrych minut, żeby się włączyć do ruchu, bo nikt nie raczył mnie wpuścić... gdyby nie zagapił się jeden, to bym pewnie stał dłużej...

jest jeszcze wiele innych spraw, które dotyczą kultury jazdy w szerokim tego słowa znaczeniu...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Najgorsi są gamonie którzy jeżdżą bez kierunkowskazów to jest koszmar. Skąd ta moda z Indii? Jeśli chodzi o kurs prawa jazdy to zgadzam się że powinna to być większa ilość godzin jazdy i prostszy egzamin. np w Belgi chyba jest tak że jeździ się 400 godzin jazdy i to automatycznie daje prawko.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
a właśnie że nie powinno być skomplikowanych kursów jazdy....po co z tak prostej rzeczy robić taki biznes ? I jeżdzą te "L"-ki po trasach egzaminacyjnych wkurzając lokalnych mieszkańców....podejrzewam że to polski wymysł
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
korków nie uniknieesz
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
to fakt
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
korków możesz uniknąć przesiadając się na rower, na dłuższe dystanse wybierając opcję bike and ride. Możesz też zastanowić się nad zmianą miejsca pracy lub zamieszkania i chodzić piechotą. To nie jest rozwiązanie dla wszystkich, ale jak choć 10% zmieni swoje zachowania komunikacyjne, wszystkim się poprawią warunki jazdy.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Co do jazdy na suwak; najgorsze są barany, co to zamiast jechać kończącym się pasem do samego końca, zatrzymują się 50 metrów przed jego końcem, mając przed wolną drogę, czekają aż ich ktoś wpuści, albo wpychają się na siłę.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale może wpychaję się na siłe, bo reszta nie wie co to znaczy suwak. Większość, z tego co widzę, uważa ich za cwaniaczków i nie wpuszcza bo jak w komunie trzeba wystać swoje:))
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szkoda, że najbardziej nie doceniana jest nauka jazdy. Nikt już nie pamięta jak sam się uczył i często "L-ki" są obtrąbiane ile się da. http://www.oskar-wagrowiec.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja akurat lubię jeździć za L-kami, autentycznie. One zmuszają również innych do prawidłowej jazdy. Mogę wrzucić na luz bo to właśnie przerwa w wyścigu - prędkość na pewno będzie nie przekroczona, wierzę że nic dziwnego się nie stanie, bo czuwa instruktor.
To miła odmiana od standardów gdy trzeba uważać bo ktoś wyprzedza lub zajeżdża drogę bez użycia kierunkowskazów a inny przyhamowuje żeby sobie wyremontować samochód za odszkodowanie.
Lubię L-ki. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Za jedną L-ką to spokojnie się jedzie, 2 jeszcze, jeszcze ale jak są 3 lub 4 jedna za drugą to wiadomo że którejś zgaśnie silnik na skrzyżowaniu a wtedy cholera bierze. Druga sprawa Lki też czasem zajeżdżają drogę.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z L-kami jest pewien problem jak jedzie jakiś kursant który już swoje przejechał to zgoda nie jedzie się tak źle ale jak trafi się prawdziwa śnieżynka to strach jechać za takim albo mieć go za sobą bo nawet instruktor nie pomoże gdy co do czego przyjdzie. Dla mnie 2 maksimum bo jak 3 albo więcej to na bank któryś popełni błąd.

Co do kobiet za kółkiem nie ma nic przeciwko by kobiety miały prawo jazdy ale co niektóre to chyba prawko kupiły a nie zdały. Kilka przykładów.

1)Najstarszy to kilka miechów temu jechałem za białym BMW, a w środku tleniona blondynka która jedzie lewym pasem niecałe 40 km/h (korka przed nią nie było) i na odcinku światła na niepodległości w stronę gdynii te jak minie się KFC do następnego skrzyżowania miałem fart i było pusto na prawym więc wyprzedziłem tą BMWicę ale szok dopiero mnie czekał patrzę i jeszcze 3-4 auta zdążyły wykonać ten manewr.

2) Kolejna baba niewydarzony kierowca jedzie 40-50 km/h na odcinku spacerowa w stronę gdańska gdzie dopuszczalna prędkość to 90 km/h cholera korek się zrobił z mną że cholera weźmie nie wspomnę co się działo przy ograniczeniu do 50 km/h.

3) Przypadek mnie aż tak nie wkurzył bo baba jadąca co to było stare punto w masakrycznym kolorze zielonej pleśni jedzie lewym pasem w stronę niepodległości non stop 50 km/h a jak dojedzie do skrzyżowania to zwalnia do 30 km/h chwała bogu że przy sikorskiego skręcałem w lewo.

4) kobieta w wielkim suvie i parking = będzie cyrk ta stanie na miejscu dla niepełnosprawnych a raczej miejscach bo mistrzyni kierownicy zajęła aż 4 miejsca za jednym zamachem.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jestem przez Pana zwaną "babą za kółkiem" i parę sprostowań.

Proszę dokładnie sprawdzić ile można jechać Spacerową bo na pewno nie 90 a, Drogi Panie, 70 km/h:)

Co do lewego pasa jest to umowne, że jest to pas szybki bo w mieście są ograniczenia tyczące się obu pasów. Szybkim staje się gdy jedzie pojazd uprzywilejowany.

co do pkt 4... Suva by się chciało:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Tylko jedno sprostowanie: odcinek leśny spacerowej = 90km/h.

W pozostałych aspektach się nie wypowiadam....jak jest możliwość wyprzedzenia prawym pasem, to nie mam nic przeciwko zawalidrogom okupującym lewy pas....w trój.mieście co drugi tak jeździ...jakby się na każdego wnerwiać to nie starczyłby kasy na psychoanalityka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Proszę dokładnie sprawdzić ile można jechać Spacerową bo na pewno nie 90 a, Drogi Panie, 70 km/h:)"

Więc to Ty tak się tam wleczesz ;) Na Spacerowej między Obwodnicą a Leśniczówką jest 90 km/h, tylko na krótkim odcinku przed Leśniczówką w stronę Oliwy jest 70 km/h.
Nie wiem w ogóle skąd pomysł, że tam jest 70? Za przystankiem kończy się obszar zabudowany i nie ma żadnych innych zakazów, podobnie w drugą stronę.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
http://www.miplo.pl/point.php?&p=0z8X4W84
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Pokazujesz mi coś, o czym piszę wyżej. Ograniczenie do 70 km/h stoi dla jadących w dół Spacerową chwilę przed fotoradarem przy leśniczówce. Wcześniej jest normalna droga poza terenem zabudowanym, więc 90. W drugą stronę - za przystankiem przy leśniczówce kończy się teren zabudowany i nie ma żadnego ograniczenia, więc dozwolone jest 90.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
W sumie to inka5 podała fajną stronę. Akurat podesłała linka z domyślnym filtrem na 70km/h....ale można filtr ustawić na 90km/h i widać czy i od którego momentu można jechać 90km/h na spacerowej....to dla niedowiarków :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na początku proponuję większości kierowców zapoznanie się z kodeksem ruchu drogowego, w którym wyraźnie jest napisane, że lewy pas jezdni służy do wyprzedzania. W całym Trójmieście kierowcy stosują praktykę odwrotną - lewym się poruszają, a wyprzedzają prawym. Próbowałem kiedyś szybko dojechać do szpitala z chorym dzieckiem i kluczenie między samochodami pozwoliło mi dojechać w miarę szybko, ale u większości kierowców widać było złośliwość na zasadzie "ja będę jechał 40 km/h to i ty możesz tyle jechać, nie ustąpię, nie przepuszczę". To akurat z kulturą ma bardzo mało wspólnego...
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 4
na wsi może w mieście nie koniecznie
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A tu przykład kolejnego buraka, który myśli, że jest szeryfem
https://www.youtube.com/watch?v=FLdurLSdEcc
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
a takiemu prawko zabrać na 2 tygodnie i by się nauczył ze nie jest od regulowania ruchu. bałwan pewnie do drogówki się nie dostał
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

- halo, co tam?
- jedziesz jakoś? podobno mega korek jest
- a nie wiem, pierwszy jestem..

Ja absolutnie nie sugeruję by jeździć chamsko jak np we Wrocławiu, czy być zderzak w zderzak - ale codziennie, codziennie jest sytuacja na Lotniczej, za rondem turbinowym, na Słowackiego.
A i potem, wszędzie prawie - że korek jak cholera, a między niektórymi autami przerwa kilkadziesiąt metrów.
Albo jedzie ktoś w miarę ok, ale widzi że się światła zmieniają na pomarańczowe/czerwone, no to zwalnia na maxa..100-200m przed skrzyżowaniem..

Serio nikt z nich nie pomyśli, że takie zachowanie wpływa na wszystkich z tyłu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry