Widok
*****LIPCOWE I SIERPNIOWE MAMUSIE 2009*****47
LIPIEC:
01.07 Jumelka ZASPA - chłopczyk /Dominik
01.07_karolcia_pf ZASPA - chłopczyk /Nikodem
04.07 ryba_gda WOJEWÓDZKI - chłopczyk / Jaś
07.07 effcia KLINICZNA - chłopczyk /Adaś
09.07 Matea
10.07 Valentinik - chłopczyk / Damianek
10.07 Asiulka - Wojewódzki / chłopczyk /Karolek
12.07 Sasza - chłopczyk /Krzysiu
15.07 olala82 - dziewczynka /Zosia
16.07 karolajnaaa - dziewczynka/ Maria
16.07 Martek WEJHEROWO - dziewczynka /Michalinka
17.07 Evelinka KLINICZNA - dziewczynka
19.07 J czy J REDŁOWO - dziewczynka /Nina
20.07 stynka WOJEWÓDZKI - dziewczynka /Nina
25.07 MiA_2008 - chłopczyk
25.07 asior - chłopczyk
26.07 kasia-125 KLINICZNA - dziewczynka /Maja
SIERPIEŃ:
04.08 Kaska Gdansk - WOJEWÓDZKI - dziewczynka / Justynka
06.08 adziula - chłopczyk /Mikołaj
06.08 agutek81 - chłopczyk /Antoś
07.08 jolga ZASPA - dziewczynka /Liwia
07.08 Ola81 WEJHEROWO - dziewczynka
10.08 andziaa
15.08 bruks1983 REDŁOWO - chłopczyk /Szymon
16.08 larisa27 ZASPA - chłopczyk /Dominik
16.08 Madia KLINICZNA - dziewczynka
18.08 olas - dziewczynka
20.08 Ania Wejherowo - WEJHEROWO - chłopczyk
21.08 Asiunia81 KLINICZNA - dziewczynka
23.08 ewa.gdynia - chłopczyk
24.08 iwi32 WEJHEROWO - chłopczyk /Oliwier
27.08 monalizka WEJHEROWO - dziewczynka /Gabrysia
28.08 demolka ZASPA - dziewczynka /Hania
28.08 mijka - dziewczynka /Laura
30.08 MagdaRed WEJHEROWO - dziewczynka /Zuzanna
30.08 panismithowa - chłopczyk WEJHEROWO
30.08 zora1 - dziewczynka
Rozpakowane:
16.05 Gosiar - syn Tomek, 1875g dł. 49 cm / Zaspa (wątek *35)
16.06 akmka - córka OLIWKA 2970g 54 cm, szpital na Zaspie (wątek *41)
29.06 Trotka - córka Oliwka ,2880g, 52 cm/ Wejherowo (wątek *44)
02.07 Kaska2308, córka Zosia, 3065gr, 54 cm Kliniczna (wątek *46)
link do poprzedniego wątku:
http://forum.trojmiasto.pl/LIPCOWE-I-SIERPNIOWE-MAMUSIE-200946-t114165,1,16.html
01.07 Jumelka ZASPA - chłopczyk /Dominik
01.07_karolcia_pf ZASPA - chłopczyk /Nikodem
04.07 ryba_gda WOJEWÓDZKI - chłopczyk / Jaś
07.07 effcia KLINICZNA - chłopczyk /Adaś
09.07 Matea
10.07 Valentinik - chłopczyk / Damianek
10.07 Asiulka - Wojewódzki / chłopczyk /Karolek
12.07 Sasza - chłopczyk /Krzysiu
15.07 olala82 - dziewczynka /Zosia
16.07 karolajnaaa - dziewczynka/ Maria
16.07 Martek WEJHEROWO - dziewczynka /Michalinka
17.07 Evelinka KLINICZNA - dziewczynka
19.07 J czy J REDŁOWO - dziewczynka /Nina
20.07 stynka WOJEWÓDZKI - dziewczynka /Nina
25.07 MiA_2008 - chłopczyk
25.07 asior - chłopczyk
26.07 kasia-125 KLINICZNA - dziewczynka /Maja
SIERPIEŃ:
04.08 Kaska Gdansk - WOJEWÓDZKI - dziewczynka / Justynka
06.08 adziula - chłopczyk /Mikołaj
06.08 agutek81 - chłopczyk /Antoś
07.08 jolga ZASPA - dziewczynka /Liwia
07.08 Ola81 WEJHEROWO - dziewczynka
10.08 andziaa
15.08 bruks1983 REDŁOWO - chłopczyk /Szymon
16.08 larisa27 ZASPA - chłopczyk /Dominik
16.08 Madia KLINICZNA - dziewczynka
18.08 olas - dziewczynka
20.08 Ania Wejherowo - WEJHEROWO - chłopczyk
21.08 Asiunia81 KLINICZNA - dziewczynka
23.08 ewa.gdynia - chłopczyk
24.08 iwi32 WEJHEROWO - chłopczyk /Oliwier
27.08 monalizka WEJHEROWO - dziewczynka /Gabrysia
28.08 demolka ZASPA - dziewczynka /Hania
28.08 mijka - dziewczynka /Laura
30.08 MagdaRed WEJHEROWO - dziewczynka /Zuzanna
30.08 panismithowa - chłopczyk WEJHEROWO
30.08 zora1 - dziewczynka
Rozpakowane:
16.05 Gosiar - syn Tomek, 1875g dł. 49 cm / Zaspa (wątek *35)
16.06 akmka - córka OLIWKA 2970g 54 cm, szpital na Zaspie (wątek *41)
29.06 Trotka - córka Oliwka ,2880g, 52 cm/ Wejherowo (wątek *44)
02.07 Kaska2308, córka Zosia, 3065gr, 54 cm Kliniczna (wątek *46)
link do poprzedniego wątku:
http://forum.trojmiasto.pl/LIPCOWE-I-SIERPNIOWE-MAMUSIE-200946-t114165,1,16.html
korzystając z chwili ciszy pozwolę sobie założyć nowy wątek :)
zagęszczają nam się mamusie - ciekawy który wątek najbardziej zaowocuje narodzinami :)
coraz cięższe stają się dla mnie noce, każdy ból powoduje chwilę konsternacji - czy to już czy nie? staram się wyluzować, ale podświadomość bierze górę :/
zagęszczają nam się mamusie - ciekawy który wątek najbardziej zaowocuje narodzinami :)
coraz cięższe stają się dla mnie noce, każdy ból powoduje chwilę konsternacji - czy to już czy nie? staram się wyluzować, ale podświadomość bierze górę :/
kolejna modyfikacja listy, właśnie dostałam radosną nowinę od Jumelki :)
wczoraj o 18:10 na świat przyszedł Dominik :)
(jadnak udało jej się mnie wyprzedzić ;)
LIPIEC:
01.07_karolcia_pf ZASPA - chłopczyk /Nikodem
04.07 ryba_gda WOJEWÓDZKI - chłopczyk / Jaś
07.07 effcia KLINICZNA - chłopczyk /Adaś
09.07 Matea
10.07 Valentinik - chłopczyk / Damianek
10.07 Asiulka - Wojewódzki / chłopczyk /Karolek
12.07 Sasza - chłopczyk /Krzysiu
15.07 olala82 - dziewczynka /Zosia
16.07 karolajnaaa - dziewczynka/ Maria
16.07 Martek WEJHEROWO - dziewczynka /Michalinka
17.07 Evelinka KLINICZNA - dziewczynka
19.07 J czy J REDŁOWO - dziewczynka /Nina
20.07 stynka WOJEWÓDZKI - dziewczynka /Nina
25.07 MiA_2008 - chłopczyk
25.07 asior - chłopczyk
26.07 kasia-125 KLINICZNA - dziewczynka /Maja
SIERPIEŃ:
04.08 Kaska Gdansk - WOJEWÓDZKI - dziewczynka / Justynka
06.08 adziula - chłopczyk /Mikołaj
06.08 agutek81 - chłopczyk /Antoś
07.08 jolga ZASPA - dziewczynka /Liwia
07.08 Ola81 WEJHEROWO - dziewczynka
10.08 andziaa
15.08 bruks1983 REDŁOWO - chłopczyk /Szymon
16.08 larisa27 ZASPA - chłopczyk /Dominik
16.08 Madia KLINICZNA - dziewczynka
18.08 olas - dziewczynka
20.08 Ania Wejherowo - WEJHEROWO - chłopczyk
21.08 Asiunia81 KLINICZNA - dziewczynka
23.08 ewa.gdynia - chłopczyk
24.08 iwi32 WEJHEROWO - chłopczyk /Oliwier
27.08 monalizka WEJHEROWO - dziewczynka /Gabrysia
28.08 demolka ZASPA - dziewczynka /Hania
28.08 mijka - dziewczynka /Laura
30.08 MagdaRed WEJHEROWO - dziewczynka /Zuzanna
30.08 panismithowa - chłopczyk WEJHEROWO
30.08 zora1 - dziewczynka
Rozpakowane:
16.05 Gosiar - syn Tomek, 1875g dł. 49 cm / Zaspa (wątek *35)
16.06 akmka - córka OLIWKA 2970g 54 cm, szpital na Zaspie (wątek *41)
29.06 Trotka - córka Oliwka ,2880g, 52 cm/ Wejherowo (wątek *44)
02.07 Kaska2308, córka Zosia, 3065gr, 54 cm Kliniczna (wątek *46)
02.07 Jumelka - syn Dominik, 3620g, 55cm / Zaspa (wątek *47)
wczoraj o 18:10 na świat przyszedł Dominik :)
(jadnak udało jej się mnie wyprzedzić ;)
LIPIEC:
01.07_karolcia_pf ZASPA - chłopczyk /Nikodem
04.07 ryba_gda WOJEWÓDZKI - chłopczyk / Jaś
07.07 effcia KLINICZNA - chłopczyk /Adaś
09.07 Matea
10.07 Valentinik - chłopczyk / Damianek
10.07 Asiulka - Wojewódzki / chłopczyk /Karolek
12.07 Sasza - chłopczyk /Krzysiu
15.07 olala82 - dziewczynka /Zosia
16.07 karolajnaaa - dziewczynka/ Maria
16.07 Martek WEJHEROWO - dziewczynka /Michalinka
17.07 Evelinka KLINICZNA - dziewczynka
19.07 J czy J REDŁOWO - dziewczynka /Nina
20.07 stynka WOJEWÓDZKI - dziewczynka /Nina
25.07 MiA_2008 - chłopczyk
25.07 asior - chłopczyk
26.07 kasia-125 KLINICZNA - dziewczynka /Maja
SIERPIEŃ:
04.08 Kaska Gdansk - WOJEWÓDZKI - dziewczynka / Justynka
06.08 adziula - chłopczyk /Mikołaj
06.08 agutek81 - chłopczyk /Antoś
07.08 jolga ZASPA - dziewczynka /Liwia
07.08 Ola81 WEJHEROWO - dziewczynka
10.08 andziaa
15.08 bruks1983 REDŁOWO - chłopczyk /Szymon
16.08 larisa27 ZASPA - chłopczyk /Dominik
16.08 Madia KLINICZNA - dziewczynka
18.08 olas - dziewczynka
20.08 Ania Wejherowo - WEJHEROWO - chłopczyk
21.08 Asiunia81 KLINICZNA - dziewczynka
23.08 ewa.gdynia - chłopczyk
24.08 iwi32 WEJHEROWO - chłopczyk /Oliwier
27.08 monalizka WEJHEROWO - dziewczynka /Gabrysia
28.08 demolka ZASPA - dziewczynka /Hania
28.08 mijka - dziewczynka /Laura
30.08 MagdaRed WEJHEROWO - dziewczynka /Zuzanna
30.08 panismithowa - chłopczyk WEJHEROWO
30.08 zora1 - dziewczynka
Rozpakowane:
16.05 Gosiar - syn Tomek, 1875g dł. 49 cm / Zaspa (wątek *35)
16.06 akmka - córka OLIWKA 2970g 54 cm, szpital na Zaspie (wątek *41)
29.06 Trotka - córka Oliwka ,2880g, 52 cm/ Wejherowo (wątek *44)
02.07 Kaska2308, córka Zosia, 3065gr, 54 cm Kliniczna (wątek *46)
02.07 Jumelka - syn Dominik, 3620g, 55cm / Zaspa (wątek *47)
ale fajnie !!!!!!! Jumelka serdecznie gratuluję :):):)
wiecie co jak tak patrzę jak wszystkim szybko idzie to mniej zaczynam się bać tego porodu
dziewczyny jak to jest z tym opalaniem w trakcie ciąży ? chciałabym usiąść sobie na balkonie dzisiaj i opalić trochę chociaż dekolt i ramiona, chyba wystarczy, że przykryję brzuch co ?
wiecie co jak tak patrzę jak wszystkim szybko idzie to mniej zaczynam się bać tego porodu
dziewczyny jak to jest z tym opalaniem w trakcie ciąży ? chciałabym usiąść sobie na balkonie dzisiaj i opalić trochę chociaż dekolt i ramiona, chyba wystarczy, że przykryję brzuch co ?
tak, Jumi miała termin na 01.07, pojechała rano na KTG, bo miała lekkie skurcze, zatrzymali ją, bo miała podwyższone ciśnienie
ok 15:00 dostała kroplówkę, bo miała za słabe skurcze, a o 18:10 synuś był już na świecie - tylko pozazdrościć :)
założę się, że u mnie wszytko wyjdzie odwrotnie, nie dość, że Bąbel napewno okaże się Małym Klopsem to pewnie kurczowo będzie się trzymał brzucha i nasz poród potrwa 3 dni (tyle ponoć rodziła mnie moja mama) - trochę to pesymistyczna wizja i do mnie nie podobna, ale wolę się nastawić na tą gorszą wizję ;)
ok 15:00 dostała kroplówkę, bo miała za słabe skurcze, a o 18:10 synuś był już na świecie - tylko pozazdrościć :)
założę się, że u mnie wszytko wyjdzie odwrotnie, nie dość, że Bąbel napewno okaże się Małym Klopsem to pewnie kurczowo będzie się trzymał brzucha i nasz poród potrwa 3 dni (tyle ponoć rodziła mnie moja mama) - trochę to pesymistyczna wizja i do mnie nie podobna, ale wolę się nastawić na tą gorszą wizję ;)
Witamy się i my i gratulujemy Jumelce - jak dotąd największego klopsika ma :)
Udało mi się zaliczyć z rana laboratorium i nie paść, ale jestem tak opuchnięta że pielęgniarka nie mogła wyczuć żyły i celowała na ślepo, za drugim razem jej się udało :/
Im bliżej porodu tym bardziej zaczynam się stresować i obawiać, ale z drugiej strony już się nie mogę doczekać i już chcę żeby się coś zaczęło dziać. Dzisiaj miałam tak realistyczny sen, właśnie że się zaczęło i szykowałam się żeby jechać do szpitala, że jak się przebudziłąm w nocy to zaczęłam szukać numeru po taksówkę :)
Udało mi się zaliczyć z rana laboratorium i nie paść, ale jestem tak opuchnięta że pielęgniarka nie mogła wyczuć żyły i celowała na ślepo, za drugim razem jej się udało :/
Im bliżej porodu tym bardziej zaczynam się stresować i obawiać, ale z drugiej strony już się nie mogę doczekać i już chcę żeby się coś zaczęło dziać. Dzisiaj miałam tak realistyczny sen, właśnie że się zaczęło i szykowałam się żeby jechać do szpitala, że jak się przebudziłąm w nocy to zaczęłam szukać numeru po taksówkę :)
witam się w południe :)
a tu takie wieści, gratulacje dla Jumelki! prawie udało jej się wstrzelić w termin :)
ja mam na jutro, ale coś czuję że nic z tego. małemu chyba dobrze w brzuszku :) zobaczymy co na ktg wyjdzie...
uff, upał straszny. właśnie wróciłam z poczty, odebrałam ciuszki dla małego. skusiłam się i zamówiłam w sklepie internetowym www.mamitati.pl , ciuszki śliczne, dobre gatunkowo :))) pewnie jeszcze kiedyś na coś się u nich skuszę ;)
a tu takie wieści, gratulacje dla Jumelki! prawie udało jej się wstrzelić w termin :)
ja mam na jutro, ale coś czuję że nic z tego. małemu chyba dobrze w brzuszku :) zobaczymy co na ktg wyjdzie...
uff, upał straszny. właśnie wróciłam z poczty, odebrałam ciuszki dla małego. skusiłam się i zamówiłam w sklepie internetowym www.mamitati.pl , ciuszki śliczne, dobre gatunkowo :))) pewnie jeszcze kiedyś na coś się u nich skuszę ;)
Lariso - jeśli chodzi o opalanie to nie ma przeciwskazań, poza tym, że jest ryzyko powstania plam (jeśli dotychczas nie zauważyłaś żadnych to napewno nic Ci nie grozi, ewentualnie posmaruj się jakimś kremem z filtrem)
ja tydzień temu byłam na półwyspie i siedziałam na leżaczku w tunice, czytałam gazetę ... nawet nie czułam jak mnie łapie i nie czułam, żeby mi było gorąco, a trochę się strzaskałam, dekolt w kwadracie i rękawki :/
ja tydzień temu byłam na półwyspie i siedziałam na leżaczku w tunice, czytałam gazetę ... nawet nie czułam jak mnie łapie i nie czułam, żeby mi było gorąco, a trochę się strzaskałam, dekolt w kwadracie i rękawki :/
a to dobrze - ja chyba będę sobie szła na pół godziny potem wróce zobaczę jak się czuje i ewentualnie znowu wyjdę :)
karolcia teraz to nie te czasy, żeby tyle kobietę trzymali i wydaje mi się, że teraz 3-dniowe porody nie wchodzą w gre !
widzisz nie ma skurczy- dają oksytocynę i już, a jak oksytocyna nie działa to cc, nie zostawiają kobiet samym sobie, przynajmniej ja w to wierzę i chcę wierzyć :):)
karolcia teraz to nie te czasy, żeby tyle kobietę trzymali i wydaje mi się, że teraz 3-dniowe porody nie wchodzą w gre !
widzisz nie ma skurczy- dają oksytocynę i już, a jak oksytocyna nie działa to cc, nie zostawiają kobiet samym sobie, przynajmniej ja w to wierzę i chcę wierzyć :):)
mam nadzieję, że mi aż tyle nie zejdzie, teraz nie mają miejsca w szpitalu, więc starają się szybko załatwiać sprawę i zwalniać łóżka nawet w niedziele, a po wypis w poniedziałek jeśli jest konieczność (o tym wspominała nawet położna w SR)
Kaśka - krąży coś w powietrzu, ja od pamiętnych rewolucji też mam coś z żołądkiem, często mi burczy, poza tym ostatnio częściej czuję się głodna, polecam już dostępne jagody albo jagodzianki (póki możemy je jeść) ;)
Kaśka - krąży coś w powietrzu, ja od pamiętnych rewolucji też mam coś z żołądkiem, często mi burczy, poza tym ostatnio częściej czuję się głodna, polecam już dostępne jagody albo jagodzianki (póki możemy je jeść) ;)
hejka,
Gratulacje nowym mamom :)
ja dziś ide do gina i ciekawe co mi powie,
czeka mnie KTG, USG itp. (ale się zrymowało :P :) brzuchol mi opadł 4 dni temu wiec moze cos tam się już zaczyna dziać.
Z jednej strony nie mogę się doczekać kiedy zobacze malucha a z drugiej strony zaczynam mieć ogromnego stresa :(
ale jak widze na forum, że laseczki tak błyskawicznie się "rozpakowują" to się mniej stresuje ..... tak czy siak urodzić trzeba i już !! :)
Dodam, że chyba coś jest w tym powietrzu, ja też jakaś niedojedzona chodzę :/ i do kibelka z nr 2 też często biegam .... :)
Gratulacje nowym mamom :)
ja dziś ide do gina i ciekawe co mi powie,
czeka mnie KTG, USG itp. (ale się zrymowało :P :) brzuchol mi opadł 4 dni temu wiec moze cos tam się już zaczyna dziać.
Z jednej strony nie mogę się doczekać kiedy zobacze malucha a z drugiej strony zaczynam mieć ogromnego stresa :(
ale jak widze na forum, że laseczki tak błyskawicznie się "rozpakowują" to się mniej stresuje ..... tak czy siak urodzić trzeba i już !! :)
Dodam, że chyba coś jest w tym powietrzu, ja też jakaś niedojedzona chodzę :/ i do kibelka z nr 2 też często biegam .... :)
Lariso - nie sugeruj, że zadajesz głupie pytania, bo ja dotychczas też nie miałam jeszcze KTG ;P
ktg bada skurcze i tętno dziecka, dotychczas miałam mierzone tylko tętno, no i oczywiście usg, bo lekarz w gabinecie nie miał odpowiedniego sprzętu i powiedział, że jeśli czuję potrzebę to mogę iść do szpitala i tam mi zrobią bez skierowania ktg
to ja wspominałam o jagodziankach i już Ci, Kasiu, pozazdrościłam :)
niedługo się zbiorę i wybiorę się na lody i po jagodziankę :)
ktg bada skurcze i tętno dziecka, dotychczas miałam mierzone tylko tętno, no i oczywiście usg, bo lekarz w gabinecie nie miał odpowiedniego sprzętu i powiedział, że jeśli czuję potrzebę to mogę iść do szpitala i tam mi zrobią bez skierowania ktg
to ja wspominałam o jagodziankach i już Ci, Kasiu, pozazdrościłam :)
niedługo się zbiorę i wybiorę się na lody i po jagodziankę :)
Gratulacje dla świezych mamuś :)
Larisa, ktg to takie urządzenie ktore ma dwa pasy przypinane na brzuchu - jeden monitoruje tętno dziecka, drugi - cznnosc skurczową macicy.
Z badania wychodzi zapis w postaci wykresu.
Ja mam zalecone co dwa dni ze wzgledu na znaczne przeterminowanie i cukrzyce ciązowa
Larisa, ktg to takie urządzenie ktore ma dwa pasy przypinane na brzuchu - jeden monitoruje tętno dziecka, drugi - cznnosc skurczową macicy.
Z badania wychodzi zapis w postaci wykresu.
Ja mam zalecone co dwa dni ze wzgledu na znaczne przeterminowanie i cukrzyce ciązowa
Witam i ja w dwupaku nadal,
wczoraj byłam zdołowana na maxa, że nic się w kierunku porodu nie dzieje, ale już się oswoiłam z myślą, że jeszcze trochę pochodzę z brzuszkiem.
W najgorszym scenariuszu urodzę 13.07:)
Co do opalania to pytałam wczoraj gina i mówił, że jak najbardziej można oprócz brzucha no i nie w południe. Ja od kilku dni opala sobie nogi i ramiona na balkonie.
Dziś śmigamy pooglądać żaglowce i pospacerować. Ciśnienie na szczęście na razie mam dobre.
wczoraj byłam zdołowana na maxa, że nic się w kierunku porodu nie dzieje, ale już się oswoiłam z myślą, że jeszcze trochę pochodzę z brzuszkiem.
W najgorszym scenariuszu urodzę 13.07:)
Co do opalania to pytałam wczoraj gina i mówił, że jak najbardziej można oprócz brzucha no i nie w południe. Ja od kilku dni opala sobie nogi i ramiona na balkonie.
Dziś śmigamy pooglądać żaglowce i pospacerować. Ciśnienie na szczęście na razie mam dobre.
Ucięłam sobie okołopołudniową drzemkę i pora wstawać na drugie śniadanko :) Zaraz zmontuję makaron z truskawkami i biorę się za czytanie - kurier przyniósł mi dziś książki - pierwszy rok życia dziecka i nową cieplutką Szwaję :)))
Kaśka, dość już przedwczesnych porodów, a ze skurczami to może lepiej byś nie sprzątała mieszkania tylko raczej się połozyła i odpoczęła, co? Daj znać, jak się sytuacja rozwinie.
Kaśka, dość już przedwczesnych porodów, a ze skurczami to może lepiej byś nie sprzątała mieszkania tylko raczej się połozyła i odpoczęła, co? Daj znać, jak się sytuacja rozwinie.
rany dziewczyny jakiego ja mam pecha !!!!!!!
ostatnio miałam jechać na SR -nie dojechałam bo ta ulewa się zaczęła i nie było jak, szykuje się dzisiaj do wyjścia i co ????
ZŁAMAŁAM SOBIE ZĘBA NA PESTCE OD CZEREŚNI !!!!!!!
NIE MUSZĘ CHYBA DODAWAĆ ŻE CHODZI MI O JEDYNKĘ :(
WYGLĄDAM TERAZ WPROST TAK SEKSOWNIE JAK JESZCZE NIGDY HA HA HA sama nie mogę na siebie w lustrze patrzeć ze śmiechu ( dobrze, że Krzyśka nie ma ! )
mam nadzieję, że przyjmie mnie moja dentystka bo nie wiem gdzie miałabym teraz szukać innych :(
ostatnio miałam jechać na SR -nie dojechałam bo ta ulewa się zaczęła i nie było jak, szykuje się dzisiaj do wyjścia i co ????
ZŁAMAŁAM SOBIE ZĘBA NA PESTCE OD CZEREŚNI !!!!!!!
NIE MUSZĘ CHYBA DODAWAĆ ŻE CHODZI MI O JEDYNKĘ :(
WYGLĄDAM TERAZ WPROST TAK SEKSOWNIE JAK JESZCZE NIGDY HA HA HA sama nie mogę na siebie w lustrze patrzeć ze śmiechu ( dobrze, że Krzyśka nie ma ! )
mam nadzieję, że przyjmie mnie moja dentystka bo nie wiem gdzie miałabym teraz szukać innych :(
Larisa współczuję, ja chodzę do denticalu na grunwaldzkiej i jestem zadowolona, może tam by cie przyjęli w takiej awaryjnej sytuacji.
Ja właśnie chciałam się troszkę poopalać na balkonie, ale jednak za gorąco i wytrzymałam 10 min. Zdecydowanie wole plaze, jeziorko, albo opalanie w ogrodzie, na balkonie masakra.
Ja właśnie chciałam się troszkę poopalać na balkonie, ale jednak za gorąco i wytrzymałam 10 min. Zdecydowanie wole plaze, jeziorko, albo opalanie w ogrodzie, na balkonie masakra.
Witam się w nowym wątku. Gratuluję kolejnym mamusiom ;D. Zaniedbałam was troszkę dziewczynki....ale same rozumiecie Księżniczka Oliwia najważniejsza....;D. Powiem wam,że laktator świetna rzecz. Oliwia jeszcze tak dobrze nie ssie i bardzo denerwowała się przy cycku, więc aby nie męczyć jej i siebie, ściągam pokarm i podaję butelką....Trudno,że nie piersią, ale ważne że moje mleczko....Może jeszcze uda mi się naturalnie karmić, ale puki co to dzidzia ma być najedzona bez różnicy jakim sposobem....
Ps MIA kibicuję i mam nadzieję,że do pierwszej 10 się załapiesz.....Wprawdzie to nie podium, ale ja tez dopiero na 3 miejscu;P.
Ps MIA kibicuję i mam nadzieję,że do pierwszej 10 się załapiesz.....Wprawdzie to nie podium, ale ja tez dopiero na 3 miejscu;P.
Trotka - a co to za ranking? ;P
dobrze, że nie ponumerowałam "rozpakowanych" mamusiek i radzę tego nie robić ;P
MiA, tak samo jak i Kaśka - macie jeszcze czas! dajcie mi szansę ;P
tak w ogóle to przecież wielki znak zapytania stoi jeszcze nad "J czy J"
Jumelka wróci i ja idę "się rozpakować" ;P byle do poniedziałku ... chyba, że na jutrzejszym weselu Bąbel postanowi wyskoczyć i potańczyć ;P
dobrze, że nie ponumerowałam "rozpakowanych" mamusiek i radzę tego nie robić ;P
MiA, tak samo jak i Kaśka - macie jeszcze czas! dajcie mi szansę ;P
tak w ogóle to przecież wielki znak zapytania stoi jeszcze nad "J czy J"
Jumelka wróci i ja idę "się rozpakować" ;P byle do poniedziałku ... chyba, że na jutrzejszym weselu Bąbel postanowi wyskoczyć i potańczyć ;P
Mia wg suwaczkow mamy 4 dni roznicy miedzy soba. jak Ty pojdziesz rodzic to ja tez :)
a tak powaznie, tez juz nie wyrabiam. nie dziwie się wcale Karolci, że juz by chciała. mi zostalo 26 dni i zastanawiam sie jak by tu je ukrocic :) pogoda jest okropna, mały coraz mniej sie rusza, w domu wszytko gotowe- to naprawde mogloby sie juz wydarzyc :)
a tak powaznie, tez juz nie wyrabiam. nie dziwie się wcale Karolci, że juz by chciała. mi zostalo 26 dni i zastanawiam sie jak by tu je ukrocic :) pogoda jest okropna, mały coraz mniej sie rusza, w domu wszytko gotowe- to naprawde mogloby sie juz wydarzyc :)
Ja też w ok 34-36 tc byłam napalona zeby maluch już wylazł i dlatego częściowo rozumiem Cię KaskaGdańsk :) (byłam na 90% przekonana że urodzę w czerwcu)
ale teraz dzieki Gosiar i też innym znanym mi przypadkom urodzenia wcześniaków zrozumiałam ,ze to nic dobrego dla dziecka :/ !!
im ciąża jest donoszona terminowo tym lepiej dla maluszka!! i tego się trzymam.
Mi ciągle waha sie termin porodu między 10-17/07.
Wiem, że w lipcu rozpakuje się na 100% bo muszę, i dlatego czekam spokojnie na SUGNAŁ :)
ale teraz dzieki Gosiar i też innym znanym mi przypadkom urodzenia wcześniaków zrozumiałam ,ze to nic dobrego dla dziecka :/ !!
im ciąża jest donoszona terminowo tym lepiej dla maluszka!! i tego się trzymam.
Mi ciągle waha sie termin porodu między 10-17/07.
Wiem, że w lipcu rozpakuje się na 100% bo muszę, i dlatego czekam spokojnie na SUGNAŁ :)
Dokładnie, donoszona ciąża jest bardzo ważna. ja sobie nie wyobrażam jakie nerwy przechodzą dziewczyny które urodziły wcześniaczki. Mój synek urodził się w terminie 39tc ale z bardzo małą wagą urodzeniową i jeszcze spadł. Myślałam, że zwariuję z niepokoju a co dopiero jak maleństwo jest wcześniaczkiem :(
KasiaGdańsk, jeszcze chwila moment i będziemy Tobie gratulować :)
Ja modlę się żeby mój maluszek urodził się w terminie, nawet nie chcę żeby dzień szybciej bo będzie Sylwestrowy :)
KasiaGdańsk, jeszcze chwila moment i będziemy Tobie gratulować :)
Ja modlę się żeby mój maluszek urodził się w terminie, nawet nie chcę żeby dzień szybciej bo będzie Sylwestrowy :)
cześć dziewczyny:)
Przede wszystkim gratulacje dla Jumelki:) Dziewczyny idziecie jak burza. Ja już też nie mogę się doczekać spotkania z moją Księżniczką, jeszcze troszkę, jeszcze kilka tygodni:)
Polecam na takie upały bananową kawę mrożoną:) Podaję przepis:
- 1 banan
- 1,5 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
- 2 łyżeczki cukru
- 4 kostki lodu
- 200ml mleka
- bita śmietana
- troszkę startej czekolady
wszystko miksujemy, lód kruszymy( mieszamy wszystko razem) na wierz bita śmietana i posypujemy troszkę startą gorzką czekoladą
Smacznego:))
Przede wszystkim gratulacje dla Jumelki:) Dziewczyny idziecie jak burza. Ja już też nie mogę się doczekać spotkania z moją Księżniczką, jeszcze troszkę, jeszcze kilka tygodni:)
Polecam na takie upały bananową kawę mrożoną:) Podaję przepis:
- 1 banan
- 1,5 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
- 2 łyżeczki cukru
- 4 kostki lodu
- 200ml mleka
- bita śmietana
- troszkę startej czekolady
wszystko miksujemy, lód kruszymy( mieszamy wszystko razem) na wierz bita śmietana i posypujemy troszkę startą gorzką czekoladą
Smacznego:))
nie śpię już od 4:00 rano i jestem już padnięta, także zaraz jeszcze na godzinkę się położę :)
Demolka - przepis brzmi bardzo smakowicie, ale ja nie piję i nigdy nie piłam kawy - nie trawię tego smaku, co każdego bardzo dziwi :) u mnie w domu od zawsze piło się kawę ... rodzice, goście, nawet mąż pija kawę, choć nie za często, a ja nie :)
ale banany z czekoladą np. z grilla i bitą śmietaną? mmmmm...mniamm :)))
dzisiaj wybieramy się na wesele, wszelkich oznak zbliżającego się porodu nadal brak, więc może wyskaczę Bąbelka ;P
Demolka - przepis brzmi bardzo smakowicie, ale ja nie piję i nigdy nie piłam kawy - nie trawię tego smaku, co każdego bardzo dziwi :) u mnie w domu od zawsze piło się kawę ... rodzice, goście, nawet mąż pija kawę, choć nie za często, a ja nie :)
ale banany z czekoladą np. z grilla i bitą śmietaną? mmmmm...mniamm :)))
dzisiaj wybieramy się na wesele, wszelkich oznak zbliżającego się porodu nadal brak, więc może wyskaczę Bąbelka ;P
Witam dziewczyny! Ale tu się dzieje u Was! Gratuluję wszystkim mamusiom!
Ja od 3 dni mam film, że Damianek coraz mniej się rusza, liczę ruchy, wczoraj nawet do szpitala chciałam jechać. Za to dziś maluch już od godziny mnie maltretuje, nie wiem jak się ułożyć żeby przestał wciskać stópki pod żebra. Co za urwis z niego! Ale oczywiście jestem szczęśliwa.
Ja od 3 dni mam film, że Damianek coraz mniej się rusza, liczę ruchy, wczoraj nawet do szpitala chciałam jechać. Za to dziś maluch już od godziny mnie maltretuje, nie wiem jak się ułożyć żeby przestał wciskać stópki pod żebra. Co za urwis z niego! Ale oczywiście jestem szczęśliwa.
Valentinik ja tez mam czasem takie akcje, że kładę się na płasko i nie uspokoję się dopóki mały się nie poruszy, bo tak naprawdę jak się jest w biegu cały dzień poza domem to czasami mam myśli czy czułam coś dzisiaj czy nie czułam !
no ale ty już jesteś właściwie na końcówce- mi jeszcze trochę zostało
no ale ty już jesteś właściwie na końcówce- mi jeszcze trochę zostało
cześć dziewczyny:) ile tu się dzieje:) gratulacje dla jumelki:) byłam w czwartek u gina na kontroli i niestety okazało się, że moja Maleńka jest za mała... pozostało mi 13 dni, a ona waży ok 2400g.. w dodatku doktor powiedziała, że jej wymiary nie zgadzają się jakieś trzy tygodnie... jestem przerażona.. wysłała mnie na KTG do szpitala, ale tam okazało się wszystko ok, już chcieli mi robić test oksytocynowy, ale na szczęście się obeszło bez... tylko, że mam co dwa dni jeździć na to badanie.. nie wiem, co mam myśleć, boję się o moje maleństwo..
Evelinka wiesz z tą wagą malucha to trzeba brać dużą poprawkę,
moja koleżanka urodziła w maju - lekarz mówił jej, że maluch ma też niecałe 2800g a urodziła 3500g, naprawde rzadko zdarza się , że lekarz określi dokładnie wagę dziecka.
Ja dziś przeżyłam straszną noc :(
maluch tak się wiercił, ze myslałam, że mi zaraz wyskoczy !!
przyzwyczaiłam się już do kopania po żebrach i uciskania na płuca, ale teraz dorwał się do mojej dolnej części brzucha :( dorwał cos chyba w swoje łapki i dał mi ostro popalić. strasznie kuło mnie w okolicach szyjki macicy i ostatnio dość czesto mnie tam kuje na dole :( że aż podskakuje jak np. siedze :( okropne uczucie :(((
Też macie takie bóle?
Już wolałam jak mi żebra atakował a teraz przeniósł się na dół...
moja koleżanka urodziła w maju - lekarz mówił jej, że maluch ma też niecałe 2800g a urodziła 3500g, naprawde rzadko zdarza się , że lekarz określi dokładnie wagę dziecka.
Ja dziś przeżyłam straszną noc :(
maluch tak się wiercił, ze myslałam, że mi zaraz wyskoczy !!
przyzwyczaiłam się już do kopania po żebrach i uciskania na płuca, ale teraz dorwał się do mojej dolnej części brzucha :( dorwał cos chyba w swoje łapki i dał mi ostro popalić. strasznie kuło mnie w okolicach szyjki macicy i ostatnio dość czesto mnie tam kuje na dole :( że aż podskakuje jak np. siedze :( okropne uczucie :(((
Też macie takie bóle?
Już wolałam jak mi żebra atakował a teraz przeniósł się na dół...
mi też się zdarzaja takie kłucia na samym dole, więc to chyba rzeczywiście maluch się rozpycha :)
Evelinka moja siostra urodziła ostatnio synka i ważył niecałe 2600, od początku lekarze mówili, że będzie malutki i to niczemu nie przeszkadza, teraz ma 8 miesięcy i jest normalnym dzieckiem, nie odstaje od swoich rówieśników więc głowa do góry ! :)
z resztą mój synek też nie będzie duży, lekarz powiedział, że waga urodzeniowa ( oczywiście teoretycznie ;) ok 3kg
Evelinka moja siostra urodziła ostatnio synka i ważył niecałe 2600, od początku lekarze mówili, że będzie malutki i to niczemu nie przeszkadza, teraz ma 8 miesięcy i jest normalnym dzieckiem, nie odstaje od swoich rówieśników więc głowa do góry ! :)
z resztą mój synek też nie będzie duży, lekarz powiedział, że waga urodzeniowa ( oczywiście teoretycznie ;) ok 3kg
dzięki dziewczyny:) mam nadzieję, że wszystko będzie ok:) lekarz powiedziała mi jeszcze, że to główka jest trochę mniejsza, niż powinna, ale mam nadzieje, że po prostu szybciej Maleńka wyjdzie:P a co do tego kłucia, to też je mam już od jakiegoś czasu.. myślę, że to właśnie dzidzia jakoś tak uciska i dlatego mamy taki dyskomfort, ale ogółem, to chyba norma, co?;)
dziewczyny jako, że mój mąż ma nadciśnienie zaopatrzyłam się w ciśnieniomierz i teraz sobie mierzę raz dwa razy dziennie, nigdy nie miałam problemów z ciśnieniem,
problem jest taki, że czasami mierzę pierwszy raz i mam trochę podwyższone czekam chwilę mierzę drugi raz i już jest w normie, nie wiem czy ten pierwszy wynik to przez emocje towarzyszące pierwszemu badaniu czy jak ??
problem jest taki, że czasami mierzę pierwszy raz i mam trochę podwyższone czekam chwilę mierzę drugi raz i już jest w normie, nie wiem czy ten pierwszy wynik to przez emocje towarzyszące pierwszemu badaniu czy jak ??
Rodziłam Michała na Zaspie i nie zostałam ani dnia dłużej. Lekarz powiedział mi, że gdyby dziecko urodziło się poniżej 2500 kg i 51 cm długi to wtedy faktycznie waga urodzeniowa jest za mała i maleństwo musi byc pod obserwacją a tak puścili mnie do domu. Fakt, że wiele zależało od wagi w dniu wyjścia. Mały spadł na najniższą 2335 a w dniu wyjścia miał 2365. baliśmy się, że nas nie wypuszczą, ale waga podskoczyła w górę i było ok :)
Naprawdę nie martw się, będzie dobrze :) Czasem takie maleństwa też się rodzą.
Moja córa urodziła się 3670 i dostała 8 punktów w skali apgar
a synek taki malusi i dostał 10 punktów :)
Naprawdę nie martw się, będzie dobrze :) Czasem takie maleństwa też się rodzą.
Moja córa urodziła się 3670 i dostała 8 punktów w skali apgar
a synek taki malusi i dostał 10 punktów :)
Ja też mam jutro imieninki :) i tak samo mam nadzieje, że córcia zrobi mi niespodziankę:) Dzisiaj coś gorzej sie czuje, spuchły mi nogi i mam wrażenie że czop mi odpadł, ale nie wiem czy to napewno on...:( i brzuch mnie też dzisiaj sie dużo napina i w dodatku takie delikatne kłucie czuje, nie wiem czy to skurcze... czuje się okropnie zdezorientowana...
Ja też jestem pod wrażeniem, jak to pędzi. Ale teraz już jestem na etapie że ani dnia dłużej chyba nie wytrzymam, i ani jednej nocy. Masakra. Już nie wiem co gorsze - wstawać nocy co 1,5 godziny do łazienki i potem nie móc zasnąć bo ręcę dręwieją i bolą, czy cały dzień się męczyć z bolącym brzuchem, skurczami i dołkiem psychicznym?
hahah ale numer teraz to już się posypało:) jedna za drugą:P jak tak dalej pójdzie to urodzę przed czasem:D
Miałam dziś koszmarną noc, brzuch mi się napinał co chwila i to uczucie jakbym miała za chwilę dostać okres, rano to samo ale stanowczo lepiej. Nawet nie można nazwać tego bólem tylko było to raczej takie męczące.
Cała noc do bani
Miałam dziś koszmarną noc, brzuch mi się napinał co chwila i to uczucie jakbym miała za chwilę dostać okres, rano to samo ale stanowczo lepiej. Nawet nie można nazwać tego bólem tylko było to raczej takie męczące.
Cała noc do bani
No to my z Zosią meldujemy się już w domu :) Mała smacznie śpi więc naskrobię parę słów. W środę rano znalazłam na wkładce żółtawy śluz z smugami krwi, to pewnie był czop, ale za bardzo sie nie przejęłam, bo czułam się świetni i nie było żadnych skurczy. Wieczorem pojechaliśmy do teściów i zostaliśmy tam na noc, nie mogłam za bardzo zasnąć, ale miałam z tym problemy ostatnio więc przewracałam się z boku na bok.
Kilka minut przed 4 rano zrobiło mi sie mokro, poszłam do łazienki i okazało się że to bezbarwny płyn więc raczej wody, nie było ich dużo najwyżej 1/4 szklanki. Poszłam obudzić męża i pojechalismy na Kliniczną. podłączyli mnie do KTG, skurcze minimalne, brzuch zaczął mnie boleć jak przed okresem. Po jakimś czasie lekarz przyszedł i przebił mi pęcherz, ale skurcze nadal niewielkie. Dopiero oxy pomogła.
No i się zaczęło... Ból brzucha to był dla mnie pikuś, przy każdym skurczu miałam wrażenie, że ktoś wyrywa mi kręgosłup, tak bolały mnie plecy. Męczyłam się tak z 2 godziny a rozwarcie na 4 palce więc zastanawiałam się jak dam radę dotrwać do końca... Potem zaczęły się skurcze parte, nie bardzo można je porównywać do tych wczesniejszych bo to zupełnie inne uczucie, ale gdybym miała powiedzieć co jest łatwiejsze do zniesienia to jednak parte. Muszę przyznać, że ćwiczenia oddechowe z SR bardzo się tu przydały.
Tak w największym skrócie, bolało jak cholera, ale to maleńkie ciałko położone na moim brzuchu juz po wszystkim wynagrodziło mi każdą kropelkę potu..... :)
Szycie niezbyt przyjemne, ale byłam w takiej euforii, że nawet lekarz się dziwił, że po takim porodzie mam jeszcze siłę rozmawiać i żartować z byle czego. Od momentu kiedy wyszła Zosia ciągle się śmiałam i nie mogłam przestać :) przy porodzie były 2 młode studentki i pomagały mi jak tylko mogły, fajna sprawa.
I na koniec wielki plus dla Klinicznej po prostu za wszystko.
Kilka minut przed 4 rano zrobiło mi sie mokro, poszłam do łazienki i okazało się że to bezbarwny płyn więc raczej wody, nie było ich dużo najwyżej 1/4 szklanki. Poszłam obudzić męża i pojechalismy na Kliniczną. podłączyli mnie do KTG, skurcze minimalne, brzuch zaczął mnie boleć jak przed okresem. Po jakimś czasie lekarz przyszedł i przebił mi pęcherz, ale skurcze nadal niewielkie. Dopiero oxy pomogła.
No i się zaczęło... Ból brzucha to był dla mnie pikuś, przy każdym skurczu miałam wrażenie, że ktoś wyrywa mi kręgosłup, tak bolały mnie plecy. Męczyłam się tak z 2 godziny a rozwarcie na 4 palce więc zastanawiałam się jak dam radę dotrwać do końca... Potem zaczęły się skurcze parte, nie bardzo można je porównywać do tych wczesniejszych bo to zupełnie inne uczucie, ale gdybym miała powiedzieć co jest łatwiejsze do zniesienia to jednak parte. Muszę przyznać, że ćwiczenia oddechowe z SR bardzo się tu przydały.
Tak w największym skrócie, bolało jak cholera, ale to maleńkie ciałko położone na moim brzuchu juz po wszystkim wynagrodziło mi każdą kropelkę potu..... :)
Szycie niezbyt przyjemne, ale byłam w takiej euforii, że nawet lekarz się dziwił, że po takim porodzie mam jeszcze siłę rozmawiać i żartować z byle czego. Od momentu kiedy wyszła Zosia ciągle się śmiałam i nie mogłam przestać :) przy porodzie były 2 młode studentki i pomagały mi jak tylko mogły, fajna sprawa.
I na koniec wielki plus dla Klinicznej po prostu za wszystko.
I ja również melduje się już z córeczką w domku. Mała na na imię Pola, urodziła się 05.07 o godzinie 14.10 w szpitalu na Zaspie, miała wagi 3450 i 55 cm długości. Malutka jest rozkoszna. Później napisze coś wiecej o porodzie i pobycie w szpitalu. Jak narazie jestem mega zmęczona z powodu braku snu... ale jednocześnie jestem bardzo, bardzo szczęsliwa:)