Widok

LISTOPADOWE I GRUDNIOWE Mamusie 2011 część 31

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Linki do poprzednich wątków:
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-2011-czesc-30-t287330,1,160.html

Rozpakowane

17.10.2011 - Lewcia - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA 1600 g - CC
23.10.2011 - kamilka85 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Zuzanna 3280 g, 56 cm - SN
25.10.2011 - biedronka24 - Poród domowy - SYNEK Oliver 3364 g - SN
28.10.2011 - paola89 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lenka 2340 g, 43 cm - SN

2.11.2011 - Fiffi - Szpital Puck - SYNEK Bartek 3620 g, 56 cm - SN
2.11.2011 - Sylwia - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Olga 3880 g, 54 cm - SN
3.11.2011 - Basieniak - Coombe Women's Hospital - CÓRECZKA Weronika 3420 g, 52 cm - SN
7.11.2011 - MamaMikołaja - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Helenka - CC
8.11.2011 - 3oko - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Emilka 3500 g, 52 cm - SN
9.11.2011 - Lysmonka - Szpital Wejherowo - SYNEK Julian 2530 g, 51 cm - SN
11.11.2011 - kasiaka - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Oleńka 3270 g, 53 cm - SN
11.11.2011 - ramona178 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Anastazja 3620 g, 51 cm - SN
16.11.2011 - agusias81- Szpital Redłowo - SYNEK Adaś 4600 g, 57 cm - SN
17.11.2011 - AGA111 - Szpital Woj. Elbląg - SYNEK Hubert 3810 g, 54 cm - CC
17.11.2011 - estopka - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Joanna 3100 g, 54 cm - SN
19.11.2011 - jodan - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Natalia 3500 g, 52 cm - CC

Dwupaki

LISTOPAD:

1.Ola - 11.11 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lena
2.aglow - 15/20.11 - Szpital Redłowo - SYNEK Antek
3.Wojtkowa29 - 18/21.11 - Szpital Kliniczna - SYNEK
4.kasiula1 - 22.11 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA
5.ania_ma - 23.11 - Szpital Swissmed - Nadia lub Jan
6.mrenda - 25.11 - Szpital Zaspa - SYNEK Mikołaj
7.carlar - 28.11 - Szpital Puck lub Wejherowo - SYNEK Jaś

GRUDZIEŃ:

8.kati:) - 2.12 - National Maternity Hospital - CÓRECZKA
9.gosia24 - 6.12 - Szpital Wejherowo - SYNEK Sebastian
10.aniol184 - 11.12 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA
11.ania13 - 18.12 - Szpital Zaspa - SYNEK
12.winogrona7 - 19.12 - SYNEK Adaś
13.zanetucha83 - 24.12 - Szpital Lębork - SYNEK
14.Kejtig - 24.12 - CÓRECZKA Nikola
15.Hautamer - 25.12 - Szpital Redłowo - SYNEK Bartłomiej
16.Olcia529 - 26.12 - Szpital Kliniczna - SYNEK Bartuś
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agusia, jest tak jak sylwia pisze. moj filip robil kupe czasem raz na tydzien, ale lekarz powiedziala, ze to jest normalne u niektorych dzieci, jedne robia raz albo kilka razy na dzien a inne raz na pare dni albo i raz na tydzien, oczywiscie jesli nie ma przez to zadnych dolegliwosci, nie placze, i jest wesole i nic mu nie jest. moj synek taki byl, wiec nie robilam z tego problemu, ale w razie czego notowalam sobie w kalendarzu kiedy to zloto wyszlo hehe, by miec to pod kontrola.

image

image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na temat zaparć u maluszków nic nie wiem, ale dziś Izulucha pisała, że infacol można np używać do 3 miesiąca i wtedy próbować odstawiać, inne zapewne tak samo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
estopka mnie też szwy spiepszyli na klinicznej i jak to się dziś dowiedziałam mam nową dziurę heh brzmi fantastycznie:P położna kazała okłady z rivanolu robić żeby się zeszło.
mrenda chodzenie po schodach podobno przyspiesza schodzenie maluszka do kanału, ja jak pojechałam na kliniczną na ktg to zrobili taką łachę że zrobili mi ktg , a z dnia wcześniejszego miałam wydruk gdzie mała miała wysokie tętno powyzej 170, ale powiedziałam że mała się mniej rusza i wtedy babka się zgodziła, po badaniu okazało się że nadal ma wysokie tętno ale skurczów brak:( dr kazała mi się stawić najpóżniej w sobotę na patologii,pojechałam już w piątek bo dowiedziałam się że może być problem z przyjęciem w sobotę więc w piątek mnie przyjęli ok 12 pojechałam od razu na porodówkę ( pomimo braku akcji) dostałam oksydocynę jedną po 3 godzinach następną i byłam już taka szczęśliwa że córcia niedługo będzie ze mną bo miałam juz skurcze co 2 minuty, ale rozwarcie na 1 palec, podczas drugiej kroplówki skurcze się rozeszły i już 3 mi nie podały, bo standardowo to 3, no więc przełożyli mnie na patologię miał być dzień przerwy i znów mieli wywoływać , ale niestety była to niedziela na porodówce było kongo do tego stopnia ze przez cały dzień nie znalazło się dla mnie miejsce:(więc czekalam do poniedziałku w poniedziałek od rana dostałam oksydocynę ale na patologii i znów powtórka z rozrywki podczas pierwszej kroplówki zaczynała się akcja rozwijać a podczas 2 wszystko ustępowało:( normalnie już zaczęłam się załamywać że dziecka nawet nie potrafię urodzić bo ile można, przyszedł dr na obchód i stwierdził że nie będą już 3 kroplówki podawać żeby mnie nie męczyć bo mija się z celem.Po każdej z tych prób i położne i lekarze pocieszali mnie twierdząc że po takiej dawce oksydocyny to nawet w nocy może się ruszy, a tu nic.W końcu we wtorek od rana wzieli mnie na porodowkę i podali znów oksydocynę 3 kroplówki od 9 rano do 18 i zero reakcji organizmu tym razem wogóle żadnego skurczu.No załamać się idzie , ale małej tętno nadal było wysokie i stwierdził lekarz że mam zostac na obserwacji na porodówce podłączona cały czas do KTG i naszczęście odeszły wody i się zaczęło bóle przeokrutne, ale rozwarcie cały czas na 1 palec, podali oksydocynę, powiem szczerze że nie pamiętam ile tych kroplowek dostałam bo jedna po drugiej aż do końca porodu ,odłączyli ją dopiero jak mnie zszyli.Bóle były na tyle mocne że nie dawałam rady i darłam się strasznie heh przynajmniej ja to tak pamiętam ale mąż twierdzi że nie było tak źle heh, ale wcześniej rozmawiałam z położną odnośnie znieczulenia i ona przyszła i zapytała czy chcę znieczulenie, zaraz przyszedł anastezjolog i dostałam znieczulenie, dużo pomogło.I tak w końcu o 19,40 urodziło się moje szczęście Lenka ma 54 cm i ważyła 3940, heh zeby było zabawniej na ostatnim usg wykazywało że mała waży 3200 heh troszkę różnica :)mała dostała 10 pkt.Już teraz z karmieniem coraz lepiej na początku w ogóle nie chciała jeść , była opita wód płodowych, następnego dnia tez nie chciała jeść , później położna podała jej butle , ale w domu zaczęłam ściągać i przystawiać ją do piersi, pierw były płacze i krzyki a teraz już jest super załapała jak się ssie:) Mam pytanie czy budzicie swoje maleństwa do karmienia czy karmicie jak to one się tego domagają ? Bo co osoba to inna wersja normalnie zwariować można.
Dziewczyny powiedzcie mi odnośnie spacerków ile czekałyście na wyjście z maleństwem , ja już nie mogę się doczekać tych spacerków.
Życzę szybkiego porodu tym nierozpakowanym i dużo energii mamuśką:)
Aniu przyłączam się do życzeń
~carlar moje gratulacje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
image

Uploaded with ImageShack.us
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
słodka kruszynka :)
grtulacje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olu ja nie budzę małej na karmienie, ona krzyczy jak chce jeść, karmię tylko piersią, mała ładnie przybiera, bo ma już około 4400 czyli kg więcej od wagi urodzeniowej ... no my byliśmy na spacerze chyba w 4 dniu życia, ale u nas w ie było cieplej wtedy niż w pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olcia serdeczne gratki i super fotka:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Basieniak - faktycznie, dzieki :)) przegapiłam ten wpis
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olcia - słodki Maluszek :)) jeszcze raz gratulacje :)
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Basieniak dzieki za odpowiedź.
mrenda biedaku ja wiem jak Ty oczekujesz jest to mega męczące , ale najważniejsze że zostanie to tętno sprawdzone na ktg , spokojniejsza jesteś.
kati:) dużo zdrówka , heh mnie to gardło od krzyków po porodzie bolało :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tez się martwiłam o Helenkę, bo robi od kilku dni jedną kupke dziennie, a pamiętam , że z Mikołajem było tak, że co karmienie , to kupka;) Przeczytałam w necie , że noworodek do 8 kupek na dobe powinien robic i się zestresowałam, ale potem poszperałam więcej i okazuje się, że ( tak jak Mrenda wyżej pisała) jeśli nie ma innych dolegliwości, jest pogodne itd , to nie ma się czym martwic.

My jutro badamy bioderka.Trzymajcie kciuki, bo martwię się.Dziewuszki od4 do 6 razy częściej zapadają na dysplazje;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej hej !

Po dzisieszej wizycie u ginki okazało się że znowu dostałam skierowanie do szpitala :((((
Jestem wściekła, miałam nadzieję że przynajmniej do 13 się tam nie znajdę.
pokrzyżowała mi plany :( dziś z mężem mamy 7 rocznicę i mieliśmy ją "obchodzić" w sobotę a tu pupa blada- będziemy obchodzić ją w szpitalu.
Okazało się że moje stopy ją też niepokoją, a zwłaszcza ta prawa. Bo nie wiem czy Wam pisałam z tymi puchnącymi stopami, że prawą mam mega spuchniętą- puchną mi nierówno i to ją martwi. DOdatkowo zaczęły mi puchnąć jeszcze dłonie. ALe ta prawa noga najbardziej ją martwi.
Może być albo zakażenie, albo zakrzepica albo inne diabelstwo...
Pozatym mały miał ciśnienie ok 127, a ja za to podwyższone prawie 140. No i oczywiście duże skórcze z KTG. Hmmm duże... a ja ich nie czułam to jestem ciekawa co by KTG pokazało gdybym miała te co mnie czasami tak potwornie bolą...

Pobrała mi dziś wymaz. Jutro po drodze do szpitala muszę zanieść do laboratorium. Mam nadzieję że chociaż z tym wymazem nie będzie problemu.

Tak więc puki mi mąż nie przyniesie laptopa do szpitala to się nie odzywam ;) a nastąpi to pewnie dopiero w piątek lub sobotę. Chociaż może mnie wypuszczą do tego czasu ???? :)
Zła jestem... jeszcze mam parę rzeczy do poprania... to przedwczesne prezenty od rodziny dla małego, pozatym jeszcze parę rzeczy zostało mi do kupienia... no ale trudno, trzeba to sprawdzić żeby później nie było pretensji do samej siebie że coś zaniedbałam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja się na dziś już wyłączam... mam straszne duszności i serce mnie boli tak wiec ide spac albo pojade do szpitala jak tak dalej bedzie
dobranoc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ola, no rzeczywiscie jest to moze nie meczace ale denerwujace, ze inne sie rozpakowuja a ja wciaz czekam jak na zbawienie i sie zastanawiam, czy to dzis, a moze w nocy...no ale chociaz po tych kontrolach na zaspie jestem spokojniejsza o malego, ze z nim ok i juz odpuscilam ciut, czekam do mikolajek hehe, a po drodze mam wizyte w pon u mnie w przychodni. znow sie babka zdziwi...
a teraz uaktualniam liste, tylko ola daj znac czy dobra date ci wpisalam, bo nie moglam dojsc kiedy dokladnie urodzilas. jakby co poprawimy.

17.10.2011 - Lewcia - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA 1600 g - CC
23.10.2011 - kamilka85 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Zuzanna 3280 g, 56 cm - SN
25.10.2011 - biedronka24 - Poród domowy - SYNEK Oliver 3364 g - SN
28.10.2011 - paola89 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lenka 2340 g, 43 cm - SN

2.11.2011 - Fiffi - Szpital Puck - SYNEK Bartek 3620 g, 56 cm - SN
2.11.2011 - Sylwia - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Olga 3880 g, 54 cm - SN
3.11.2011 - Basieniak - Coombe Women's Hospital - CÓRECZKA Weronika 3420 g, 52 cm - SN
7.11.2011 - MamaMikołaja - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Helenka 3380 g, 55 cm - CC
8.11.2011 - 3oko - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Emilka 3500 g, 52 cm - SN
9.11.2011 - Lysmonka - Szpital Wejherowo - SYNEK Julian 2530 g, 51 cm - SN
11.11.2011 - kasiaka - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Oleńka 3270 g, 53 cm - SN
11.11.2011 - ramona178 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Anastazja 3620 g, 51 cm - SN
16.11.2011 - agusias81- Szpital Redłowo - SYNEK Adaś 4600 g, 57 cm - SN
17.11.2011 - AGA111 - Szpital Woj. Elbląg - SYNEK Hubert 3810 g, 54 cm - CC
17.11.2011 - estopka - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Joanna 3100 g, 54 cm - SN
19.11.2011 - jodan - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Natalia 3500 g, 52 cm - CC
22.11.2011 - ola_86_22 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lenka, 3940g, 54cm - SN
25.11.2011 - Olcia529 - Szpital Kliniczna - SYNEK Bartuś 2650 g, 50 cm - CC
27.11.2011 - carlar - Szpital Redłowo - SYNEK Jaś 3170 g, 57 cm - SN

Dwupaki

LISTOPAD:

1.aglow - 15/20.11 - Szpital Redłowo - SYNEK Antek
2.Wojtkowa29 - 18/21.11 - Szpital Kliniczna - SYNEK
3.kasiula1 - 22.11 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA
4.ania_ma - 23.11 - Szpital Swissmed - Nadia lub Jan
5.mrenda - 25.11 - Szpital Zaspa - SYNEK Mikołaj

GRUDZIEŃ:

6.kati:) - 2.12 - National Maternity Hospital - CÓRECZKA
7.gosia24 - 6.12 - Szpital Wejherowo - SYNEK Sebastian
8.aniol184 - 11.12 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA
9.ania13 - 18.12 - Szpital Zaspa - SYNEK
10.winogrona7 - 19.12 - SYNEK Adaś
11.zanetucha83 - 24.12 - Szpital Lębork - SYNEK
12.Kejtig - 24.12 - CÓRECZKA Nikola
13.Hautamer - 25.12 - Szpital Redłowo - SYNEK Bartłomiej

image

image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zanetucha, wspolczuje ci kochana, ze tak puchniesz, ze czeka cie znowu szpital i ze rocznica ci przeleci w szpitalu. no ale co zrobic, takie zycie podle, ale najwazniejsze ze cie porzadnie wybadaja i malucha beda miec na oku. kiedys to sobie odbijesz hehe. a na razie trzymam za was kciuki!

image

image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No Mrenda faktycznie juz czas na Ciebie :). Trzymam kciuki :)

A to moj maluszek po kapieli :)

image

Uploaded with ImageShack.us
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jestem pierwsza na liscie grudniowek (oczywiscie zaraz po Tobie Mrenda:p)

biedronka swietne ujecie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olcia, super słodziak z Bartusia. Biedronka, widać, ze Oliver lubi kąpiel:). niezła mina.
Zanetucha, trzymaj się dzielnie w szpitalu. Niestety, na tym etapie ciąży to nie ma co planować.
u nas wieczory to normalnie siedzimy i się śmiejemy z mężem. Mała męczy brzuszek i krzyczy, gdy odłoży się ją do łóżeczka, a starsza nie chce spać i też krzyczy. w nocy od około 4 zaczyna męczyć się z brzuchem. U nas kupy na potęgę:). Dziewczyny, jak wy ogarniacie się z 2? my niby wszystko ogarniamy ale wizja kolejnego roku pozarywanych nocy jakoś mnie zaczyna przerażać:). do tego jeszcze hormony mi się nie ustabilizowały i miewam dołki - jak ja sobie poradzę sama z 2, jak wyjdę na spacer sama. mam nadzieje, że z czasem te wątpliwości same mi się rozejdą:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzień dobry:)

Olcia gratuluje, dopiero doczytuje posty:)

a to Jaś spioch!

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczęta.
ja trafilam na patologię w Redłowie. juz dwa razy próbowali wywolac mi porod ale nic to nie daje więc meczą mnie siedze z poklutymi żylami, bo nie mogą mi te babska wsadzic nigdy welfronu dobrze. Dzisiaj pewnie znowu mnie wezma na kroplówkę, i jak nic to nie da to jutro możliwe, że czeka mnie cesarka;| mam duże obawy i boję sie co bedzie dalej.

jest tutaj straszna lipa i nikomu nie życzę żeby tutaj trafił!
Nie czytałam jeszzce waszych wpisow więc nie wiem co sie dzieje u Was, ale gratuluję wszystkim rozpakowanym mamusiom.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Wasze pomysły na szybki obiad :) (106 odpowiedzi)

jak w temacie, poratujcie

Fotelik samochodowy 15-36 kg, jaki najlepszy ? (26 odpowiedzi)

Muszę kupić małej nowy fotelik samochodowy. Tym razem do 15-36 kg. No i właśnie moje pytanie,...

Jakie zabawki edukacyjne polecacie? (34 odpowiedzi)

Chcę kupić jakieś zabaweczki Amelce ale nie mogę się zdecydować co jej kupić, za dużo tego...

do góry