Widok

LISTOPADOWE I GRUDNIOWE MAMUŚKI CZ.15

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Listopad 2009:
1.11: alime - dziewczynka
2.11: ja-majka - chłopiec
3.11: sfw
4.11: Kasia222 - chłopiec
4.11: Betrisa - dziewczynka
5.11: Paula81 - dziewczynka
7.11: Aga111-chłopiec
7.11: Asia_ce - chłopiec
8.11: warbuziaczek - dziewczynka
8.11: biedronka24 - chłopiec
12.11: Sajwer
13.11: kascha - chłopiec
14.11: Eve - chłopiec
15.11: Salambo - dziewczynka
16.11: Agoosiaa
16.11: Ewwa - chłopiec
18.11: madziara2111 - dziewczynka
19.11: Agusia29
22.11: gani
23.11: bogosia - chłopiec

Grudzień 2009:
4.12: dziób - chlopiec
5.12: medullah- synek :)
11.12: Izulucha - corka
12.12: Małgoś28
13.12: Dorotaaaa
14.12: Perelka82
21.12: Ivi
23.12: mała ciężarówka - dziewczynka
25.12: kiccek
26.12: sara03
27.12: Rimini
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
założyłam nowy bo w tamtym juz za duzo postów.
patrze na moj suwak i niewierze....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też to już piaty miesiąc prawie jesteśmy na półmetku :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no kiccek ciekawe ktora z nas pierwsza urodzi:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jedno wiem ze swieta w rodzinie w tym roku z glowy:)no przynajmniej u nas.mam nadzieje ze pol rodziny nie bedzie sie chcialo zjechac zaraz do dzidzi,bo to wolne i swieta. planowałam zeby na poczatku nikt nas nie odwiedzał,nie pouczał,nie denerwował,zebysmy sami sie przyzwyczaili....ale jak to wypadnie w swieta to bedzie jakos dziwnie,wigilia i wogóle.przecierz nie wezme coreczki ktora bedzie miala moze kilka dni i nie pojade na wigilie do tesciow ani rodzicow wiec niewiem jak to befdzie wygladac,troche dziwnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam nadzieje ze nie urodzę ani przed świętami, ani w święta a później 2 tyg dla dzidzi. Ja nie mam takiego problemu bo mieszkam z teściami wiec święta będą w domu ale już nigdzie nie pojedziemy w odwiedziny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z krystianem wychodziliśmy ze szpitala w samą wigilę, więc ciekawie było. Tylko,że mieszkaliśmy wtedy z rodzicami i goście u nich byli. Dość męczące to dla mnie było a w tym roku to już rodzinka planuje się do mnie wprosić. Tylko dlatego,że mieszkam w domu to wszyscy myślą,że najlepiej imprezy u mnie robić. A mi się nie uśmiecha. Wolałabym wyskoczyć na krótko do rodzinki i spędzić większość czasu w domu w kameralnym gronie. Z małym dzieckiem nie fajnie tak w tłumie. Mama mówi,że przywiązą całe jedzenie. No ale i tak trzeba przygotować dom i coś zrobić dali by mi spokój.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam nadzieje, że nie urodzę ani w święta, ani przed świętami. Ja mieszkam z teściami więc oni i tak będą w domu a moja mama i tak pewnie by przyjechała ale zaznaczę, żeby dal dziecku spokój przecież taki maluszek ciągle śpi może nie będzie tak źle. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czy ciągle śpi, to pewnie zależy od dziecka, moje wcale nie spało tak dużo. Ja chyba nie powiem gdzie będę rodzić, bo nie życzę sobie odwiedzin w szpitalu. Mąż mi wystarczy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wlasnie boje sie ze w swieta beda chcieli sie zjechac do nas a mamymałe mieszkanie ,a napewno sił ni bedzie zeby sprzatac no i nie lubie jak ktos sie rzadzi w mojej kuchni ( teciowa)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wszystko zależy od rodziny powinni cie też zrozumieć, że własnie urodziłaś dziecko i możesz być zmęczona. Nie ma co zakładac najgorszego moze nie urodzimy do swiąt i wtedy wszystko bedzie zupełanie inaczej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ooooooooooo nowy wątek :) a ja bazgram w starym to wklejam to co napisałam w poprzednim "a mieszkam prawie 50 km od Gdańska, więc chyba nie będę uczęszczać do szkoły rodzenia :( szkoda, ale nie dalabym rady. Poza tym mąż pracuje i w domu jest dopiero około 18 wiec i z tym byłby problem. Wierzę, ze dam radę. instynkt i polozne pomogą. Jesli chodzi o szpital to myslałam o klinicznej. W zeszłym roku rodziła tam moja siostra i była zadowolona. Mówia, ze tylko była 1 połozna niemiła, reszta b. miłe i pomocne. moja bratowa rodziła w wojewódzkim i powiedziała, że nigdy więcej. To tak zawsze jest, każda ocenia szpital po swoich przejściach. ciężki poród + niemiły personel = wielki minus. Ja raczej patrzę, gdzie moj synek bedzie miał najlepszą medyczna opiekę. I mam nadzieję, że sie nie mylę. W srode zaczęłam 26 tc. Poród zbliza sie wielkimi krokami i mimo, ze nie mogę sie doczekać kiedy bedę miała w ramionach mojego synka, to boje sie jak cholera :) "
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co do odwiedzin w święta .... no cóż mnie to nie ominie, bo mieszkamy u moich rodziców, gdzie zawsze jest wigilia, ale pocieszam się, ze rodzę na początku listopada, więc maluszek będzie miał już 1-1,5 miesiąca.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie mam co się matwić.Mieszkam za granicą i w święta będziemy mieć tylko siostrę z rodzinką(jedno dziecko,też malutkie) i dziadka.Meże jeszcze babcia,ale to jest najbliższe grono,więc będzie dla nas ok :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tylko, że ty masz termin na listopad i to początek a my na same święta dlatego ta dyskusja :) Jakbysmy mialy prawie 2 miesieczne dzieci tez bylby latwiej ze swietami
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie, wiem o co Wam chodzi. Noworodek parodniowy w domu i wizyty babć, cioć ect. Nie zazdroszczę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Uff jestem po glukozie 75g i wyszło 113, jestem prze-szczęśliwa! :) W sumie odstawiłam tylko białe pieczywo, mleko i owoce, słodyczy jadłam i tak mało, a od czasu diety (ok 3 tyg.) schudłam 1 kg. Ale ciesze się z wyniku, dzidzia nie jest zagrożona :)
Choć wypicie 75g dziś szło mi dużo gorzej niż 50g, bez cytryny bym chyba nie dała rady.

Mam nadzieję dziewczyny, że jakoś dacie radę przeżyć Święta i wizyty, pewnie nie obejdzie się bez tego, ale po trudzie porodu, myślę, że wizyty babć i cioć to będzie pryszcz :)

Ja się zastanawiałam czy może nie zrobić chrztu na Święta, ale to jeszcze za wcześnie o tym myśleć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
KOBITY ZDYCHAM ,MAM 29 STOPNI W DOMU.

ide na ta glukoze ale za 2 tyg.sobie pojde.z obstawą jakąs bo pewnie zemdleje.ja juz tez myslalam o chrzcinach hihihiih ,przeszło mi to przed mysl i pwnie w Wielkanoc zrobimy tylko ciekawe gdzie.watpie zeby bylo nas stac na knajpe.w domu raczej nie ma jak.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też myślałam, że może w domu, w restaurancie wyjdzie drogo, bo jak zaczęłam liczyć rodzinę.. :) ale moi znajomi robili w domu i jakoś się pomieścili.

Zastanawiam się nad kupnem śpiworka do fotelika (ma dziurki na pasy bezpieczeństwa), a można go używać również do gondoli. Ale czy dziecko leżące w takim śpiworku musi mieć jeszcze kombinezonik?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Paula bardzo się ciesze z Twojego wyniku! SUPER!!! Trzymałam kciuki i czekałam na dobre wieści :-)

My chrzciny napewno zrobimy w domku - mieszkanko mamy nie za wielkie, ale się pomieścimy.

a u mnie z nowości to tydzień temu zaczęła się sączyć siara z piersi i teraz to mam już produkcję masową - któraś z Was też się z tym boryka?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Vision Express - czuję się oszukana (28 odpowiedzi)

Nie ja osobiście, ale dziś wcisnęli mojej teściowej bardzo drogie okulary do czytania. Naprawdę...

otworzyć firmę ?? (38 odpowiedzi)

Hej! Pewnie część pomyśli, o co ona pyta na tym forum, ale... jedno z drugim ma wiele wspólnego....

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (141 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry