Widok

LISTOPADOWE I GRUDNIOWE Mamusie 2011 część 25

Rozpakowane

17.10.2011 - Lewcia - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA 1600 g - CC
23.10.2011 - kamilka85 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Zuzanna 3280g, 56 cm - SN
25.10.2011 - biedronka24 - Poród domowy - SYNEK Oliver 3364 g - SN

Dwupaki

LISTOPAD:

1.Basieniak - 2.11 - Coombe Women's Hospital - CÓRECZKA Weronika
2.Fiffi - 3.11 - Szpital Puck lub Redłowo - SYNEK Bartek
3.kaasiak - 7.11
4.3oko - 8.11 - Szpital Redłowo - CÓRECZKA
5.Elusia126 - 8.11 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Weronika
6.Sylwia - 8/11.11 - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Olga
7.kasiaka - 11.11 - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Oleńka
8.ramona178 - 12.11 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Anastazja
9.MamaMikołaja - 13.11 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Helenka
10.aglow - 15/20.11 - Szpital Redłowo - SYNEK Antek
11.agusias81 - 17.11 - Szpital Redłowo - SYNEK Adaś
12.Wojtkowa29 - 18/21.11 - Szpital Kliniczna - SYNEK
13.paola89 - 21.11 - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Lena
14.Estopka - 22.11 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Joanna
15.kasiula1 - 22.11 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA
16.ania_ma - 23.11 - Szpital Swissmed - Nadia lub Jan
17.mrenda - 25.11 - Szpital Zaspa - SYNEK Mikołaj
18.Modzelka - 28.11
19.carlar - 28.11 - Szpital Puck lub Wejherowo - SYNEK Jaś
20.jodan - 29.11 - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Natalia

GRUDZIEŃ:

21.AGA111 - 1.12 - Szpital Wojewódzki Elbląg - SYNEK
22.kati:) - 2.12 - National Maternity Hospital - CÓRECZKA
23.gosia24 - 6.12 - Szpital Wejherowo - SYNEK Sebastian
24.aniol184 - 11.12 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA
25.agusia85 - 12.12
26.Lysmonka - 13.12 - Szpital Wejherowo - SYNEK Julian
27.ania13 - 18.12 - Szpital Zaspa - SYNEK
28.winogrona7 - 19.12 - SYNEK Adaś
29.zanetucha83 - 24.12 - Szpital Lębork - SYNEK
30.Olcia529 - 26.12 - Szpital Kliniczna - SYNEK Bartuś
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja znajoma musiala czekac chyba 10 dni po terminie na wywolanie, wiec jak sie samo nie rozpocznie to chyba sobie jezszce troche poczekasz...

wiem, ze przeginam ze spaniem, ale jak mam juz wolny dzien, to wole go wykorzystac, bo wiadomo ze niewiadoo czy pozniej taka okazja sie trafi:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moze jak nie Basieniak to Fiffi..:p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Obawiam się, że szybko się trafi:):):)
Ciesz się, póki możesz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tylko Kati u mnie jest ta sprawa z wodami i jeśli one znów zmniejszyły swoją objętość to oni raczej mnie nie odeślą - naprawdę jak byłam ostatnio w szpitalu to czułam, że oni się bardzo przejęli moim stanem - szczerze aż mnie to przestraszyło, bo najpierw taka olewka a teraz maksymalne zainteresowanie i pierwszy raz nie usłyszałam - "to jest normalne" hahaha

to ja już nie będę pisała ile i do której śpię, bo moja babcie by powiedziała, że rozum już przespała:D:D:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja zmykam. Mój synek ma teraz czas drzemeczki, dlatego spadam w objęcia Morfeusza wraz z nim, żeby mieć siłę jeszcze dziś tu do Was zajrzeć.
Ale dzis jesień za oknem :(
Dobranoc;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobrze wiedziec ze czyms sie w koncu przejeli..ja mam wizyte za tydzien i mam nadzieje ze zrobia mi chociaz szybkie usg i podlacza do ktg.

bylas moze na tym wymazie z pochwy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie byłam na wymazie, bo ginka powiedziała, że jak brałam antybiotyk i miałam coś to ten antybiotyk to zlikwidował i nie ma sensu robić wymazu, a że jej ufam to już to sobie odpuściłam

a Ty będziesz robić?

Dobranoc Mamo Mikołaja;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny, dzieki za mile slowa:) ale wiecie, ja tez nie wygladam tak na co dzien, zazwyczaj dresik i dzinsy, takze nie nabawiajcie sie zadnych kompleksow czy cos w tym rodzaju...
basieniak, ja michala tydzien przenosilam, mialam termin na 15 marca a urodzilam 22. wizyta w szpitalu po terminie wypadla mi 20 w czwartek, i wtedy to pierwszy raz mi tam zagladneli i lekarz gin murzyn zrobil mi tylko chyba masaz szyjki, wymieszal mi wszystkie flaki reka ze potem ciut nawet plamilam, nie powiem zeby to bylo przyjemne, ale w sobote o 5 rano odeszly mi wody, dodam ze jeszcze wtedy chodzilam specjalnie po schodach no i w piatek wieczorem zaseksilam, wiec nie wiem co tak naprawde zadzialalo, pewnie wszystko naraz, takze po wizycie schody i sex to moze powtorzysz moj los hehe:)

image

image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wlasnie chcialam robic, bo ja zadnych antybiotykow nie bralam, a w szpitalu pewnie mi tego nie zrobia, bo po co:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki Mrenda - właśnie podobny plan sobie tworzę, zobaczymy co 3.11 się wydarzy w szpitalu - choć ten brzuszek mnie bolał co 30 min, a teraz co 20, ale szybko przechodzi - czy to są skurcze?? żeby nawet nie umieć rozpoznać skurczy:/ głupek ze mnie i tyle

ten masaż szyjki mnie przeraża wrrrrrrrrrrrrrr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moga byc to skurcze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
skurcz to taki scisk i napiecie brzucha i trwa ok minuty, po tym czasie przechodzi i w twoim przypadku powtorzy sie co 20 minut.

image

image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to chyba coś takiego mam, jedynie myli mnie to, że w tym samym momencie robi się wybrzuszenie z jednej strony więc się zastanawiam czy młoda się nie wypina i dlatego tak się dzieje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm Basieniak lepiej obserwuj sie bacznie:)

3oko ubiegli Cie na Filipinach. Jest 7 mld dziecko:)
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,10566379,Na_Filipinach_urodzilo_sie_7_miliardowe_dziecko__ZDJECIA_.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny

Ja też dziś pospałam, musiałam odespać ten szpital hehe, wbrew pozorom w szpitalu człowiek się męczy bardziej jak w domu- tą monotonią i nudą. Dziś przebudziłam się o 6- czyli na szpitalne mierzenie temperatury, później o 8, na obchód hehe a jak po "domowym obchodzie" zasnęłam to spałam do 11.30.

Co do skurczy to ja jak trafiłam do szpitala to miałam je co 6 minut. Jak w szpitalu dawali mi tabletki na uciszenie skurczy to nawet nie liczyłam jak często je miałam bo były duuużo rzadziej. No ale jak już jestem w domu to cholera znowu mam te skurcze- jak chodzę to co 6 minut, jak usiądę to są rzadziej co ok. 20 minut i też trwają około minuty, albo dłużej.

Wiecie co babeczki, już tak sobie w domu z Mamą myślę... że skoro mój dzieciak jest niby o miesiąc za duży, mam skurcze itp. to może ja po prostu jestem miesiąc dłużej w ciąży. Przecież zdarzają się przypadki gdy kobieta ma normalny okres, a jest w ciąży.
Nawet sama znam kilka takich. Jedna z dziewczyn miała 6 miesięcy okres i w kolejnym gdy miała już tylko plamienie dowiedziała się że jest w 7 m-cu.

Tylko czemu żaden lekarz o tym mi nie wspomni, tylko się dopytuje "Czy na pewno miała Pani ten ostatni okres 19,03, ale na pewno ?? "
Cały czas sugerują że to przez cukrzycę, ale do cholery cukier po obiedzie wg badań szpitalnych czyli tych dokładniejszych wychodzi mi 94, a przy badaniu w domu tymi spieprzonymi glukometrami 128 to i to nie jest przecież żadna cukrzyca !!
(Tak pozatym to po tych badaniach szpitalnych na cukrzyce widać jak te "domowe glukometry" działają- na oko. Jedzenie niby to samo, tylko w szpitalu mega przesolone dostawałam, w domu sobie tyle nie solę więc powinnam już mieć w domu lepszy wynik)

Co Wy o tym myślicie ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zanetucha ja wg okresu powinnam miec termin porodu 2 tyg wczesniej..i wszyscy pytaja mnie tak samo jak ciebie "czy na pewno mialas okres tego i tego...?" to chyba oni sa lekarzami i powinni wiedziec ze czasem owulacja moze byc pozniej, a nie ja musze im to tlumaczyc

ja ja bylam w szpitalu to skurcze mialam co 5 min, a pozniej moze i czesciej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć. Nie wiem co tam się działo u Was ostatnio i nawet nie mam jak sprawdzić, bo mam ograniczony czas :(( Korzystam tylko z okazji, że mam chwilkę na pisanie i napisze co u mnie. Jestem jeszcze w dwupaku, lecz może to się z zmienić w przeciągu paru dni. Od ponad 2 tyg jadę na pompie uciszającej skurcze, ale już przestaje na mnie działać i skurcze znowu się pojawiają. W środę mają zamiar podjąć decyzję o całkowitym odłączeniu pompy, więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że Julek wyjdzie na świat... Zobaczymy jeszcze co powiedzą po USG w środę... Jak na razie przygotowuję się psychicznie do szybszego porodu :)
Jak tylko będę miała możliwość to poczytam co tam u Was.
Pozdrawiam Was wszystkie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kuzwa, jak juz ten 7-mio miliardowy sie urodził to ja nie rodze!!! ;)

Zanetucha - moja córcia w 32tyg tez ważyla 2600 (a powinna 2kg), no ale ja nie wiem kiedy miałam okres wiec wg pierwszego usg jestem 39tydzien a wg tego z 32tygodnia 41 tydzien, i teraz nie wiem czy powinnam zgłosic sie do szpitala i powiedziec ze jestem po terminie czy trzymac sie pierwszego usg.
No i to ze w 32tyg byla duza nie znaczy ze taka sie urodzi bo tydzien temu na usg wazyla 3440 wiec normalna donoszona dzidzia - a bałam sie ze bedzie ponad 4kg :)

a tak wogole to uważam ze urodze 3 listopada, nie wiem dlaczego ale tak czuje!

Mrenda - dobrze wyglądasz wiec moze za jakis czas bedziecie robic dziewczynke;) jak u Backhamów - czwarta zawsze jest dziewczynka :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do zmianu czasu na dzieciaki to nasz obudził sie o ludzkiej godzinie czyli 7, ale kąpalismy go godzine pozniej, za to dzisiaj wstał o 5 :(
MamoMikołaja - posmaruj framugi okien mentolem albo kamforą to odstrasza te azjatyckie biedrony
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jezuuuu, spaliśmy 3 godziny:) aż musiałam Mikołaja obudzic, bo był czas na obiad.
Dziewczyny, ja też mam to twardnienie na maxa, ale jakos nie liczę co ile. W tym samym czasie czuję mocne napieranie jakby na kości miednicy.Możliwe, że regularnie. Moją czujnośc też uśpiło to, że zawsze wtedy któraś częśc brzucha mocno się wybrzusza.Dziś czuję się strasznie, jak z krzyża zdjęta.Jakbym miała rodzić , to pewnie nie miałabym siły nawet dobrze poprzec;)

Kurcze, czy można przeoczyc skurcze porodowe?

3oko, po biedronkach ślad dziś zaginął. Może wyczuły, że mam względem nich złe zamiary.
A tak na marginesie, coś mi świta, że pisałas wcześniej, że jesteś z Sopotu? Ja od urodzenia 25 lat w śopocie na brodwienie mieszkałam, może się znamy???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Jakie zabawki edukacyjne polecacie? (34 odpowiedzi)

Chcę kupić jakieś zabaweczki Amelce ale nie mogę się zdecydować co jej kupić, za dużo tego...

powrot z zagranicy a praca w Polsce? (200 odpowiedzi)

dziewczyny czy ktoras z Was wrocila z zagranicy i znalazla prace w Polsce???

do góry